eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoSebastian M
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 132

  • 31. Data: 2026-01-11 19:31:21
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sun, 11 Jan 2026 01:28:22 GMT, Marcin Debowski wrote:
    > On 2026-01-11, J.F <j...@p...onet.pl> wrote:
    >> On Sat, 10 Jan 2026 18:08:03 +0100, Robert Tomasik wrote:
    >>> W dniu 10.01.2026 o 16:04, alojzy nieborak pisze:
    >>>> No ale zyjemy w PL i szukają kwadratowych jajec typu "może opona pękła"/
    >>>> widziałem dzika jak nic.
    >>>
    >>> Tylko z samego faktu pęknięcia opony akurat prawo do jazdy 300 km/h nie
    >>> wynika. Problemem jest ta prędkość. Jakby jechał 140 km/h, to nawet w
    >>> razie pęknięcia tej opony byłaby "obcierka", a nie trzy trupy. Nie wiem,
    >>> ile KIA jechała, ale bezpieczeństwo na autostradzie wynika z tego, że
    >>> wszyscy jadą szybko i względna prędkość jest niewielka.
    >>
    >> Niemieckie autostrady bezpieczniejsze niż nasze, a tam względna
    >> prędkość nie zawsze jest taka niewielka :-)
    >>
    >> W tym konkretnym wypadku - jak pisałem - patrz BMW.
    >> tylko jedna osoba rękę złamała, bo pasów nie zapięła.
    >>
    >> Czyli to było takie "niegroźne zderzenie", ale niestety - kia się
    >> zapaliła.
    >>
    >> Trudno powiedzieć, jak to kii wyglądało - BMW raczej cięższe, to też
    >> łagodzi skutki.
    >
    > Taki jeden pan adwokat, który argumentował, że ofiary zgineły bo jechały
    > w trumnie na kółkach, już zdaje się nie jest adwokatem, czy też jest
    > zawieszony.

    No był, ale co się z nim ostatecznie dzieje, to nie wiem.

    No ale pomyśl - dwa samochody zderzają się czołowo, w jednym
    "nic się ludziom nie stało", a drugim np dwa trupy.
    Owszem - pewnie wina jednego z kierowców, że do czołowego zderzenia
    doprowadził, ale czy aby na pewno zarzut "dwie osoby zabił" jest
    zasadny?
    Jechał szybko, przed wypadkiem hamowali, róznica prędkosci (wektorów)
    była jaka była ... w miarę bezpieczna, ale jeden jechał złomem na
    kółkach.

    > To co prawda o innym wypadku, ale gdyby nie jego medialność,
    > to kto wie, czy it tu nie póbowano by podobnie.

    Są tu inne dowody mocno obciążające, ale i to może być kluczowe -
    czy zderzenie było takie mocne, czy kia miała pecha, że się zapaliła.

    Kierowca i pasażerowie nieprzytomni byli po zderzeniu, czy np drzwi
    się zakleszczyły i nie dali rady ucieć ...

    J.


  • 32. Data: 2026-01-11 19:34:18
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 11.01.2026 o 19:09, J.F pisze:

    >> To akurat wiemy;) Przypomnę - według dziennikarzy rzeczypospolitej w
    >> rejest zdarzeń drogowych wpisano kierowcę kii jako domniemanego sprawcę
    >> i nikt nigdy temu nie zaprzeczył.
    >
    > To tylko wstępna wersja, i niepotrzebnie przywiązujesz do tego wagę.

    Wstępna czy nie - od początku się mylili. Za dużo zbiegów okoliczności.

    >> No ale sprawa się zrobił medialna.
    >
    > Jeśli była próba ukrycia, to na pewno medialność ją utrudniła, a wręcz
    > pokrzyżowała.

    A pamiętasz tego żołnierza, męża policjantki co pierdolnął dziewczynę na
    pasach i mu wykroczenie przypisali, poszło w nakazowym i się przedawniło
    odowłanie, a potem się okazało że jak się imba zrobiła to jakiegoś
    fikołka odstawiki i chyba sam prokurator wnioskował o przywrócenie
    terminu? Już tak ładnie było, ale ktoś na wykop wrzucił i się zesrało -
    pierdolone pismaki:P

    Sądzisz że topowy adwokat, syn eurodeputowanej z partii rządzącej miał
    mniejsze możliwości?

