-
Data: 2025-10-12 10:28:50
Temat: Re: środki przymusu bezpośredniego
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
[ pokaż wszystkie nagłówki ]W dniu 12.10.2025 o 04:22, Marcin Debowski pisze:
>> Ale w pewnym momencie dochodzisz do granicy monitorowanej strefy i bez
>> wiedzy od samej osoby ciężko trochę wymyślić, gdzie dalej szukać. Można
> Jakoś się w tej strefie znalazła. A skoro może kłamać, to jej podpowiedź
> nie jest wiele więcej warta, niż Twoje wnioskowanie na podstawie oceny
> miesca, czy tego co opisałeś poniżej. De facto sprowadza się więc takie
> odpytywanie do próby złapania tej osoby na kłamstwie lub postawienia jej
> w sytuacji, gdzie jej zachowanie wzbudzi podejrzenia (zapalą się
> czerwone lampki).
Przecież widzisz, czy jest na monitoringu, czy jej nie ma. Jak jest, to
odpada Ci sprawdzenie pozostałych na granicy. Po za tym, jak nie ma
pokrycia ma granicach, to w ogóle wiele mniej roboty.
> Ogólnie to MZ zależy, jakie informacje chce się zdobyć. Tu, wydaje się,
> powinna wystarczyć kamera przy markecie o ile tylko dokumentuje czas na
> jaki zostawiła dziecko i co się dzało z samochodem na parkingu. Bo już
> co robiła przed przyjazdem, to czy z jej pomocą czy bez, niekoniecznie
> takie dane z monitorigu coś dadzą. No chyba, że z materiał z parkingu
> jest albo nieczytelny, albo np. nie wynika z niego, że dziecko po
> przyjeździe jeszcze żyło. Masz na pewno więcej dośwadczenia, ale MZ
> podejście "po nitce do kłebka" wydaje się, powinno zwykle wystarczyć.
A jeśli po sekcji zwłok za 2 miesiące z opinii bedzie wynikać, ze
dziecko jeździło od godziny martwe? Albo, ze zostało otrute?
>> Jest w jej interesie, o ile to przypadkowe niewywiązanie się z umowy -
>> to Ci umknęło ? Tylko tu nie chodzi o zwalczanie osób, którym z powodu
> Wychodzę z takiego założenia, że jak działa z premedytacją i jest
> niegłupi/a to się w głupi sposób nie wkopie. Jeśli zaplanowała całą
> akcję, to nie katrupiła dzieciaka pod kamerą. Jeśli oszukał, to będzie
> przygotowany aby rzecz uwiarygodnić, lub odmówi zeznań, bądź w ogóle do
> niego nie dotrzecie. Dlatego MZ bez względu na okoliczności i
> rzeczywiste motywy, postępowinie i efekt jest podobne - można coś
> uprawdopodobnić lub upewnić się, że coś tu śmierdzi (warto dalej
> podrążyć).
A jeśli przy wkładaniu do samochodu dziecko jej upadło z rąk? Pytam
przykładowo. >
>> przypadków losowych, niegramotności (wysyłka przesyłką nierejestrowaną),
>> błędu czy innych zdarzeń losowych niewywiązały się z umowy. Oszust po
>> prostu odmówi pod jakimkolwiek pozorem wyjaśnień, bo ma takie prawo i
>> nie musi wyjaśniać czemu. Skutek uporu we wszczynaniu postępowań jest
>> taki, że Policja "marnuje" czas na wyjaśnianie nieistotnych z punktu
>> widzenia zagrożenia przestępstwami zdarzeń, a tą metodą oszusta nie
>> złapiesz.
