eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoSebastian MRe: Sebastian M
  • Path: news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!.POSTED.37.30.50.95!no
    t-for-mail
    From: "J.F" <j...@p...onet.pl>
    Newsgroups: pl.soc.prawo
    Subject: Re: Sebastian M
    Date: Sun, 11 Jan 2026 02:27:06 +0100
    Organization: news.chmurka.net
    Message-ID: <1...@4...net>
    References: <1gpn91rp3cebn$.1kdoyz5fpoob7.dlg@40tude.net>
    <10jrte4$34hvv$3@news.chmurka.net>
    <7...@4...net>
    <10jt7u8$37d7n$1@news.chmurka.net>
    <1ghv2spvu4qag.6du206lwhf4v$.dlg@40tude.net>
    <10jtlb3$388vh$1@news.chmurka.net>
    MIME-Version: 1.0
    Content-Type: text/plain; charset="utf-8"
    Content-Transfer-Encoding: 8bit
    Injection-Info: news.chmurka.net; posting-account="jfoxwr";
    posting-host="37.30.50.95"; logging-data="3517893";
    mail-complaints-to="abuse-news.(at).chmurka.net"
    User-Agent: 40tude_Dialog/2.0.15.1
    Cancel-Lock: sha1:VpuJfqY8VX3VQmyz+bBUU4OEA3A=
    sha256:ZlFWvp++jpTlDsonamE7MMneQ5C6qZ3XXNFWbNZeCOM=
    sha1:WofG1UuMTWFhWQI/Yz5ib5R91l8=
    sha256:ECsgIgQHacrvoLVgcw84BgTlYviJWFIzERs6cJDpj/E=
    Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.soc.prawo:876532
    [ ukryj nagłówki ]

    On Sat, 10 Jan 2026 14:48:18 +0100, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 10.01.2026 o 11:33, J.F pisze:
    >>> Ja podejrzewam, że oni mówią prawdę. Kluczowym pozostaje dysproporcja
    >>> prędkości z jaką jechało BMW w stosunku do tego, czego mógł i powinien
    >>> się spodziewać kierujący KIA. Bo to, że kierujący BMW z rozmysłem w KIA
    >>> nie przywalił możemy raczej założyć w ciemno.
    >> Tylko wiesz - co innego "ja sobie jechałem lewym pasem, a kia z
    >> prawego nagle zjechała tuż przede mnie",
    >> a co innego "ja sobie jechalem lewym pasem spokojnie 300, hen daleko
    >> przede mną jakis samochód się wlecze na lewym pasie, więc ja blyskam
    >> długimi, naciskam hamulec, zjezdzam na środkowy pas ... a on tuż
    >> przede mnie też na środkowy. A wszysko dwie sekundy trwało.
    >
    > Jeszcze co innego, że BMW jedzie lewym szybko. Widzi jadącego wolniej
    > lewym, gdy środkowy jest pusty. Na autostradzie możesz z prawej
    > wyprzedzać. Zmienia pas na środkowy i dla upewnienia się, że KIA widzi
    > błyska światłami. W chwili, gdy dojeżdża do KIA, ta zmienia pas.
    >
    > Przy czym nie wiem, jak tam było. zakładam, że sąd musi ustalić, jaki
    > był scenariusz.

    Sąd ma ekspertyzę biegłego od rekonstrukcji wypadków na zlecenie
    prokuratury ... no i teraz być może będzie miał drugą opinię.

    Co tam jest, a czego nie ma, to nie wiemy.


    >>> Biorąc pod uwagę ową
    >>> dysproporcję, gdyby kierujący KIA przeżył, to jemu zarzutów by postawić
    >>> nie można, bo co prawda nie miał prawa zajechać drogi BMW, ale mógł
    >>> działać w uzasadnionym okolicznościami błędzie.
    >> Literalnie patrząc - długie światła służą m.in. do ostrzegania przed
    >> niebezpieczeństwem, w tym przypadku o wyprzedzaniu z prawej strony,
    >> skoro **** jeden blokuje lewy.
    >
    > Z tym też trzeba uważać. Ja mam przemyślane i staram się tych świateł
    > używać oszczędnie, by nie wprowadzić w błąd. Przykładowo ktoś wyjeżdża z
    > podporządkowanej i wymusza na mnie pierwszeństwo. Błysnę światłami i,
    > czy on uzna to za ostrzeĹźenie, czy znak, Ĺźe go wypuszczam?

    Jak wymusza, to już błyskasz po fakcie.

    >> a kto pierwszy włączył kierunkowskaz, ten ma pierwszenstwo.
    >
    > A wiemy, czy KIA w ogóle włączyła? Pytam, bo nie chce mi się
    > przeszukiwać internetu.

    film który był na YT, byl tak kiepskiej jakości, że trudno się tam
    dopatrzec kto co włączył. Być może oryginał jest lepszy.

