-
51. Data: 2026-01-12 10:44:25
Temat: Re: Sebastian M
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 12 Jan 2026 00:37:15 GMT, Marcin Debowski wrote:
> On 2026-01-12, Robert Tomasik <r...@g...pl> wrote:
>> W dniu 12.01.2026 o 00:44, Marcin Debowski pisze:
>>> Raczej, jak się do tego przyczynił fakt, że tamten zapierdalał.
>>
>> To jest bardziej złożone. Tylko, jeśli do wypadku doszło z tego powodu,
>> że "zapierdalał". Bo zauważ, ze on tak podobno jechał daleko, czyli
>> generalnie dało się w nic nie wjechać. Trzeba udowodnić, że prędkość
>
> Jechał daleko w okreslonych warunkach. Jakby autostrada była bardziej
> równa, nawirzchnia miała np. wieszą przyczepność, a on sam był wyłącznym
> uczestnikiem ruchu, to pewnie mógłby jechac i szybciej, więc MZ to nie
> jest dobra argumentacja. Warunki sie zmieniły i pojawił się problem.
Problem w tym, że sie zmieniły .. na lepsze.
W zaden poślizg nie wpadł, nawierzchnia była dobra, jedna samotna Kia
była na autostradzie ...
> To już wałkowaliśmy.
> 1. Kierowca kii ma prawo oczekiwac, że inni uczestnicy ruchu jadą z
> prędkościami dozwolonymi, lub niewiele wiekszymi. Nie musi zakładac, że
> ktoś będzie jechał 2x szybciej, szczególnie jak to 2x to jest ca
> 300km/h.
> 2. W związku z p.1 może pojawić sie błąd oceny lub moze zwyczajnie nie
> zauważyć, że komus zajeżdża drogę, bo w momencie poprzedzający manerw
> tamten był np. tak daleko, że przy dopuszczalnej prędkości maksymalnej,
> kia nie zajechałaby mu drogi.
> 3. Kierowca BMW powinień brac pod uwagę powyższe punkty, jeśli już
> zdecydował się na taka jazdę. Inaczej - powinien się liczyć z
> ograniczonym czasem reakcji.
Wcześniej wyprzedzał większe ilości pojazdów, i nikt mu drogi nie
zajechał.
> 4. No i punkt, który podniosłes, jesli rzeczywiści kia zajechałaby nawet
> dla 140km/h to jak bardzo nadmierna prędkość BMW przyczyniła się do
> wypadku i jego skutków.
Skutki w BMW były umiarkowane ..
J.
-
52. Data: 2026-01-12 11:06:31
Temat: Re: Sebastian M
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Sun, 11 Jan 2026 23:44:40 GMT, Marcin Debowski wrote:
> On 2026-01-11, J.F <j...@p...onet.pl> wrote:
>> On Sun, 11 Jan 2026 01:28:22 GMT, Marcin Debowski wrote:
>>> On 2026-01-11, J.F <j...@p...onet.pl> wrote:
>>> Taki jeden pan adwokat, który argumentował, że ofiary zgineły bo jechały
>>> w trumnie na kółkach, już zdaje się nie jest adwokatem, czy też jest
>>> zawieszony.
>>
>> No był, ale co się z nim ostatecznie dzieje, to nie wiem.
>>
>> No ale pomyśl - dwa samochody zderzają się czołowo, w jednym
>> "nic się ludziom nie stało", a drugim np dwa trupy.
>> Owszem - pewnie wina jednego z kierowców, że do czołowego zderzenia
>> doprowadził, ale czy aby na pewno zarzut "dwie osoby zabił" jest
>> zasadny?
>> Jechał szybko, przed wypadkiem hamowali, róznica prędkosci (wektorów)
>> była jaka była ... w miarę bezpieczna, ale jeden jechał złomem na
>> kółkach.
>
> Złomem na kółkach czyli takim nie dopuszczonym do ruchu?
Formalnie dopuszczonym, ale czy zasadnie?
Może rdza osłabiła konstrukcję, a diagnosta przymknął oko.
> A jakby one
> jechały 30t dżwigiem i byłby jeden trup to tamten byłby złomem na
> kółkach a wszyscy powinii jeździć 30t dzwigami? To chyba nie chodzi o
> to, który wygra na mniej pogiete blachy w zderzeniu.
