-
111. Data: 2026-01-14 01:03:46
Temat: Re: Sebastian M
Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>
W dniu 13.01.2026 o 15:36, J.F pisze:
> On Tue, 13 Jan 2026 15:14:29 +0100, Kviat wrote:
>> W dniu 13.01.2026 o 13:54, J.F pisze:
>>> On Tue, 13 Jan 2026 13:51:13 +0100, Kviat wrote:
>>
>>>> Skoro się przypierdalacie do kia, że jechała lewym pasem, choć nie
>>>> powinna, to dlaczego nie przypierdalacie się o to samo do bmw?
>>>
>>> No bo bmw szybko jechało,
>>
>> Aaaa... no tak... wtedy wolno lewym.
>>
>>> a zblizając sie do kia miało zamiar ją
>>> wyprzedzić :-)
>>
>> Ale zamiar z lewej, czy z prawej strony?
>
> Początkowo z lewej. Dlatego jechało lewym pasem :-)
>
>> Bo wiesz, jak się jedzie lewym pasem i z lewej jest już koniec jezdni,
>> to trzeba być debilem żeby mieć zamiar wyprzedzić z lewej.
>
> Ale nie było końca jezdni :-)
Po lewej miał jeszcze jeden pas?
>>> Przy tej prędkości to w ogóle zjazd na prawy pas głupio brzmi - na
>>> sekundę miał zjeżdżać ? :-)
>>
>> Miał nie zapierdalać.
>
> No owszem.
> Ale czasem 140 mi wystarczy,
Ale on nie jechał 140 i nie rozmawiamy o tobie.
Powrotu do zdrowia życzę.
Piotr
-
112. Data: 2026-01-14 06:49:14
Temat: Re: Sebastian M
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 14.01.2026 o 00:42, Marcin Debowski pisze:
> Myslałem, że ugólniłeś. W końcu, jak to powiedział kiedyś pewien Włoch,
> światła we Włoszech to tylko taka sugestia :) Nie wiem jak rzecz wygląda
> obecnie, ale 3 dekady temu, osobiście widziałem i moge potwierdzić :)
Światła to jednak jeszcze jakiś respekt budzą. No i fotoradary;)
Co ciekawe Hiszpanie i Portugalczycy jeżdzą znacznie bardziej przepisowo
niż mnie straszono. Powiedziałbym że znacznie bardziej niż my. Wiec
wychodzi że nie wszyscy południowcy.
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
113. Data: 2026-01-14 08:14:08
Temat: Re: Sebastian M
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 13.01.2026 o 15:09, Kviat pisze:
> W dniu 13.01.2026 o 08:58, io pisze:
>> W dniu 13.01.2026 o 00:09, Kviat pisze:
>>> W dniu 12.01.2026 o 17:58, J.F pisze:
>>>
>>>> I jak widać - wystarczyło, że KIA sobie jechała lewym pasem (a nie
>>>> powinna), i nagle było za mało czasu na racjonalne manewry ... a
>>>> wszystko dlatego, że zachciało się jechac 300 ...
>>>>
>>>> Jesli wierzyc pewnym śladom hamowania z jezdni, to prowadzą z lewego
>>>> pasa na środkowy, i mają ponad 100m długości, o ile mnie skleroza nie
>>>> myli.
>>>>
>>>> Czyli BMW jechałoby lewym pasem, Kia zapewne też, i BMW zaczęło
>>>> hamować i zjezdzać na środkowy.
>>>
>>> Już raz to tłumaczyłem, ale powtórzę.
>>> Skoro kia jechała lewym, a nie powinna, to znaczy, że prawy był wolny.
>>> Skoro prawy był wolny, to co bmw robiło na lewym?
>>> Dlaczego się przypierdalacie do kia na lewym, a do bmw już nie?
>>> Bmw mogło lewym, bo zapierdalał, czy o co wam chodzi?
>>
>> Prawko ma? Lewe tylko do wyprzedzania są.
>
> Prawko ma?
> Kogo/co bmw wyprzedzało, skoro prawy pas był pusty?
To przecież nie wiesz którym jechał przed podjęciem wyprzedzania.
-
114. Data: 2026-01-14 08:22:20
Temat: Re: Sebastian M
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 12.01.2026 o 18:50, Shrek pisze:
> W dniu 12.01.2026 o 17:16, Robert Tomasik pisze:
>
>>> Ja kiedyś wjechałem na czerwonym i nic się nie stało - więc się da.
>>
>> Dlatego, jak dojdzie do zderzenia, to przyczyną jest wjazd na
>> czerwonym, a jak nie dojdzie, to tylko wykroczenie. Dokładnie jak z tą
>> prędkością.
>
> No ale właśnie u majtczaka doszło i przyczyną było zapierdalanie.
>
> Majtczak siedzi pod kluczem, raczej już nie spierdoli, jakiś wyrok
> zapadnie. Tradycyjnie - chcesz się założyć, czy doskonalwe zdajesz sobie
> sprawę że twoje gadanie nie jest warte złamanego grosza? :P
>
> Jak wygrasz płacimy po piątaku na na Owsiaka z tym że ja mogę (ale nie
> muszę) zapłacić więcej - tak powiedzmy do stówki, jak ja wygram to też
> obaj płacimy po piątaki, ale możemy (nie musimy) więcej - tak do stówki.
