eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoSebastian M
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 132

  • 71. Data: 2026-01-12 19:11:48
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Mon, 12 Jan 2026 19:09:24 +0100, Shrek wrote:
    > W dniu 12.01.2026 o 19:00, J.F pisze:
    >> w reportażu rodzice mówią, że policjantki w szpitalu prosili, żeby
    >> przejrzały monitoring, a one jakoś tak wymijająco, że może nie być,
    >> itd.
    >>
    >> I nie wiadomo - profilaktycznie tak zawsze mówią, czy znajomości
    >> zadziałały.
    >>
    >> Bo patrz na ustalanie pozycji telefonu - Robert mówi, że to w praktyce
    >> mało dokładne, i nie zawsze da się szybko, i wychodzi mi, że ma sporo
    >> racji.
    >
    > O monitoringu mogę się poniekąd wypowiedzieć. W "sprawach do umorzenia"
    > policja dzwoni w zasadzie proforma żeby potwierdzić że już się nadgrało.

    No ba - jak przeciążona, i sprawy czekają, to co się dziwić.
    Tu jednak wystąpiła 3 dni po wypadku.

    > Jak będziecie w potrzebie, to sami połaźcie i pogadajcie v- w większości
    > przypadków wam do ręki nie dadzą, ale jak traficie na człowieka, to
    > zabezpieczą i się potem policjant zdziwi, jak przyjdzie odpowiedź na
    > wniosek o udostępnienie, że owszem - nagranie sprzed 4 miesięcy się
    > znalazło:P

    J.



  • 72. Data: 2026-01-12 19:31:49
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 12.01.2026 o 19:11, J.F pisze:

    >> O monitoringu mogę się poniekąd wypowiedzieć. W "sprawach do umorzenia"
    >> policja dzwoni w zasadzie proforma żeby potwierdzić że już się nadgrało.
    >
    > No ba - jak przeciążona, i sprawy czekają, to co się dziwić.
    > Tu jednak wystąpiła 3 dni po wypadku.

    Wniosek to można od ręki wysłać.

    BTW - policjantów jest obecnie najwięcej w historii 3RP
    https://policja.pl/pol/aktualnosci/271382,Rekordowy-
    stan-zatrudnienia-102-288-funkcjonariuszy-pelni-sluz
    be-w-polskiej-Poli.html


    Zawsze będą narzekać i zawsze wuj będa robić, bo ich za mało. Oni to
    mają tak we łby wbite, że nawet jakby "na jednego mieszkańca jeden
    kulson przypadał, jeden kulson na jednego mieszkańca" to i tak byliby
    zawaleni pod korek i nic nie mogli poza wcześniejszą emką:P
    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 73. Data: 2026-01-12 20:54:32
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Mon, 12 Jan 2026 19:31:49 +0100, Shrek wrote:
    > W dniu 12.01.2026 o 19:11, J.F pisze:
    >>> O monitoringu mogę się poniekąd wypowiedzieć. W "sprawach do umorzenia"
    >>> policja dzwoni w zasadzie proforma żeby potwierdzić że już się nadgrało.
    >>
    >> No ba - jak przeciążona, i sprawy czekają, to co się dziwić.
    >> Tu jednak wystąpiła 3 dni po wypadku.
    >
    > Wniosek to można od ręki wysłać.
    >
    > BTW - policjantów jest obecnie najwięcej w historii 3RP
    > https://policja.pl/pol/aktualnosci/271382,Rekordowy-
    stan-zatrudnienia-102-288-funkcjonariuszy-pelni-sluz
    be-w-polskiej-Poli.html

    Wow, 8500 nowych, 33 tys podań - co się stało?

    Aczkolwiek jak widać na wykresie - bywały lepsze i gorsze lata.

    > Zawsze będą narzekać i zawsze wuj będa robić, bo ich za mało. Oni to
    > mają tak we łby wbite,

    Nowi jeszcze nie mają. Dopiero im wbiją.
    Ale przecież nowi pójdą najpierw na patrole.

    J.


  • 74. Data: 2026-01-12 20:58:50
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 12.01.2026 o 20:54, J.F pisze:

    >> BTW - policjantów jest obecnie najwięcej w historii 3RP
    >> https://policja.pl/pol/aktualnosci/271382,Rekordowy-
    stan-zatrudnienia-102-288-funkcjonariuszy-pelni-sluz
    be-w-polskiej-Poli.html
    >
    > Wow, 8500 nowych, 33 tys podań - co się stało?

    Nie wiem.

    >> Zawsze będą narzekać i zawsze wuj będa robić, bo ich za mało. Oni to
    >> mają tak we łby wbite,
    >
    > Nowi jeszcze nie mają. Dopiero im wbiją.

    Szybko się nauczą.


