eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMetoda na fotoradarRe: Metoda na fotoradar
  • Data: 2026-01-07 09:05:32
    Temat: Re: Metoda na fotoradar
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Wed, 7 Jan 2026 00:43:57 +0100, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 06.01.2026 o 23:57, J.F pisze:
    >>> Sugerowano, że w przypadku papierowych listów, o których pisało
    >>> GITD, oszuści prawdopodobnie pozyskują adresy zamieszkania z
    >>> nielegalnych baz handlowych lub publicznie dostępnych rejestrów,
    >>> jeśli dana osoba prowadzi działalność gospodarczą.
    >> A skąd nr rejestracyjny ?
    >
    > Dobre pytanie. Socjotechnika? Badania techniczne? Ubezpieczenie?

    To by wymagało dostępu innych baz danych, które nie powinny być
    publiczne.

    Ale socjotechnika ... "czy możemy przedstawić oferte ubezpieczenia" ?

    >>> Przeanalizuj dokładnie artykuł. On zawiera kilka różnych wątków, a
    >>> dziennikarz - nie wiem na ile celowo - je mota ze sobą. Po
    >>> pierwsze mamy zdjęcie wiadomości email z adresuwykroczernia@canard-
    >>> gitd-gov.pl. Analiza RIPEstat jednoznacznie wskazuje, że ,,canard-
    >>> gitd-gov.pl" jest domeną nieistniejącą (NXDOMAIN), bez
    >>> jakichkolwiek rekordów umożliwiających jej użycie jako strony
    >>> internetowej.
    >> Teraz. Ale może istniała. Jest jednak spora szansa, że polscy
    >> operatorzy wychwycą przy rejestracji taki podejrzany adres.
    >
    > Mogła oczywiście istnieć, ale nigdy nie występowała w DNSach, bo to RIPE
    > wyłapuje. RIPE zaciąga przekierowania. Fakt, ze mogła być
    > zarejestrowana, ale nie została użyta.

    Możesz troche bardziej technicznie?
    Co ma RIPE do DNS domeny .pl ?

    >>> Oczywiście da się wysłać wiadomość emailową podobną do tej, której
    >>> fotografię zamieszczono. Tylko ona nie zawiera żadnych danych.
    >>> Zauważ, że tam nawet płci nie znają adresata.
    >> A prawdziwy canard zna? Oczywiscie, łatwo może poznac, ale czy
    >> dopasowuje formę, czy uzywa "Pana/Pani" ?
    >
    > Nie wiem.

    Poglądowe dokumenty ze strony
    https://www.canard.gitd.gov.pl/cms/web/guest/wezwani
    e/wzory-dokumentow

    "wypełnia osoba, która" ... a cwaniaki :-)

    "Pouczony(a)"

    Ale ... oni nie wiedzą, kto kierował, i kto wypełni.

    "Oświadczenie właściciela/posiadacza"
    "oświadczam, że"

    Dobry język mamy - "własciciela" stosuje w aktach prawnych do obu płci
    (ha ha - dlaczego do obu? podobno wiele ich jest)
    a "posiadaczki" to mi brzmi trochę głupio, choć przecież poprawnie.


    P.S.
    "Oświadczam, że pojazd, którym popełniono wykroczenie opisane w
    raporcie, nie był w tym czasie używany wbrew mojej woli i wiedzy przez
    nieznana mi osobę, czemu nie mogłem(am) zapobiec (chodzi o przypadki,
    w których np. pojazd był skradziony). Oświadczam również, że nie
    wskażę, komu powierzyłem(am) pojazd do kierowania lub używania w
    oznaczonym czasie wskazanym w raporcie, mimo że jako właściciel /
    posiadacz1 pojazdu jestem do tego obowiązany(a).
    1. W związku z powyższym, pouczony(a) o przysługującym mi prawie do
    odmowy przyjęcia mandatu karnego, wyrażam zgodę
    na przyjęcie mandatu karnego w wysokości [KWOTA_MANDATU] zł za czyn
    określony w art. 96 § 3 Kodeksu wykroczeń (proszę złożyć
    podpis poniżej oraz na odwrocie wypełnić część B i złożyć podpis pod
    danymi)
    2. W związku z powyższym, pouczony(a) o przysługującym mi prawie,
    oświadczam, że odmawiam przyjęcia mandatu karnego.
    Mam świadomość, że odmowa przyjęcia mandatu będzie skutkować
    skierowaniem do sądu wniosku o ukaranie mnie. "

    Hm ... jestem ja, żona, dwoje dzieci z PJ, i jak to z tym
    zobowiązaniem?
    A w dodatku samochód podobno stanowi wspólny majątek - żony się
    czepiajcie :-)

    >>> Komunikat z prośbą o niewysyłanie czeków wygląda mi na na jakąś
    >>> "kalkę" z innego systemu prawnego.
    >> Zdecydowanie. A kto taki międzynarodowy? Jacyś Murzyni? Romowie ?
    >
    > W Europie, to podobno we Francji sa w powszechnym obiegu. Ludzie płacą
    > za czynsz, czy usługi. Jeszcze podobno Wielka Brytania. Poza Europą, to
    > Ameryka, i ta Północna (USA, Kanada), i Meksyk i Brazylia. Jeszcze
    > podobno Indie.

    Hindusi mówią po angielsku, i wielu tak obsługują.

    Ale polski to dość hermetyczny język ...

    >>> Kto u nas posługuje się czekami? Ja ostatni raz zapłaciłem
    >>> sąsiadowi u notariusza czekiem za nabywany kawałek działki gdzieś
    >>> pod koniec lat 90-tych. Już wówczas było to na tyle rzadkie, że
    >>> osobiście zadzwonił do mnie Dyrektor Oddziału Banku, jak on
    >>> przyszedł go zrealizować.
    >> A po co dzwonił? No i "książeczkę czekową" miałeś, więc nie takie
    >> rzadkie. PRL wprowadził, zmiany ustroju nie przeżyły.
    >
    > Prawo czekowe mamy od 1934 roku. Wcześniej też były, ale przepisy
    > zaborców.

    A potem nastąpiła zmiana, i czeki dla osób prywatnych w zasadzie
    znikły.
    A potem nastąpiła druga zmiana i PRL reaktywował.
    A potem nastąpiła trzecia zmiana, i nowe banki czeki znów praktycznie
    zlikwidowały.

    >Dzwonił, by zapytać, czy naprawdę mu ten czek wystawiłem. :-)

    Aa, za działkę, grubsza kwota jak rozumiem.

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1