Blachy akurat mają się giąc, i zabezpieczać ludzi w środku.
Nie trzeba 30 ton - przez lata konstrukcja samochodów osobowych się
wzmacniała.
Głowy nie dam - stare syrenki i duże fiaty mogłyby być nadal
dopuszczone do ruchu, gdyby ktoś mial w dobrym stanie?
A tam np nie było pasów bezpieczeństwa na wyposażeniu.
Trzeba dorobić, czy można jeździć bez pasów?
Zagłówki, łamany wał kierownicy, poduszki,
kto jedzie starociem ... jego wybór ?
> To jest "argument" klasy, mogły jechac gminna nieutwardzona, gdzie
> wiadomo nikt nie zap..la,
No chyba, że rajdowcy ...
> albo mogły jechac komunikacja miejska, albo
> mogły chodzić więcej na siłownię i brac suplementy Stan ich pojazdu nie
> przyczynił się w żaden sposób do wypadku więc to takie erdolenie i nic
> więcej.
Kiedy własnie się przyczynił. Jechali by czymś nowszym, byłaby tylko
kolizja bez rannych. Jechali starociem, są ofiary.
Przed laty był tu omawiany wypadek gdzieś chyba z okolic Opola.
Czołowe zderzenie, ale ze zdjęc nam wyglądało, że w jednym z pojazdów
pasażer z tyłu nie miał zapietych pasów, złamał oparcie przedniego
fotela, i prawdopodobnie zmiażdzył osobę z przodu.
I kto tu kogo zabił ?
>>> To co prawda o innym wypadku, ale gdyby nie jego medialność,
>>> to kto wie, czy it tu nie póbowano by podobnie.
>>
>> Są tu inne dowody mocno obciążające, ale i to może być kluczowe -
>> czy zderzenie było takie mocne, czy kia miała pecha, że się zapaliła.
>
> MZ tylko jesli równiez zapaliłaby sie, gdyby tamten jechał prawidłowo.
> Bo de facto, nawet brak ważnego przeglądu nie ma znaczenia, a liczy się
> czy faktyczny stan tej Kii (jesli niezgodny z przepisami), się
> przyczynił.
Ogolnie samochody się rzadko zapalają przy wypadkach.
Ale taki Ford Pinto częsciej
https://www.youtube.com/watch?v=lgOxWPGsJNY
Fabryka chciała zaoszczędzić pare dolarów, i naraziła klientów na
ryzyko.
Nawiasem mówiąc - zawiniło podobno to, że zbiornik paliwa był całkiem
z tyłu, i narażony na uderzenia.
Sierra też miała całkiem z tyłu, i się nie zapalała.
>> Kierowca i pasażerowie nieprzytomni byli po zderzeniu, czy np drzwi
>> się zakleszczyły i nie dali rady ucieć ...
>
> Raczej, jak się do tego przyczynił fakt, że tamten zapierdalał.
Owszem, ale ofiary w BMW - minimalne.
Paradoksalnie - im szybciej kia jechała, tym mniejsze skutki
bezpośredniego zderzenia, ale potem tym szybciej kia wpada w barierki.
J.
-
53. Data: 2026-01-12 11:16:22
Temat: Re: Sebastian M
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Sun, 11 Jan 2026 21:49:38 +0100, Kviat wrote:
> W dniu 11.01.2026 o 19:41, J.F pisze:
>> On Sun, 11 Jan 2026 01:14:37 +0100, Kviat wrote:
>>> W dniu 10.01.2026 o 14:48, Robert Tomasik pisze:
>>>> Jeszcze co innego, że BMW jedzie lewym szybko. Widzi jadącego wolniej
>>>> lewym, gdy środkowy jest pusty. Na autostradzie możesz z prawej
>>>> wyprzedzać. Zmienia pas na środkowy i dla upewnienia się, że KIA widzi
>>>> błyska światłami. W chwili, gdy dojeżdża do KIA, ta zmienia pas.
>>>
>>> Co byś nie wymyślił, jak bardzo złapiesz się lewą stopą za prawe ucho,
>>> to nie zmienia faktu, że idiota zapierdalał.
>>
>> zapierdalał, są nato inne dowody.
>>
>>> Nie dość, że zapierdalał,
>>> to jeszcze twierdzisz, że oślepiał poprzedzającego kierowcę światłami.
