eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoW ogóle nie widać...Re: W ogóle nie widać...
  • Data: 2025-07-27 14:08:58
    Temat: Re: W ogóle nie widać...
    Od: Shrek <...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 27.07.2025 o 13:29, Robert Tomasik pisze:

    > Niestety nie podzielam Twojego zdania. Nie rozumiesz - moim zdaniem -
    > istoty rzeczy. Przejrzyj dostępne w sieci wyroki w kontrowersyjnych
    > sprawach. Tam w uzasadnieniach często sąd używa takiego zwrotu "za
    > udowodnione uznano".
    >
    > Jest różnica pomiędzy potocznym rozumieniem "udowodnienia", a tym
    > sądowym.

    Jest ale nie taka jak ci się wydaje. To nie jest tak że wystarczy
    wymyślić dowolnie nieprawdopodobna historię alternatywną i już. Przecież
    nawet istnieją sprawy poszlakowe zakończone skazaniem, gdzie
    bezpośredniego dowodu nie ma.

    > W sądzie ponosisz winę tylko za udowodnione Ci przestępstwo.

    Pozwolę się nie zgodzić;)

    > Inna sprawa, ze sąd może się pomylić i za udowodnione uznać coś, co nie
    > miało miejsca. Komendę pamiętasz? Oni uznali za udowodnione, że on
    > dokonał zabójstwa. Gdyby ktoś wówczas zwrócił uwagę, ze on jedynie jest
    > podobny do sprawcy.

    Ba... byli ludzie co twierdzili że w tym czasie był gdzie indziej...

    Na przykładzie wyroków nakazowych powiem ci jak to wygląda w praktyce -
    wniosek o ukaranie, z automatu wyrok nakazowy, sprzeciw, w pierwszej
    instancji wyrok zgodny z nakazowym, chyba że stanie się coś
    spektakularnego bo inaczej trzebaby przyznać że kolega w nakazówce się
    jednak pomylił (i nie mów że to nie pomyłka bo bez przedstawiania
    wniosków przez strony, bo to się nazywa _wyrok_). W tym momencie jak
    odpuścisz to jesteś zkazany bez żadnych większych analiz. A jak
    pójdziesz do II instancji to i tak pewnie zbadają tylko czy formalnie
    jest wszystko ok jeśli tak to I instancja zostaje bo przecież nowych
    dowodów nie było a nikt z jakieś kijaowej sprawy śledztwa na miarę CSI
    nie będzie robił. A przecież w zasadzie każdy dowód czy poszlakę da się
    podważyć jakąś nieprawdopodobną historią jakimi rzucasz jak z rękawa. To
    tak nie działa, bo wtedy jeśli obrońca nie jest ostatnią dupą to powie -
    wysoki sądzie nie da się wykluczyć że... i tu wstaw dowolną bzdurę,
    która jednak nie jest absolutnie niemożliwa.


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1