eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMigracje i przestępczośćRe: Migracje i przestępczość
  • Data: 2025-06-04 08:31:05
    Temat: Re: Migracje i przestępczość
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Sat, 31 May 2025 20:03:36 +0200, Kviat wrote:
    > W dniu 31.05.2025 o 02:36, Marcin Debowski pisze:
    >> On 2025-05-30, Kviat wrote:
    >
    >>> Bo wygląda to tak, że na lokalnym rynku są pracownicy, tylko stawka jest
    >>> gówniana i za tyle pracować nie chcą.
    >>
    >> Na początku przypomnę, że dyskusja dotyczy wyłącznie migracji
    >> ekonomicznej. W przypadku humanitarnej, taki system nie miałby w ogóle
    >> zastosowania. Teraz jeszcze jest kwestia co każdy z nas uważa za
    >> migrację ekonomiczną. Dla mnie, to taka, która wiąże się z poszukiwaniem
    >> lepszych warunków bytowych, gdzie w kraju źródłowym migrantom nie grozi
    >> żadne bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia, życia, a
    >> jednoczesnie są to osby zdolne do podjęcia pracy.

    Zdolne są, ale czy chcą ? :-P

    > To tylko kwestia skali.
    > Jak ktoś przeprowadza się z miasta do miasta za pracą, to też jest
    > migracja ekonomiczna.

    Jak na wsi biednie było.
    A jak wcale tak biednie nie było?
    Spodobało się miasto, spodobało się bycie inżynierem,
    albo sprzątanie sklepu lepsze od sprzątania gnoju :-)

    A rodzice narzekają, że gospodarka marnieje ...

    > Dlaczego ilość kilometrów miałoby być kryterium podziału na lepszych
    > (lepiej opłacanych, na lepszych warunkach) i gorszych (gorzej
    > opłacanych, na gorszych warunkach) pracowników?

    Ale masz na myśli lokalna wies/afryka ?

    >> Podstawowa obserwacja jest tutaj taka, że nie da się ich wszystkich
    >> przyjąć i zapewnić warunki na zasadach równych obywatelem. Jest z tym
    >> kupa problemów co widać obecnie. Ten system nie działa, a nie działa z
    >> kilku powodów:
    >>
    >> 1) Nikt ich nie chce na normalnych warunkach zatrudniać. Temat na osobną
    >> dyskusję dlaczego, ale jest to fakt.
    >
    > Bo może.

    Bo może ich zatrudniac za psie pieniądze?
    Czy raczej - bo niewykształceni, niewykwalifikowani, nie znają
    języków.

    A Ty co proponujesz - płacić im takie zasiłki, żeby nie musieli
    pracować za psie pieniądze ?

    >> 2) Część faktycznie przyjechała po socjal. Nawet jeśli to mała część to
    >> kreuje wizerunek i percepcję jaką np, przedstawia tu Szrek, dokładając
    >> się do p.1.
    >
    > Ale to nie jest argument.
    > Bo część ludzi biorących socjal znikąd nie przyjechała. Już tu są.
    > Ludź to ludź, dla mnie nie ma różnicy - skoro już społeczeństwo umówiło
    > się na wsparcie socjalne - czy ludź biorący socjal urodził się 5 km ode
    > mnie, czy 10000 km ode mnie. Albo czy przyjechał z Torunia do Wrocławia,
    > czy z Nairobi do Wałbrzycha.
    > Skoro wypierdalać za życie na socjalu za granicę, to wypierdalać za
    > życie na socjalu, a nie za to, że jest beżowy, a drugi nie jest.
    > Jak równe traktowanie, to równe.

    Bo ty wszędzie widzisz faszoli :-)

    A tu nie zawsze chodzi o to, że czarny, czy beżowy, tylko o to, że mu
    się robić nie chce.
    Chcesz go utrzymywać, w imię równości.
    To utrzymuj, ale mnie do portfela nie sięgaj.

    Ale ci, co chcą pracować ... oj, ostrożnie z tymi beżowymi,
    nie za dużo na raz ... takie jest moje zdanie.
    Bo z tego za dużo problemów potem :-)

    > Bo inaczej wychodzi na to, że twierdząc, że wywalasz za branie socjalu,
    > to tak na prawdę wywalasz za beżowość, albo za liczbę kilometrów.
    > Uczciwiej byłoby powiedzieć, że wywalasz za kolor skóry, albo za ilość
    > kilometrów, albo za posługiwanie się nie tym językiem co trzeba.

    A płacenie mało za brak kwalifikacji to rasizm, czy nie?

    Bo tak to niestety wygląda - nie mają kwalifikacji, nie znają języka -
    to mają gorsze prace.
    A jak sam wiesz - z tej gorszości się robią potem problemy.

