eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoNordstreamRe: Nordstream
  • Data: 2025-10-24 11:39:57
    Temat: Re: Nordstream
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Thu, 23 Oct 2025 21:03:51 +0200, Shrek wrote:
    > W dniu 23.10.2025 o 20:49, J.F pisze:
    >> No nie, w moim Kauflandzie starają się miec dyżurnego na stanowisku.
    >> Ale przeciez sam jeden 10 kas nie upilnuje.
    > No i to właśnie wykorzystujesz w mechanizmie... oszustwa:P

    A jak przeklejam kod i idę do ludzkiej kasy?

    Hm, Biedronka mnie tyle razy usiłowała oszukać, że jak ide do kasy
    samoobsługowej kompletnie bez obsługi, to co to jest?

    Ale ale ... pojawili się u mnie ochroniarze.
    Nie pilnują tych kas ... zdaje się, że wielu wychodziło po prostu nie
    kasując się, a może spożywali przy półkach.

    >>>> A kanar zauważy tę preparację? To nie oszukałeś kanara :-)
    >>> No to mniej więcej tak jak cię nakryją na przeklejaniu kodów;P No i co z
    >>> tym zrobić?
    >>
    >> Moment, bo może źle zrozumiałem.
    >> Preparuję bilet, przechodzę przez bramkę, wchodzi kontrol,
    >> i pokazuję swój produkt?
    >
    > No i wychodzi że oszukałeś i jedziesz na gapę. Łapię cię kanar, podobnie
    > jak na samoobsługowej łapie cię kasjer. Gdzie różnica? A jak bramek nie
    > ma wcale jak w autobusie?

    To nie zapłaciłem za przejazd. Jest na stosowny paragraf.

    >> A jak powiem "nie mam" to tylko kara za brak biletu :-)
    > Jak nie masz. A jak masz spreparowany to jednak oszustwo:P A jak były
    > bramki po drodze to co - hakerstwo, mimo że finalnie próbowałeś oszukać
    > kanara.

    No i jak bym jeszcze szedł w stronę fałszerstwa dokumentów, ale może
    Robert mnie sprostuje.
    Jakie macie taryfy w Warszawie? Placi się za wejscie - tzn za dowolny
    przejazd tyle samo, są jakies bilety czasowe - na 15 minut, 30, 1h ?

    > W przypadku samoobsługowej tak samo - zakładam że kasjerowi od
    > samoobsługowej dalej będzie chciał kit wciskać.

    Raczej ucieknie.

    > Dwa przestępstwa? Chyba
    > nie bardzo... Ostatnie to będzie oszustwo - pierwsze "hakerstwo".

    Metro? Jeden czyn, jeden wyrok, dwa zarzuty. I adekwatna kara.

    > Zobaczymy jak się ustali linia, bo na razie odnoszę wrażenie że wcale
    > ustalona nie jest, tylko jest dużo hałasu o rzekomą "przewagę" hakerstwa
    > nad oszustwem, ale to raczej na zasadzie "sensacji" a nie ustalonej linii.

    Tak czy inaczej - odpowiedni artykuł mowi o wprowadzeniu w błąd osoby.
    Nie ma osoby, nie ma przestępstwa :-)

    >>>>> Kasjerka ze skanerem - kasjerkę, skaner czy sklep? W końcu kasa
    >>>>> samoobsługowa z kasjerem nadzorującym 6 kas samoobsługowych? Gdzie różnica?
    >>>> że ten nadzorujący to tak słabo nadzoruje ?
    >>> No i co z tego - to nie znika oszustwa.
    >>
    >> Skoro on nie nadzoruje, to nie oszukujesz osoby :-)
    >
    > No ale nadzoruje - być może nieskutecznie, ale na tym polega oszustwo:P
    >> On tam ma zatwierdzać zakupy alkoholu, pomagać klientom,
    >> a nie pilnować, czy dobrze się rozliczają.
    >
    > A nie ma? Wydaje się że jednak ma. W końcu jak coś się niezgadza to
    > zatwierdza albo nie...

    Może to w ramach pomocy klientom, a może to automat chciał cię
    oszukać, a automatu nie skażesz :-)

    >>> Ale dalej każdy jeden mógł powiedzieć że miał zamiar się wywiązać i w
    >>> sumie dalej ma ale go jeszcze nie naszła ochota.
    >>
    >> Nie było internetu, ani sprzedaży przez internet, a i z telefonami
    >> było krucho - to kogo chcesz oskarżyć - państwowy dom sprzedaży
    >> wysyłkowej ? :-)
    >
    > Oszuści byli... Ale wtedy argumentacja "chciałem ale mi się nie chciało"
    > nie robiła na nikim wrażenia. Od tego czasu... świat zgłupiał.

    Podobno w USA obniżyli próg kradzieży będącej wykroczeniem,
    i złodzieje zaczęli narzekać :-)

    >>>> Jak chciałes, to nie wprowadzałeś w błąd :-)
    >>> Powodzenia w sądzie z tłumaczeniem "chciałem ale mi się nie chciało".
    >>
    >> Nie "nie chciało", tylko odechciało !
    >> Przestało chcieć.
    > Powodzenia:P

    >> No cóż, może sąd stanie na wysokości zadania,
    >> może nie stanie - tzn stanie, ale odwrotnie :-)
    >> Jak widać Robert woli nie sprawdzać :-)
    >
    > Bo Robert woli przypuisywać winę i oszołomstwo ofiarom, bo inaczej
    > narusza to jego misję dotarcia do emki bez wysiłku.

    Być może :-)

    Ale faktem, jest że cwana papuga w sądzie spyta/powie "gdzie są dowody
    że mój klient miał taki zamiar przed transakcją", i kto wie, co sąd
    zrobi :-)

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1