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 75. Data: 2026-01-12 21:00:51
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 12.01.2026 o 17:58, J.F pisze:

    >> To byłaby celna uwaga, gdyby BMW wyniosło na łuku i przywalił w jadący
    >> tam samochód albo barierki. Jeśli przyjąć tezę, ze KIA mu zajechała, to
    >> biorąc pod uwagę, ze nie powinna już trudno to uznać za zmianę warunków.
    > Póki jechał pustą autostradą, to zagrożenie było przez poślizg.
    > Ale jak sie pojawiła Kia w poblizu, to się warunki zmieniły ...
    > I jak widać - wystarczyło, że KIA sobie jechała lewym pasem (a nie
    > powinna), i nagle było za mało czasu na racjonalne manewry ... a
    > wszystko dlatego, że zachciało się jechac 300 ...

    KIA na autostradzie, to nie są warunki.
    >
    >>> 3. Kierowca BMW powinień brac pod uwagę powyższe punkty, jeśli już
    >>> zdecydował się na taka jazdę. Inaczej - powinien się liczyć z
    >>> ograniczonym czasem reakcji.
    >> Powinien bez wątpienia. Tylko teraz trzeba ustalić, czy BMW był ona
    >> środkowym pasie i KIA zajechała drogę, czy obydwaj zjeżdżali i BMW
    >> jechało tak szybko, że nei wyhamowało i najechało na KIA.
    > Jesli wierzyc pewnym śladom hamowania z jezdni, to prowadzą z lewego
    > pasa na środkowy, i mają ponad 100m długości, o ile mnie skleroza nie
    > myli.
    > Czyli BMW jechałoby lewym pasem, Kia zapewne też, i BMW zaczęło
    > hamować i zjezdzać na środkowy.
    A gdzie było KIA w tym momencie? Bo to kluczowe. B o KIA powinno dalej
    prosto jechać i jeśli uderzył w KIA jadące lewym pasem, to wina BMW jest
    bezsprzeczna. Ale jeśli BMW - nawet hamując - jechało już środkowym, gdy
    KIA na niego wjechała, to wiele zmienia.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 76. Data: 2026-01-12 21:12:59
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 12.01.2026 o 17:51, J.F pisze:
    >> Dlatego, jak dojdzie do zderzenia, to przyczyną jest wjazd na
    >> czerwonym, a jak nie dojdzie, to tylko wykroczenie. Dokładnie jak
    >> z tą prędkością.
    > No chyba, że MS zadziała, i sie okaże, że to nie wykroczenie, tylko
    > usiłowanie zabójstwa ... albo sprowadzenie zagrozenia katastrofą ...
    > Ziobro kombiniwał, obecni chyba też nie od tego ...

    Spowodowanie wypadku jest przestępstwem nieumyślnym w każdym kraju na
    świecie. Ja się nie dziwię, że gdy podejrzany uderzył przed sądem
    afrykańskiego kraju w ton, że w Polsce nie może liczyć na uczciwy
    proces, bo Minister Sprawiedliwości tego kraju sugeruje, że to
    morderstwo, to się sąd tam zastanowił, zanim wydał go Polsce.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 77. Data: 2026-01-12 21:38:23
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 12.01.2026 o 18:50, Shrek pisze:

    >>> Ja kiedyś wjechałem na czerwonym i nic się nie stało - więc się da.
    >> Dlatego, jak dojdzie do zderzenia, to przyczyną jest wjazd na
    >> czerwonym, a jak nie dojdzie, to tylko wykroczenie. Dokładnie jak z tą
    >> prędkością.
    > No ale właśnie u majtczaka doszło i przyczyną było zapierdalanie.

    Porównywalną przyczyną było wyprodukowanie BMW.
    >
    > Majtczak siedzi pod kluczem, raczej już nie spierdoli, jakiś wyrok
    > zapadnie. Tradycyjnie - chcesz się założyć, czy doskonalwe zdajesz sobie
    > sprawę że twoje gadanie nie jest warte złamanego grosza? :P

    O co się chcesz zakładać? Że zapadnie wyrok? Pewnie zapadnie.
    >
    > Jak wygrasz płacimy po piątaku na na Owsiaka z tym że ja mogę (ale nie
    > muszę) zapłacić więcej - tak powiedzmy do stówki, jak ja wygram to też
    > obaj płacimy po piątaki, ale możemy (nie musimy) więcej - tak do stówki.
    > Nie bój - nikt cię nie podpierdoli, zresztą to żaden zakład -
    > niezależnie od wyniku płacimy po piątaku:P
    >
    >


    --
    (~) Robert Tomasik


  • 78. Data: 2026-01-12 22:37:41
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>

    W dniu 12.01.2026 o 17:13, Robert Tomasik pisze:
    > W dniu 12.01.2026 o 01:37, Marcin Debowski pisze:
    >
    >> Jechał daleko w okreslonych warunkach. Jakby autostrada była bardziej
    >> równa, nawirzchnia miała np. wieszą przyczepność, a on sam był wyłącznym
    >> uczestnikiem ruchu, to pewnie mógłby jechac i szybciej, więc MZ to nie
    >> jest dobra argumentacja. Warunki sie zmieniły i pojawił się problem.
    >
    > To byłaby celna uwaga,

    To jest celna uwaga.
    Bo warunki na drodze PUBLICZNEJ są takie, że się ciągle zmieniają. To
    permanentna cecha drogi publicznej - zmienne warunki.
    Nie można być zaskoczonym zmieniającymi się warunkami na drodze publicznej.
    To tak, jakbyś napisał, że jesteś zaskoczony, że woda jest mokra.

