-
Data: 2025-12-10 11:37:56
Temat: Re: na wnuczka
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
[ pokaż wszystkie nagłówki ]On Wed, 10 Dec 2025 00:19:05 +0100, Kviat wrote:
> W dniu 09.12.2025 o 22:43, Shrek pisze:
>> W dniu 9.12.2025 o 22:31, Kviat pisze:
>>> Pierwsze sito rozpoznaje rokowanie po tym, że jeżeli komuś się nie
>>> zapala czerwona lampka słysząc wschodni akcent, niegramatyczną i z
>>> błędami (celowo!) gadkę, to znaczy, że jest spora szansa na trafienie
>>> i warto poświęcić czas "inteligencji" na doszlifowanie.
Owszem, ale z drugiej strony ten milion Ukrainców musi gdzieś
pracować.
>> No ale właśnie tu był pierwszy telefon i wygląda na to że znali parę
>> dość hermetycznych rzeczy.
>
> Ta rozpiska scenariusza na kartce dla debili, to taka trochę licentia
> poetica.
> Wiadomo, że mamy XXI wiek, mają komputery, monitory, zaawansowane bazy
> danych, które informacje korelują z różnych źródeł.
> Scenariusze rozmowy na jednym monitorze, dane przypisane do numeru
> telefonu na drugim...
> Przed tymi monitorami nie siedzą tytani intelektu, którzy się trzy dni
> do rozmowy z tobą (czy z twoją mamą) przygotowywali i dane wkuwali na
> pamięć. Oni to od "mózgowców' dostają. Czytają z monitora i tyle.
No to aż się prosi AI zatrudnić.
Taki przekręt ktoś musiał pierwszy raz wymyśleć.
Ale potem się mogło rozpropagować inaczej niż przez zatrudnienie
większej liczby.
Ktoś tam wymyśla nowe sposoby. Lepsze, gorsze - selekcja naturalna?
Nie trzeba zaraz monitora ze scenariuszami :-)
> Jestem na sto procent pewien, że skoro im wałek nie wyszedł, to dziesięć
> minut później już nie pamiętali, że była taka rozmowa, bo już pięciu
> następnych mięli obdzwonionych.
Pewnie tak.
> I ci następni też pewnie byli zdziwieni skąd mają ich dane i skąd
> wiedzą, jak ciocia ma na imię.
> Ale dane w bazie zostały i pewnie będą krążyć.
> Nic z tym nie zrobisz.
Ale co sugerujesz? Ze zadzwonili raz, dowiedzieli się o imię,
wpisali do bazy, i teraz takie bazy krążą?
Czy że zdobyli dane w inny sposób, zapakowali w bazę, i sprzedali
chętnym?
> Co najwyżej możesz spróbować poszukać ewentualnego bieżącego wycieku,
> żeby jeszcze więcej nie wyciekło. Jeżeli w ogóle to z waszych telefonów
> wyciekło.
>
> Wymieniają się bazami, sprzedają, kupują, inni to obrabiają, łączą jedne
> z drugimi.
> Jakaś apka ukradła listę kontaktów z jednego telefonu dla jednej grupy
> (kiedyś tam, już dawno ten telefon do śmietnika wyrzuciłeś), inna apka
> listę kontaktów z drugiego dla innej grupy. Z telefonów znajomych,
> znajomego znajomego, który dostał twój numer od kogoś, bo myślał, że ma
> sprawę ale nie zadzwonił, ale numer w telefonie został. Nawet nie wiesz,
> że ten ktoś ma twój numer w telefonie i od jak dawna.
Moze miec. Ale nie ma nr żony, matki, teściowej, dziecka.
> Może serwisant, który montował telefon twojej mamie miał w swoim
> telefonie (laptopie?) jakiś kontakt do ciebie, a w notatkach numer
> stacjonarny, który akurat podłączał?
> Połączyli kropki ...
Sporo tych danych trzeba, aby połączyć.
Taki handelek nimi na świecie kwitnie?
Czy lepiej u źródła, tzn w Googlu ?
> Komputer im pokazuje, że przez dwóch znajomych "łączysz się" z jakimś
> Tomaszem, który ma matkę o imieniu Grażyna... itd.
> Pewnie nawet nie znasz tych ludzi, ale nie wykluczone, że kiedyś
> spróbują zrobić na nich wałek wykorzystując twoje dane do
> uwiarygodnienia rozmowy.
