eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawooszustwo na kupno autaRe: oszustwo na kupno auta
  • Data: 2025-03-08 09:50:01
    Temat: Re: oszustwo na kupno auta
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 07.03.2025 o 23:25, J.F pisze:
    > Ale ja przecież mówię, że zadnego samochodu od Ciebie nie kupowałem,
    > wiec niech się ubezpieczyciel od...czepi. I tu teoretycznie
    > następuje koniec sprawy, więc nie jest to warte komplikowania
    > przepisów ?

    Moim zdaniem nie jest. Natomiast akurat mogłoby ułatwiać. Zawrzesz przez
    ePUAP, to i wszyscy powiadomieni, i papier oszczędzamy.
    >
    > Ale: -może wcale nie musisz wyrejestrowywać, poczekasz sobie
    > spokojnie na kolejną amnestię ...

    Tylko do tego czasu OC trzeba płacić.
    >
    > -wypowiesz polisę OC, i ciekawe, czy się UFG zorientuje, dawniej się
    > nie orientował.

    Zorientuje. To masa kasy dla UFG.
    >
    > -zgłosisz, że sprzedałes Nicoli Romanescu z Rumunii, albo Iwanowi
    > Kuzniecowi z Kijowa, i sprawa umrze smiercią naturalną ? -a jakby
    > tak podać zmyślonego Polaka? Nie, bezpieczniej Ukrainca ?

    Przy jednym samochodzie przejść może. Choć taka bzdura, że dokąd on nie
    zarejestruje, to w CEPiK wisi samochodu na Ciebie, Ale skoro samochodu
    fizycznie nie ma, to mniejszy problem. Natomiast, jak ktoś tak działa,
    to wcześniej, czy później się go udaje złapać.
    >
    >>>> Nie wykluczymy możliwości zmowy kupca z agentem
    >>>> ubezpieczeniowym.r
    >>> Chyba nie w tym procederze. Oni wcale sie nie ubezpieczają, bo i
    >>> po co.
    >> Po to, żeby ubezpieczyciel nie pluł się
    > Ubezpieczyciel powiadomiony o sprzedaży pojazdu, przestaje się pluć.
    > Polisa się kończy i sprawa się kończy. Za to być może UFG zaczyna
    > się pluc. No ale przecież wiecznie płacic OC nie chcą, kiedys trzeba
    > będzie przerwać, to po co ten jeden raz?

    Czysto praktyczne podejście. Jak sprzedasz samochód komuś z ogłoszenia i
    się okazuje, ze takiej osoby nie ma, to masz jeszcze w telefonie jego
    numer, na obiektach są monitoringi, pamiętasz cokolwiek, co może
    zidentyfikować nabywcę. Jak się sprawa wysypie po półtorej roku, to
    często trudno cokolwiek ustalić.
    >
    > Chyba, ze pojazd kupiony najpierw do jeżdzenia..

    To po co kombinować?
    --
    (~) Robert Tomasik

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1