eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoZabójstwo dzikaRe: Zabójstwo dzika
  • Data: 2025-11-15 16:25:54
    Temat: Re: Zabójstwo dzika
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 15.11.2025 o 13:54, Kviat pisze:

    >> In concreto raczej nie, bowiem "Był wyposażony w celownik
    >> termowizyjny, z którego korzystał, a nadto wiedział, że pokrzywdzony
    >> zszedł ze swojej ambony i kieruje się w jego stronę".
    > To, że wiedział, to nie znaczy, że śledził całe jego schodzenie i iście
    > przez pole przez celownik termowizyjny.

    Bez wątpienia masz racje. Ale trafiony nei żyje, więc raczej trudno
    podejrzewać, że od niego pochodzi informacja o schodzeniu z pobliskiej
    ambony. Sądzisz, ze tam jeszcze była trzecia osoba, która to później
    dziennikarzom opowiedziała? Ja sie odnoszę do tego, co jest w artykule. >
    >> No to nie pomylił, tylko wiedział, ze strzela do człowieka.
    > Bzdura. Jeżeli nie zaplanował morderstwa z premedytacją, to ani nie
    > wiedział, że strzela do człowieka, ani nie wiedział, że strzela do
    > dzika. To mogło być cokolwiek. To nie był teren otoczony murem i fosą.
    > Strzelał do plamy w celowniku termowizyjnym.

    Bzdura, to Ty jesteś. Jak sobie strzelasz na niedozorowanym terenie do
    czerwonych plam bez upewnienia się, że to dzik, to właśnie jest
    zabójstwo umyślne z zamiarem ewentualnym. Ty masz mieć pewność, że to
    nie człowiek. Oczywiście wszystko podlega ocenie. Jak ktoś chodzi po
    lesie na czworakach w skórze niedźwiedzia, no to ewentualnie można
    zaczęć się zastanawiać. >
    > Tłumaczyłem ci to już wcześniej przy okazji dyskusji o "myśliwym"
    > strzelającym w sadzie. Ale znowu wiedzy nie przyswoiłeś.
    > Problemem jest to, że ci "myśliwi" mają OBOWIĄZEK wiedzieć do czego
    > strzelają zanim strzelą. Ale tego nie robią.
    > Tłumaczenie, że "myślałem, że to dzik" jest równie absurdalne jak
    > tłumaczenie, że "skoro to nie był dzik, to wiedział, że strzela do
    > człowieka".

    No i? Bo zaczyna się intrygująco.>
    > Ci "myśliwi" powinni dostawać dwie kary.
    > Jedna, za strzelanie do niewiadomo czego (nawet jeżeli przypadkiem okaże
    > się, że faktycznie trafił dzika - bo przecież skoro trafił dzika, to
    > wiedział, że to dzik, co oczywiście w większości przypadków nie jest
    > prawdą - po prostu miał szczęście, że to nie był człowiek. A jak trafi
    > przypadkiem jelenia, to przecież będzie twierdził, że strzelał do
    > jelenia, a nie do dzika... a jednak strzelał do plamy w termowizji).

    Powinni. Tylko jak trafi dzika, toi trochę trudno mu udowodnić, ze nie
    wiedział, ze to dzik. Trafiały się kary za zastrzelenie jelenia zamiast
    sarny.

    > A druga za zabicie człowieka. I powinny się sumować.

    wiesz, za pomylenie gatunku, to jakaś drobna kara. Postulowanie
    sumowania to jest coś jak mój pomysł, by Putina skazując za wywołanie
    wojny napastniczej na Ukrainie dodatkowo skazać z Ustawy o ochronie
    zwierząt za znęcanie się nad przypadkowo zabitymi jeżami. Z tym, ze ja
    to komicznie proponowałem, a Ty wyglądasz na takiego, co to na poważnie
    traktuje. >
    > W pierwszej kolejności takie zabawy powinny być zdelegalizowane.

    Bo to nie są zabawy.
    --
    (~) Robert Tomasik

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1