eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoSimki
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 340

  • 171. Data: 2025-11-28 00:59:23
    Temat: Re: Simki
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 28.11.2025 o 00:42, Marcin Debowski pisze:

    e jest normalne korzystanie z nieruchomości.
    >
    > Ale wracając do tych kart, może się jednak zdarzyć, że ktoś je zgubi i o
    > tym nie wie, tak jak właściciel dachu nie wie, że w gdy spał, to
    > napadało tyle, że zaraz zleci. Oba zdarzenia cechuje niższe od typowych
    > prawdopodobieństwo wystąpienia. I teraz, skoro właściciel dachu musi
    > wykazać, że to było poza jego normalnym wpływem, to i właściciel karty
    > musi wykazać, że zgubił je (lub się w tym nie zorientował) mimo
    > dochowania należytej staranności?
    >
    > Nb. zdaje się, te karty zostały zarejestrowane 4 lata temu, co jeszcze
    > zamula obraz tego wszystkiego.

    Może się tak zdarzyć. To wymaga sprawdzenia. Trochę inaczej bedzie to
    wyglądać, jak masz na siebie zarejestrowane karty domowników, albo
    pracowników w firmie. A inaczej, jak masz setkę kart porejestrowanych i
    ich nie używasz, tylko twierdzisz, ze je gubisz. Ostatecznie
    przesłuchujemy pozostałych użytkowników tych Twoich kart i się okazuje,
    ze kupili w necie jako "anonimowe".

    Nie che mi się teraz przeszukiwać USENET, ale odnoszę wrażenie, że Shrek
    idzie w kierunku tego, ze nie ma zakazu rejestrowania na siebie i
    dalszej odsprzedaży kart SIM. Faktycznie ów obowiązek wprowadzono dość
    dziwnie., Nie ma nigdzie obowiązku wyrejestrowania.

    Obowiązek rejestracji kart SIM w Polsce został wprowadzony Ustawą o
    działaniach antyterrorystycznych z dnia 10 czerwca 2016 roku. Ustawa ta
    zmieniła Prawo telekomunikacyjne, dodając między innymi art. 60b, który
    nałożył obowiązek rejestracji wszystkich kart prepaid. Przepisy weszły w
    życie 25 lipca 2016 roku i od tego dnia każda nowo kupiona karta na
    przedpłaty musiała zostać zarejestrowana przed jej aktywacją. Dla kart
    już używanych wprowadzono okres przejściowy, który upłynął 1 lutego 2017
    roku -- po tej dacie niezarejestrowane karty miały być dezaktywowane.

    Wnioskodawcy ustawy -- rząd oraz służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo
    państwa -- uzasadniali wprowadzenie obowiązku rejestracji kart SIM przede
    wszystkim potrzebą ograniczenia anonimowej komunikacji wykorzystywanej
    do działalności przestępczej i terrorystycznej. Wskazywano, że telefony
    na kartę, niewymagające wcześniej żadnej identyfikacji użytkownika, były
    powszechnie używane do popełniania oszustw, wyłudzeń, zgłoszeń
    alarmowych, utrudniania pracy służb oraz koordynowania czynów o
    charakterze terrorystycznym. Rejestracja miała więc umożliwić szybsze
    ustalenie użytkownika numeru, usprawnić działania operacyjne, a w
    konsekwencji poprawić bezpieczeństwo publiczne i ułatwić zapobieganie
    najpoważniejszym kategoriom przestępstw.

    Nie istnieje ustawowy obowiązek wyrejestrowania karty ani ustawowy zakaz
    przekazania jej komuś innemu. Jednak odstąpienie zarejestrowanej karty
    bez przepisania jej na nowego użytkownika jest ryzykowne, ponieważ
    wszystkie dane i odpowiedzialność pozostają po stronie pierwotnego
    właściciela, a operator może to traktować jako naruszenie warunków
    świadczenia usług.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 172. Data: 2025-11-28 01:09:13
    Temat: Re: Simki
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 28.11.2025 o 00:44, Marcin Debowski pisze:
    >> Można. Jak już psiałem, to, co na zdjęciach publikowanych w Internecie
    >> na wybuch ne wygląda moim zdaniem. ale może to być zdjęcie ilustracyjne.
    > Wnioskujesz to po tym, że podsypka czy podkłady była praktycznie
    > nienaruszone?

