eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawosznurowadła kwestia prawna
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 7

  • 1. Data: 2026-01-26 10:40:40
    Temat: sznurowadła kwestia prawna
    Od: Monika Głowacka <m...@g...pl>

    Byłam w Warszawie i w metrze policjantka zwróciła młodemu chłopakowi
    uwagę, że ma niezawiązane sznurówki. Z tego co usłyszałam, to chłopak
    odpowiedział, że to taki styl, a ten policjant co był z policjantką
    powiedział, ze ktoś może nadepnąć na sznurówkę, przewrócić się, zależy
    gdzie i jak się przewróci komu i jakich szkód narobi i potem policja ma
    robotę i inne służby. I to może duzo kosztować, bo na monitoringu będzie
    widać, że miał rozwiązane sznurówki.
    Chłopak zrobił ogromne oczy i poszedł, ale sznurówek nie zawiązał.

    Policjanci zachowali się zgodnie z paragrafami?


  • 2. Data: 2026-01-26 11:54:38
    Temat: Re: sznurowadła kwestia prawna
    Od: Linus <l...@g...com>

    Dnia Mon, 26 Jan 2026 10:40:40 +0100, Monika Głowacka napisał(a):

    > Byłam w Warszawie i w metrze policjantka zwróciła młodemu chłopakowi
    > uwagę, że ma niezawiązane sznurówki. Z tego co usłyszałam, to chłopak
    > odpowiedział, że to taki styl, a ten policjant co był z policjantką
    > powiedział, ze ktoś może nadepnąć na sznurówkę, przewrócić się, zależy
    > gdzie i jak się przewróci komu i jakich szkód narobi i potem policja ma
    > robotę i inne służby. I to może duzo kosztować, bo na monitoringu będzie
    > widać, że miał rozwiązane sznurówki.
    > Chłopak zrobił ogromne oczy i poszedł, ale sznurówek nie zawiązał.
    >
    > Policjanci zachowali się zgodnie z paragrafami?

    Urzędnik z ptakiem na głowie miał problem z opanowaniem wzwodu
    kompetencyjnego.


  • 3. Data: 2026-01-26 13:05:09
    Temat: Re: sznurowadła kwestia prawna
    Od: "A. Filip" <a...@p...pl>

    Linus <l...@g...com> pisze:
    > Dnia Mon, 26 Jan 2026 10:40:40 +0100, Monika Głowacka napisał(a):
    >
    >> Byłam w Warszawie i w metrze policjantka zwróciła młodemu chłopakowi
    >> uwagę, że ma niezawiązane sznurówki. Z tego co usłyszałam, to chłopak
    >> odpowiedział, że to taki styl, a ten policjant co był z policjantką
    >> powiedział, ze ktoś może nadepnąć na sznurówkę, przewrócić się, zależy
    >> gdzie i jak się przewróci komu i jakich szkód narobi i potem policja ma
    >> robotę i inne służby. I to może duzo kosztować, bo na monitoringu będzie
    >> widać, że miał rozwiązane sznurówki.
    >> Chłopak zrobił ogromne oczy i poszedł, ale sznurówek nie zawiązał.
    >>
    >> Policjanci zachowali się zgodnie z paragrafami?
    >
    > Urzędnik z ptakiem na głowie miał problem z opanowaniem wzwodu
    > kompetencyjnego.

    Przekroczył przepisy/prawo "zwróceniem uwagi" (bez mandatu lub
    wymuszenia zawiązania) w metrze z licznymi schodami i bez przegrody
    między peronem a torami?

    Mi trudno dopatrzeć się *przekroczenia* przepisów jak skończyło się na
    zwróceniu uwagi. Jakby sprawa zaszła dalej "mógłbym być mniej pewny"
    o ile nie mają w rejestrze skręcenia karku na schodach albo wpadnięcia z
    peronu pod pociąg.

    Ja jestem za stosowaniem/interpretowaniem prawa w duchu zdrowego
    rozsądku i PROPORCJONALNOŚCI. Jak powiedział jeden sędzia SCOTUS:
    Konstytucja to nie pakt samobójczy.