    Przy czym ... gorsza praca nie zawsze znaczy mało płatna.
    Bo kto chce śmieci wywozić czy kanały czyścić?
    Lepiej w stołek pierdzieć :-)

    No ale jak ich wpuścisz bez ograniczeń, to będzie mnóstwo chętnych do
    pracy, więc stawki spadną ...

    > Dla jasności, nie odnosiłem się do słuszności, bądź nie, wypłacania
    > socjalu, czy jego wysokości - to osobny temat, chciałem pokazać
    > nietrafność argumentu.

    Nie będzie socjału, to migranci nie przyjadą, albo zaczną kraść i
    rabować. A moze wyjadą.

    Bedzie wysoki socjał - to ich przyjedzie więcej.
    Milion, 10 mln, 50. I socjał się należy, bo pracy dla wszystkich nie
    ma.

    Chcesz - to ich utrzymuj. Ale beze mnie.

    > Czuję taki sam emocjonalny związek z przypadkowym kolesiem z Nairobi,
    > który przyjechał do Płocka, jak z przypadkowym Januszem z Płocka żyjącym
    > z socjalu w Szczecinie. Czyli nie czuję.

    Janusza z Płocka od 10 lat na zasiłku też nie czuję.
    Tylko co z takim zrobić ... nie płacic, niech zdechnie z głodu?

    Ale całej Afryki nie uratuję, za dużo ich.

    >> 3) Jest w społeczeństwie kupa osób, którym nie będzie się podobało, że
    >> są oni na warunkach równych obywatelom.
    >
    > Oczywiście.
    > Bo jest kupa osób, które nadal uważa, że człowiek obywatel, to lepsza
    > kategoria człowieka.
    > Przecież wszelkie nacjonalizmy, rasizm (bo po co komuś podział ludzi na
    > kolor skóry?) itp. na tym się opierają - na podziale ludzi na lepszych i
    > gorszych. Na "my" i "oni".

    Ale wiesz - nagle sam możesz zostać bezrobotnym na zasiłku :-P
    Zasiłki są dobre :-P
    Szczególnie niemieckie, czy brytyjskie :-P

    >> Bo oni im nic nie są dłużni
    > Ja też nie jestem nic dłużny Januszowi żyjącemu z socjalu w Koninie.
    > Nie widzę różnicy.

    No to głosuj na Mentzena, to nie będzie socjalu :-P

    >> to dlaczego mają płacić za ich naukę,
    > A dlaczego mam płacić za naukę dzieci Janusza?
    > Przecież to nie wina dzieci, że tatuś jest Januszem żyjącym z socjalu.
    > Więc traktuję to jako inwestycję, a nie koszt.

    A ty głupi ... nie pamiętasz, że potrzebujesz taniej siły roboczej do
    życia?

    > A jak Janusz zapragnie zmienić coś w swoim i życiu i się czegoś nauczyć,
    > to też fajnie - inwestycja.

    Kursy zawodowe dla bezrobotnych są.
    Zainteresowanie zdaje się niewielkie.

    > A czy ma na imię Janusz, Oleh, czy Khaled... to tylko imię.

    W zasadzie tak.
    Tylk Janusz zasiłek przepije i pieniądze zwróci,
    a Khaled ... no zrobi parę dzieci, one pójdą do meczetu,
    a potem sie wysadzą. Oby koło Ciebie :-P

    >> asymilację,
    >
    > A dlaczego mam płacić za "asymilację" np. alkoholika, albo za te
    > wszystkie programy "mieszkanie na start" (czy jak to się tam nazywa) dla
    > osób bezdomnych? itp.
    > Dokładnie z tego samego powodu - bo to się społeczeństwu na dłuższą metę
    > opłaca. Czasem się uda takich ludzi "przywrócić" do społeczeństwa, a
    > czasem nie, ale że z powodu, że czasem się nie udaje (a nawet często)
    > nikt (nikt normalny) nie ma wątpliwości, że trzeba próbować.

    Pod warunkiem, że się opłaca.

    Np. to się opłaca ?
    https://youtu.be/HO6m0vFXx88?t=230

    > Sprawcy powinni być traktowani tak samo. Skoro jednych chcą wypierdalać
    > za granicę, to dlaczego nie innych?

    Deportować Janusza ?
    Świetny pomysł. Tylko gdzie ?


    > Widzę w tym brak konsekwencji, albo
    > np. zakamuflowany rasizm owinięty niby to troską o bezpieczeństwo.
    > Dlaczego powinienem utrzymywać w pierdlu przez wiele lat, za moje
    > podatki, białego gwałciciela, a beżowego to już nie?

    A po chuj beżowego utrzymywać, skoro można wyp* ?
    Ale najpierw niech trochę odsiedzi, aby mu sie odechciało

    Z krajowymi akurat podobnie. Może poza tym, że obywatel życzy sobie,
    aby trochę posiedział, a nie żył sobie bogato za granicą.