> Tak, ale istotą MZ nie jest tu tyle, że go nie złapiesz, bo jakbyście
> podrązyli, w tym operacyjnie, to byście go jednak zapewne złapali i z
> wystarczającym materiałem do skazania (albo wykazali, że nie ma jednak
> oszustwa). To jest wyłącznie kwestia zasobów, możliwości zadysponowania
> środków do pracy nad każdym takim przypadkiem. Jakby to nieciekawie nie
> wyglądało z punktu widzenia osoby oszukanej, to czyjaś śmierc ma jednak
> nieporównywalnie większy priorytet niż przewał na 1000zł za ajfona. Co
> do zasady, albo jak mówią, in concreto, to jest jednak jeden pies. Ta
> sama logika koniecznego postępowania. Ale tak jak naturalnym jest, że
> kilku policjantów będzie pracować nad przypadkiem śmierci, tak dla owego
> ajfona to już naturalnym nie jest, biorąc pod uwagę dostępne środki.
Problem jest w zupełnie innym miejscu moim zdaniem. Ludzie walą po kilka
sztuk dziennie z rzeczami w sposób oczywisty nie będącymi
przestępstwami. Za kilkadziesiąt złotych nie chce mu się iść z tym do
sądu - rekord u nas, to wiatraczek za 42 zł. Jeśli się ktoś uprze, to
trzeba robić takie same czynności, jak do oszustwa za 10.000 zł. Często
gołym okiem widać, ze to nie oszustwo, a po prostu jakieś
nieporozumienie pomiędzy stronami. I brakuje czasu na zwalczanie oszustów.
Prawda jest taka, że jak mamy na swoim terenie oszustwa, to się do niego
przypniemy i go wyeliminujemy. Natomiast problemem są duże miasta, ze
skupiskami obcokrajowców. Oni są trudni do identyfikacji, a tym samym
wyeliminowania. Im również nie zależy na nieposzlakowanej opinii.
Najwyżej rżnął głupa, z u nich wolno, a polskiego prawa nie znają. >
>> Co więcej poszukaj po różnej maści forach - nawet tym. Ludzie pouczają
>> się nawzajem, ze najlepiej nic nie mówić. Jak paczki nie dostaniesz, to
>> najlepiej lecieć na Policję i niech ta się "buja" z tematem. To jak
> Ludzie mają wiarę, że skuteczne postraszenie policją, gdzie za
> sukuteczne uznaje się, że policja zadzwoni do sprzedawcy, czyni cuda. I
> pewnie czyni, ale u tych co nie chcieli oszukać, lub łona-bi oszustów,
> dopiero co zdobywających stosowne umiejętności.
Dokładnie. Wiesz, jak trafisz na kogoś, kto incydentalnie sprzedaje coś,
co mu zalega na półce, to on Ci dla świętego spokoju ustąpi. >
>> błyskanie na drodze światłami celem ostrzeżenia o patrolu. Jadącym
>> zgodnie z przepisania, niekradzionymi pojazdami czy trzeźwym na niewiele
>> się to przyda.
> Nikt nie jeździ zgodnie z przepisami, więc występuje syndrom
> solidarności społecznej wobec wspólnego wroga ? Bo o skutkach ubocznych
> błyskania wszyscy w sumie raczej wiedzą, ale to nie jest ta grupa z
> którą się solidaryzują, a i wymówek można dać sporo.
Dokładnie. >
>> zresztą sama Policja systemowo też trochę do tego dokłada. Nigdy tego
>> nie liczyłem, ale tak na oko 20% policjantów służby kryminalnej zajmuje
>> się obecnie zwalczaniem zagrożeń w Internecie. Pozostali przyjmą każde
>> zawiadomienie o przestępstwie, choćby najbardziej absurdalne. Bo zajmują
>> się zabójstwami, rozbojami. przestępstwami w ruchu drogowym i masą
>> innych rzeczy nie mających z tym zagadnieniem nic wspólnego. Skutek
>> praktyczny tego jest taki, że przychodzi człowiek i ktoś kompetentny to
>> bada i po kilkunastu minutach mu wyjaśnia, że to nie oszustwo i trzeba
>> iść do sądu cywilnego albo ubezpieczyciela (w tym wypadku najczęściej za
>> pośrednictwem platformy sprzedażowej).