    > gdyby BMW wyniosło na łuku i przywalił w jadący
    > tam samochód albo barierki. Jeśli przyjąć tezę, ze KIA mu zajechała,

    Ale nie zajechała. To on zapierdalał.

    > to biorąc pod uwagę, ze nie powinna już trudno to uznać za zmianę warunków.

    Że co? Przecież właśnie to rzekome zajechanie, to jest właśnie z
    definicji przypadek zmiany warunków jazdy.
    Jeśli ktoś zapierdala po publicznej drodze 250-300 km/h i twierdzi, że
    kierowca zmieniający pas kilkaset metrów przed nim zajeżdża mu drogę, to
    ma coś z deklem.
    I jeśli kolesia jadącego publiczną drogą zaskakuje obecność innych
    uczestników ruchu na publicznej drodze, to ewidentnie jest z nim coś nie
    tak.
    I przyznam, że tutaj jestem skłonny przyznać rację Szrekowi, że takich
    delikwentów powinno się izolować od społeczeństwa zanim kogoś zabiją.

    Powrotu do zdrowia życzę.
    Piotr


  • 79. Data: 2026-01-12 23:20:57
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 12.01.2026 o 22:37, Kviat pisze:
    > Że co? Przecież właśnie to rzekome zajechanie, to jest właśnie z
    > definicji przypadek zmiany warunków jazdy.

    Co to są te "warunki jazdy"? Bo dla mnie, to pogoda, nawierzchnia.
    Samochód na autostradzie jest normą. Co chwilę jednak jakiś jedzie. No
    może jakiś nagły zator można by uznać za zmianę warunków, ale też mam
    wątpliwości.

    > Jeśli ktoś zapierdala po publicznej drodze 250-300 km/h i twierdzi, że
    > kierowca zmieniający pas kilkaset metrów przed nim zajeżdża mu drogę, to
    > ma coś z deklem.

    Tylko, czy było to kilkaset metrów. Bo ślad hamowania ma 100 metrów.
    Normalnie przyjmuje się czas reakcji oraz zadziałania hamulców na 2
    sekundy, więc kolejne ~150 metrów. Czyli powiedzmy 250 metrów. Tylko KIA
    też jechała i w sekundzie pokonywała ~40 metrów. Czyli te 3 sekundy
    wcześniej była ~120 metrów bliżej. Czyli takie bardzo zgrubne i nie
    oparte o szczegóły oszacowanie daje 100~150 metrów. Zatem to bardziej
    100 metrów, niż setki. A jeszcze tu zgrubnie zakładam, ze ślad hamowania
    w całości jest przed uderzeniem. No bo jak nie, to zaczyna być
    kilkadziesiąt metrów.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 80. Data: 2026-01-12 23:21:56
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>

    W dniu 12.01.2026 o 17:48, J.F pisze:
    > On Mon, 12 Jan 2026 17:22:42 +0100, Kviat wrote:
    >> W dniu 12.01.2026 o 16:59, J.F pisze:
    >>> A za poganianie długimi, to podobno mandat można dostać.
    >>
    >> Cieszę się, że sam do tego doszedłeś.
    >>
    >>> A ja nie poganiam, tylko ostrzegam, że zaraz wyprzedzę z prawej :-)
    >>
    >> Zapytam jeszcze raz, bo obiecałeś, że podasz, ale nie podałeś.
    >> Który przepis o tym mówi? Nie musi być polski.
    >
    > Miałes przeszukać wątek.
    >
    > Art 29 PoRD.
    Art. 29. [Używanie sygnału dźwiękowego lub świetlnego]
    1. Kierujący pojazdem może używać sygnału dźwiękowego lub świetlnego, w
    razie gdy zachodzi konieczność ostrzeżenia o niebezpieczeństwie.
    2. Zabrania się:
    1) nadużywania sygnału dźwiękowego lub świetlnego;
    2) używania sygnału dźwiękowego na obszarze zabudowanym, chyba że jest
    to konieczne w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem;
    3) ostrzegania światłami drogowymi w warunkach, w których może to
    spowodować oślepienie innych kierujących.

    Którego fragmentu nie zrozumiałeś?
    Pokaż palcem, gdzie jest napisane, że świateł drogowych używa się przed
    wyprzedzaniem z prawej?

    Powrotu do zdrowia życzę.
    Piotr

strony : 1 ... 7 . [ 8 ] . 9 ... 14


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1