eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMord na Bliskim Wschodzie trwaRe: Mord na Bliskim Wschodzie trwa
  • Data: 2025-07-06 12:29:42
    Temat: Re: Mord na Bliskim Wschodzie trwa
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 06.07.2025 o 09:53, Kviat pisze:

    >> Czemu u naszych sąsiadów?
    > Bo to dobry przykład. Świetnie udokumentowany i uczą o tym w szkole.
    >> Zastanawiałeś się kiedykolwiek, że po odzyskaniu niepodległości w
    >> 1918 roku, zanim powstała jednolita Policja Państwowa,
    > Taaak... to rzeczywiście właściwa analogia. Twierdzisz, że jesteś
    > funkcjonariuszem policji, która... jeszcze nie powstała, a zatem to
    > dobrze, że jakieś samozwańcze trolle tworzą swoje własne bojówki na
    > granicach?

    Cytując klasyka: Pomimo tego, że sprawiasz na mnie wrażenie idioty,
    spróbuję Ci rzeczowo odpowiedzieć. Wątpię, byś zrozumiał, a jak nawet
    pojmiesz, to się do szerzenia głupoty publicznie nie przyznasz. Ale
    zostanie dla pozostałych dyskutantów.

    Nie uważam za dobre, że jakieś bojówki biegają po granicy. Ale nie
    dlatego, że biegają, a dlatego, że działają "jak bojówki". Jakby sobie
    tam siedzieli na stołeczkach i wzywali nasze służby widząc podejrzany
    samochód albo grupkę pieszych, to bym absolutnie nic złego w tym nie
    widział.

    Dla mnie problemem jest to, że "na siłę" próbują medialnie zaistnieć, a
    z braku faktycznych osiągnięć wymyślają różne idiotyzmy. Przed chwilą
    kumpel podrzucił mi filmik, gdzie rzekomo niemieccy policjanci
    interweniują na polskiej stronie. Dowodem tego jest to, że w tle za nimi
    jest tablica określająca, że wjeżdżamy do Niemiec. I musiałem mu znaleźć
    fotki, że te tablice nie stoją na granicy. Kraje stawiają je kawałek od
    granicy. Jak ktoś jedzie samochodem, to nie ma to znaczenia. Ja mieszkam
    przy granicy i to wiem. Spora część Polaków nie i wydaje im się, że
    nagrywający dokumentuje jakieś zbrodnicze wdarcie się niemieckiej
    Policji do Polski. Afera, niczym, z zajęciem czeskiej kapliczki. Zresztą
    na filmiku dwójka niemieckich policjantów rozmawia z jednym z
    protestujących i nawet nie wiadomo o czym, bo dla nagrywającego
    ważniejsze było takie ustawienie się, by w tle w kadrze była tablica,
    niż to, co ci policjanci robią.

    Ale takich filmików jest mnóstwo. Mniej, bądź bardziej głupich, ale na
    osobach nieobeznanych z prawem mogą sprawiać wrażenie jakiejś poważnej
    działalności. Dla mnie niepokojące jest to, że ludziom się wydaje, że te
    osoby ratują Polskę. No i jak znajduję w kolejnych filmikach oczywiste
    brednie, to i przy pozostałych mam wątpliwości co do ich rzetelności, bo
    skoro tam manipulowali, to pewnie i tu.
    >
    >> funkcje policyjne sprawowały różnorodne formacje tworzone
    >> doraźnie
    > Najwyraźniej twój mózg funkcjonuje tylko doraźnie, skoro uznałeś,
    > że teraz państwo polskie jest w takiej samej sytuacji.

    Nie jest. Próbuję Ci pokazać, że nie oganiasz podstaw, a bierzesz się za
    komentowanie skomplikowanych rzeczy po prostu przerastających Twoją
    zdolność percepcji. Każdemu wolno stać przy granicy i monitorować, czy
    nielegalni imigranci nie wchodzą. Ale co do zasady ma wynikające z ustaw
    uprawnienia. Może o swoim przypuszczeniu / podejrzeniu powiadomić nasze
    służby, a te powinny to zweryfikować.

    Mamy co prawda w prawie coś takiego, jak ujęcie obywatelskie, ale sam
    fakt, że ciemnoskóry idzie przez most graniczny nie jest - moim zdaniem
    - wystarczająca poszlaką do stwierdzenia, że on to robi nielegalnie. I
    jeśli właściwie wytypują, przyjedzie Straż Graniczna (w zasadzie powinna
    Policja w takim wypadku) i się to potwierdzi, to pewnie nikt nie będzie
    tematu samego ujęcia drążył. Ale jeśli się okaże, że gość sobie legalnie
    idzie, to mamy bezprawne pozbawienie wolności.

    I tu dostrzegam problem, a nie w samym staniu na granicy przez
    aktywistów. Z tym, że odnoszę wrażenie, że celem sporej części
    aktywistów jest nie pomoc organom, a zaistnienie w mediach.

    Nie jest również dla mnie większym problemem to, że się jakoś
    organizują. Nawet lepiej, bo mogą sobie grafik ułożyć i nie bedzie tak,
    że najpierw trzech stoi, a potem nie ma nikogo. >
    >> Ale ja nie o tym piszę. w ustawach jakąś część zadań przekazano
    >> różnym organizacjom. Mamy organizacje opiekujące się zwierzętami
    >> Mamy szereg organizacji ochotniczych zajmujących się ratownictwem
    > I właśnie o takich organizacjach dyskutujemy? W ogóle nie widać
    > różnicy? W/g ciebie, skoro sobie policja z czymś sobie nie radzi, to
    > powinna oddać część swoich zadań... samozwańczym faszolskim bojówkom
    > koczującym na granicach. To logiczne. I pisze to, publicznie,
    > funkcjonariusz policji... Ręce kurwa opadają...
    Sam tę głupotę wymyśliłeś i sam z nią ofiarnie walcz. Oczywiście, że
    nie powinna. Natomiast społeczna inicjatywa we wspieraniu organów
    ścigania - sama w sobie - nie jest niczym złym. Byle to robili w
    granicach prawa.

    Jak Ci zaczyna brakować argumentów na poparcie szerzonych bredni, to
    czepiasz się rzeczy pobocznej licząc na to, ze dyskutanci zapomną o
    temacie. Jakie znaczenie ma profesja adwersarza dla oceny legalności
    ludzi na granicy? Jakby protestował pilot, albo strażak, to argumenty by
    były inne?

    Każdy ma prawo stać na granicy i powiadamiać organa ścigania o swoich
    podejrzeniach. Również członek bojówek. Ma prawo nawet sobie ubrać
    kamizelkę odblaskową. Jeśli twierdzisz inaczej, to wskaż przepis tego
    zabraniający.

    Zabronione jest przykładowo zatrzymywanie tych rzekomo nielegalnie
    przekraczających granicę ludzi. Czy ktoś widział filmik z takiego
    zatrzymania? Czy tylko oświadczenia / sugestie, że tym się zajmują. Ja
    nie widziałem. Jakby był, to można by wówczas podyskutować z mądrymi
    ludźmi na temat podstaw prawnych tego działania. Osobiście powątpiewam w
    nielegalne działania niemieckiej Policji.

    >> Po prostu trzeba je uporządkować i włożyć w rama prawa
    > No jasne. Faszolskie bojówki, które rozpoznają łamanie prawa po
    > kolorze skóry, trzeba koniecznie włożyć w ramy prawne... Ja
    > pierdolę... Zdajesz sobie sprawę, że takie żarty nie są śmieszne?

    A jeśli będą rozpoznawać po kierunku ruchu? Bredzisz i na siłę szukasz
    sensacji tam, gdzie jej nie ma. No jak de facto nie mamy ciemnoskórych
    Polaków, to typowanie nielegalnie tu przebywających obcokrajowców po
    kolorze skóry jest po prostu mądrością, a nie faszyzmem. Dokąd to jest
    typowanie oczywiście. Jak szukasz nielegalnych imigrantów, to będziesz
    legitymował blondynki, czy raczej osoby o ciemnej karnacji? Oczywiście
    możesz się pomylić. Umknie Ci obywatel Chin o karnacji Europejczyka.
    Kilku legalnie mieszkających w Polsce ciemnoskórych wylegitymujesz. Ale
    wszystkich i tak nie wyłapiesz.

    Naprawdę czasem wywołujesz u mnie wrażenie kretyna. Jak szukasz młodego
    mężczyzny będącego sprawca rozboju, to dla zachowania parytetu
    policjanci mają legitymować również kobiety i dziadków o laskach? Bo
    inaczej to ksenofobia i napiętnowanie młodych mężczyzn? A jak dojdzie do
    tego czerwona kurtka, to jeszcze jakaś fobia modowa.
    --
    (~) Robert Tomasik

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1