eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoCyganie
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 14

  • 1. Data: 2026-01-06 20:04:52
    Temat: Cyganie
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    takie tam opracowanie

    https://www.dompokoju.org/2021/03/05/mieszkanie-jako
    -dobro-szkoleniowy/
    a jak kto woli pdf

    https://www.dompokoju.org/wp-content/uploads/2024/01
    /1.-Mieszkanie-jako-dobro-wersja-NET.pdf

    Fundacja Dom Pokoju zajęłą się Romami po likwidacji drugiego
    wrocławskiego koczowiska, jakies mieszkania im wynajęła ... podobno.


    Ale są pewne ciekawostki:
    "Jedną z płaszczyzn takiego konfliktu we Wrocławiu był rozpoczęty
    w 2012 roku spór o kompetencje pomiędzy Gminą Wrocław - jako
    właścicielem posesji przy ul. Kamieńskiego, gdzie od kilku lat
    mieściło się koczowisko - a Urzędem Wojewódzkim, reprezentującym
    władze centralne Rzeczypospolitej Polskiej.
    W 2016 roku Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego
    nałożył na Gminę Wrocław karę finansową połączoną z nakazem rozbiórki
    nieruchomości znajdujących się na koczowisku, które nie spełniały norm
    budowlanych. "

    Ciekawe - spór, czy współpraca tak naprawdę ?
    w 2016 państwem rządził już PiS, w 2012 jeszcze PO.
    Wrocławskie władze co najmniej "sympatyzowały z PO".

    "Całe rodziny z dziećmi mieszkały w samodzielnie
    skonstruowanych barakach: złożonych często przy użyciu fragmentów
    mebli ze śmietników, bez wody i prądu, gdzie za kuchnię i źródło
    ciepła służył samodzielnie wykonany piec."

    Czy to można nieruchomością nazwać, i nakazać rozbiórkę?

    "Każda rodzina mieszkająca w barakach koczowiska przy ulicy Ka-
    mieńskiego otrzymała w związku z tym możliwość skorzystania z oferty
    Programu: przeprowadzki do wyposażonego mieszkania treningowego
    we Wrocławiu. [...] zdecydowaliśmy się na wybór lokali z rynku najmu
    komercyjnego. "

    "Intencją tego artykułu nie jest skupianie się na stopniu realizacji
    założonych wskaźników Programu, ale istotne jest, że po ponad trzech
    latach funkcjonowania lokali treningowych możemy stwierdzić, że
    zastosowany model mieszkalnictwa umożliwił uczestniczącym
    w Programie rodzinom znaczące zmiany postaw i zachowań wpły-
    wające na poziom samodzielnego funkcjonowania w realiach Wro-
    cławia. "

    A szkoda, bo bardzo chętnie bym przeczytał, jak to wyszło ...

    ",,Obsługa" nawet większego mieszkania z bie-
    żącą wodą, kanalizacją, kuchnią i ogrzewaniem zajmuje dużo mniej
    czasu i jest lżejsza niż obsługa ,,baraków". Kobiety, które zwyczajowo
    zajmowały się tymi zadaniami, odczuły zatem znaczącą poprawę ja-
    kości życia w wyniku zmian zainicjowanych przez Fundację, zyskały
    także pewną ilość dodatkowego, wolnego czasu. Zdecydowanie ułatwia
    to angażowanie ich do wszelkich działań integracyjnych czy dalszej
    aktywizacji zawodowej

    Kolejna zmiana, którą odczuły kobiety, wiąże się z modelem wycho-
    wania dzieci. Na koczowisku matki często dzieliły się opieką nad
    swoimi pociechami. Przebywanie w oddzielnych, nowych mieszkaniach,
    wiązało się jednak z koniecznością samodzielnego poradzenia sobie z
    opieką i wychowaniem potomstwa. "

    Taaa ... to zyskały czas, czy utraciły?

    Więcej wolnego czasu - więcej czasu na żebranie. I dzieci można
    zabrać, a nawet trzeba ...