    --
    A. Filip
    | Zamiast wiele mówić, lepiej bierz większą porcję w usta.
    | (Przysłowie jakuckie)


  • 4. Data: 2026-01-26 13:48:06
    Temat: Re: sznurowadła kwestia prawna
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 26.01.2026 o 13:05, A. Filip pisze:
    > Linus <l...@g...com> pisze:
    >> Dnia Mon, 26 Jan 2026 10:40:40 +0100, Monika Głowacka napisał(a):
    >>
    >>> Byłam w Warszawie i w metrze policjantka zwróciła młodemu chłopakowi
    >>> uwagę, że ma niezawiązane sznurówki. Z tego co usłyszałam, to chłopak
    >>> odpowiedział, że to taki styl, a ten policjant co był z policjantką
    >>> powiedział, ze ktoś może nadepnąć na sznurówkę, przewrócić się, zależy
    >>> gdzie i jak się przewróci komu i jakich szkód narobi i potem policja ma
    >>> robotę i inne służby. I to może duzo kosztować, bo na monitoringu będzie
    >>> widać, że miał rozwiązane sznurówki.
    >>> Chłopak zrobił ogromne oczy i poszedł, ale sznurówek nie zawiązał.
    >>>
    >>> Policjanci zachowali się zgodnie z paragrafami?
    >>
    >> Urzędnik z ptakiem na głowie miał problem z opanowaniem wzwodu
    >> kompetencyjnego.
    >
    > Przekroczył przepisy/prawo "zwróceniem uwagi" (bez mandatu lub
    > wymuszenia zawiązania) w metrze z licznymi schodami i bez przegrody
    > między peronem a torami?
    >
    > Mi trudno dopatrzeć się *przekroczenia* przepisów jak skończyło się na
    > zwróceniu uwagi. Jakby sprawa zaszła dalej "mógłbym być mniej pewny"
    > o ile nie mają w rejestrze skręcenia karku na schodach albo wpadnięcia z
    > peronu pod pociąg.
    >
    > Ja jestem za stosowaniem/interpretowaniem prawa w duchu zdrowego
    > rozsądku i PROPORCJONALNOŚCI. Jak powiedział jeden sędzia SCOTUS:
    > Konstytucja to nie pakt samobójczy.
    >

    Od takich "niewinnych" uwag się zaczyna.


  • 5. Data: 2026-01-26 13:54:40
    Temat: Re: sznurowadła kwestia prawna
    Od: Linus <l...@g...com>

    Dnia Mon, 26 Jan 2026 13:05:09 +0100, A. Filip napisał(a):

    > Linus <l...@g...com> pisze:
    >> Dnia Mon, 26 Jan 2026 10:40:40 +0100, Monika Głowacka napisał(a):
    >>
    >>> Byłam w Warszawie i w metrze policjantka zwróciła młodemu chłopakowi
    >>> uwagę, że ma niezawiązane sznurówki. Z tego co usłyszałam, to chłopak
    >>> odpowiedział, że to taki styl, a ten policjant co był z policjantką
    >>> powiedział, ze ktoś może nadepnąć na sznurówkę, przewrócić się, zależy
    >>> gdzie i jak się przewróci komu i jakich szkód narobi i potem policja ma
    >>> robotę i inne służby. I to może duzo kosztować, bo na monitoringu będzie
    >>> widać, że miał rozwiązane sznurówki.
    >>> Chłopak zrobił ogromne oczy i poszedł, ale sznurówek nie zawiązał.
    >>>
    >>> Policjanci zachowali się zgodnie z paragrafami?
    >>
    >> Urzędnik z ptakiem na głowie miał problem z opanowaniem wzwodu
    >> kompetencyjnego.
    >
    > Przekroczył przepisy/prawo "zwróceniem uwagi" (bez mandatu lub
    > wymuszenia zawiązania) w metrze z licznymi schodami i bez przegrody
    > między peronem a torami?
    >
    Nie, nie przekroczył. Tylko czasem urzędnik z ptakiem na głowie ma
    tendencję do nadmiernego demonstrowania swojej roli, nawet gdy sytuacja
    tego nie wymaga. Nie jest to kategoria prawna, tylko socjologiczna.

    > Mi trudno dopatrzeć się *przekroczenia* przepisów jak skończyło się na
    > zwróceniu uwagi. Jakby sprawa zaszła dalej "mógłbym być mniej pewny"
    > o ile nie mają w rejestrze skręcenia karku na schodach albo wpadnięcia z
    > peronu pod pociąg.
    >
    Statystyki dot. "sznurówek" nie są prowadzone, zatem ta troska wynikała
    niewątpliwie z " doświadczenia życiowego".

    > Ja jestem za stosowaniem/interpretowaniem prawa w duchu zdrowego
    > rozsądku i PROPORCJONALNOŚCI. Jak powiedział jeden sędzia SCOTUS:
    > Konstytucja to nie pakt samobójczy.