> Nie bój - nikt cię nie podpierdoli, zresztą to żaden zakład -
> niezależnie od wyniku płacimy po piątaku:P
>
>
Owsiak też się rozwalił?
-
115. Data: 2026-01-14 08:23:03
Temat: Re: Sebastian M
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 13.01.2026 o 06:48, Shrek pisze:
> W dniu 12.01.2026 o 21:38, Robert Tomasik pisze:
>
>> O co się chcesz zakładać? Że zapadnie wyrok? Pewnie zapadnie.
>
> Ze winnym spowodowania wypadku zostanie uznany majtczak.
>
> To jak?
>
>
Już został uznany to nie wiem po co sprawę prowadzić.
-
116. Data: 2026-01-14 16:36:01
Temat: Re: Sebastian M
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 12 Jan 2026 23:20:57 +0100, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 12.01.2026 o 22:37, Kviat pisze:
>> Jeśli ktoś zapierdala po publicznej drodze 250-300 km/h i twierdzi, że
>> kierowca zmieniający pas kilkaset metrów przed nim zajeżdża mu drogę, to
>> ma coś z deklem.
>
> Tylko, czy było to kilkaset metrów. Bo ślad hamowania ma 100 metrów.
ale to jest hamowanie przed uderzeniem w kie.
Jeśli wierzyć w czarną skrzynkę, i że ona podaje prędkośc przy
uderzeniu, to bylo 253km/h przy uderzeniu, a 100m wcześniej?
A potem mamy jeszcze hamowanie po uderzeniu, jeszcze dłuższe,
ale bmw bez jednego koła, zapewne bez hamulców,
część sunące bokiem ...
J.
-
117. Data: 2026-01-14 16:48:15
Temat: Re: Sebastian M
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 11.01.2026 o 19:40, Shrek pisze:
> W dniu 11.01.2026 o 19:31, J.F pisze:
>
>>> Taki jeden pan adwokat, który argumentował, że ofiary zgineły bo jechały
>>> w trumnie na kółkach, już zdaje się nie jest adwokatem, czy też jest
>>> zawieszony.
>>
>> No był, ale co się z nim ostatecznie dzieje, to nie wiem.
>
> Chwilowo 2 lata + pieć lat zakazu (nieprawomocny).
To pracę mu odebrano bo pozwolił sobie na uzewnętrznienie swojego
osobistego zdania? Chciałbyś by tak było w twoim zawodzie?
>
>> No ale pomyśl - dwa samochody zderzają się czołowo, w jednym
>> "nic się ludziom nie stało", a drugim np dwa trupy.
>> Owszem - pewnie wina jednego z kierowców, że do czołowego zderzenia
>> doprowadził, ale czy aby na pewno zarzut "dwie osoby zabił" jest
>> zasadny?
>> Jechał szybko, przed wypadkiem hamowali, róznica prędkosci (wektorów)
>> była jaka była ... w miarę bezpieczna, ale jeden jechał złomem na
>> kółkach.
>
> A czym one i on konkretnie jechali? Bo wiesz - postulat żeby każdy
> jeździł klockiem ponad dwie tony w imię bezpieczeństwa skończy się na
> tym że trzeba będzie jeździć BWP.
>
Więc to nie ma sensu, zagrożeni są nie tylko użytkownicy naprawdę małych
pojazdów a każdego mniejszego. No ale to mniejszego niż większego.
Zawsze może być jakiś większy, np załadowany TIR. Ciężarówki mają
ograniczenie 80km/h, którego w ogóle nie przestrzegają. Jadą 95 co jest
chyba zgodne z 'interesem biznesowym', że wtedy palą w sam raz i ich za
te przekroczenia chyba w ogóle nie ścigają skoro tyle jeżdżą.
Duże osobówki ograniczeń prędkości nie mają. Bo też sztywne ograniczenie
średni sens ma. Może istotniejsze zachowywanie dystansu. Ale to też,
zawsze ma być ten sam dystans? Kto to ogarnie?!
-
118. Data: 2026-01-14 16:53:20
Temat: Re: Sebastian M
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 14.01.2026 o 16:36, J.F pisze:
>> Tylko, czy było to kilkaset metrów. Bo ślad hamowania ma 100 metrów.
> ale to jest hamowanie przed uderzeniem w kie.
> Jeśli wierzyć w czarną skrzynkę, i że ona podaje prędkośc przy
> uderzeniu, to bylo 253km/h przy uderzeniu, a 100m wcześniej?
>
> A potem mamy jeszcze hamowanie po uderzeniu, jeszcze dłuższe,
> ale bmw bez jednego koła, zapewne bez hamulców,
> część sunące bokiem ...
Ja to rozumiem. Tylko tu krytycznie ważne jest, ile przed BMW była KIA,
jak zaczęła zmienić pas. Te samochody jadą szybko w jednym kierunku.
