eGospodarka.pl

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawo › Fotografowanie w pracy a prawo do zdjęć
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 52

  • 41. Data: 2012-01-24 12:28:35
    Temat: Re: Fotografowanie w pracy a prawo do zdjęć
    Od: "Azotox Moon" <p...@y...com> szukaj wiadomości tego autora

    NKAB - wrote:
    wykonanie fotek było wyłącznie
    > jego iniocjatywą, która nie miała żadnego wpływu na
    > wykonywanie przez niego obowiązków pracowniczych.

    nie ma takiej możliwości.
    pracownik ma robić w pracy, to co ma wpisane w zakres obowiązków.

    skoro robił fotki, to znaczy, że nie robił tego, co powinien.

    moon


  • 42. Data: 2012-01-24 12:46:39
    Temat: Re: Fotografowanie w pracy a prawo do zdjęć
    Od: <news> szukaj wiadomości tego autora

    Użytkownik "moon" napisał:
    > no dobrze, przeczytam. a znajdę tam coś o tym, że pracownik
    > może się "obcyndalać", albo robić coś "na boku"? wątpię.

    to przeczytaj jeszcze raz, do skutku, aż nie będziesz zadawał głupich pytań!

    ech ci tępi pracodawcy, tłumacz a on się gapi jak ten wół w wymalowana
    wrota!

    dodam tylko że każdy człowiek może sobie "w pracy" robić zdjęcia i pisać
    powieść i owe rzeczy będą wyłącznie jego własnością jeśli do obowiązków
    owego człowieka nie wchodzi pianie powieści i robienie zdjęć, ale po co ja
    to gadam, pracodawca cfaniak i tak nie pojmie!



  • 43. Data: 2012-01-24 15:59:17
    Temat: Re: Fotografowanie w pracy a prawo do zdjęć
    Od: "Azotox Moon" <p...@y...com> szukaj wiadomości tego autora

    Użytkownik wrote:
    > Użytkownik "moon" napisał:
    >> no dobrze, przeczytam. a znajdę tam coś o tym, że pracownik
    >> może się "obcyndalać", albo robić coś "na boku"? wątpię.
    >
    > to przeczytaj jeszcze raz, do skutku, aż nie będziesz zadawał głupich
    > pytań!
    > ech ci tępi pracodawcy, tłumacz a on się gapi jak ten wół w wymalowana
    > wrota!
    >
    > dodam tylko że każdy człowiek może sobie "w pracy" robić zdjęcia i
    > pisać powieść i owe rzeczy będą wyłącznie jego własnością jeśli do
    > obowiązków owego człowieka nie wchodzi pianie powieści i robienie
    > zdjęć,

    Możesz w pracy nawet kraśś i spać, ale chyba nie o to chodzi?
    Wszystko "możesz", ale cię wyleją.
    Chyba każdy to rozumie i już pisaliśmy, że nikt ci nie odbierze figurki z
    wosku usznego, którą ulepiłeś.
    A fotografie mogą ci zabrać, powołując się na "tajemnicę służbową".
    Zależy co fotografujesz - zachód słońca, czy linię produkcyjną.

    moon


  • 44. Data: 2012-01-24 19:33:00
    Temat: Re: Fotografowanie w pracy a prawo do zdjęć
    Od: John Kołalsky <j...@k...invalid> szukaj wiadomości tego autora


    Użytkownik "Azotox Moon" <p...@y...com>

    > wykonanie fotek było wyłącznie
    >> jego iniocjatywą, która nie miała żadnego wpływu na
    >> wykonywanie przez niego obowiązków pracowniczych.
    >
    > nie ma takiej możliwości.
    > pracownik ma robić w pracy, to co ma wpisane w zakres obowiązków.
    >
    > skoro robił fotki, to znaczy, że nie robił tego, co powinien.

    To go mogą zwolnić, ale praw odebrać nie mogą


  • 45. Data: 2012-01-25 04:31:42
    Temat: Re: Fotografowanie w pracy a prawo do zdjęć
    Od: "Moon" <m...@y...com> szukaj wiadomości tego autora

    John Kołalsky wrote:
    > Użytkownik "Azotox Moon" <p...@y...com>
    >
    >> wykonanie fotek było wyłącznie
    >>> jego iniocjatywą, która nie miała żadnego wpływu na
    >>> wykonywanie przez niego obowiązków pracowniczych.
    >>
    >> nie ma takiej możliwości.
    >> pracownik ma robić w pracy, to co ma wpisane w zakres obowiązków.
    >>
    >> skoro robił fotki, to znaczy, że nie robił tego, co powinien.
    >
    > To go mogą zwolnić, ale praw odebrać nie mogą

    prawda częściowa - zależy co fotografował.

