eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawona wnuczkaRe: na wnuczka
  • Data: 2025-12-10 12:50:46
    Temat: Re: na wnuczka
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Tue, 9 Dec 2025 22:31:50 +0100, Kviat wrote:
    > W dniu 09.12.2025 o 21:16, Kviat pisze:
    >> W dniu 09.12.2025 o 19:34, Shrek pisze:
    >>> W dniu 9.12.2025 o 10:50, Kviat pisze:
    >>>

    > Kiedyś chyba niebezpiecznik (chyba, bo nie jestem pewien) opisywał ten
    > proceder od kuchni. Ale to było jeszcze sprzed czasów AI.
    > W telegraficznym skrócie:
    > Jest szef, zastępcy szefów i banda debili od czarnej roboty z tekstami
    > na kartkach z rozpisanymi scenariuszami. Ci ostatni często ze wschodnim
    > akcentem (to jeszcze było przed masowym zatrudnianiem Ukraińców, więc
    > szansa, że ktoś z policji, albo z banku mówi ze wschodnim akcentem była
    > minimalna).

    Za to szef być może tylko po rosyjku (ukrainsku/białorusku) mówi.

    > Pierwsze sito (bo czas szefa i zastępców jest cenny...) robi banda
    > debili "zatrudniona" za grosze, obdzwaniając po kilkadziesiąt/set
    > numerów dziennie, np. na numery wykradzione z list kontaktów przez
    > fejkowe apki.

    Można po prrostu dzwonić na losowe numery.

    Pierwszy etap może wyglądać całkiem niewinnie.
    Zaproszenie na pokazy garnków. Albo medyczne.
    Albo wełnianych kołder. Albo spytają czy zechcesz odpowiedziec w
    ankiecie ... a potem "przygotowaliśmy drobny upominek, na jaki adres
    wysłać".

    Ba - taki pokaz się może nawet odbędzie :-)

    I już mają trochę danych.


    > Jak ktoś rokuje, to przekazują sprawę "wyżej", do "inteligencji" (np.
    > dając takiej osobie numer do oddzwonienia - to zwykle numer do
    > "inteligencji" szkolonej do manipulacji, albo że niby przekazują
    > słuchawkę do "policjanta",

    A gdzie tam - to po prostu kolejny etap rozwoju ... metody.
    O oszustwach zrobiło się głośno, to teraz za chwilę dzwoni
    "policjant" i mówi, że przed chwilą dzwonił oszust, ale teraz Policja
    zadba o bezpieczeństwo pani/a pieniędzy :-)

    I wcale nie musi być jakiś lepszy.

    > czy "specjalisty bezpieczeństwa w banku" - po

    Imo - "bankowcy" na razie dzwonią od razu ... choć raz mnie chyba tak
    przełączyli.

    > prostu przełączają rozmowę do jednego z zastępców szefa, sami nie wiedzą
    > gdzie on jest, debile z pierwszej linii mogą siedzieć w jakimś
    > callcenter w piwnicy gdzieś pod kołem podbiegunowym.)

    A wersji drugiej - mała grupa siedzi obok siebie, i wcale ten
    "Policjant" nie jest jakiś lepszy ...

    > Pierwsze sito rozpoznaje rokowanie po tym, że jeżeli komuś się nie
    > zapala czerwona lampka słysząc wschodni akcent, niegramatyczną i z
    > błędami (celowo!) gadkę, to znaczy, że jest spora szansa na trafienie i
    > warto poświęcić czas "inteligencji" na doszlifowanie.

    Przybyło też Ukrainców w Polsce, i gdzies pracują, i "wschodni akcent"
    wcale nie jest dziwny.

    Ale swoją drogą - czyzby większość jednak miała wschodnie pochodzenie?

    > Całkiem niedawno przekręcili tak, przez telefon właśnie, na
    > kilkadziesiąt tysi pewną panią lekarz. Koleżanka znajomego. Bardzo
    > inteligentna osoba, wykształcona, nie senior... no w życiu bym nie
    > pomyślał, do tej pory wydawało mi się, że tacy ludzie są raczej
    > bezpieczni. Szczegółów nie znam, nie wiem na jaki haczyk ją złapali (ja
    > nie pytałem, ona się nie chwali...).

    A inni sprzedają garnki, wełniane kołdry, obligacje GetBacku :-)

    > Ale była bliska olania sprawy i nie zgłoszenia tego, bo się wstydziła,
    > że się dała zrobić.
    > W obecnych czasach, to żaden wstyd. Ludzie którzy się tym zajmują
    > (szefowie i zastępcy oczywiście) to już nie banda pętaków, tylko
    > prawdziwi fachowcy od manipulacji.
    > Trzeba uważać.
    >
    > I trzeba zgłaszać.
    > Wbrew temu co tomasik pisze, policje z różnych krajów ze sobą
    > współpracują w tych sprawach i po takich zgłaszanych numerach potrafią
    > po jakimś tam czasie, od czasu do czasu, np. zlokalizować taki callcenter.

    Myslisz, że bialo/ruska policja współpracuje?

    > Może sprawy są umarzane, ale numer gdzieś w tzw. papierach jest, jak nie
    > ten, to trafi się inny, może lepszy numer i są ludzie w policji od
    > łączenia kropek (tomasik - to nie o tobie).

    > Problemu to nie rozwiązuje, zwykle "inteligencji" nie łapią, ale
    > likwidując taki callcenter wprowadzają trochę zamieszania do organizacji
    > takiej grupy i dzięki temu do iluś tam seniorów nie zadzwonili.

    Tzn zakładasz, że ich zamkną w areszcie?
    Przeciez nie ma za co :-)

    > A
    > przynajmniej przez jakiś czas. Sprzęt do takiego callcenter też
    > przestępców kosztuje, komputery z bazami danych numerów itd.

    Zakładając, że wpadną i zabiorą.
    A to miało być gdzieś pod kołem podbiegunowym ... i może tylko jeden
    router tam jest :-)

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1