eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMigracje i przestępczośćRe: Migracje i przestępczość
  • Data: 2025-05-18 09:34:49
    Temat: Re: Migracje i przestępczość
    Od: Shrek <...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 18.05.2025 o 03:01, Marcin Debowski pisze:

    >> Jest ok, czy rasizm?
    >
    > Kryptorasizm :)
    >
    > No dobrze, ale co chcesz tym osiągnąć?

    Tutaj - obnażenie hipokryzji ludzi kviata który twierdzi że migracje
    zmniejszają przestępczość - skoro tak to nie ma żadnego problemu - to
    prawo nigdy nie zadziała. Ale oni dobrze widzą że tak nie jest i dlatego
    będą protestować.

    A jakby go rzeczywiście wprowadzić - po prostu trzymanie przestępczości
    wynikającej z migracji w ryzach.

    > Ograniczyć przestępczość stwarzając pozory, że się kogoś wpuszcza? Bo
    > jak chcesz tylko ograniczyc przestępczość to wpuszczaj po PKB/łep, lub
    > innym wskaźniku makroekonomicznym związanym z biedą i brakiem edukacji.
    > Pewnie będzie lepsza korelacja niż z obywatelstwem/narodowością.

    No ale to wprost w zasadzie zakazujesz mogracji, bo 99% to właśnie takie
    kraje. A i nie oszukujmy się - ci co ich sprowadzają właśnie takich
    potrzebują. Zresztą zaczynamy dyskusje a dlaczego takich nie, może jakby
    im dać dobrą pracę i darmowe studia... A tak masz prosto i obiektywnie.
    > A może chcesz im jednak pomóc?

    Nie bardzo - nie mam wobec nich żadnych obowiązków (no może z wyjątkiem
    Ukrainców - tam rzeczywiście jest wojna, a co ciekawe prawo do ucieczki
    przed wojną dotyczy tylko kobiet). Mogę pomóc jak mi się to opłaca,
    ewentualnie jak chcę być dobry i niewiele stracę. Jak mam płacić za to
    bezpieczeństwem (albo choćby poczuciem bezpieczeństwa) albo jakimiś
    dodatkowymi prawami czy autonomiami wynikającymi z ich kultury, to po
    prostu nie i już. Prawa i dobro obywateli Polski jest po prostu
    nadrzędne i tyle.

    > A co będzie jak wystąpi kolejny masowy kryzys
    > humanitarny?

    Ale to nie był kryzys humanitarny a emigracja ekonomiczna. Z tymi od
    rzeczywistych azyli jesteśmy sobie w stanie poradzić - aż tak wiele ich
    nie ma. Jak cała rodzina zbiera na przemytnika z pontonem i wysyłają nie
    małą, biedną dziewczynkę a młodego bysia to mam uwierzyć że to jest
    ucieczka przed wojną albo rezimem?

    Co ciekawe przy rzeczywistym kryzysie humanitarnym czyli falą uchodzćów
    z Ukrainy w pierszych tygodniach poradziliśmy sobie niemal wzorowo.
    Dodatkowo "przyjeliśmy" milion osób i udało się w dużej mierze zapobiec
    tradycyjnym problemom w migracją jak getta, bieda, alienacja, gangi
    narodowe, brak integracji. Ale jest w tym kilka ale - wydaliśmy na to
    kupę kasy, byli nam bliżsi kulturowo niż sami byśmy chcieli przyznać, i
    nie była to migracja milionów dwudziestoletnich byczków bez pieniędzy
    wykształcenia i partnerk.

    > A jak się chce im naprawdę pomóc, to
    > nalezy pomóc z pracą, z jej kulturą, z edukacją umożliwiającą zdobycie
    > lepiej płatnego zajęcia. Tego w Twoim pomyśle nie ma, a to jest
    > prawdziwy problem.

    Dobra - zapytam wprost - czy pańśtwo ma inwestować w takiego migranta
    więcej niż analogicznego obywatela? No to znasz odpowiedź. No i
    rzeczywistym powodem dla którego ich tu sie ściąga jest właśnie ich
    niskie oczekiwania płacowe, więc...

    > No i na konieć, nie sądzę aby idealistyczne elity EU coś takiego
    > zaakceptowały,

    Oczywiście że nie:( Przecież to mowa nienawiści:P


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1