>
> Ktoś pod danym numerem ma w kontaktach "Wujek z Tczewa", ktoś inny pod
> tym numerem ma "Andrzej, syn Anielki".
> Już wiedzą, że Andrzej mieszka w Tczewie i jego matka ma na imię Anielka.
Jest ryzyko. Chyba stosunkowo małe.
Nie lepiej na Facebooku odszukać?
> Nie wiesz od jak dawna łączą te drobne wycieki, a po prostu akurat
> system uznał, że już ma tyle danych, że warto spróbować zadzwonić.
> Tych systemów nie tworzą żule z parku. Żuli biorą tylko do dzwonienia na
> pierwszej linii. Umie czytać, wykręcić numer, wykąpią żeby nie
> śmierdział, zębów ma jeszcze tyle, że można zrozumieć co mów i posadzą
> przed monitorem za dniówkę na flaszkę.
> Komputer mu pokazuje pod jaki numer ma dzwonić i co ma mówić.
Komputer sam numer wykręca :-)
> Po tym co piszesz, to nie zdziwiłbym się, że mają też już wasze daty
> urodzenia i zdjęcie wnuczka, który babcia miała na pulpicie telefonu (o
> ile oczywiście to wyciek z telefonu i o ile miała zdjęcie na pulpicie...
> to tylko przykład).
>
> Do mnie czasem dzwonią jakieś oszołomy z fotowoltaiką, czy inną ofertą
> na "umarzanie" kredytów frankowych w bankach itp bzdury. Brzmią jakby z
> jakiś poważnych instytucji dzwonili, jakiś proces weryfikacji, że niby
> "czy to pan Piotr, pierwsze trzy numery pesel to takie i takie, zgadza się?"
> No kurwa raczej nie zgadli.
IMHO - z fotowoltaiką dzwonią z całkiem poważnych instytucji
(chociaż ... też naciągacze, ale innego rodzaju ?)
Ot, gdzies kupili (legalnie lub mniej) bazę danych mieszkańców domów
jednorodzinnych, i szukają klienta.
I wcale o pesel nie pytają, za to o adres do przysłania "eksperta".
Natomiast ... dzwoni ktoś, przedstawia się, że z banku,
celem weryfikacji prosi np 4-tą cyfrę nr Pesel, albo sam miesiąc
urodzenia ... parę takich telefonów, i skompletują dane.
Przy czym, jak na razie, dzwonili do mnie prawdziwi pracownicy ...
a ostatnio w ogóle jest "weryfikacja przez apkę".
> Mają to w bazach, którymi się wymieniają i/albo handlują i tyle.
> Chuj wie kiedy i gdzie podałem (nieopacznie oczywiście) datę urodzenia
> nie tam gdzie trzeba.
> Takie weryfikacje wieku ma teraz co drugi portal, czy apka onlinowa.
> Głupi steam (taka platforma do gierek) dzieci o wiek pyta, na bank
No bo musi, zgodnie z prawem
> większość dzieciaków wpisuje prawdziwą.
Ta, podawałem zmyślone, a potem, jak zapomniałem hasła,
to chcieli datę urodzenia :-)
> No nie pamiętam po prostu i nie ma szans żebym się dowiedział skąd to mają.
No ale to nie informacja jak się nazywa babbcia.
> Kiedyś co jakiś czas im bluzgałem do telefonu i robiły się dłuższe
> przerwy w dzwonieniu, zgaduję, że odhaczali sobie w bazie "trudny
> klient", potem pewnie bazę opchnęli i próbują następni.
> Teraz jest trochę łatwiej, bo od razu telefon pokazuje, że to podejrzany
> numer, ale i tak czasem coś przepuszcza. Już nie bluzgam, rozłączam,
> wrzucam do blokowanych i wysyłam zgłoszenie. Szkoda nerwów.
A ja odbieram, słucham co mają do powiedzenia, czasem nawet mówię, że
muszę isc do banku po pieniądze :-)
> Czasem się zastanawiam, czy częsta zmiana numeru telefonu by pomogła,
> ale to upierdliwe strasznie i mi się nie chce.