    "Co więcej, osoby z sąsiednich mieszkań
    obserwujący funkcjonowanie rodzin mogły dawać informacje zwrotne
    dotyczące traktowania dzieci oraz ich zachowania. Te, nie zawsze łatwe
    konfrontacje, umożliwiły dyskusję z rodzicami na temat ich kompetencji
    wychowawczych, a także na podjęcie trudnego tematu edukacji przed-
    szkolnej dzieci - który nie był znany na koczowisku."

    Taa, ciekawe, jak to w praktyce wyglądało. Szczególnie, że to Romowie
    rumuńscy byli, i chyba po polsku ani słowa ...

    "Powyższe przykłady, a także emancypacja młodych kobiet i pojawie-
    nie w społeczności młodzieżowej grupy nastolatków (już nie młodych
    rodziców i małżonków, jak to bywało w przypadku ich rodziców czy
    starszego rodzeństwa będącego w tym samym wieku) to jedne z wielu
    przejawów pokoleniowych zmian kulturowych zachodzących w społeczności.

    Zmian przyspieszonych także dzięki rozproszeniu, większej
    autonomii rodzin, a także za sprawą nowego kontekstu związanego
    z częstszym przenikaniem się kultur.
    Na koczowisku funkcjonowała bowiem dużo silniejsza kontrola wewnątrz
    społeczności romskiej: w sferze behawioralnej było ono ,,twierdzą"
    konserwatywnych wartości i postaw społeczności Romni i Romów
    rumuńskich w Polsce."

    Taa - pozytywy, czy "wynaradawianie" :-P

    niech będzie, że pozytywy.

    Niestety - sprawozdania fundacji na stronie kończą sie na 2018 roku.
    A i te wcześniejsze - link już nie działa.
    Z KRS odczytać?

    Obecne działania - jakby coraz mniej z Romami mają wspólnego.

    No i ciekaw jestem - Romowie coraz mniej pomocy potrzebują,
    pieniądze się skończyły, czy pojechali koczować gdzie indziej ...


    J.








  • 2. Data: 2026-01-06 20:13:10
    Temat: Re: Cyganie
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 6.01.2026 o 20:04, J.F pisze:

    > A szkoda, bo bardzo chętnie bym przeczytał, jak to wyszło ...

    Podejrzewam, że jakby wyszło dobrze to byś przeczytał;)

    > "Co więcej, osoby z sąsiednich mieszkań
    > obserwujący funkcjonowanie rodzin mogły dawać informacje zwrotne
    > dotyczące traktowania dzieci oraz ich zachowania. Te, nie zawsze łatwe
    > konfrontacje, umożliwiły dyskusję z rodzicami na temat ich kompetencji
    > wychowawczych, a także na podjęcie trudnego tematu edukacji przed-
    > szkolnej dzieci - który nie był znany na koczowisku."
    >
    > Taa, ciekawe, jak to w praktyce wyglądało. Szczególnie, że to Romowie
    > rumuńscy byli, i chyba po polsku ani słowa ...

    Z całego serca życzę takie integracji Jackowi. Będzie sobie z nimi
    wymieniał uwagi. Ciekawe ciekawe czy by się tym podzielił na grupie i
    napisał jak mu idzie czy siedział cicho i przełykał słodycz "zwycięstwa";)

    > A i te wcześniejsze - link już nie działa.
    > Z KRS odczytać?
    >
    > Obecne działania - jakby coraz mniej z Romami mają wspólnego.
    >
    > No i ciekaw jestem - Romowie coraz mniej pomocy potrzebują,
    > pieniądze się skończyły, czy pojechali koczować gdzie indziej ...

    A jak myślisz? ;)


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 3. Data: 2026-01-06 21:20:54
    Temat: Re: Cyganie
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 06.01.2026 o 20:04, J.F pisze:
    > No i ciekaw jestem - Romowie coraz mniej pomocy potrzebują,
    > pieniądze się skończyły, czy pojechali koczować gdzie indziej ...

    Sprawa jest o tyle złożona, że te działania "pomocowe" są wymuszane na
    organach gminy, zaś gminy w różny sposób sobie z tym radzą. U nas
    zrobiło się popularne podrzucanie Romów sąsiadom. Działa to tak, że
    gmina kupuje im jakiś pustostan w sąsiedniej i nakłania do przeprowadzki
    tam. Teraz, to ta sąsiednia gmina musi ich utrzymywać.