>>
>> Oślepienia od tyłu praktycznie nie ma.
>
> Wyjedź czasem ze swojej wsi na autostradę i sam sprawdź.
"bije po oczach" w lusterku, ale mało oślepia.
>>> Dziecko drogie, w przepisach nie ma czegoś takiego jak błyskanie
>>> światłami w celu, żeby poprzedzający pojazd cię widział gdy zapierdalasz.
>>
>> W zasadzie jest.
>
> Jest, jeśli prawo jazdy znalazłeś w czipsach.
Ale ja potrafie zacytować przepis, a Ty go ... nie znasz,
zapomniałeś ?
J.
-
54. Data: 2026-01-12 11:18:13
Temat: Re: Sebastian M
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Sun, 11 Jan 2026 21:45:30 +0100, Kviat wrote:
> W dniu 11.01.2026 o 19:38, J.F pisze:
>> On Sun, 11 Jan 2026 01:20:10 +0100, Kviat wrote:
>>> W dniu 10.01.2026 o 15:45, Robert Tomasik pisze:
>>>> W dniu 10.01.2026 o 15:42, Shrek pisze:
>>>>> Na szczęście w twoje okolicy nie ma autostrad, bo byś się zabił (albo
>>>>> co bardziej prawdopodobne kogoś). Najpierw uważasz że jeździ się po
>>>>> nich na długich, potem że wyprzedzając kogoś z prawej strony jest ok
>>>>> żeby mu błyskać długimi. Chyba tylko po to żeby ci się wpierdolił, bo
>>>>> błyskanie długimi do typów na lewym jest powszechnie odczytywane jako
>>>>> "spierdalaj z lewego, bo ja nim zapierdalam".
>>>>
>>>> Czyli kolejny raz, z braku argumentów liczysz na to, ze komuś nie będzie
>>>> się chciało sprawdzić, co ja uważam.
>>>
>>> Już widzę jak kierowca któremu błyskasz światłami sprawdza co ty uważasz.
>>> Ręce opadają.
>>
>> Co by nie mówic, to jednak jest w ustawie:
>>
>> Art. 29. 1. Kierujący pojazdem może używać sygnału dźwiękowego lub
>> świetlnego, w razie gdy zachodzi konieczność ostrzeżenia o
>> niebezpieczeństwie.
>> 2. Zabrania się: [..]
>> 3) ostrzegania światłami drogowymi w warunkach, w których może to
>> spowodować oślepienie innych kierujących.
>>
>> Nie uczyli na kursie? Zapomniałeś?
>
> Nie uczyli na kursie, że się nie zapierdala na autostradzie i nie błyska
> światłami żeby poprzedzające samochody spierdalały? Zapomniałeś?
Chyba nie uczyli, ale może zapomniałem.
Teraz uczą?
Bo oczywiscie można zap* 300, ale można też 140, a na lewym pasie ktos
zapierdala 110 ...
J.
-
55. Data: 2026-01-12 11:21:23
Temat: Re: Sebastian M
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Sun, 11 Jan 2026 19:47:27 +0100, Shrek wrote:
> W dniu 11.01.2026 o 19:41, J.F pisze:
>> W zasadzie jest.
>> Poza tym "ja go ostrzegałem, że będę wyprzedzał z prawej strony, skoro
>> on nie chciał zjechać z lewego pasa"
>>
>> A on jednak zjechal, droge zajechał, i wypadek.
>
> Trzeba być naprawdę niespełna rozumu, żeby błyskać długimi w celu
> ostrzeżenia "będę cię wyprzedzał z prawej".
Ale jak widać - przepisy dopuszczają :-)
Wlecze się ktoś lewym pasem, znaczy sie - zagapił się, zamyslił,
zasnął, i ostrzeżenie sie należy.
Bo inaczej - ocknie się, zjedzie na prawy pas ... i nie popatrzy, czy
nie jest wyprzedzany :-P
J.
-
56. Data: 2026-01-12 13:12:08
Temat: Re: Sebastian M
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Sun, 11 Jan 2026 19:34:18 +0100, Shrek wrote:
> W dniu 11.01.2026 o 19:09, J.F pisze:
>>> To akurat wiemy;) Przypomnę - według dziennikarzy rzeczypospolitej w
>>> rejest zdarzeń drogowych wpisano kierowcę kii jako domniemanego sprawcę
>>> i nikt nigdy temu nie zaprzeczył.