    Nie. Choć to też poszlaka. Popatrz na przełom tych szyn. U góry masz
    powiedzmy pona 50% pęknięcia, co wygląda na zniszczenie szyny w wyniku
    działania siły od góry. Ładunek podkłada się albo w tę przestrzeń
    pomiędzy głodówkę i stopkę (ale wówczas szyna by była "rozerwana" od
    dołu, bo główka jest silniejsza). Albo pod szynę, ale wówczas przekrój
    by wyglądał dokładnie odwrotnie, tj. rozerwanie stopy i szyjki i
    wyrwanie główki.

    Po za tym ten wyrwany kawałek szyny leży kilkadziesiąt centymetrów obok.
    No to na pewno nie został wyrwany wybuchem, bo policzenie siły wybuchu
    tak, by zostało kilka Juli jest nieprawdopodobne. To wygląda tak, jakby
    na uszkodzony kawałek toru najechał pociąg, który wyłamał ten kawałek
    ostatecznie.

    Dla mnie to wygląda tak, jakby szyna się zmęczeniowo uszkadzała.
    Pęknięcie pionowo propagowało. Co pociąg, to bardziej. No i w końcu się
    uwaliło. Oczywiście samo pęknięcie mógł ktoś zainicjować. Ale prędzej
    tarczą do cięcia, palnikiem albo termitem, niż wybuchem.

    Ale jeszcze raz podkreślam, że nie mam żadnej pewności, ze fotka w
    materiałach jest fotką z miejsca zdarzenia,

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 173. Data: 2025-11-28 01:10:43
    Temat: Re: Simki
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 28.11.2025 o 00:47, Marcin Debowski pisze:
    >> Znowu Marcin próbujecie tu stworzy,c mit, ze ja chcę zamykać ludzi za
    >> gubienie kart SIM. Nikt nikogo za zgubienie karty SIM nie zamknie. Nawet
    > E, zdecydownia nic takiego nawet nie sugeruje. Moje wątpliwości dotyczą
    > odpowiedzialności cywilnej.

    Trzeba zacząć od ustalenia, w jakich okolicznościach doszło do
    rejestracji tych kart. Bo być może ktoś się posłużył ich danymi.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 174. Data: 2025-11-28 01:13:55
    Temat: Re: Simki
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-11-27, Robert Tomasik <r...@g...pl> wrote:
    > W dniu 28.11.2025 o 00:06, Marcin Debowski pisze:
    >>> Przede wszystkim, na to jest konkretny paragraf w KC i dlatego w tym
    >>> wypadku rzeczywiście jest odpowiedzialnośc na zasadzie ryzyka. Ale tylko
    >>> dlatego że właśnie przypadki kiedy podpowiadasz na zasadzie ryzyka są
    >>> wymienione w kodeksie.
    >> Jak nie ma przepisu wskazującego na odpowiedzialność, choćby i ogólnego,
    >> to jej nie ma.
    >
    > Rzuć okiem na art. 422 kc. "Za szkodę odpowiedzialny jest nie tylko ten,
    > kto ją bezpośrednio wyrządził, lecz także ten, kto (...) był jej
    > pomocny(...)." Powycinałem tak, by zostało to, o czym wspominam. Jak
    > ktoś dostarcza karty SIM do realizacji zamachu, to chyba jest pomocny.

    Tak, ale MZ wymaga to świadomoego działania bądz mniej lub bardziej
    oczywistego zaniedbania (powienien był się tego spodziewać).

