eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoZabójstwo dzikaRe: Zabójstwo dzika
  • Data: 2025-11-15 20:30:56
    Temat: Re: Zabójstwo dzika
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 15.11.2025 o 20:09, Shrek pisze:

    >> Różni tym, że jak ktoś jedzie 137 km/h to na dystansie, na którym
    >> widzi hamujący pojazd się i tak nie zatrzyma. I teraz skup się, bo
    >> bedzie trudne. Normalnym następstwem jazdy z prędkością 137 km/h nie
    >> jest rozjechanie pieszego i nie można zasadniczo przypisać, że
    >> kierujący chciał rozjechać pieszego. Jestem pewien, ze on nie chciał.
    >
    > Nie chciał (bo wtedy byłoby to zabójstwo bez zamiaru ewentualnego), ale
    > dyskusyjne jest na ile się na to godził. Podobnie jak w przypadku
    > mysliwego strzelającego do "dzika" którego dokładnie nie widzi (bo gdyby
    > widział to by widział że dzik).
    >
    > Normalnym następstwem strzelenia do "dzika" też nie jest śmierć
    > człowieka. A jednak uznajesz że to jest zabójtwo, a omijanie z
    > predkością autostradową pojazdu zatrzymujacego się w celu przepuszczenia
    > piszych nie. Widzę tu niekonsekwencję wiec pytam.

    Gubisz się w tym, co ja uważam. Uznałem za zabójstwo opisaną w tym
    konkretnym, podlinkowanym przez Ciebie sytuację, że myśliwy obserwował,
    ze dzik zszedł z ambony i szedł w jego kierunku. Jeśli myśliwy
    faktycznie brał pod uwagę, ze to mógł być dzik, to jest to po prostu
    niedorzeczne.

    Podejrzany ma prawo gadać dowolne bzdury. Równie dobrze mógł utrzymywać,
    że bronił się, bo tamten myśliwy szedł mierząc do niego ze sztucera.
    Wydaje mi się, że byłoby akurat prędzej do obronienia przed sądem.
    Uznał, że ponieważ facet był niewpisany w łowisko, to ze to kłusownik
    idący go zabić. Też nie powinien strzelać, ale to przynajmniej ma jakiś
    sens i może się spotkać z jakimś złagodzeniem kary przez sąd. Bo to
    powiedzmy przekroczenie granicy obrony koniecznej. >
    >> Musisz dopasować przepis o przestępstwie nieumyślnym.
    > Przecież istnieje zamiar ewentualny, więc nie muszę.

    Zamiar ewentualny, to nie to samo, co nieumyślny. Tego się nie stosuje
    zamienne. Tu mamy zamiar ewentualny, bo co prawda nie wiedział, do kogo
    strzela, ale strzelał do człowieka i to wiedział, albo powinien brać pod
    uwagę. Natomiast jeśli uznamy, ze w danych okolicznościach mógł sądzić,
    ze to dzik - ale tu nie chodzi o wyjaśnienia podejrzanego, a
    okoliczności obiektywne - to mamy nieumyślne spowodowanie śmierci.
    --
    (~) Robert Tomasik

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1