    moon


  • 46. Data: 2012-01-25 10:29:39
    Temat: Re: Fotografowanie w pracy a prawo do zdjęć
    Od: Tomasz Kaczanowski <kaczus@dowyciecia_poczta.onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

    W dniu 2012-01-25 05:31, Moon pisze:
    > John Kołalsky wrote:
    >> Użytkownik "Azotox Moon" <p...@y...com>
    >>
    >>> wykonanie fotek było wyłącznie
    >>>> jego iniocjatywą, która nie miała żadnego wpływu na
    >>>> wykonywanie przez niego obowiązków pracowniczych.
    >>>
    >>> nie ma takiej możliwości.
    >>> pracownik ma robić w pracy, to co ma wpisane w zakres obowiązków.
    >>>
    >>> skoro robił fotki, to znaczy, że nie robił tego, co powinien.
    >>
    >> To go mogą zwolnić, ale praw odebrać nie mogą
    >
    > prawda częściowa - zależy co fotografował.

    Zależy tylko od tego czy ma w obowiązkach fotografowanie, ew, czy dostał
    polecenie sfotografowania (ale wtedy dostał by zapewne sprzęt do
    wykonania pracy). To co fotografował, nie ma znaczenia, może co najwyżej
    być ograniczenie co do publikacji tych zdjęć.


    --
    Kaczus
    http://kaczus.republika.pl


  • 47. Data: 2012-01-25 13:46:30
    Temat: Re: Fotografowanie w pracy a prawo do zdjęć
    Od: Kamil <a...@a...com> szukaj wiadomości tego autora

    Dnia Sun, 22 Jan 2012 01:46:28 +0100, Moon napisał(a):

    > wszystko, co robisz w pracy, jest dla pracodawcy, a jeżeli robisz to dla
    > siebie, to znaczy, że bumelujesz:)

    Eee...coś pochachmęciłeś ;P
    Bumela jest ja nie pojawi się w pracy bez usprawiedliwienia!!
    Natomiast jak sie pojawił w pracy i coś tam sobie rzeźbi na boku - to się
    nazywa po prostu ... FUCHA ( ani ebumelka!!).


  • 48. Data: 2012-01-25 13:51:14
    Temat: Re: Fotografowanie w pracy a prawo do zdjęć
    Od: Kamil <a...@a...com> szukaj wiadomości tego autora

    Dnia Mon, 23 Jan 2012 00:22:51 +0100, Moon napisał(a):


    > jeżeli ma jakiś wolny czas, to może nic nie robić, ale na pewno nie może
    > wykonywać pracy dla siebie,

    Przecież robienie zdjęć nie jest pracą (dla tego pracownika, ma on wszak
    inny zakres obowiązków).
    Więc jak mam czas "wolny w pracy" (czytaj: pracodawca nie przydzielił mi
    PRACY) to nie mogę dłubać w nosie i kulać kozów, ani nie mogę się podrapać
    w rowie i "perskim oku"? :)))

    > albo kogoś innego, a już na pewno nie przy pomocy urządzeń pracodawcy,

    Aparat nie był pracodawcy :)
    Więc swoim palcem moge sobie grzebać w uchu mając czas wolny? :)))

    > a tym jest i biurko za którym siedzi i stołek na którym trzyma tyłek.

    Więc pierdzieć też nie wolno bez rozkazu i pozwolenia szefa???

    > więc siku może robić na własny rachunek, a wszystko co WYTWORZY w pracy
    > jest własnością pracodawcy.

    Te kulki z nosa mogę mu dawać na tackę :)
    A moje pierdy... no cóż - sam sobie je musi łapać do jakiegoś zbiornika ;))


  • 49. Data: 2012-01-25 13:52:14
    Temat: Re: Fotografowanie w pracy a prawo do zdjęć
    Od: Kamil <a...@a...com> szukaj wiadomości tego autora

    Dnia Mon, 23 Jan 2012 10:13:42 +0100, Andrzej Lawa napisał(a):


    >>> a wszystko co WYTWORZY w pracy jest własnością pracodawcy.
    >>
    >> Czyli jeśli bym sobie teraz wystrugał przy biurku figurkę Św. Jerzego --
    >> to też? ;-)
    >
    > Figurka jak figurka... A jak "wytworzy" dziecko? ;->

    Wówczas "pracodawca" przez co najmniej 26 lat płaci alimenty ;))))


  • 50. Data: 2012-01-25 13:55:03
    Temat: Re: Fotografowanie w pracy a prawo do zdjęć
    Od: Kamil <a...@a...com> szukaj wiadomości tego autora

    Dnia Mon, 23 Jan 2012 19:26:28 +0100, Moon napisał(a):

    > Umową można uzgodnić wszystko

    Nie prawda.

strony : 1 ... 4 . [ 5 ] . 6

Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.