eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoWizyta SMRe: Wizyta SM
  • Data: 2009-04-17 19:25:35
    Temat: Re: Wizyta SM
    Od: "Robert Tomasik" <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Użytkownik "jinx" <j...@i...pl> napisał w wiadomości
    news:gsaboh$ftm$1@atlantis.news.neostrada.pl...
    > W dniu 2009-04-17 15:24, .B:artek. pisze:
    >> Baloo wyskrobał(a):
    >> Zapis w ustawie jest taki jaki powinien być. Nie wszystko da się
    >> wymierzyć i podać w liczbach bezwzględnych, np. długość smyczy. Bo dla
    >> sznaucera miniaturki 3 metry to będzie dużo, a bernardyn nawet nóg nie
    >> rozprostuje. Jeżeli SM wydaje się, że smycz jest za krótka i podchodzi
    >> to pod przepis art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt, to mogą nałożyć
    >> mandat. Jeżeli właściciel się nie zgadza z tym, to może mandatu nie
    >> przyjąć, a sprawa trafi do sadu, gdzie o długości smyczy w tym
    >> konkretnym przypadku będzie rozstrzygał sąd. Tak to działa.
    > Przepis art. 6 ust.2 pkt 14 stanowi:
    > "Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo
    > świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności:
    > trzymanie zwierząt na uwięzi, która powoduje u nich uszkodzenie ciała lub
    > cierpienie oraz nie zapewnia możliwości niezbędnego ruchu, "
    > Żeby można było uznać zachowanie z tej sprawy jako podpadające pod tę
    > normę trzeba udowodnić:
    > 1) że trzymanie zwierzaka na uwięzi powoduje u niego uszkodzenie ciała
    > lub cierpienie
    > 2) trzymanie zwierzaka na uwięzi nie zapewnia mu dostatecznej swobody
    > ruchowej
    > A zatem nie ma tu mowy o długości smyczy(narzędzia trzymania na uwięzi)

    Jest - za krótka nei zapewnia mu dostatecznej swobody. tylko pytanie, co
    dla psa jest dostateczną swobodą.

    > dlatego, że nie tylko długość smyczy będzie o tym decydować, choć
    > oczywiście ma ona wpływ w szczególności na swobodę ruchową zwierzęcia.

    No właśnie. Stąd celne byłoby pytanie właściciela psa, jaka długość smyczy
    wydaje się strażnikowi właściwa. To strażnik podejmuje decyzję, czy uznać
    za wykroczenie, czy nie. Więc choć ustawa tego z oczywistych powodów nie
    oprecyzuje dokładnie, to strażnik już powinien, bo widzi psa. Teraz piłka
    była by po stronie właściciela. Albo uznaje racje strażnika i ewentualnie
    sznurek wydłuża, albo nie i strony spotykają sie w sądzie. Strażnik próbuje
    przekonać sąd, że sznurek był za krótki.

    Problem w tym, ze legitymowanie sprawcy to już krok po stwierdzeniu, że
    popełniono wykroczenie. A jak rozumiem ostatecznie stanęło na tym, że
    sznurek jest właściwej długości. Tu widzę niekonsekwencję.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1