eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawona wnuczkaRe: na wnuczka
  • Data: 2025-12-11 14:38:41
    Temat: Re: na wnuczka
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Wed, 10 Dec 2025 16:51:48 +0100, Kviat wrote:
    > W dniu 10.12.2025 o 16:18, J.F pisze:
    >> On Wed, 10 Dec 2025 14:23:01 +0100, Kviat wrote:
    >>> W dniu 10.12.2025 o 12:50, J.F pisze:
    >>>> On Tue, 9 Dec 2025 22:31:50 +0100, Kviat wrote:
    >>>>> W dniu 09.12.2025 o 21:16, Kviat pisze:
    >>>>>> W dniu 09.12.2025 o 19:34, Shrek pisze:
    >>>>>>> W dniu 9.12.2025 o 10:50, Kviat pisze:
    >>>>>>>
    >>>>> Kiedyś chyba niebezpiecznik (chyba, bo nie jestem pewien) opisywał ten
    >>>>> proceder od kuchni. Ale to było jeszcze sprzed czasów AI.
    >>>>> W telegraficznym skrócie:
    >>>>> Jest szef, zastępcy szefów i banda debili od czarnej roboty z tekstami
    >>>>> na kartkach z rozpisanymi scenariuszami. Ci ostatni często ze wschodnim
    >>>>> akcentem (to jeszcze było przed masowym zatrudnianiem Ukraińców, więc
    >>>>> szansa, że ktoś z policji, albo z banku mówi ze wschodnim akcentem była
    >>>>> minimalna).
    >>>>
    >>>> Za to szef być może tylko po rosyjku (ukrainsku/białorusku) mówi.
    >>>
    >>> Albo po chińsku.
    >>> I co z tego?
    >>
    >> Szef jest szefem, bo zorganizował, a niekoniecznie dlatego, że lepszy
    >> specjalista z niego.
    >> No ale jak zatrudnia takich "ze wschodnim akcentem", to pewnie sam z
    >> tych rejonów pochodzi.
    >
    > Co za różnica jaką hierarchię mają w jakiejś organizacji przestępczej?
    > Może szef jest Eskimosem i ma 10 zastępców, każdy z innego państwa?
    >
    > Co takie bezsensowne dywagacje wnoszą do tematu?

    Tyle samo, co generalizowanie, że "wszyscy ci oszusci działają w/g
    następującego schematu organizacyjnego: ...", czy
    "pierwsze ostrzeżenie to wschodni akcent".


    >>>>> Pierwsze sito (bo czas szefa i zastępców jest cenny...) robi banda
    >>>>> debili "zatrudniona" za grosze, obdzwaniając po kilkadziesiąt/set
    >>>>> numerów dziennie, np. na numery wykradzione z list kontaktów przez
    >>>>> fejkowe apki.
    >>>>
    >>>> Można po prrostu dzwonić na losowe numery.
    >>>
    >>> Można.
    >>> I co z tego?
    >>> Przecież to nie jest jakaś wszechświatowa złolska organizacja z filmów o
    >>> Dżejmsie Bondzie. Każdy robi po swojemu.
    >>
    >> Nie trzeba jakiś list wykradać.
    >
    > Oczywiście.
    > I pewnie dzwoniąc do Szreka zgadywali i przez przypadek trafili imiona.
    > Na pewno tak było.

    Inni dzwonią i sie pytaja:
    -Ciocia?
    -Joasia?
    -Tak ciociu, tu Joasia ...

    > Albo jakaś banda się zebrała, przez kilka tygodni robili wywiad
    > środowiskowy, poznawali imiona, przeprowadzili śledztwo żeby dowiedzieć
    > się jaki jest numer stacjonarny do matki Szreka po to... żeby zadzwonić
    > i się uprzejmie zapytać, czy ma pieniądze i czy by zechciała im trochę
    > przelać.
    > Na bank tak właśnie było.

    Albo zdobyli jakies dojscie, bazę danych, a teraz przez tygodnie
    wydzwaniają po kolei.

    >>>>> prostu przełączają rozmowę do jednego z zastępców szefa, sami nie wiedzą
    >>>>> gdzie on jest, debile z pierwszej linii mogą siedzieć w jakimś
    >>>>> callcenter w piwnicy gdzieś pod kołem podbiegunowym.)
    >>>>
    >>>> A wersji drugiej - mała grupa siedzi obok siebie, i wcale ten
    >>>> "Policjant" nie jest jakiś lepszy ...
    >>>
    >>> A w trzeciej wersji kilku żuli spod żabki postanawia oszukiwać babcie na
    >>> wnuczka i chodzą z młotkiem od mieszkania do mieszkania po osiedlu.
    >>> No i?
    >>
    >> No i wcale nie przełącza do "lepszego specjalisty", tylko ta grupa
    >> wypracowała taką metodę - najpierw dzwoni jeden, a potem "prawdziwy
    >> policjant" demaskuje oszusta.
    >
    > Jak z dzieckiem...
    > W każdej grupie, nawet przestępczej, są ludzie mniej i bardziej ogarnięci.
    > Jakie to ma znaczenie?