    W jednej z gmin wójt postanowił wesprzeć Romów na takim koczowisku.
    Zbudowano im baraki. Romowie przeprowadzili się do tych baraków, ale do
    tych starszych wprowadzili Romowie z sąsiedniej gminy, bo tu było
    lepiej. Mieszkańcy podziękowali wójtowi w kolejnych wyborach, bo jak
    wcześniej mieli 100 Romów, to po tej akcji mają 200.

    Romowie w dużej grupie są niemożliwi do ogarnięcia. Jedyna możliwość, to
    ich rozlokowanie rodzinami. Inaczej potrafią strasznie dziwne rzeczy
    robić. Duże doświadczenie mają Słowacy. Kiedyś w ich telewizji oglądałem
    program z pobliskiej tu miejscowości. Tam gmina blok zbudowała od
    podstaw dla Romów. Zrujnowali go w kilka lat. Słowacy zresztą mają inny
    sposób. Oni ich osiedlają na pustkowiach i niech sobie tam sami radzą.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 4. Data: 2026-01-06 22:37:18
    Temat: Re: Cyganie
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 6.01.2026 o 21:20, Robert Tomasik pisze:
    > Słowacy zresztą mają inny
    > sposób. Oni ich osiedlają na pustkowiach i niech sobie tam sami radzą.

    Tak sobie radzą, że w Popradzie dekadę temu jechałem ulicą 5 km/h za
    grupką Romów, która szła ulicą i wcale nie zamierzała zejść. Tak po
    prawdzie mój negatywny stosunek do Romów opiera się głównie na tym, co
    widziałem na Słowacji, bo u nas to poniekąd luz (głównie dlatego że nie
    ma ich zbyt wiele tam gdzie mam okazję przebywać).

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 5. Data: 2026-01-07 03:21:05
    Temat: Re: Cyganie
    Od: HG <H...@n...chmurka.net>

    W dniu 06.01.2026 o 22:37, Shrek pisze:
    > W dniu 6.01.2026 o 21:20, Robert Tomasik pisze:
    >> Słowacy zresztą mają inny sposób. Oni ich osiedlają na pustkowiach i
    >> niech sobie tam sami radzą.
    >
    > Tak sobie radzą, że w Popradzie dekadę temu jechałem ulicą 5 km/h za
    > grupką Romów, która szła ulicą i wcale nie zamierzała zejść. Tak po
    > prawdzie mój negatywny stosunek do Romów opiera się głównie na tym, co
    > widziałem na Słowacji, bo u nas to poniekąd luz (głównie dlatego że nie
    > ma ich zbyt wiele tam gdzie mam okazję przebywać).

    A słyszałeś może, żeby cygan latał z nożem po ulicach i sklepach i
    zarzynał ludzi?
    Albo rozjeżdżał ludzi na chodnikach czy podkładał ładunki wybuchowe pod
    pociągi?



    --
    animka


  • 6. Data: 2026-01-07 09:35:09
    Temat: Re: Cyganie
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Tue, 6 Jan 2026 22:37:18 +0100, Shrek wrote:
    > W dniu 6.01.2026 o 21:20, Robert Tomasik pisze:
    >> Słowacy zresztą mają inny
    >> sposób. Oni ich osiedlają na pustkowiach i niech sobie tam sami radzą.
    >
    > Tak sobie radzą, że w Popradzie dekadę temu jechałem ulicą 5 km/h za
    > grupką Romów, która szła ulicą i wcale nie zamierzała zejść. Tak po
    > prawdzie mój negatywny stosunek do Romów opiera się głównie na tym, co
    > widziałem na Słowacji, bo u nas to poniekąd luz (głównie dlatego że nie
    > ma ich zbyt wiele tam gdzie mam okazję przebywać).

    A ja z kolei na Słowacji pod Tatrami mieszkałem na osiedlu ... to sie
    chyba nazywało "Nova Lesna", i że Romów było tam dużo, to można było
    zobaczyc po jakis zgrupowaniach ... ot, zwykłe towarzyskie.