>>
>> To tylko wstępna wersja, i niepotrzebnie przywiązujesz do tego wagę.
> Wstępna czy nie - od początku się mylili. Za dużo zbiegów okoliczności.
>
>>> No ale sprawa się zrobił medialna.
>>
>> Jeśli była próba ukrycia, to na pewno medialność ją utrudniła, a wręcz
>> pokrzyżowała.
>
> A pamiętasz tego żołnierza, męża policjantki co pierdolnął dziewczynę na
> pasach i mu wykroczenie przypisali, poszło w nakazowym i się przedawniło
Coś pamiętam, ale jak uczciwie zeznał, że mu wtargnęła na czerwonym
swietle, to policja zapisała i nie sprawdzała dalej, bo dziewczyna nic
nie zeznała :-P
https://youtu.be/EQ96NG44YG8?t=101
Zresztą ... moze i dobrze zeznał, bo:
-czy swiatła były włączone? Chyba nie ... ale zapamiętał tylko "na
czerwonym nie wjechałem".
-hamować zaczął po uderzeniu dopiero. Zakładamy, że nie widział.
No to teraz dochodź - pomroczność jasna, czy np sms czytał, czy
czarne ubranie zlało się z ciemnym tłem - ale on był przekonany
"musiała mi z prawej strony wybiec i to za przejsciem".
> odowłanie, a potem się okazało że jak się imba zrobiła to jakiegoś
> fikołka odstawiki i chyba sam prokurator wnioskował o przywrócenie
> terminu? Już tak ładnie było, ale ktoś na wykop wrzucił i się zesrało -
> pierdolone pismaki:P
Policja niewątpliwie powinna monitoring sprawdzić.
Czy sie nie chciało, czy znajomości zadziałały, to już nie wiem.
Dziewczynkę odwieźli do szpitala, to być może drogówka na miejscu
ograniczyła się do pomiarów i spisania protokołu, bo resztę załatwia
ktoś w komendzie.
A czy tam też się lenili, czy popatrzyli w notatkę i stwierdzili
"piesza winna", czy ktoś zadziałał, i schował na dno kupki "do
umorzenia".
Teraz posłuchaj treści. Wypadek miał miejsce 18.12.23 rano.
Poniedziałek. Rodzice wystąpili o zapis z monitoringu 19-go.
Policja 21.12. Rodzice dostali szybko, czy wcale nie, i policjanci
wystąpili z własnej inicjatywy?
Normalny tok śledztwa, czy liczyli, że się skasuje?
Miejski monitoring chyba trzyma długo.
Teraz przydałaby sie treśc tej notatki/protokołu - spisali uczciwie
że było to w odległości kilku metrów od przejscia, czy zapomnieli o
tym szczególe? Zapisali, że teren objęty monitoringiem, czy nie
zapisali?
Prokurator odmówił po znajomości, czy sprawdził notatkę i dalsze
działania policji, i nie znalazł większych uchybień ?
> Sądzisz że topowy adwokat, syn eurodeputowanej z partii rządzącej miał
> mniejsze możliwości?
Adwokat żołnierza, czy Sebastiana?
A politycy jak wiadomo - są słabi jak muchy. Jednych i drugich można
zabić gazetą.
>>> PS - pismaki działają tak, że któryś
>>> coś napisze, jak "gorące" to ktoś to wrzuci na wykop, tam leci na
>>> głowną, każda redakcja czyta wykop, zaraz jest we wszystkich mediach.
>>
>> Ale czy tu się nie zaczęło od jakiś mediow społecznościowych, lub
>> komentarzach pod artykułem? Bo jednak zaczęło się od kierowców,
>> co to pisali, że wczesniej jakies BMW ich wyprzedziło bardzo szybko.
>
> Schemat jest zawsze ten sam. Ktoś znajdzie na jakimś mało znaczącym
> portaliku czy lokalnej gazecie. Wrzuci na wykop, jak poleci na główną to
> następnego dnia będzie w kilku ogólnopolskich mediach, a po kolejnych
> dwóch afera na cały kraj. Po prostu pierdolone pismaki siedzo na wykopie
> i czekajo na sensacje:P Wrzuci na wykop, jak poleci na główną to
> następnego dnia będzie w kilku ogólnopolskich mediach, a po kolejnych
> dwóch afera na cały kraj. Po prostu pierdolone pismaki siedzo na wykopie
> i czekajo na sensacje:P Możesz się śmiać, ale to że majtczak ma
> przejebbane to właśnie zasługa wykopu.