    > Przy czym należy - moim zdaniem - rozróżnić pomoc w ramach normalnej
    > działalności od pomocy polegającej na obejściu jakiś przepisów. No bo
    > trudno ścigać sprzedawcę kart SIM, ale osoba, która celowo rejestruje na
    > siebie kartę SIM, bierze za to wynagrodzenie daje n/n osobie, to troch ę
    > inny wymiar. Oczywiście pozostaje do ustalenia, czy rejestracji dokonała
    > ta osoba, czy posłużono się jej danymi.

    Zgadza się, ale tu spekulujemy sobie o przyjętej linii obrony, że gubi
    taką kartę. Zresztą nawey jeśli udostępnia, to mam wątpliwości, czy jest
    ta odpowiedzialność cywilna jest taka oczywista. To są MZ rzeczy mocno
    zależne od okoliczności. Sprzedawca noży nie odpowiada, a prywatny
    sprzedawca kolekcjonerskiego noża na allegro? A przechodzień, który
    oddał bandycie nóż, jak mu ten nóż wypadł mu na chodnik?

    Normalnym skutkiem zgubienia karty sim jest często przestępstwo, ale
    typowo, jest ono na szkodę tego, który zgubił. Użycie w celu zamachu,
    czy alarmu bombowego, czy jakiegoś wyłudzenia... no może i jest już
    obecnie typowe, co implikuje konieczność jakiejś ekstra staranności przy
    posiadaniu takiej karty. A może takie orzecznictwo jest też celowe aby
    nie tworzyć precedensu, gdzie każdy będzie się tłumaczył zgubieniem.

    --
    Marcin


  • 175. Data: 2025-11-28 01:23:50
    Temat: Re: Simki
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-11-28, Robert Tomasik <r...@g...pl> wrote:
    > W dniu 28.11.2025 o 00:44, Marcin Debowski pisze:
    >>> Można. Jak już psiałem, to, co na zdjęciach publikowanych w Internecie
    >>> na wybuch ne wygląda moim zdaniem. ale może to być zdjęcie ilustracyjne.
    >> Wnioskujesz to po tym, że podsypka czy podkłady była praktycznie
    >> nienaruszone?
    >
    > Nie. Choć to też poszlaka. Popatrz na przełom tych szyn. U góry masz
    > powiedzmy pona 50% pęknięcia, co wygląda na zniszczenie szyny w wyniku
    > działania siły od góry. Ładunek podkłada się albo w tę przestrzeń
    > pomiędzy głodówkę i stopkę (ale wówczas szyna by była "rozerwana" od
    > dołu, bo główka jest silniejsza). Albo pod szynę, ale wówczas przekrój
    > by wyglądał dokładnie odwrotnie, tj. rozerwanie stopy i szyjki i
    > wyrwanie główki.
    >
    > Po za tym ten wyrwany kawałek szyny leży kilkadziesiąt centymetrów obok.
    > No to na pewno nie został wyrwany wybuchem, bo policzenie siły wybuchu
    > tak, by zostało kilka Juli jest nieprawdopodobne. To wygląda tak, jakby
    > na uszkodzony kawałek toru najechał pociąg, który wyłamał ten kawałek
    > ostatecznie.
    >
    > Dla mnie to wygląda tak, jakby szyna się zmęczeniowo uszkadzała.
    > Pęknięcie pionowo propagowało. Co pociąg, to bardziej. No i w końcu się
    > uwaliło. Oczywiście samo pęknięcie mógł ktoś zainicjować. Ale prędzej
    > tarczą do cięcia, palnikiem albo termitem, niż wybuchem.

    Termit robi dużo widocznego syfu.

    > Ale jeszcze raz podkreślam, że nie mam żadnej pewności, ze fotka w
    > materiałach jest fotką z miejsca zdarzenia,

    Zdaje się, że po tym uszkodzeniu przejechały wcześniej ze 2 składy, a
    dopiero maszynista kolejnego zauwazył problem. Mogło być więc i tak, że
    ładunek nie był wystarczający na jakieś solidne rozerwanie. Pękła w 2ch
    miescach, przejazdy dopełniły dzieła.