    Ale tu inna historia
    https://www.rp.pl/swiat/art7483731-romowie-za-murem


    A wracając do Nowej Lesnej
    https://www.novinky.cz/clanek/zena-styl-jak-se-zije-
    romskym-rodinam-v-osade-pod-tatrami-162646

    tłumaczenie googla:
    "Choć lato jest upalne, z kominów chat przycupniętych pod lasem unoszą
    się dymy. Zbliża się pora obiadowa, a jedynym sposobem na gotowanie
    jest gotowanie na kuchence. Nie ma tu prądu, gazu ani wody. Jesteśmy w
    osadzie romskiej w Spiskim Bystrze u podnóża Tatr Wysokich, gdzie
    trudno rozpoznać wiek. [...]

    Szkoła jako źródło utrzymania
    Można powiedzieć, że jedyne, co Romowie w większości osiedli robią, to
    posyłanie dzieci do szkoły. To ich główne źródło utrzymania. Gdy
    dziecko romskie ma ponad piętnaście nieusprawiedliwionych godzin, jego
    rodzice otrzymują jedynie bony na podstawowe produkty spożywcze
    zamiast świadczeń socjalnych. Ponadto dzieci z rodzin w trudnej
    sytuacji materialnej, które wszystkie pochodzą z osiedla, jedzą obiady
    w szkole za symboliczną koronę słowacką, więc dobrze się odżywiają.
    Państwo zwraca również koszty podróży, jeśli dzieci są dowożone do
    szkoły autobusem.

    ,,Szkoła stała się biznesem" - podsumowuje Peter Hritz, sołtys
    pobliskiej Nowej Leśnej. I jego zdaniem to nieprawda. Mimo to dzieci
    romskie zazwyczaj kończą tylko sześć do siedmiu klas szkoły
    podstawowej, co zajmuje im średnio dziesięć lat. Rodzice są w
    większości analfabetami, więc nie jest to zaskakujące. Taka jest
    rzeczywistość w większości romskich osiedli, ale w Nowej Leśnej
    sytuacja jest inna. Tutaj, dzięki współpracy urzędu gminy ze Szkołą
    Podstawową w Dolnym Smokowcu, dzieci romskie zazwyczaj kończą cały
    obowiązkowy okres szkolny."

    A u nas ... nikt Cyganom z koczowisk nie powiedział, że zasiłek im się
    należy, czy rodacy wcale nie chcą utrzymywać obcych Cyganów,
    a i własnych też nie chcą ...

    J.


  • 7. Data: 2026-01-07 09:46:13
    Temat: Re: Cyganie
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Tue, 6 Jan 2026 21:20:54 +0100, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 06.01.2026 o 20:04, J.F pisze:
    >> No i ciekaw jestem - Romowie coraz mniej pomocy potrzebują,
    >> pieniądze się skończyły, czy pojechali koczować gdzie indziej ...
    >
    > Sprawa jest o tyle złożona, że te działania "pomocowe" są wymuszane na
    > organach gminy, zaś gminy w różny sposób sobie z tym radzą. U nas
    > zrobiło się popularne podrzucanie Romów sąsiadom. Działa to tak, że
    > gmina kupuje im jakiś pustostan w sąsiedniej i nakłania do przeprowadzki
    > tam. Teraz, to ta sąsiednia gmina musi ich utrzymywać.

    To jest cwany pomysł. Wrocław potrzebuje trochę terenów zalewowych w
    sąsiednich gminach :-)

    Ale jak to z tym "musi utrzymywać" ?

    > W jednej z gmin wójt postanowił wesprzeć Romów na takim koczowisku.
    > Zbudowano im baraki. Romowie przeprowadzili się do tych baraków, ale do
    > tych starszych wprowadzili Romowie z sąsiedniej gminy, bo tu było
    > lepiej. Mieszkańcy podziękowali wójtowi w kolejnych wyborach, bo jak
    > wcześniej mieli 100 Romów, to po tej akcji mają 200.