Trzeba by archiwum grupy sprawdzać, co myśmy dyskutowali i na jakiej
podstawie.
Wypadek miał miejsce 16.09.2023 (sobota) gdzieś przed godziną 20-tą,
podobno.
Tegoż dnia pojawiła sie kompilacja dwóch filmów na YT
https://youtu.be/yzTmpFXZUF0?t=24
17.09 publikuje to portal SE
https://lodz.se.pl/trzy-osoby-splonely-w-samochodzie
-wstrzasajace-relacje-swiadkow-to-nagranie-szokuje-a
a-7qcW-6BSz-Go7T.html
bo 16.09 pisał tylko o zderzeniu dwóch samochodów
https://lodz.se.pl/tragiczny-wypadek-na-autostradzie
-a1-zycie-stracily-trzy-osoby-w-tym-malutkie-dziecko
-aa-BRXn-49Rs-dfnd.html
i jeszcze taki post moj
"On Sun, 8 Oct 2023 09:57:54 +0200, Shrek wrote:
> https://tvn24.pl/lodz/wypadek-na-a1-kalendarium-od-t
ragicznej-smierci-rodziny-do-zatrzymania-kierowcy-bm
w-sebastiana-m-w-dubaju-7375920
>
> Skrót:
> 16 września:
>
> - TVN dowiedziało się o 19.57 od strażaków - z opisu wynika że na
> miejscu nie byłą wątpliwości że BMW uczestniczyło w wupadku,
>
> - o 23.11 na bandyci drogowi pojawia się pierwszy film. - na tym etapie
> już jest pewne że BMW uczesticzyło w wypadku.
Jak pisałem -
https://epiotrkow.pl/news/Tragiczny-wypadek-na-A1-po
d-Piotrkowem-Nie-zyja-3-osoby-w-tym-dziecko,52442,0,
4
o 21:31 pojawia sie pierwszy komentarz, wiec artykuł chyba wczesniej,
o 21:39 w komentarzu "znów to BMW", wiec chyba od początku w tresci
było
"Ze wstępnych informacji, które otrzymaliśmy od świadków zdarzenia BMW
M8 uderzyło w samochód osobowy marki KIA, który doszczętnie spłonął
wraz z pasażerami i kierowcą."
W artykule sa zdjecia z Zello, PSP Piotrkow i Jet Cars ratownictwo
drogowe - chyba przypadkowo jechal z przeciwka.
> 17 września:
>
> - około 10 TVN dzwoni po informację do policji - rzecznik Oliwia
> Kowalczyk przekazuje "ze wstępnych ustaleń wynika, że kia "z
> niewyjaśnionych przyczyn" uderzyła w bariery i się zapaliła". Dzienikarz
Niedziela. Rzecznik stale na dyżurze? I juz wszystko wie o wypadku?
> pyta co w takim razie z BMW. Rzecznik odpowiada żeby się kontaktować z
> Komendą Wojewódzką z komisarz Anetą Sobieraj. Dzwine...
Moze dziwne, a moze takie ustalenia, szczegolnie jak przekierowano
śledztwo do PO w Łodzi.
"
Teraz odszukaj, kiedy wykop się tym zajął.
IMHO - dość kluczowy był ten artykuł na epiotrków, tylko trudno
powiedzieć ile razy modyfikowany.
P.S. z komentarzy tam:
"Stoimy już 4 godzinę. Policja nie uprzątnęła nawet jednego pasa by
puścić samochody.
Za nami autokary w każdym ponad 40 dzieci. Głodne zmęczone bez
napojów. Policjanci mają to gdzieś
Płacą im , ale nie za to by przejmowali się ludźmi.
Właśnie przyjechały kolejne lawety."
Ale tez widać, jakie ważne, żeby starannie obejrzeli miejsce
"A1 nadal nieprzejezdna. Jest godz 1.15
Nadal czekamy w korku. Już 5 godzin
Prokuratura chyba zwija asfalt jako materiał dowodowy. "
mają ludzie internet w komórkach, wysyłają filmy :-)
No i słusznie, bo co tu robić na autostradzie.