Jeśli moje oszacowanie jest słuszne i BMW zaczęło hamować 250 metrów
przed uderzeniem (chodzi mi o decyzję o hamowaniu, a nie pocazątek
zablokowania kół), toi KIA była też 3 sekundy wcześniej, czyli około 120
metrów wcześniej. To są moje bardzo zgrubne oszacowania, ale w każdym
razie warto o tym pamiętać, że to było wszystko w ruchu.
--
(~) Robert Tomasik
-
119. Data: 2026-01-14 17:10:33
Temat: Re: Sebastian M
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 14.01.2026 o 16:36, J.F pisze:
> On Mon, 12 Jan 2026 23:20:57 +0100, Robert Tomasik wrote:
>> W dniu 12.01.2026 o 22:37, Kviat pisze:
>>> Jeśli ktoś zapierdala po publicznej drodze 250-300 km/h i twierdzi, że
>>> kierowca zmieniający pas kilkaset metrów przed nim zajeżdża mu drogę, to
>>> ma coś z deklem.
>>
>> Tylko, czy było to kilkaset metrów. Bo ślad hamowania ma 100 metrów.
>
> ale to jest hamowanie przed uderzeniem w kie.
> Jeśli wierzyć w czarną skrzynkę, i że ona podaje prędkośc przy
> uderzeniu, to bylo 253km/h przy uderzeniu, a 100m wcześniej?
A jakie to ma znaczenie?
AI:
"Jeśli:
- hamowanie trwa 100 m,
- kończysz z 250 km/h,
- a opóźnienie jest typowe dla mocnego hamowania autem osobowym,
to prędkość początkowa była rzędu 280-290 km/h.
"
O ile tak było, czyli hamował przez te 100m i było na końcu 250.
-
120. Data: 2026-01-14 18:23:39
Temat: Re: Sebastian M
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Wed, 14 Jan 2026 17:10:33 +0100, io wrote:
> W dniu 14.01.2026 o 16:36, J.F pisze:
>> On Mon, 12 Jan 2026 23:20:57 +0100, Robert Tomasik wrote:
>>> W dniu 12.01.2026 o 22:37, Kviat pisze:
>>>> Jeśli ktoś zapierdala po publicznej drodze 250-300 km/h i twierdzi, że
>>>> kierowca zmieniający pas kilkaset metrów przed nim zajeżdża mu drogę, to
>>>> ma coś z deklem.
>>>
>>> Tylko, czy było to kilkaset metrów. Bo ślad hamowania ma 100 metrów.
>>
>> ale to jest hamowanie przed uderzeniem w kie.
>> Jeśli wierzyć w czarną skrzynkę, i że ona podaje prędkośc przy
>> uderzeniu, to bylo 253km/h przy uderzeniu, a 100m wcześniej?
>
> A jakie to ma znaczenie?
Takie, że to nie jest droga do całkowitego hamowania, jak to Robert
próbował użyc, tylko tyle, ile się przed zdrzeniem zwolniło.
> AI:
>
> "Jeśli:
> - hamowanie trwa 100 m,
> - kończysz z 250 km/h,
> - a opóźnienie jest typowe dla mocnego hamowania autem osobowym,
> to prędkość początkowa była rzędu 280-290 km/h.
> "
Takie rzeczy wolę sam przeliczyć, niż wierzyć AI
>
> O ile tak było, czyli hamował przez te 100m
Dwa tygodnie później ciągle był na jezdni ślad hamowania.
Czy pochodzi z tego wypadku ... nie wiadomo.
Można porównać rozstaw kół.
A może nawet próbki gumy pobrać i porównać z oponami BMW.
Czy go policja po nocy zauważyła i spisała ... też nie wiadomo.
> i było na końcu 250.
Jakby było na początku 250 i hamował 100m, to powinien mieć ok
200km/h. I już skutki zderzenia mniejsze.
Ale może to nie jego ślady hamowania :-)
No i jest ruch po zderzeniu - sporo metrów bmw przeszorowało.
z tego też można szacować prędkość początkową.
No i jeszcze jedna sprawa - jakby jechał sobie spokojnie 250,
i kia mu drogę zajechała ... to czemu nie hamował?
Bo mu zajechała, jak już blisko był?
To czemu światłami błyskał z daleka?
To go może dodatkowo obciążyć, i się kupy nie trzyma.
I czy ma oparcie w innych faktach?
J.
Najnowsze w dziale Prawo
-
Ustawa o KSC podpisana. Firmy mają tylko miesiąc na przygotowanie do NIS2
-
Klątwa trzeciego pokolenia. Jak fundacja rodzinna chroni firmę przed rozdrobnieniem własności i konfliktami?
-
Tylko 20% Polaków zastrzegło PESEL. Dlaczego reszta ryzykuje kradzież tożsamości?
-
Zamknięta przestrzeń powietrzna i odwołane loty z Bliskiego Wschodu. Jakie prawa ma pasażer?


do góry
Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci