eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMigracje i przestępczośćRe: Migracje i przestępczość
  • Data: 2025-06-04 03:46:24
    Temat: Re: Migracje i przestępczość
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On 2025-05-31, Robert Tomasik <r...@g...pl> wrote:
    > W dniu 31.05.2025 o 02:36, Marcin Debowski pisze:
    >> 1) Nikt ich nie chce na normalnych warunkach zatrudniać. Temat na
    >> osobną dyskusję dlaczego, ale jest to fakt.
    >
    > To jeszcze zostaje ustalić, jakie warunki są normalne w wypadku osoby
    > bez wykształcenia, z którą nie można się porozumieć w lokalnym języku.
    > Bo o ile jestem w stanie uznać, że narodowość nie ma wpływu na wydajność
    > pracownika fizycznego, to jest cały szereg różnych trudnych do
    > uchwycenia problemów związanych z ich zatrudnieniem.
    >
    > Przykładowo polskie prawo wymaga szkolenia z BHP na stanowisku. W jakim
    > języku to ma być, skoro pracownik polskim nie włada? On nie włada żadnym
    > "europejskim".

    Akurat tu to sytuacja dotyczy tych co już są w EU, więc przeszkolone być
    powinny. Jakieś szkolenie językowe też powinni odbyć, a przynajmniej
    mieć taka możliwość.

    > Zaczynają narastać problemy z takimi osobami zgłaszającymi się do
    > organów. O ile "rozpytania" można dokonać w ten sposób, ze przyjdzie
    > jego kolega władający jego językiem i przykładowo ukraińskim, a jakiś
    > starszy policjant umiejący jakoś tam rosyjski się w ten sposób dogada,
    > to czynności procesowej już w taki sposób nie zrobisz.

    No ale nie zakładajmy od razu problemów wymagających interwencji
    policji, a prosty fakt, przychodzi gościu na rozmowę o pracę. Jakoś się
    porozumiec będzie musiał. Może miec kolegę, może być przez jakieś biuro
    pośrednictwa gdzie pewnie ktoś z mówiący jego językiem powinien być
    dostepny. NIe wiem jak to jest obecnie w EU zorganizowane.

    >> 2) Część faktycznie przyjechała po socjal. Nawet jeśli to mała część
    >> to kreuje wizerunek i percepcję jaką np, przedstawia tu Szrek,
    >> dokładając się do p.1.
    >
    > To, że są "po socjal" to jest jedna sprawa. Problemem jest to, że często
    > na wielu tożsamościach oni żyją z wielu socjali. Sprawy wychodzą często
    > przypadkowo. Robisz przeszukanie, a on ma 3 komplety różnych dokumentów
    > - przykładowo. Jak w Polsce wyłudzają, to jeszcze da się odpytać
    > "wszystkich". Ale oni wyłudzają to w całej Unii Europejskiej, a kraje
    > nie mają centralnej bazy tych obcokrajowców. Wychwycisz to tylko po
    > analizie rachunków bankowych, jeśli trafisz na taki, którego on akurat
    > używa jako zbiorczego, bo często robią tak, ze środki z wszystkich
    > lokalnych przelewają sobie na jeden, którym faktycznie się posługują.
    > Tylko to są międzynarodowe czynności, które trwają miesiącami. Jak nie
    > ma podstaw do aresztowania, to później go już nie znajdziesz.

    Duzo tego szacujesz jest?

    >> 3) Jest w społeczeństwie kupa osób, którym nie będzie się podobało,
    >> że są oni na warunkach równych obywatelom. Bo oni im nic nie są
    >> dłużni to dlaczego mają płacić za ich naukę, asymilację,
    >> pogorszenie bezpieczeństwa, które mniej lub bardziej subiektywnie
    >> ale odczuwają. Dlaczego ich kraj ma inwestować w Murzyna, jak po
    >> dawnych pegieerach i innych miejscach zapomnianych przez liberałów,
    >> jest kupa biedy, gdzie nie kształci się dzieci bo muszą pomagać
    >> rodzicom wiązać koniec z końcem? Takie osoby są wszędzie, jest ich
    >> dużo, w dodatku nie jest też tak, że nie mają w niektórych punktach
    >> racji. Czy nam się to podoba czy nie. One będą później głosowac na
    >> konfę, pis i inne afd, czyniąc nasze dyskusje zupełnie
    >> bezprzedmiotowymi.
    > To z kolei - moim zdaniem - skutek upolitycznienia problemu. Kolejni
    > politycy napuszczają na siebie wyborców propagując różne mniej lub
    > bardziej prawdopodobne opowieści. Ja patrzę na sprawę przez pryzmat
    > lokalnego naszego zagrożenia. Ci obcokrajowcy boją się deportacji, więc
    > nie tylko unikają popełniania przestępstw, ale nawet tych popełnianych
    > na ich szkodę nie zgłaszają.

    Na pewno upolitcznienie i medialna nosność istotnie dokłada się do
    obrazu.

    --
    Marcin

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1