eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoStop na zielonym
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 169

  • 111. Data: 2026-01-26 22:38:32
    Temat: Re: Stop na zielonym
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 26.01.2026 o 22:16, nadir pisze:

    >> Przed znakami to akurat nie.
    >
    > No jak nie? To znaki, o ile są postawione/namalowane, zmieniają zasady
    > ogólne a nie odwrotnie.

    Ale przy działającej sygnalizacji nie działają.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 112. Data: 2026-01-26 22:49:22
    Temat: Re: Stop na zielonym
    Od: nadir <n...@h...org>

    W dniu 26.01.2026 o 22:38, Shrek pisze:
    > W dniu 26.01.2026 o 22:16, nadir pisze:
    >
    >>> Przed znakami to akurat nie.
    >>
    >> No jak nie? To znaki, o ile są postawione/namalowane, zmieniają zasady
    >> ogólne a nie odwrotnie.
    >
    > Ale przy działającej sygnalizacji nie działają.

    Znaki ustalające pierwszeństwo owszem, ale zasady ogólne nadal obowiązują.
    Zauważ co tam jest w ustawie napisane.
    "3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi
    regulującymi pierwszeństwo przejazdu."
    Nie ma nic o odwołaniu zasad ogólnych. Dlatego nadal, na skrzyżowaniu z
    sygnalizacją świetlną, jadący prosto i w prawo mają pierwszeństwo przed
    jadącymi w lewo.


  • 113. Data: 2026-01-26 23:17:00
    Temat: Re: Stop na zielonym
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 26.01.2026 o 22:49, nadir pisze:

    >>> No jak nie? To znaki, o ile są postawione/namalowane, zmieniają
    >>> zasady ogólne a nie odwrotnie.
    >>
    >> Ale przy działającej sygnalizacji nie działają.

    > Znaki ustalające pierwszeństwo owszem, ale zasady ogólne nadal obowiązują.

    Przecież właśnie tak napisałem.

    > Nie ma nic o odwołaniu zasad ogólnych. Dlatego nadal, na skrzyżowaniu z
    > sygnalizacją świetlną, jadący prosto i w prawo mają pierwszeństwo przed
    > jadącymi w lewo.

    Dokładnie - ze znakami czy bez.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 114. Data: 2026-01-27 10:07:21
    Temat: Re: Stop na zielonym
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Mon, 26 Jan 2026 22:09:19 +0100, Shrek wrote:
    > W dniu 26.01.2026 o 21:15, J.F pisze:
    >>> Też. Stop reguluje pierwszeństwo, więc światła go kasują. Nawet jeśli by
    >>> podjąć karkołomną próbę przyjęcia że stop dalej obowiązuje w zakresie
    >> [...]
    >>> stopu, to kierowca autobusy dalej miał pierwszeństwo - bo wynika to
    >>> wprost z ustawy. Co najwyżej mandat za niezatrzymanie się na stopie, ale
    >>> winny kolizji by nie był:P
    >>
    >> Powiedzmy, że to dyskusyjne.
    >> A może nawet bezdyskusyjne, jak trzy sądy będą uważać inaczej :-)
    >
    > No cusz...Jak widać jednak sądownictwo wymaga reform, skoro takie
    > kwiatki się dzieją.

    No cóż - po wczytaniu się w przepisy, wydaje mi się, że sądy dobrze
    zinterpretowały tekst ustawy.

    Tam nie ma słowa "znaki nie działają" czy podobnych.

    Jaka była intencja ustawodawcy, to możesz tylko zgadywać.

    >>>>> Ale z pominięciem tych określających pierwszeństwo - inaczej światła
    >>>>> byłyby całkowicie bez sensu. No i wchodzą zasady ogólne - skręcający w
    >>>>> lewo ustępuje jadącym na wprost i skręcającym w prawo. To jest zadanie z
    >>>>> kursu na prawko a nie dla sądu najwyższego.
    >>>>
    >>>> A gdzie masz zapisane to "z pominięciem tych ..." ?
    >>> W ustawie PORD.
    >>
    >> Ale chodzi o słowo "z pominięciem".
    >
    > Dobrze - mają (nomen omen) pierwszeństwo
    >
    >>> "Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi
    >>> regulującymi pierwszeństwo przejazdu."
    >>
    >> Jak regulują inaczej niż znaki.
    >
    > Nie, zawsze.