    --
    Marcin


  • 176. Data: 2025-11-28 06:44:08
    Temat: Re: Simki
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 24.11.2025 o 10:07, J.F pisze:

    > A ta Iwona z Sopotu, to ile już lat sprawa trwa, i rzekomo co pewien
    > czas do niej wracają, to jaki zarzut?

    Zapewne śledztwo jest prowadzone w sprawie a nie przeciwko. To że Robert
    kiedyś napisał że trzeba komuś postawić zarzuty żeby prowadzić sprawę
    jest jedną z większych bzdur przez niego kiedykolwiek stwierdzonych.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 177. Data: 2025-11-28 06:48:07
    Temat: Re: Simki
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 28.11.2025 o 00:56, Marcin Debowski pisze:

    > Tak napruty miałby być, że nie pamięta? Wierzę, że sam fakt spacerowania
    > na pół roku by go nie zamnkęli.

    Nie doceniasz naszego wymiaru sprawiedliwości:(

    Pamiętasz starucha który tuskowi podpadł. Nie no - przecież by czego
    takiego nie zrobili:P

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 178. Data: 2025-11-28 06:50:16
    Temat: Re: Simki
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 28.11.2025 o 01:23, Marcin Debowski pisze:

    >> Ale jeszcze raz podkreślam, że nie mam żadnej pewności, ze fotka w
    >> materiałach jest fotką z miejsca zdarzenia,
    >
    > Zdaje się, że po tym uszkodzeniu przejechały wcześniej ze 2 składy, a
    > dopiero maszynista kolejnego zauwazył problem.

    Z rozkładu wynika że 4 osobówki kolei mazowieckich plus piąty IC co
    wcześniej zgłosił że coś nie tak i dlatego osobówka zauważyła. Plus
    jeden towar. Ogólnie pismaki mówią o 12;)

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 179. Data: 2025-11-28 06:52:31
    Temat: Re: Simki
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 28.11.2025 o 00:42, Marcin Debowski pisze:

    > Tu jest o tyle inaczej, że dzieje się to zwykle z powodu nieodśnieżenia
    > tego dachu, więc właściciel musiałby go odśnieżać non-stop o ile tylko
    > pada. To nie jest normalne korzystanie z nieruchomości.

    Przede wyszystkim spadanie czegoś z budynku jest jednym z przypadków
    explicite wymienionych w ustawie gdzie się odpowiada na zasadzie ryzyka
    a nie winy, więc żaden to argument w


    > Ale wracając do tych kart, może się jednak zdarzyć, że ktoś je zgubi i o
    > tym nie wie, tak jak właściciel dachu nie wie, że w gdy spał, to
    > napadało tyle, że zaraz zleci. Oba zdarzenia cechuje niższe od typowych
    > prawdopodobieństwo wystąpienia. I teraz, skoro właściciel dachu musi
    > wykazać, że to było poza jego normalnym wpływem, to i właściciel karty
    > musi wykazać, że zgubił je (lub się w tym nie zorientował) mimo
    > dochowania należytej staranności?
    Nic nie musi. Żadnych zarzutów tym od simek nie postawili.


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 180. Data: 2025-11-28 06:55:00
    Temat: Re: Simki
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 28.11.2025 o 00:59, Robert Tomasik pisze:

    > Nie che mi się teraz przeszukiwać USENET, ale odnoszę wrażenie, że Shrek
    > idzie w kierunku tego, ze nie ma zakazu rejestrowania na siebie i
    > dalszej odsprzedaży kart SIM.

    No bo nie ma. I co ważniejsze nie ma sankcji. Typowy bubel prawny.
    Zresztą od początku mówiono że tak naprawdę to nie jest na przestępców
    czy terrorystów bo oni temat lewych kart ogarną.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!

strony : 1 ... 10 ... 17 . [ 18 ] . 19 ... 30 ... 34


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1