    A można było zbudować 3m mur :-)

    > Romowie w dużej grupie są niemożliwi do ogarnięcia. Jedyna możliwość, to
    > ich rozlokowanie rodzinami. Inaczej potrafią strasznie dziwne rzeczy
    > robić. Duże doświadczenie mają Słowacy. Kiedyś w ich telewizji oglądałem
    > program z pobliskiej tu miejscowości. Tam gmina blok zbudowała od
    > podstaw dla Romów. Zrujnowali go w kilka lat. Słowacy zresztą mają inny
    > sposób. Oni ich osiedlają na pustkowiach i niech sobie tam sami radzą.

    Ale to nie tylko Romska specjalność - w USA też parę pomysłów pomocy
    biednym Murzynom się skończyła klapą ...

    Ja tam widzę jeszcze jedno rozwiązanie - nasłać MOPS z Policją, zabrać
    dzieci, bo przecież nie mogą mieszkać w takich warunkach, dać 3
    miesiące na osiągniecie właściwych warunków, a potem dzieci do adopcji
    ... mogą być i homo parom :-)

    J.


  • 8. Data: 2026-01-07 10:23:25
    Temat: Re: Cyganie
    Od: Jacek <j...@t...pl>

    W dniu 7.01.2026 o 09:46, J.F pisze:
    > Ja tam widzę jeszcze jedno rozwiązanie - nasłać MOPS z Policją, zabrać
    > dzieci, bo przecież nie mogą mieszkać w takich warunkach, dać 3
    > miesiące na osiągniecie właściwych warunków, a potem dzieci do adopcji
    > ... mogą być i homo parom ?
    Ot, odezwał się shrekopodobny matoł. Tu se popatrz, matole, czym się
    kończy uszczęśliwianie na siłę:
    https://www.newsweek.pl/swiat/spoleczenstwo/w-kanadz
    ie-okryto-kolejne-groby-dzieci-ze-szkol-dla-rdzennej
    -ludnosci/ne7wbnb

    --
    Jacek Maciejewski
    <I hate haters>


  • 9. Data: 2026-01-07 10:57:21
    Temat: Re: Cyganie
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Tue, 6 Jan 2026 20:13:10 +0100, Shrek wrote:
    > W dniu 6.01.2026 o 20:04, J.F pisze:
    >> A szkoda, bo bardzo chętnie bym przeczytał, jak to wyszło ...
    >
    > Podejrzewam, że jakby wyszło dobrze to byś przeczytał;)

    Może gdzies jest opracowanie z wynikami, więc nie czuli się w
    obowiązku powtarzać.
    Tylko ja nie znalazłem.

    >> "Co więcej, osoby z sąsiednich mieszkań
    >> obserwujący funkcjonowanie rodzin mogły dawać informacje zwrotne
    >> dotyczące traktowania dzieci oraz ich zachowania. Te, nie zawsze łatwe
    >> konfrontacje, umożliwiły dyskusję z rodzicami na temat ich kompetencji
    >> wychowawczych, a także na podjęcie trudnego tematu edukacji przed-
    >> szkolnej dzieci - który nie był znany na koczowisku."
    >>
    >> Taa, ciekawe, jak to w praktyce wyglądało. Szczególnie, że to Romowie
    >> rumuńscy byli, i chyba po polsku ani słowa ...
    >
    > Z całego serca życzę takie integracji Jackowi. Będzie sobie z nimi
    > wymieniał uwagi. Ciekawe ciekawe czy by się tym podzielił na grupie i
    > napisał jak mu idzie czy siedział cicho i przełykał słodycz "zwycięstwa";)

    Oj tam, może jest na emeryturze i chętnie się zajmie edukacją i


    pomaganiem romskiej rodzinie ...

    >> A i te wcześniejsze - link już nie działa.
    >> Z KRS odczytać?

    >> Obecne działania - jakby coraz mniej z Romami mają wspólnego.
    >>
    >> No i ciekaw jestem - Romowie coraz mniej pomocy potrzebują,
    >> pieniądze się skończyły, czy pojechali koczować gdzie indziej ...
    >
    > A jak myślisz? ;)

    Wszystkiego po trochu?

    KRS 0000238999.
    Nie wpisani jako Organizacja Pożytku Publicznego - czy to normalne?