I od razu chyba do "BandytówDrogowych", a ten edytuje i pcha na kanał.
J.
-
57. Data: 2026-01-12 14:40:06
Temat: Re: Sebastian M
Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>
W dniu 12.01.2026 o 11:16, J.F pisze:
> On Sun, 11 Jan 2026 21:49:38 +0100, Kviat wrote:
>>>
>>> Oślepienia od tyłu praktycznie nie ma.
>>
>> Wyjedź czasem ze swojej wsi na autostradę i sam sprawdź.
>
> "bije po oczach" w lusterku, ale mało oślepia.
Ręce opadają.
>>>> Dziecko drogie, w przepisach nie ma czegoś takiego jak błyskanie
>>>> światłami w celu, żeby poprzedzający pojazd cię widział gdy zapierdalasz.
>>>
>>> W zasadzie jest.
>>
>> Jest, jeśli prawo jazdy znalazłeś w czipsach.
>
> Ale ja potrafie zacytować przepis, a Ty go ... nie znasz,
> zapomniałeś ?
Pokaż ten przepis. Może być też z innego kraju jak w polskich nie
znajdziesz.
Dość często jeżdżę autostradami, również po Europie.
Jeszcze nigdzie się nie spotkałem z sytuacją, żeby policja wręczała
mandaty za NIEbłyskanie światłami w celu, żeby poprzedzający pojazd cię
widział.
Powrotu do zdrowia życzę.
Piotr
-
58. Data: 2026-01-12 16:59:36
Temat: Re: Sebastian M
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 12 Jan 2026 14:40:06 +0100, Kviat wrote:
> W dniu 12.01.2026 o 11:16, J.F pisze:
>> On Sun, 11 Jan 2026 21:49:38 +0100, Kviat wrote:
>>>> Oślepienia od tyłu praktycznie nie ma.
>>>
>>> Wyjedź czasem ze swojej wsi na autostradę i sam sprawdź.
>>
>> "bije po oczach" w lusterku, ale mało oślepia.
>
> Ręce opadają.
Powieki niech ci opadną, a nie ręce.
>>>>> Dziecko drogie, w przepisach nie ma czegoś takiego jak błyskanie
>>>>> światłami w celu, żeby poprzedzający pojazd cię widział gdy zapierdalasz.
>>>>
>>>> W zasadzie jest.
>>>
>>> Jest, jeśli prawo jazdy znalazłeś w czipsach.
>>
>> Ale ja potrafie zacytować przepis, a Ty go ... nie znasz,
>> zapomniałeś ?
>
> Pokaż ten przepis. Może być też z innego kraju jak w polskich nie
> znajdziesz.
To przeczytaj wątek.
> Dość często jeżdżę autostradami, również po Europie.
> Jeszcze nigdzie się nie spotkałem z sytuacją, żeby policja wręczała
> mandaty za NIEbłyskanie światłami w celu, żeby poprzedzający pojazd cię
> widział.
No ba - ostrzeganie nie jest obowiązkowe - kazdy kierowca sam ma być
czujny.
Wyjątkiem mogą być swiatła awaryjne - bo one czasem wymagane.
A za poganianie długimi, to podobno mandat można dostać.
Ale nie znam przepisów z innych krajów - u nas jest jaki jest.
A ja nie poganiam, tylko ostrzegam, że zaraz wyprzedzę z prawej :-)
J.
-
59. Data: 2026-01-12 17:13:59
Temat: Re: Sebastian M
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 12.01.2026 o 01:37, Marcin Debowski pisze:
> Jechał daleko w okreslonych warunkach. Jakby autostrada była bardziej
> równa, nawirzchnia miała np. wieszą przyczepność, a on sam był wyłącznym
> uczestnikiem ruchu, to pewnie mógłby jechac i szybciej, więc MZ to nie
> jest dobra argumentacja. Warunki sie zmieniły i pojawił się problem.
To byłaby celna uwaga, gdyby BMW wyniosło na łuku i przywalił w jadący
tam samochód albo barierki. Jeśli przyjąć tezę, ze KIA mu zajechała, to
biorąc pod uwagę, ze nie powinna już trudno to uznać za zmianę warunków.