> Ale pewności nie ma, że nie jest to oszustwo, bo na podstawie
> pojedyńczego zgłoszenia i pogadania w komisariacie być nie może.
Źle to rozumiecie. Jeśli nie pa pewności, ze doszło do przestępstwa, to
się postępowania nie wszczyna. Od tego są czynności sprawdzające. Tyle,
ze w wypadku oszustw internetowych często wszystko, co można zrobić, by
to wyjaśnić, to można zrobić "na miejscu".
> Należałoby jednak sprawdzić. Tyle, że jak jest takich spraw dużo, to
> jest to MZ niewykonalne. W stosunku do badania czyjejś śmierci, jest tu
> zupełnie inny wymagany poziom uwiarygodnienia, bo jest to inny kaliber.
> Dodatkowo statystyka jest też taka jak opisujesz: pewnie na 300
> przypadków, ze 299 to niewywiązanie się z umowy. Ale to nie znaczy, że
> dla konkretnego przypadku macie pewność. Tak więc ponownie, to jest
> dokładnie to samo. Po prostu różne rzeczy mają różną wagę i na różnych
> etapach można powiedzieć, tyle nam już tyle wystarczy, aby stwierdzić,
> że to na oszustwo nie wygląda. Ale też nie wystarczy, aby zakończyć tak
> sprawę czyjejś śmierci.
Nie. Należy sprawdzić, jak jest co. Czasem po prostu nie ma.
--
(~) Robert Tomasik
Następne wpisy z tego wątku
- 14.10.25 14:51 J.F
- 21.10.25 01:55 Marcin Debowski
Najnowsze wątki z tej grupy
- konkret24.tvn24.pl "gwarantuje": za SAMO wylanie gnojówki pod domem tusk-ministra aresztu nie będzie! ;-)
- Prawo na wesoło: nakaz rozbiórki "dwóch przyczep samochodowych" jako budynku ;-)
- Fwd: zarzuty dla kulsonów
- Zakazy dla małolatów
- Kiedy zajmiemy Bornholm?
- Przemyk RP3? Zmarł po "kontakcie z policją" z winy pogotowia (Lubin 2021)
- oszustwo samochodowe
- off-grid
- Co grozi Żurkowi za jego działania polityczne?
- Czy to się kwalifikuje pod jakiś paragraf?
- Piaseczno cd 2
- Czy Trenerzy AI już kogoś pozwali za "zatrute ciastka"?
- pozwy przeciwko OpenAI związane z samobójstwami
- I kolejny jebniety 2
- Ziobro decyzja o areszcie - Odroczenie 2: Uzasadnienie wniosku o wyłączenie sędziego
Najnowsze wątki
- 2026-01-22 konkret24.tvn24.pl "gwarantuje": za SAMO wylanie gnojówki pod domem tusk-ministra aresztu nie będzie! ;-)
- 2026-01-22 Prawo na wesoło: nakaz rozbiórki "dwóch przyczep samochodowych" jako budynku ;-)
- 2026-01-21 Fwd: zarzuty dla kulsonów
- 2026-01-21 Zakazy dla małolatów
- 2026-01-20 Kiedy zajmiemy Bornholm?
- 2026-01-20 Przemyk RP3? Zmarł po "kontakcie z policją" z winy pogotowia (Lubin 2021)
- 2026-01-19 oszustwo samochodowe
- 2026-01-18 off-grid
- 2026-01-18 Co grozi Żurkowi za jego działania polityczne?
- 2026-01-17 Czy to się kwalifikuje pod jakiś paragraf?
- 2026-01-17 Piaseczno cd 2
- 2026-01-17 Czy Trenerzy AI już kogoś pozwali za "zatrute ciastka"?
- 2026-01-17 pozwy przeciwko OpenAI związane z samobójstwami
- 2026-01-16 I kolejny jebniety 2
- 2026-01-16 Ziobro decyzja o areszcie - Odroczenie 2: Uzasadnienie wniosku o wyłączenie sędziego




Fakturzystka, fakturzysta