eGospodarka.pl

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoprePegasus? › prePegasus?
  • Path: news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.man.poznan.pl!newsfeed.pionier.net
    .pl!2.eu.feeder.erje.net!feeder.erje.net!weretis.net!feeder8.news.weretis.net!e
    ternal-september.org!reader02.eternal-september.org!.POSTED!not-for-mail
    From: Olin <k...@a...w.stopce>
    Newsgroups: pl.soc.prawo
    Subject: prePegasus?
    Date: Fri, 14 Jan 2022 11:03:52 +0100
    Organization: Grupa Trzymająca z Władziem
    Lines: 41
    Message-ID: <2...@4...net>
    Mime-Version: 1.0
    Content-Type: text/plain; charset="utf-8"
    Content-Transfer-Encoding: 8bit
    Injection-Info: reader02.eternal-september.org;
    posting-host="f8b1afda9588487a9a7aaf9f5c64bd32";
    logging-data="19047";
    mail-complaints-to="a...@e...org";
    posting-account="U2FsdGVkX1+VjJnyJWd6ta1Ay3Uk2/jX"
    User-Agent: 40tude_Dialog/2.0.15.1pl
    Cancel-Lock: sha1:sdUBcBHfdHNdUZP7AeJBCTvYQ2c=
    Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.soc.prawo:820140
    [ ukryj nagłówki ]

    GW opublikowała wywiad z Kościelnikiem, a tam takie coś:

    <<- Pegasus, szpiegowski system, dzięki któremu w Polsce inwigilowane były
    - z tego, co wiemy - do tej pory trzy osoby: mec. Giertych, prokuratorka
    Wrzosek i senator Brejza. Osoby publiczne, znane, ale i tak dyskredytowane
    przez instytucje i przedstawicieli państwa. Coś to panu przypomina?

    - W 2017 roku jeszcze nie mieliśmy Pegasusa... (śmiech), ale w bardzo
    krótkim czasie po wypadku również miałem założony podsłuch. Założony był w
    moim telefonie, u mojego mecenasa i u innych osób związanych z tą sprawą.
    Inny przykład: przez trzy, cztery miesiące na moim osiedlu bardzo często
    parkowało auto na warszawskich numerach. Widziałem je także przed szkołą,
    jeżdżono za mną. Mało się z tym ukrywali.

    Nikt jednak oficjalnie nie był w stanie potwierdzić, czy to przypadek, czy
    byłem śledzony. Może czekano, aż mi się powinie noga.

    Po wypadku była jeszcze jedna bardzo dziwna sytuacja, dotycząca już samego
    miejsca zdarzenia. W momencie gdy osoby, które chciały je nagrać, zrobić
    zdjęcie, podchodziły, a ich telefony się wyłączały. Moje wątpliwości co do
    tych przypadków prokuratura odrzuciła na etapie śledztwa. Nikt się tym nie
    zajmował. Wiem też o kilkunastu sytuacjach, gdy ktoś był 30-40 metrów od
    miejsca zdarzenia, a nagle jego telefon przestawał działać albo zdjęcie,
    które mu się udało zrobić, zniknęło z telefonu.>>

    https://wyborcza.pl/7,82983,27995231,wypadek-szydlo-
    sebastian-koscielnik-o-przeoraniu-przez.html#a=190&c
    =8000

    To jak oni to robią, że znika zdjęcie z telefonu? Jakieś czary-mary?

    --
    uzdrawiam
    Grzesiek

    adres: grzegorz.tracz[NA]ifj.edu.pl

    "Znam ja ich wszystkich, same łajdaki. Całe miasto takie: łajdak na łajdaku
    jedzie i łajdakiem pogania. Jeden tam tylko jest porządny człowiek:
    prokurator, ale i ten - prawdę mówiąc - świnia"
    Nikołaj Gogol

    http://grzegorz-tracz.ucoz.pl/

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1