eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawośrodki przymusu bezpośredniegoRe: środki przymusu bezpośredniego
  • Data: 2025-10-04 00:10:08
    Temat: Re: środki przymusu bezpośredniego
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 03.10.2025 o 21:53, J.F pisze:

    >> Najgorsze - w Twoim wypadku - jest to, że przy braku wiedzy
    >> merytorycznej szczujesz ludzi na szeroko rozumiane służby wypisując
    >> bzdury. Potem są takie skutki, jak w Andrychowie, że gość zamiast
    >> przyjść po pomoc traci czas na szukanie "dojść".
    > Myslisz, że bez "dojsc" by przyspieszyło wypelniania dlugiej ankiety,
    > czy namierzanie telefonu?

    Z tego, co pamiętam, to o jakieś dwie godziny. Podstawą wysłania
    zapytania jest protokół przyjęcia zawiadomienia o zaginięciu. Czasem
    robi się to równolegle. Tak, czy siak facet czekał na kogoś tam, podczas
    gdy nic się nie działo. >
    > Shrek nie szukał dojść, i patrz jak mu szybko motocykl znaleźli :-P

    Tu akurat miał nieziemskiego farta po prostu. >
    >> Albo brnie w głupotę z
    >> uporem, bo w internecie przeczytał, że Policja oszukuje,
    >
    > A nie oszukuje? Jak ojciec prosił o namierzenie telefonu, to mu
    > powiedział policjant "to nie takie proste",
    > zamiast wprost "ja nie mam możliwości dokładnie, tak do paru km to
    > będzie, dowiemy się, że jest w Andrychowie".

    No bo nie jest takie proste i w tej konkretnej sytuacji by - moim
    zdaniem - nic nie dało. Ale nie było wiadomo, że się znajdzie w reklamie
    i zapewne samo zapytanie by poszło. Natomiast nikt by jej w pierwszym
    momencie pod sklepem nie szukał, bo przy ograniczonych zasobach
    sprawdzasz miejsca, gdzie może leżeć bez pomocy w pierwszej kolejności.
    W okolicach sklepu raczej uznałbym, że jakby potrzebowała pomocy, to
    ktoś ją wezwie i bez Policji.

    Po za tym przepisy po Andrychowie i kilku innych podobnych sprawach
    zmieniły. W owym czasie część operatorów zrzucała połączenia do systemu
    po zamknięciu dnia, a część z opóźnieniem kilku godzin. O ile pamiętam,
    to ta dziewczynka się nie rozłączyła po rozmowie z ojcem. Wiesz, ze tego
    połączenia w bilingach nie był aż do rozłączenia? Rekord się dopiero
    wówczas odkłada.>
    >> a on ma rację,
    >> że jak zamiast czerwonych, dostał zielone buty, to oszustwo.
    > A nie?

    Nie. Nierzetelne wywiązanie się z umowy - masz to w kodeksie cywilnym.>
    >> Ja takich przypadków mam na pęczki.
    > Zaraz zaraz - ale jak piszesz, że nie wysłanie butów w ogóle,
    > to nie jest oszustwo, to oszukujesz czy nie?

    Czasem jest, a czasem nie. >
    > Ja wiem - są tysiące przypadków, gdy to nie jest oszustwo.
    > Ale kto ma sprawdzić, czy to taki przypadek?
    > Tylko bez oszukaństwa odpowiedz :-P

    Pewnie Policja. Tylko czasem to sprawdzenie można zrobić samemu, albo
    policjant może to zrobić z za biurka, zanim przyjmie zawiadomienie. >
    > A jak radziłeś, żeby złożyc pozew do sądu cywilnego, to szybciej
    > będzie, to była wiedza, niewiedza, czy oszustwo ? :-P
    > Tzn w kwestii tego "szybciej" ..

    Jeśli złożysz zawiadomienie o przestępstwie w wypadku gdy to nie jest
    przestępstwo - a Policja ma obowiazek je przyjąć, jeśli Cię nie
    przekona, ze nie jest to przestępstwo, to po prostu po kilku tygodniach
    dostaniesz postanowienie o odmowie wszczęcia. Wówczas startujesz z
    pozwem i o tych kilka tygodni jesteś później.
    --
    (~) Robert Tomasik

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1