    A to już twoja interpretacja :-)

    >> A tu obaj mieli zielone ..
    >
    > To zasady ogólne. Skręcający w lewo ma ustąpić pierwszeństwa jadącym na
    > wprost i skręcającym w prawo.

    Na to, że wtedy obowiązują zasady ogólne, masz taką samą podkładkę,
    jak na obowiązywanie znaków.
    Tylko że znaki mają pierwszeństwo nad zasadami ogólnymi.

    >>> Chyba że reguluje on pierwszeństwo to wtedy nie.
    >>
    >> Pozwolę sobie poczekać na SN.
    >
    > Oby to wyprostował, bo inaczej to się szykuje rewolucja w zasadach
    > ruchy. I to chyba niezgodna z konwencją wiedeńską;)

    A tam jest "znaki nie obowiązują" czy "światła mają pierwszenstwo" ?


    J.


  • 115. Data: 2026-01-27 12:20:23
    Temat: Re: Stop na zielonym
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 26.01.2026 o 22:09, Shrek pisze:
    > W dniu 26.01.2026 o 21:15, J.F pisze:
    >
    ...
    >
    >>> stopu, to kierowca autobusy dalej miał pierwszeństwo - bo wynika to
    >>> wprost z ustawy. Co najwyżej mandat za niezatrzymanie się na stopie, ale
    >>> winny kolizji by nie był:P
    >>
    >> Powiedzmy, że to dyskusyjne.
    >> A może nawet bezdyskusyjne, jak trzy sądy będą uważać inaczej :-)
    >
    > No cusz...Jak widać jednak sądownictwo wymaga reform, skoro takie
    > kwiatki się dzieją.

    W coś trzeba wierzyć.


  • 116. Data: 2026-01-27 14:05:02
    Temat: Re: Stop na zielonym
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 26.01.2026 o 21:38, nadir pisze:
    >
    > Ale jeden jechał w lewo a drugi w prawo i na tą kolejność też są
    > odpowiednie przepisy. To są ogólne zasady ruchu drogowego, które mają
    > pierwszeństwo przed znakami.

    Tu zwrócę uwagę, że generalnie nie masz racji. Ogólne zasady ruchu
    drogowego uchylane są znakami. znaki światłami, zaś światła kierującym
    ruchem. Na skrzyżowaniu z kierowanym ruchem, jeśli nie ma strzałek, to
    zasadniczo skręcający w lewo muszą stosować zasadę prawej ręki i ustąpić
    tym z przeciwka, co jadą prosto i w prawo. I tak mamy w tym tu omawianym
    przypadku. Stąd akurat wyszło na to samo, ale jednak ...

    Biegły oraz ten skręcający w lewo potraktowali wylot tego prawoskrętu
    jako osobne skrzyżowanie. Moim zdaniem niesłusznie. Przy czym ja uważam,
    że wynika to choćby z tego znaku dużo przed skrzyżowaniem (Ustąp z
    tabliczka STOP). Shrek, że z faktu, iż to jedno skrzyżowanie i światła
    ów STOP wyłączają. Tak, czy siak STOP nie obowiązywał, dokąd działają
    światła i w tym zakresie uznać należy, że biegły się pomylił - a zanim
    wszystkie instancje.

    Stąd - jeszcze raz - uważam, że powinno to zostać tam tak przebudowane,
    by nikt nie musiał się zastanawiać. Jeśli organizator ruchu oczekuje, by
    ci z prawoskrętu puszczali tych z lewoskrętu, to zielone światło należy
    zamienić na czerwone z zieloną strzałką w prawo. Jeśli zaś ma być
    normalnie, to STOP powinien być obok sygnalizatora, zaś linia
    zatrzymania STOP może być tam, gdzie jest - tyle, że chyba chodziło o
    to, że kierujący widzący znak STOP nie będzie jej widział, wiec zatrzyma
    się przy sygnalizatorze (i znaku STOP), a potem drugi raz tam dalej.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 117. Data: 2026-01-27 18:48:51
    Temat: Re: Stop na zielonym
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 27.01.2026 o 14:05, Robert Tomasik pisze:
    > jeśli nie ma strzałek, to
    > zasadniczo skręcający w lewo muszą stosować zasadę prawej ręki i ustąpić
    > tym z przeciwka, co jadą prosto i w prawo. I tak mamy w tym tu omawianym
    > przypadku. Stąd akurat wyszło na to samo, ale jednak ...