    No a w przykładzie powyżej wcale ten bardziej ogarnięty nie musi
    policjanta grać.

    Ale może i gra - mniej ogarnięty robi pierwszą filtracje - tzn łapie
    tych, co się dali złapać, i nie mówią "sp** oszuscie".

    >>> U nas wydzwaniają ze wschodnim akcentem, bo pewnie z tamtych rejonów
    >>> łatwiej nauczyć się Polskiego.
    >>
    >> To chyba z zachodnim. Zachodnioukrainskim, zachodniobiałoruskim.
    >
    > Jak z dzieckiem...
    > Co to wnosi do dyskusji? Co za różnica, czy mówią z akcentem
    > zachodnioukraińskim, czy zachodniobiałoruskim?

    Zadna, bo i tak nie odróżnisz.

    Najłatwiej sie nauczyć polskiego w Polsce.
    W miarę łatwo, jak się wychowałes w kraju/rodzinie, gdzie język
    zbliżony do polskiego.
    Zachodnia Ukraina, Białorus, Słowacja.

    Więc zgodnie z logiką, najwięcej oszustów powinno rozmawiać bez obcego
    "akcentu" :-)

    >>> Użyj wyobraźni trochę. Obcy akcent ma znaczenie manipulacyjne. Odsiewa
    >>> tych, którym się czerwona lampka zapala i nie marnują na nich czasu.
    >>
    >> Rasista, po akcencie będzie dzielił :-)
    >
    > Pojęcia nie mam, czy ci przestępcy to rasiści.
    > Co za różnica? Co to wnosi do dyskusji?

    Ty jesteś rasistą, skoro uważasz, że coś od akcentu zależy :-)

    OK, chyba pierwotnie źle Cie zrozumiałem - sugerowałeś, że wschodni
    akcent nawet lepszy, bo pozwoli wychwycic obywateli, którzy bardziej
    naiwni są ? Może i tak.

    >>>> Ale swoją drogą - czyzby większość jednak miała wschodnie pochodzenie?
    >>>
    >>> U nas? Możliwe. Pewnie łatwiej znaleźć Białorusina ze znajomością
    >>> polskiego niż Niemca, czy Francuza ze znajomością polskiego, a który
    >>> przy okazji nie będzie miał skrupułów przy okradaniu ludzi.
    >>
    >> To oczywiste, ale co - rdzennych Polaków zabrakło ?
    >
    > Tak. Nie dowieźli.
    > I po 22:00 sklepy z Polakami mają zakaz sprzedaży Polaków.

    No ale dziwnie często dzwonią jednak z tym wschodnim akcentem.

    >>> Myślisz, że przestępcy z Francji nie dzwonią do Polaków z przyczyn
    >>> ideologicznych?
    >>> Na bank dzwonią. Tylko do telefonu sadzają Polaka, albo Białorusina,
    >>> albo Ruska, albo Ukraińca.
    >>
    >> No to najlepiej zatrudnić Polaka.
    >> Oszustów w Polsce zabrakło, czy co?
    > Dzień wcześniej się najebał i nie mogli go dobudzić.

    "Wschodni" też lubią wypić.

    >>> Masz mózg? To go użyj.
    >>> Przecież nie napisałem, że wszyscy przestępcy siedzą pod kołem
    >>> podbiegunowym.
    >>> Równie dobrze mogą siedzieć w piwnicy w wynajętym domku w Pierdziszewie
    >>> Wielkim, albo w przyczepie kempingowej przy plaży w Hiszpanii.
    >>>
    >>> Wiesz co to jest przykład? Znasz takie pojęcie?
    >>> Wiesz dlaczego, celowo - na potrzeby dyskusji - napisałem "pod kołem
    >>> podbiegunowym"? Czyli gdzieś fchuj daleko...
    >>> Żeby podkreślić, że mogą dzwonić skądśtam, nie muszą być w sąsiedniej
    >>> wiosce, ani w sąsiednim powiecie, tylko mogą być fchuj daleko.
    >>
    >> No i aby im wyrządzić szkodę potrzeba jest pomocy policji fchuj
    >> dalekiej.
    >
    > Masz mózg? To go użyj.
    > To może uda się wyrządzić szkodę tym bliżej, tam, gdzie policja
    > współpracuje?

    Może, ale stamtąd nie dzwonią :-)

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1