    Tylko gdzie deportować? Przez płot na Białorus?

    No i ... odsiedzi i co dalej?
    Ryzykować, że znów kogoś zgwałci? Wyp*.


    > Bo to "mój" gwałciciel, a beżowy nie? W dupie mam jego kolor skóry,
    > język którym się porozumiewa, czy do którego kościoła chodzi. Gwałciciel
    > to gwałciciel.

    Ale beżowi zaraz jakies bandy gwałcicieli zrobią.

    > Skoro społeczeństwo chce się umówić, że za granicę wypierdlalać
    > gwałcicieli, to konsekwentnie, wypierdalać gwałcicieli, a nie beżowych
    > wypierdalać, a białych nie wypierdalać.

    Białych przecież też wyp*.
    Rosjan, Ukrainców, Niemców - nikt nie ma sympatii.

    Ale Polak to widać jakas rasa ludzi :-)

    A Polak ... sie zastanów, czy zasługuje na drugą szansę, czy lepiej
    wyp*. Tylko gdzie ...

    Chcesz utrzymywać dożywotnio w Gostyninie?
    Odnośnie obcokrajowców nie widzę potrzeby - niech się inni z nimi
    męczą.

    > Argument, że "naszych" nie możemy, bo nie ma gdzie wypierdolić też mnie
    > nie przekonuje, bo wielu "niebiałych" też nie wiemy gdzie wypierdalać.

    Ależ wiemy - tam, skad przyjechali, albo tam, gdzie kolor skóry
    wskazuje :-)

    Tylko tego ostatniego to się tak łatwo nie da.

    > Owszem, można odstawić na granicę (czy tam na granicę UE) i kopa w dupę
    > niech sobie radzi, ale przecież to samo możemy zrobić z białym
    > przestępcą. To dlaczego z beżowym tak, a z białym nie?
    > Znowu, w takich postulatach po prostu jest ewidentny brak konsekwencji
    > wynikający z uprzedzeń, np do koloru skóry, a nie rzeczywista troska o
    > bezpieczeństwo, czy ponoszone koszty.

    Jesteś aby pewny, że Polacy chcą dać drugą szansę np białemu Szwedowi?

    >> Dlaczego ich kraj ma inwestować w Murzyna, jak po dawnych pegieerach i
    >> innych miejscach zapomnianych przez liberałów, jest kupa biedy, gdzie
    >> nie kształci się dzieci bo muszą pomagać rodzicom wiązać koniec z
    >> końcem?
    >
    > Dokładnie z tych samych powodów. Inwestycja.
    > Zmniejszenie przestępczości, zmniejszenie biedy, potrzeba
    > wykwalifikowanych pracowników. Inwestycja.

    A krajowych dzieci wymagających pomocy pełno?

    > Nie inwestować, bo czarny? Bo ma szerszy nos, albo mniej czerwony, niż
    > ustawa przewiduje?

    Hm, zawsze możesz sobie jednego czy kilku sprowadzic, i zainwestować.
    Prywatnie :-P

    > No to konsekwentnie - albo się umawiamy jako społeczeństwo, że płacimy
    > za studia dzieci biedaków, albo się umawiamy, że nie płacimy za studia
    > biedaków.
    > Wszystkich biedaków. A nie czarnych biedaków, albo białych biedaków - bo
    > to jest rasizm w postaci czystej.

    A efekt na razie taki, ze płacimy za studia ... co najmniej średniej
    klasie.
    Bo biednych rodaków, białych w dodatku, to nie bardzo stać.

    No i zainwestujesz w takich, dasz zasilek, a oni wsiadą w samolot i
    rozwalą ... oby cos w NY, a nie w Warszawie ...

    >> Opcja zero, którą proponuje Szrek, nic nie robić. Zlać ich, nie
    >> pomagać. Nie wpuszczać. Nic nie jesteśmy im dłużni.
    >
    > No właśnie. Zamykamy oczy i udajemy, że nie widzimy.
    > A przez mury, to już w ogóle niczego nie widać, więc nawet nie trzeba
    > udawać, że nie widzimy i udawać, że problem nie istnieje.

    A ja sie chyba nie doczekałem odpowiedzi - to ilu milionom chcesz
    pomóc ?

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

  • 04.06.25 09:05 Kviat
  • 04.06.25 10:30 io
  • 04.06.25 14:57 io
  • 04.06.25 15:03 io
  • 04.06.25 16:12 Robert Tomasik
  • 04.06.25 16:58 Shrek
  • 04.06.25 17:00 Shrek
  • 04.06.25 17:41 J.F
  • 04.06.25 17:44 J.F
  • 04.06.25 17:48 J.F
  • 04.06.25 18:12 io
  • 04.06.25 18:19 io
  • 04.06.25 18:35 io
  • 04.06.25 18:39 J.F
  • 04.06.25 18:49 J.F

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1