    No i są slady hamowania na jezdni, co z lewego pasa prowadza skośnie
    na środkowy. Czy to ślady bmw z tego wypadku - podyskutować w sądzie
    moĹźna :-)

    > Po za tym jak odebrał błyśnięcie światłami
    > kierowca KIA. Może uznał, że BMW go widzi i wpuszcza na środkowy pas.
    >>
    >>> Tyle, Ĺźe to nie oznacza
    >>> automatycznie winy za wypadek kierującego BMW.
    >> Przy 300 na liczniku sąd bez problemu skaże kierowcę BMW.
    >> Co nie oznacza, Ĺźe kierowca Kia niewinny.
    >
    > Pożyjemy. Zobaczymy. Za przekroczenie prędkości chyba nie da się go
    > ukarać, bo wykroczenie się przedawni.

    hm, postępowanie się zaczęło wczesnie, ale w sprawie przestępstwa.

    To by się dopiero afera w mediach rozpętała, jakby "zabił 3 osoby"
    i skazali na 500zł grzywny, albo na nic.
    Bezpieczniej skazać na parę lat, i niech szuka szczęscia w apelacji
    :-)

    A przy 300/h sąd raczej bez problemu stwierdzi że "naruszył zasady
    bezpieczenstwa w ruchu drogowym" ... a i to "i spowodował wypadek"
    nie bedzie takie bezpodstawne

    >>> To coś, jak ktoś jadący 30 m/h pustym chodnikiem przez miasto na
    >>> hulajnodze. Zazwyczaj się udaje, bo powiedzmy w nocy chodnik pusty, a
    >>> jak ktoś idzie, to idiotę widzi i mu schodzi z drogi.
    >> Połowa idzie w tym samym kierunku i nie widzi.
    >
    > W nocy słychać jadącą hulajnogę.

    Może autobus lub cięzarówka przejeżdzać obok :-)

    > Po za tym, jak idzie i nie widzi /
    > słyszy, to kierunek dalszego marszu jest przewidywalny i można ocenić,
    > jak go ominąć. Gorzej, jak usłyszy i "uskoczy".

    Może też skrecic bo tak mu pasuje, albo skosem przejsc na drugą strone
    chodnika ...

    >>> I nagle ktoś go
    >>> nie zauważa, włazi pod koła. Powiedzmy wychodzi z bramy i kierujący
    >>> hulajnogą już nie jest w stanie zareagować. Pieszy z bramy wychodzić pod
    >>> hulajnogę nie powinien oczywiście.
    >> Pieszego nie obowiązuje ustąpienie pierwszeństwa w tym wypadku 😛
    >> Natomiast hulajnoge elektryczną ... chyba obowiazuje.
    >
    > Z czego to wywodzisz? Nadal nie wolno z za przesłony (brama) wchodzić
    > pod jadący pojazd.

    Na przejsćiu dla pieszych. A to nie przejscie.
    A to pojazd, czy urzadzenie transportu osobistego ... na prawach
    pieszego ?

    Dla pieszych na chodniku zasad ruchu nie określono.

    >> Natomiast podobny przypadek z Wrocławia przywoływałem parę razy -
    >> kierowca samochodu wyjezdżał z bramy, za płotem rowerzysta jechał po
    >> DDR, przywalił ... i kierowca nie winny.
    >> Wystarczyła decyzja prezesa sądu, bo kierowca był sędzią.
    >
    > No a jak pieszy nie jest sędzią, to już za oczywiste uważasz, że jest
    > niewinny.

    Powiem tak - jakby kierowca nie był sędzią, to by koledzy z drogówki
    wytłumaczyli mu "pan się włączał do ruchu, pan miał obowiązek ustąpić
    pierwszeństwa, i g* nas obchodzi, że pan nie widział, bo mur
    zasłaniał. Przyjmuje pan mandat, czy mamy skierować wniosek o ukaranie
    do sądu?".

    No nie - rowerzysta kręgosłup złamał, mandat nie wchodzi w grę,
    ale pewnie by akt oskarżenia do sądy wysłali, a sąd ... pewnie by
    skazał, bo czemu nie.

    > Na drodze przede wszystkim wszyscy muszą myśleć. Pamiętam ten
    > wątek. Ktoś bezsensownie poprowadził DDR przy ścianie.

    Owszem.
    Chociaz .... wtedy piesi byliby naraĹźeni.
    A rowerzysci byli by narażeni na zjechanie z wysokiego krawężnika na
    jezdnię.

    > Tam powinien być dla rowerów STOP.

    Bez sensu. Droga z bramy nie może miec pierwszeństwa :-)

    >Albo jakaś barykadka uniemożliwiająca jazdę przy ścianie.

    A to by się pewnie przydało.

    >> Po prawdzie ... powoli wyjeżdzał (było nagranie), a rowerzysta ...
    >> najwyraźniej nie dostosował prędkości do warunków 👂
    >
    > Ale gdyby to nie był sędzia, to byś się upierał, że niewinny, a że
    > sędzia ...

    to zadziałały znajomości i koleżenska solidarność :-P

    Za to ciekawi mnie, jak to z ubezpieczeniem OC ... wypłaciło
    na zasadzie ryzyka, czy nie wypłaciło, skoro winy nie było ?

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1