  • 6. Data: 2026-01-26 14:03:48
    Temat: Re: sznurowadła kwestia prawna
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 26.01.2026 o 13:54, Linus pisze:
    > Dnia Mon, 26 Jan 2026 13:05:09 +0100, A. Filip napisał(a):
    >
    >> Linus <l...@g...com> pisze:
    >>> Dnia Mon, 26 Jan 2026 10:40:40 +0100, Monika Głowacka napisał(a):
    >>>
    >>>> Byłam w Warszawie i w metrze policjantka zwróciła młodemu chłopakowi
    >>>> uwagę, że ma niezawiązane sznurówki. Z tego co usłyszałam, to chłopak
    >>>> odpowiedział, że to taki styl, a ten policjant co był z policjantką
    >>>> powiedział, ze ktoś może nadepnąć na sznurówkę, przewrócić się, zależy
    >>>> gdzie i jak się przewróci komu i jakich szkód narobi i potem policja ma
    >>>> robotę i inne służby. I to może duzo kosztować, bo na monitoringu będzie
    >>>> widać, że miał rozwiązane sznurówki.
    >>>> Chłopak zrobił ogromne oczy i poszedł, ale sznurówek nie zawiązał.
    >>>>
    >>>> Policjanci zachowali się zgodnie z paragrafami?
    >>>
    >>> Urzędnik z ptakiem na głowie miał problem z opanowaniem wzwodu
    >>> kompetencyjnego.
    >>
    >> Przekroczył przepisy/prawo "zwróceniem uwagi" (bez mandatu lub
    >> wymuszenia zawiązania) w metrze z licznymi schodami i bez przegrody
    >> między peronem a torami?
    >>
    > Nie, nie przekroczył. Tylko czasem urzędnik z ptakiem na głowie ma
    > tendencję do nadmiernego demonstrowania swojej roli, nawet gdy sytuacja
    > tego nie wymaga.

    Po prostu nie ma takiej roli.


  • 7. Data: 2026-01-26 14:57:37
    Temat: Re: sznurowadła kwestia prawna
    Od: "A. Filip" <a...@p...pl>

    io <i...@o...pl.invalid> pisze:
    > W dniu 26.01.2026 o 13:05, A. Filip pisze:
    >> Linus <l...@g...com> pisze:
    >>> Dnia Mon, 26 Jan 2026 10:40:40 +0100, Monika Głowacka napisał(a):
    >>>
    >>>> Byłam w Warszawie i w metrze policjantka zwróciła młodemu chłopakowi
    >>>> uwagę, że ma niezawiązane sznurówki. Z tego co usłyszałam, to chłopak
    >>>> odpowiedział, że to taki styl, a ten policjant co był z policjantką
    >>>> powiedział, ze ktoś może nadepnąć na sznurówkę, przewrócić się, zależy
    >>>> gdzie i jak się przewróci komu i jakich szkód narobi i potem policja ma
    >>>> robotę i inne służby. I to może duzo kosztować, bo na monitoringu będzie
    >>>> widać, że miał rozwiązane sznurówki.
    >>>> Chłopak zrobił ogromne oczy i poszedł, ale sznurówek nie zawiązał.
    >>>>
    >>>> Policjanci zachowali się zgodnie z paragrafami?
    >>>
    >>> Urzędnik z ptakiem na głowie miał problem z opanowaniem wzwodu
    >>> kompetencyjnego.
    >> Przekroczył przepisy/prawo "zwróceniem uwagi" (bez mandatu lub
    >> wymuszenia zawiązania) w metrze z licznymi schodami i bez przegrody
    >> między peronem a torami?
    >>
    >> Mi trudno dopatrzeć się *przekroczenia* przepisów jak skończyło się
    >> na zwróceniu uwagi. Jakby sprawa zaszła dalej "mógłbym być mniej
    >> pewny" o ile nie mają w rejestrze skręcenia karku na schodach albo
    >> wpadnięcia z peronu pod pociąg.
    >>
    >> Ja jestem za stosowaniem/interpretowaniem prawa w duchu zdrowego
    >> rozsądku i PROPORCJONALNOŚCI. Jak powiedział jeden sędzia SCOTUS:
    >> Konstytucja to nie pakt samobójczy.
    >
    > Od takich "niewinnych" uwag się zaczyna.

    Tyle dopóki się na nich kończy nie jest łatwo się ostro czepić IMHO.

    --
    A. Filip
    | Dobry adwokat [jest] złym sąsiadem. (Przysłowie hiszpańskie)

strony : [ 1 ]


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1