Przecież tak samo namierzą ponownie :-)
>> Powoli skłaniam się ku temu że matka rzeczywiście im imiona moje i żony
>> podała, choć twierdzi że co do żony to na pewno nie. Szkoda że android
>> uniemaożliwia obecnie nagrywanie rozmów - kiedyś miałem zainstalowaną u
>> siebie i właśnie matki apkę (chyba apkę, choć głowy nie dam że to nie
>> była funkcjonalność andka) która nagrywała wszystkie rozmowy z numerami
>> spoza książki, a dodatkowo "manualnie" nagrywałem wszelkie rozmowy z
>> bankami, policją, zarządem RODu itp. Teraz miałbym nagranych typów i bym
>> wiedział dokładnie co wiedzieli. Choć z drugiej strony taka apka to też
>> jakieś zagrożenie.
>
> Właśnie.
> Jak my nagrywamy, to fajnie. Ale jak nas nagrywają - bez naszej wiedzy -
> to już mniej fajnie.
> Uważam, że z zablokowaniem tego uprawnienia w samym jądrze andka to było
> dobre posunięcie, bo teraz rozmawiając przez telefon każdy już by uważał
> na każde słowo. Zero szczerości :P
Przecież nagrywać można na różne sposoby.
> Chociaż z drugiej strony, może prywatne rozmowy przeniosły by się do
> realu i ludzie trochę więcej spędzaliby czasu ze sobą, zamiast z nosem w
> smyrofonie.
Ale po obmacaniu się, czy ktos dyktafonu nie ma ? :-)
J.
Następne wpisy z tego wątku
- 10.12.25 11:41 J.F
- 10.12.25 11:42 J.F
- 10.12.25 11:47 J.F
- 10.12.25 12:04 J.F
- 10.12.25 12:05 J.F
- 10.12.25 12:14 J.F
- 10.12.25 12:16 J.F
- 10.12.25 12:50 Kviat
- 10.12.25 12:50 J.F
- 10.12.25 14:23 Kviat
- 10.12.25 15:00 Robert Tomasik
- 10.12.25 15:01 Robert Tomasik
- 10.12.25 15:44 J.F
- 10.12.25 16:18 J.F
- 10.12.25 16:51 Kviat
Najnowsze wątki z tej grupy
- KSeF - 13 wątpliwości
- Wysoki Sąd poinstruował czego unikać wyzywając Owsiaka "Równiejszego"
- Tradycja ciągania posłów po sądach za wystąpienia w Sejmie będzie kontynuowana [Lepper 2]
- Ciekawe fikoły
- sznurowadła kwestia prawna
- Organizacja religijna i nielegalna sprzedaż
- Tego "księdza" powinni wywalić z kościołai z pracy w kościele
- rozmiar skrzyżowania
- Stop na zielonym
- KSEFowy trolling
- konkret24.tvn24.pl "gwarantuje": za SAMO wylanie gnojówki pod domem tusk-ministra aresztu nie będzie! ;-)
- Prawo na wesoło: nakaz rozbiórki "dwóch przyczep samochodowych" jako budynku ;-)
- Fwd: zarzuty dla kulsonów
- Zakazy dla małolatów
- Kiedy zajmiemy Bornholm?
Najnowsze wątki
- 2026-01-29 KSeF - 13 wątpliwości
- 2026-01-28 Wysoki Sąd poinstruował czego unikać wyzywając Owsiaka "Równiejszego"
- 2026-01-27 Tradycja ciągania posłów po sądach za wystąpienia w Sejmie będzie kontynuowana [Lepper 2]
- 2026-01-26 Ciekawe fikoły
- 2026-01-26 sznurowadła kwestia prawna
- 2026-01-25 Organizacja religijna i nielegalna sprzedaż
- 2026-01-25 Tego "księdza" powinni wywalić z kościołai z pracy w kościele
- 2026-01-25 rozmiar skrzyżowania
- 2026-01-23 Stop na zielonym
- 2026-01-23 KSEFowy trolling
- 2026-01-22 konkret24.tvn24.pl "gwarantuje": za SAMO wylanie gnojówki pod domem tusk-ministra aresztu nie będzie! ;-)
- 2026-01-22 Prawo na wesoło: nakaz rozbiórki "dwóch przyczep samochodowych" jako budynku ;-)
- 2026-01-21 Fwd: zarzuty dla kulsonów
- 2026-01-21 Zakazy dla małolatów
- 2026-01-20 Kiedy zajmiemy Bornholm?




Pożyczki na bardzo wysoki procent