    >> PS - pismaki działają tak, że któryś
    >> coś napisze, jak "gorące" to ktoś to wrzuci na wykop, tam leci na
    >> głowną, każda redakcja czyta wykop, zaraz jest we wszystkich mediach.
    >
    > Ale czy tu się nie zaczęło od jakiś mediow społecznościowych, lub
    > komentarzach pod artykułem? Bo jednak zaczęło się od kierowców,
    > co to pisali, że wczesniej jakies BMW ich wyprzedziło bardzo szybko.

    Schemat jest zawsze ten sam. Ktoś znajdzie na jakimś mało znaczącym
    portaliku czy lokalnej gazecie. Wrzuci na wykop, jak poleci na główną to
    następnego dnia będzie w kilku ogólnopolskich mediach, a po kolejnych
    dwóch afera na cały kraj. Po prostu pierdolone pismaki siedzo na wykopie
    i czekajo na sensacje:P Możesz się śmiać, ale to że majtczak ma
    przejebbane to właśnie zasługa wykopu. Inaczej pewnie by napisali w
    rzeczypospolitej, którą czyta garstka ludzi, zresztą sporej części z
    nich bliżej do majtczaków niż plebsu:P

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 33. Data: 2026-01-11 19:38:10
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sun, 11 Jan 2026 01:20:10 +0100, Kviat wrote:
    > W dniu 10.01.2026 o 15:45, Robert Tomasik pisze:
    >> W dniu 10.01.2026 o 15:42, Shrek pisze:
    >>> Na szczęście w twoje okolicy nie ma autostrad, bo byś się zabił (albo
    >>> co bardziej prawdopodobne kogoś). Najpierw uważasz że jeździ się po
    >>> nich na długich, potem że wyprzedzając kogoś z prawej strony jest ok
    >>> żeby mu błyskać długimi. Chyba tylko po to żeby ci się wpierdolił, bo
    >>> błyskanie długimi do typów na lewym jest powszechnie odczytywane jako
    >>> "spierdalaj z lewego, bo ja nim zapierdalam".
    >>
    >> Czyli kolejny raz, z braku argumentów liczysz na to, ze komuś nie będzie
    >> się chciało sprawdzić, co ja uważam.
    >
    > Już widzę jak kierowca któremu błyskasz światłami sprawdza co ty uważasz.
    > Ręce opadają.

    Co by nie mówic, to jednak jest w ustawie:

    Art. 29. 1. Kierujący pojazdem może używać sygnału dźwiękowego lub
    świetlnego, w razie gdy zachodzi konieczność ostrzeżenia o
    niebezpieczeństwie.
    2. Zabrania się: [..]
    3) ostrzegania światłami drogowymi w warunkach, w których może to
    spowodować oślepienie innych kierujących.

    Nie uczyli na kursie? Zapomniałeś?

    Czyli nie "on mi błysnął długimi na znak, że mnie wpuszcza",
    tylko "ja go ostrzegałem, żeby nawet nie próbował ruszać, bo tu jadę
    JA, z maksymalną dopuszczalną prędkością" :-P

    J.


  • 34. Data: 2026-01-11 19:40:13
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 11.01.2026 o 19:31, J.F pisze:

    >> Taki jeden pan adwokat, który argumentował, że ofiary zgineły bo jechały
    >> w trumnie na kółkach, już zdaje się nie jest adwokatem, czy też jest
    >> zawieszony.
    >
    > No był, ale co się z nim ostatecznie dzieje, to nie wiem.

    Chwilowo 2 lata + pieć lat zakazu (nieprawomocny).

    > No ale pomyśl - dwa samochody zderzają się czołowo, w jednym
    > "nic się ludziom nie stało", a drugim np dwa trupy.
    > Owszem - pewnie wina jednego z kierowców, że do czołowego zderzenia
    > doprowadził, ale czy aby na pewno zarzut "dwie osoby zabił" jest
    > zasadny?
    > Jechał szybko, przed wypadkiem hamowali, róznica prędkosci (wektorów)
    > była jaka była ... w miarę bezpieczna, ale jeden jechał złomem na
    > kółkach.

    A czym one i on konkretnie jechali? Bo wiesz - postulat żeby każdy
    jeździł klockiem ponad dwie tony w imię bezpieczeństwa skończy się na
    tym że trzeba będzie jeździć BWP.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 35. Data: 2026-01-11 19:41:31
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 11.01.2026 o 19:38, J.F pisze:

    > Czyli nie "on mi błysnął długimi na znak, że mnie wpuszcza",
    > tylko "ja go ostrzegałem, żeby nawet nie próbował ruszać, bo tu jadę
    > JA, z maksymalną dopuszczalną prędkością" :-P