    To akurat wynika wprost z ustawy a nie zasady prawej ręki.


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 118. Data: 2026-01-27 19:21:07
    Temat: Re: Stop na zielonym
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 27.01.2026 o 10:07, J.F pisze:

    > No cóż - po wczytaniu się w przepisy, wydaje mi się, że sądy dobrze
    > zinterpretowały tekst ustawy.
    >
    > Tam nie ma słowa "znaki nie działają" czy podobnych.

    Tam jest że światła mają pierwszeństwo w ustalaniu pierwszeństwa przed
    znakami regulującymi pierwszeństwo. Nie ma tu więc dyskusji - było
    zielone to ono pierwszeństwo reguluje a nie znaki. A że dalej jest
    sytuacja kolizyjna to zasady ogólne - skręcajhący w lewo ma ustąpić jak
    zawsze.

    >> Dobrze - mają (nomen omen) pierwszeństwo
    >>
    >>>> "Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi
    >>>> regulującymi pierwszeństwo przejazdu."
    >>>
    >>> Jak regulują inaczej niż znaki.
    >>
    >> Nie, zawsze.
    >
    > A to już twoja interpretacja :-)

    Nie ma specjalnie miejsca na interpretację - jak działa sygnalizacjia to
    pierwszeństwo wynika z sygnalizacji a nie znaków.

    > Na to, że wtedy obowiązują zasady ogólne, masz taką samą podkładkę,
    > jak na obowiązywanie znaków.

    Nie - bo wprost masz napisane że sygnały świetlne mają pierwszeństwo
    przed znakami. Znaki mówią cokolwiek ale pierwszeństwo mają światła -
    obaj mają zielone to idziemy dalej. Znaki nie mogą już pierwszeństwa
    ustalać, bo tak jest wprost napisane w ustawie że robią to światła, więc
    znów niżej i zasady ogólne. Koniec łamigłówki.

    >> Oby to wyprostował, bo inaczej to się szykuje rewolucja w zasadach
    >> ruchy. I to chyba niezgodna z konwencją wiedeńską;)
    >
    > A tam jest "znaki nie obowiązują" czy "światła mają pierwszenstwo" ?

    Światła mają pierwszeństwo. Więc jak wyżej.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 119. Data: 2026-01-27 23:36:55
    Temat: Re: Stop na zielonym
    Od: io <i...@o...pl.invalid>

    W dniu 27.01.2026 o 19:21, Shrek pisze:
    > W dniu 27.01.2026 o 10:07, J.F pisze:
    >
    >> No cóż - po  wczytaniu się w przepisy, wydaje mi się, że sądy dobrze
    >> zinterpretowały tekst ustawy.
    >>
    >> Tam nie ma słowa "znaki nie działają" czy podobnych.
    >
    > Tam jest że światła mają pierwszeństwo w ustalaniu pierwszeństwa przed
    > znakami regulującymi pierwszeństwo. Nie ma tu więc dyskusji - było
    > zielone to ono pierwszeństwo reguluje a nie znaki. A że dalej jest
    > sytuacja kolizyjna to zasady ogólne - skręcajhący w lewo ma ustąpić jak
    > zawsze.

    Pierwszeństwo sygnalizacji nad znakami oznacza, że NAJPIERW sygnalizacja
    a POTEM znaki. Czyli znaki NIE zostały wykluczone a tylko przesunięte w
    KOLEJNOŚCI.

    >
    >>> Dobrze - mają (nomen omen) pierwszeństwo
    >>>
    >>>>> "Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi
    >>>>> regulującymi pierwszeństwo przejazdu."
    >>>>
    >>>> Jak regulują inaczej niż znaki.
    >>>
    >>> Nie, zawsze.
    >>
    >> A to już twoja interpretacja :-)
    >
    > Nie ma specjalnie miejsca na interpretację - jak działa sygnalizacjia to
    > pierwszeństwo wynika z sygnalizacji a nie znaków.