>
>> była powodem. Przy czym wypadek drogowy jest przestępstwem nieumyślnym,
>> więc łatwiej i wystarczy wykazać, ze powinien się tego spodziewać, ze
>> przy takiej różnicy prędkości może na kogoś wpaść.
> Z tym sie oczywiście zgadzam. Samo przekroczenie prędkości nie oznacza
> automatycznie winy.
Uściślimy - za wypadek. Bo za przekroczenie prędkości tak.
>
>> Natomiast tu też znaczenie ma zachowanie kierowcy KIA. Bo jemu nie wolno
>> zajechać drogi nawet jadącemu z nadmierna prędkością. Cop więcej BMW ma
>> prawo sądzić, ze nie zajedzie, dokąd nie widać, ze zajeżdża. I teraz
>> kluczowym jest, czy gdyby jechał przepisowo w chwili, gdy tamten zaczął
>> zajeżdżać, to by mógł wyhamować. Bo jeśli nie, to pozostaje wykroczenie.
> To już wałkowaliśmy.
> 1. Kierowca kii ma prawo oczekiwac, że inni uczestnicy ruchu jadą z
> prędkościami dozwolonymi, lub niewiele wiekszymi. Nie musi zakładac, że
> ktoś będzie jechał 2x szybciej, szczególnie jak to 2x to jest ca
> 300km/h.
Nie musi i dlatego nawet, gdyby się okazało że zajechał mu drogę, to
winy przypisać mu nie można. Ale to nie jest tak, ze w tej sytuacji
automatycznie BMW jest winne. Znam sytuacje, gdzie ostatecznie uznano,
że splot trudnych do przewidzenia okoliczności stał się przyczyną wypadku.
> 2. W związku z p.1 może pojawić się błąd oceny lub może zwyczajnie nie
> zauważyć, że komuś zajeżdża drogę, bo w momencie poprzedzający manewr
> tamten był np. tak daleko, że przy dopuszczalnej prędkości maksymalnej,
> kia nie zajechałaby mu drogi.
Tak, to uniewinnia KIA, ale nadal nie stanowi o winie BMW. BMW ponosi
winę, jeśli najechał na prawidłowo jadące KIA.
> 3. Kierowca BMW powinień brac pod uwagę powyższe punkty, jeśli już
> zdecydował się na taka jazdę. Inaczej - powinien się liczyć z
> ograniczonym czasem reakcji.
Powinien bez wątpienia. Tylko teraz trzeba ustalić, czy BMW był ona
środkowym pasie i KIA zajechała drogę, czy obydwaj zjeżdżali i BMW
jechało tak szybko, że nei wyhamowało i najechało na KIA.
> 4. No i punkt, który podniosłes, jesli rzeczywiści kia zajechałaby nawet
> dla 140km/h to jak bardzo nadmierna prędkość BMW przyczyniła się do
> wypadku i jego skutków.
>
Bez wątpienia, ale przyczynienie się, to nie musi być wina.
Przyczynienie może mieć wpływ na odszkodowanie.
--
(~) Robert Tomasik
-
60. Data: 2026-01-12 17:16:12
Temat: Re: Sebastian M
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 12.01.2026 o 06:48, Shrek pisze:
> W dniu 12.01.2026 o 01:20, Robert Tomasik pisze:
>
>> To jest bardziej złożone. Tylko, jeśli do wypadku doszło z tego
>> powodu, że "zapierdalał". Bo zauważ, ze on tak podobno jechał daleko,
>> czyli generalnie dało się w nic nie wjechać.
>
> Ja kiedyś wjechałem na czerwonym i nic się nie stało - więc się da.
Dlatego, jak dojdzie do zderzenia, to przyczyną jest wjazd na czerwonym,
a jak nie dojdzie, to tylko wykroczenie. Dokładnie jak z tą prędkością.
--
(~) Robert Tomasik
Najnowsze w dziale Prawo
-
Ustawa o KSC podpisana. Firmy mają tylko miesiąc na przygotowanie do NIS2
-
Klątwa trzeciego pokolenia. Jak fundacja rodzinna chroni firmę przed rozdrobnieniem własności i konfliktami?
-
Tylko 20% Polaków zastrzegło PESEL. Dlaczego reszta ryzykuje kradzież tożsamości?
-
Zamknięta przestrzeń powietrzna i odwołane loty z Bliskiego Wschodu. Jakie prawa ma pasażer?


do góry
Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci