eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoZabójstwo dzikaRe: Zabójstwo dzika
  • Data: 2025-11-15 10:22:59
    Temat: Re: Zabójstwo dzika
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 15.11.2025 o 05:44, Marcin Debowski pisze:

    >> Tylko w Twojej wyobraźni działało. Jedyne, co w pewnych okolicznościach
    >> może się wydarzyć, to zmiana kwalifikacji prawnej na nieumyślne
    >> spowodowanie śmierci. In concreto raczej nie, bowiem "Był wyposażony w
    >> celownik termowizyjny, z którego korzystał, a nadto wiedział, że
    >
    > Zależy co to była za termowizja. Jak 80x60pixeli to różnie z tym być
    > może.

    Zgodził bym się, gdyby cel szedł przez las. Oczywiście nie powinien
    strzelać do niego, ale pomylić się mógł. Ale dzik schodzący z drugiej
    ambony? Bądźmy poważni. W naszych warunkach, to mógłby być niedźwiedź
    ewentualnie. Podobny rozmiarami i mający zdolność włażenia na drzewa.
    Niedźwiedzie są chyba pod ochroną i nie są gatunkiem łownym, ale
    powiedzmy byłoby to kłusownictwo, a nei zabójstwo.>
    >> pokrzywdzony zszedł ze swojej ambony i kieruje się w jego stronę". No to
    >> nie pomylił, tylko wiedział, ze strzela do człowieka. Chyba, ze za
    >> prawdopodobne uznamy, że dzik może siedzieć na ambonie, a potem zejść z
    >> niej po drabinie.
    >
    > No chyba, że nie śledził jak tamten idzie, bo koncentrował się na
    > dzikach. A śledzić mógł tylko termowizją zamontowaną na broni. Czy to
    > aby dobry sposób śledzenia kolegi i czy to się praktykuje? A dzika
    > spotkać łatwo i niekoniecznie są płochliwe. Mogło być tak, że byli tam i
    > myśliwi i dziki.
    >
    Mogło. Nie mam zielonego pojęcia, jakie mają praktyki myśliwi. Jest to
    używany przeze mnie argument przeciwko używaniu oświetlenia taktycznego
    na broni bojowej. Uważam, ze należy się nauczyć strzelać z latarką w
    ręce. Bo latarką możesz przeszukiwać teren bez mierzenia w przeszukiwane
    miejsce.

    Ale wracając do tematu. Jeśli - co uważam za mało prawdopodobne - nie
    wyglądało to tak, że ktoś celownikiem termowizyjnym śledził teren i
    sztucer przypadkowo odpalił (Musiałby być odbezpieczony i załadowany, a
    lustrujący teren trzymać palec na spuście), to mamy zabójstwo. Właśnie w
    zamiarze ewentualnym, bo strzelił do celu, co do którego nie miał
    pewności, ze nie jest człowiekiem.

    --
    (~) Robert Tomasik

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1