    To jest jeden z przykładów gdzie praktika jebiut teoriu:P

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 36. Data: 2026-01-11 19:41:48
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sun, 11 Jan 2026 01:14:37 +0100, Kviat wrote:
    > W dniu 10.01.2026 o 14:48, Robert Tomasik pisze:
    >> Jeszcze co innego, że BMW jedzie lewym szybko. Widzi jadącego wolniej
    >> lewym, gdy środkowy jest pusty. Na autostradzie możesz z prawej
    >> wyprzedzać. Zmienia pas na środkowy i dla upewnienia się, że KIA widzi
    >> błyska światłami. W chwili, gdy dojeżdża do KIA, ta zmienia pas.
    >
    > Co byś nie wymyślił, jak bardzo złapiesz się lewą stopą za prawe ucho,
    > to nie zmienia faktu, że idiota zapierdalał.

    zapierdalał, są nato inne dowody.

    > Nie dość, że zapierdalał,
    > to jeszcze twierdzisz, że oślepiał poprzedzającego kierowcę światłami.

    Oślepienia od tyłu praktycznie nie ma.

    > Dziecko drogie, w przepisach nie ma czegoś takiego jak błyskanie
    > światłami w celu, żeby poprzedzający pojazd cię widział gdy zapierdalasz.


    W zasadzie jest.
    Poza tym "ja go ostrzegałem, że będę wyprzedzał z prawej strony, skoro
    on nie chciał zjechać z lewego pasa"

    A on jednak zjechal, droge zajechał, i wypadek.

    J.


  • 37. Data: 2026-01-11 19:45:50
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 11.01.2026 o 19:22, J.F pisze:

    >>> Niemieckie autostrady bezpieczniejsze niż nasze
    >>
    >> Nie sądzę
    >
    > Takie dane, choć byc może statystyki kłamią.

    A jakie są te dane? Bo nie chce mi się szukać.

    >> Kto wyjechał za granice i jeździł gdzieś samochodem
    >> ten wie, że nasze autostrady to europejska topka (a i pewnie światowa).
    >
    > W jakim sensie?
    > Autostrady jak autostrady.

    Być może piszesz tak dlatego że rzeczywiście A4 wygląda podobnie do
    typowej autostrady w Europie;) Natomiast w Polsce jest uznawana za wyrób
    autostradopodobny. Każda nasza nowa ekspresówka wygląda lepiej niż
    większość autostrad w Europie. W tym większość tych słynnych niemieckich.

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 38. Data: 2026-01-11 19:47:27
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 11.01.2026 o 19:41, J.F pisze:

    > W zasadzie jest.
    > Poza tym "ja go ostrzegałem, że będę wyprzedzał z prawej strony, skoro
    > on nie chciał zjechać z lewego pasa"
    >
    > A on jednak zjechal, droge zajechał, i wypadek.

    Trzeba być naprawdę niespełna rozumu, żeby błyskać długimi w celu
    ostrzeżenia "będę cię wyprzedzał z prawej".

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 39. Data: 2026-01-11 19:48:50
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sat, 10 Jan 2026 10:49:30 +0100, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 10.01.2026 o 07:36, J.F pisze:
    >>> Do podważenia zarzutu wystarczą wątpliwości.
    >> W teorii. W praktyce sąd oleje, bo sąd jest od skazywania 👂
    >
    > Masz jakieś wypatrzone doświadczenia z sądami.

    Bo nie jestem policjantem? :-P

    No dobra, mam znikowe doświadczenia z sądami, czasem tylko przeczytam
    jakies ciekawe uzasadnienie.

    Ale ale - czy Ty nie obraĹźasz kolegĂłw i prokuratorĂłw?

    Przecież jeśli oskarzyli kogoś bez wystarczających dowodów, to
    przekroczyli uprawnienia i/lub nie dopełnili obowiązków,
    a moze nawet inne przestępstwa popełnili.

    A tu dodatkowo sprawa zrobiła się medialna.

    J.


  • 40. Data: 2026-01-11 20:31:09
    Temat: Re: Sebastian M
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 11.01.2026 o 19:48, J.F pisze:
    > Przecież jeśli oskarzyli kogoś bez wystarczających dowodów, to
    > przekroczyli uprawnienia i/lub nie dopełnili obowiązków,
    > a moze nawet inne przestępstwa popełnili.

    Weź się raz poświęć i poczytaj, co to przekroczenie uprawnień. Bo trochę
    mi się nie chce po raz n-ty Ci wyjaśniać. Znajdź w bibliotece jakiś
    komentarz do tego artykułu.
    --
    (~) Robert Tomasik

strony : 1 ... 3 . [ 4 ] . 5 ... 10 ... 14


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1