    Brak informacji o sprawozdaniach ... ale nie będąc OPP chyba nie mają
    obowiązku składać. Ale gdzie szukać tych informacji?

    P.S. A przy okazji trafiło mi się
    https://www.wroclaw.pl/dla-mieszkanca/tbs-wroclaw-za
    prasza-mieszkancow-na-mediacje

    Mediacje TBS Wrocław z mieszkancami na temat podwyżek czynszów.

    "Jak informuje spółka, za uruchomieniem mediacji z mieszkańcami
    przemawiają dwa kluczowe argumenty.

    - Po pierwsze, od 1 sierpnia br. średnia stawka czynszu w TBS Wrocław
    wynosi 17,48 zł/mkw., a więc o 3,12 zł mniej od stawki
    zakwestionowanej na drodze sądowej."

    Czy należy z tego rozumieć, że skurczybyki podniosły czynsze
    za bardzo ? :-P


    J.


  • 10. Data: 2026-01-07 11:21:20
    Temat: Re: Cyganie
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Wed, 7 Jan 2026 10:23:25 +0100, Jacek wrote:
    > W dniu 7.01.2026 o 09:46, J.F pisze:
    >> Ja tam widzę jeszcze jedno rozwiązanie - nasłać MOPS z Policją, zabrać
    >> dzieci, bo przecież nie mogą mieszkać w takich warunkach, dać 3
    >> miesiące na osiągniecie właściwych warunków, a potem dzieci do adopcji
    >> ... mogą być i homo parom 👂
    > Ot, odezwał się shrekopodobny matoł. Tu se popatrz, matole, czym się
    > kończy uszczęśliwianie na siłę:
    > https://www.newsweek.pl/swiat/spoleczenstwo/w-kanadz
    ie-okryto-kolejne-groby-dzieci-ze-szkol-dla-rdzennej
    -ludnosci/ne7wbnb

    Oddali jakims homosiom pod zarząd i tak się kończy :-P

    Ale ale ... to rok 2022 ... czy mi się wydaje, czy pojawiło się jakies
    zaprzeczenie tych odkryc?

    https://klubjagiellonski.pl/2025/03/25/masowe-groby-
    dzieci-w-kanadzie-to-klamstwo/
    źródło Gość Niedzielny

    https://holistic.news/kanada-oszustwo-w-sprawie-maso
    wych-grobow-indianskich-dzieci-wyszlo-na-jaw/
    źródło ... podobno Daily Mail, na razie jakies religijne.

    https://www.vaticannews.va/pl/swiat/news/2025-03/kan
    ada-przy-szkolach-dla-indian-nie-znaleziono-zadnych-
    grobow.html
    "Kanadyjski rząd federalny wycofał się z finansowania poszukiwań
    grobów domniemanych ofiar szkół rezydencjalnych dla indiańskich
    dzieci. Od 2021 r. wydano na ten cel 216,5 mln dolarĂłw, ale nie
    znaleziono żadnych ludzkich szczątków."

    Hm ... źródło jak widać, ale chyba łatwo potwierdzić informację.
    Rząd kanadyjski jako źródło ? Hm ...


    A tak swoją drogą - medycyna była jaka była, i dzieci czasem umierały.
    Była też grypa Hiszpanka, z ilością ofiar szacowanych na 50-100mln w
    gĂłrnych granicach.

    https://en.wikipedia.org/wiki/Spanish_flu

    "In the U.S., about 20 million out of a population of 105 million
    became infected in the 1918–1919 season, and an estimated 500,000 to
    850,000 died (0.5 to 0.8 percent of the U.S. population).

    Native Americans tribes were particularly affected. In the Four
    Corners area, there were 3,293 registered deaths among Native
    Americans.[261]
    Entire Inuit and Alaskan Native village communities died in
    Alaska.[262] In Canada, 50,000 died.[263]"

    A potem szkoła musiała gdzieś pochować.

    No ale jak pochowała, to powinniśmy znależć szczątki ... tam nie
    szukano, bo to był oficjalny cmentarz ?

    J.

























strony : [ 1 ] . 2


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1