    Z tego przepisu to nie wynika, bo jak wyżej.

    >
    >> Na to, że wtedy obowiązują zasady ogólne, masz taką samą podkładkę,
    >> jak na obowiązywanie znaków.
    >
    > Nie - bo wprost masz napisane że sygnały świetlne mają pierwszeństwo
    > przed znakami. Znaki mówią cokolwiek ale pierwszeństwo mają światła -
    > obaj mają zielone to idziemy dalej.

    No i dalej mamy znaki.

    > Znaki nie mogą już pierwszeństwa
    > ustalać, bo tak jest wprost napisane w ustawie że robią to światła, więc
    > znów niżej i zasady ogólne. Koniec łamigłówki.

    Zrozum, że ten przepis o tym nie mówi.

    >
    >>> Oby to wyprostował, bo inaczej to się szykuje rewolucja w zasadach
    >>> ruchy. I to chyba niezgodna z konwencją wiedeńską;)
    >>
    >> A tam jest "znaki nie obowiązują" czy "światła mają pierwszenstwo" ?
    >
    > Światła mają pierwszeństwo. Więc jak wyżej.
    >

    Nie dociera do Ciebie prosta kwestia, że pierwszeństwo to nie wykluczanie.


  • 120. Data: 2026-01-28 00:01:36
    Temat: Re: Stop na zielonym
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 27.01.2026 o 19:21, Shrek pisze:

    >> No cóż - po  wczytaniu się w przepisy, wydaje mi się, że sądy dobrze
    >> zinterpretowały tekst ustawy.
    >> Tam nie ma słowa "znaki nie działają" czy podobnych.
    > Tam jest że światła mają pierwszeństwo w ustalaniu pierwszeństwa przed
    > znakami regulującymi pierwszeństwo. Nie ma tu więc dyskusji - było
    > zielone to ono pierwszeństwo reguluje a nie znaki. A że dalej jest
    > sytuacja kolizyjna to zasady ogólne - skręcajhący w lewo ma ustąpić jak
    > zawsze.

    A gdyby ten samochód, który wymusił na autobusie wjechał na krzyżowanie
    nie na lewoskręcie, a prosto jeszcze mając zielone światło (powiedzmy
    jechał powoli i światło zdążyło się zmienić), to uważasz, że autobus
    powinien mu ustąpić pierwszeństwa? Czy nie - bo moim zdaniem nie - i na
    jakiej podstawie? Bo moim zdaniem właśnie na zasadzie prawej ręki, a nie
    lewoskrętu. To trochę dyskusja akademicka, bo wniosek jest jednakowy.

    > Nie ma specjalnie miejsca na interpretację - jak działa sygnalizacjia to
    > pierwszeństwo wynika z sygnalizacji a nie znaków.

    To akurat nie ulega żadnej wątpliwości. Natomiast zastanawiam się, jakby
    to miało zostać oznakowane, gdybyśmy chcieli, by na tej przełączce
    autobus musiał ustąpić pierwszeństwa. Tak czysto hipotetycznie, gdybyśmy
    tak chcieli.
    >
    >> Na to, że wtedy obowiązują zasady ogólne, masz taką samą podkładkę,
    >> jak na obowiązywanie znaków.
    > Nie - bo wprost masz napisane że sygnały świetlne mają pierwszeństwo
    > przed znakami. Znaki mówią cokolwiek ale pierwszeństwo mają światła -
    > obaj mają zielone to idziemy dalej. Znaki nie mogą już pierwszeństwa
    > ustalać, bo tak jest wprost napisane w ustawie że robią to światła, więc
    > znów niżej i zasady ogólne. Koniec łamigłówki.

    Na rozległych skrzyżowaniach może się zdarzyć, że gdzieś w odległym
    krańcu skrzyżowania spotkają się pojazdy, które obydwa wjechały na swoim
    zielonym, a nie jest to ten sam kierunek. Uważam, ze wówczas zostaje
    zasada prawej strony.
    >
    --
    (~) Robert Tomasik

strony : 1 ... 11 . [ 12 ] . 13 ... 17


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1