eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoOrzeczenie TSUERe: Orzeczenie TSUE
  • Data: 2025-03-27 06:22:36
    Temat: Re: Orzeczenie TSUE
    Od: Shrek <...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 27.03.2025 o 00:51, Marcin Debowski pisze:

    > Myślę, że jesli chcesz porównywac pewne trendy to lepiej
    > robić to dla przystających wagą spraw.

    Celowo wyolbrzymiłem. Chodzi o to że rodzicielstwo jest już zdefiniowane
    i nie wystarczy powiedzieć, że jakaś hałaśliwa grupka chce je
    przedefiniować i to jest powód wystarczający.

    > Za parytetetami innymi niz edukacjne nie jestem.

    Ale w tej dyskusji nie ma znaczenia za czym jesteś ja czy ty, tylko za
    czym są LGBTy i więcej literek i daczego ludzie są (przynajmniej w
    Polsce) w dużej części sceptycznie nastawieni do nowych przywilejów dla
    nich. Bo ich aktywiści są roszczeniowi i wiadomo że będą chcieli więcej,
    co więcej dokleją się do nich nowe literki i te nowe literki będą
    występowały z nowymi żądaniami. Poważnie - 10 lat temu gejom i lesbijkom
    chodziło tylko o to żeby odwiedzać się w szpitalach (przynajmniej taka
    była narracja) - porównaj z obecnym rychem aktywiśczów LGBTQIAP+ -
    eskalowało szybko, co nie?

    >> Nie do końca. Nie jest oczywiste że związki partnerskie będą miały
    >> dokładnie takie same prawa. Podejrzewam, że część oporu przed związakmi
    >> partnerskimi wynika z tego, że środowisko będzie się właśnie tego
    >> domagać, a wcale to oczywiste nie jest. Małżeństwo jest wspierane bo
    >
    > Jest oczywiste, że będzie się domagać takich samych praw jakie ma reszta
    > społeczeństwa.

    Że się będą domagać to oczywiste.

    > To, że 30 lat temu sie nie domagali, świadczy akurat MZ o
    > mądrości, bo społeczeństwo musi dojrzeć do pewnych decyzji i się po
    > drodze wyedukować.

    Dlatego dyskutując o takich rzeczach należy myśleć właśnie o te 30 lat
    do przodu/

    >> jest zasadniczo korzystne dla państwa oraz prawa wynikają poniekąd z
    >
    > Leczenie przewlekle chorych jest zaś dla państwa niekorzystne i nie
    > powinno się ich leczyć. Czy tak?

    Nie kwiatuj.

    >> obowiązków. Dlaczego ktoś miałby dostać same prawa bez żadnych
    >> zobowiązań wynikających choćby z kodeksu rodzinnego i opiekuńczego? Ale
    >> pole do dyskucji jest i generalnie jestem za związkami partnerskimi (nie
    >> tylko dla LG. Wydaje się że jednak samo śrdowisko jest podzielone, bo
    >> część mierzy w małżeństwa a wiedzą że przyjęcie półśrodka ten cel oddala.
    >
    > Takie same prawa powinien dostac bo jest człowiekiem i obywatelem.

    No i ma takie same. Może sobie znaleźć małżonka przeciwnej puci:P A czy
    ja mogę sobie przejść na emkę w wieku 40 lat jak kulson - w koncu i ja i
    kulson jesteśmy ludzmi i obywatelami? Czy skoro sąsiad wyprowadził się
    do fajnego domu za na oko 3 bańki to znaczy że ja też mam prawo do
    takiego domu i państwo powinno go zrealizować? Czy skoro poseł ma
    immunitet, to ja też mogę w razie zatrzymania powiedzieć że jestem takim
    samym człowiekiem i obywatelem jak poseł, więc niech się kulson
    uprzejmie pierdoli?

    Dyskusja polegająca na argumentach że ktoś tam ma jakieś prawo to każdy
    powienien bo przecież jest człowiekiem i obywatelem do niczego nie
    prowadzi. A geje i lesbijki mają dokładnie takie samo prawo do
    małżeństwa jak każdy inny obywatel - tyle że im akurat nie pasuje.

    > Pewnie dużo wiekszy odsetek osób niz populacja gejów nic
    > w do interesu państwa nie wnosi zawierając małżeństwo, a jednak im
    > wolno. Gejom nie.

    Kwiatujesz... Naprawdę to jest z dupy argument. Pewnie dużo osób mniej
    do społeczeństwa wnosi niż ja, ty czy kwiat (czy nawet Robert) ale nie
    daje nam to żadnych dodatkowych przywilejów.

    >> Generalnie z prawa do adopcji. I z tego, że cokolwiek aktywiści nie
    >> dostaną będą walczyć o więcej. Przypomnę że 10 lat temu "oni chcieli się
    >> tylko odwiedzać w szpitalach". A oprócz tego stwierdzam po prostu że w
    >> naszym systemie prawnym jest to praktycznie niemożliwe.
    >
    > W systemie prawnym jest to mozliwe. Co trzeba zmienić to przepisy.

    Dlatego napisałem praktycznie niemożliwe. W każdym systemie prawnym
    teoretycznie możliwe jest wszystko - trzeba zmienić tylko przepicy
    (czasem zmienic konstytucję i wypowiedzieć parę umów międzynarodowych).

    >> Nie do moich - po prostu do definicji. I dużą krzywdę jak już pisałem
    >> robią im aktywiści, którzy są roszczeniowi i wiadomo że jak im dasz
    >> palec to upierdolą łokieć:P Przykro mi ale tak jest i nie da się tego
    >> ignorować. Za chwilę będziesz miał na tapecie nie tylko prawo do adopcji
    >> ale wręcz postulaty parytetów inkluzywności:(
    >
    > Na razie jednak wbrew temu co twierdzisz są dyskryminowani

    Nie są dyskryminowani. Podaj który przepis ich dyskryminuje.

    > i traktowani
    > jak gorszy sort. Jak będą się domagali jakiś parytetów to wtedy
    > pogadamy.

    Przecież już je dostają.


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1