eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMord na Bliskim Wschodzie trwaRe: Mord na Bliskim Wschodzie trwa
  • Data: 2025-07-10 21:27:40
    Temat: Re: Mord na Bliskim Wschodzie trwa
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Thu, 10 Jul 2025 19:52:33 +0200, Shrek wrote:
    > W dniu 10.07.2025 o 19:17, J.F pisze:
    >>>> Czyli wyż był 14 lat wczesniej, a potem zaczęło spadać :-)
    >>>
    >>> Taka już natura - to były były dzieciaki wcześniejszego wyżu.
    >>
    >> Owszem, jest takie zjawisko ... ale czemu był poprzedni wyż, i czemu
    >> się skończy?
    >
    > Bo po wojnie zawsze jest wyż a każdy wyż się kończy:P

    Hm, wyż po wojnie zrozumiały - jest stabilizacja, są warunki na
    rodzenie dzieci.
    Ale spadek?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Demografia_Polski#Stat
    ystyka_urodze%C5%84_i_zgon%C3%B3w

    wyż gdzieś tak mniej więcej do 1960 trwał.
    i faktycznie tu się gdzies powinien objawić ubytek tych "wojennych
    dzieci" z lat 39-45.
    Ale biorąc pod uwagę olbrzymie straty wojenne ludności, to nie wiem,
    nie wiem, czy ich wpływ nie będzie znacznie większy i sprawa się
    zamaskuje.
    Młodsi w wojnę chyba jakoś mniej umierali, starsi byli bardziej
    narażeni w okupację, to tak gdzies po 45 powinni sie ci młodsi
    objawiac i wchodzic w dorosłość ... i wyż urodzen widać.

    no ale mamy lata 1970-80 - tu ten wyż urodzen z lat 50-60 zaczyna być
    pelnoletni ... no i jest wzrost, ale jakis taki spłaszczony i
    mniejszy. szczyt 793 tys w roku 1955 ... no i jest wzrost w 1976 do
    672 tys, ale maksimum dopiero w 1983.
    Jak anegdota mówiła - ciemno, zimno, wychodzić z domu nie można -
    idealne warunki na dzieci? To tak raczej rok wcześniej było ...

    a potem już wieczny spadek ... wygoda, kariera, czy emigracja młodych?

    500+ z 2016 słabo pomogło, ale trafiło też na spadek z lat 1990-1995.

    >>> No nie wiem. Ja rzadko widuję żeby ktoś gotówką płacił.
    >>
    >> Bo Ty z Warszawy?
    > Może.

    W Warszawie chyba trudniej o małych producentów czy usługowykonaców.
    Za to łatwo o knajpki ... napiwki też przelewem?

    U mnie wszyscy mechanicy samochdowi preferują gotówkę :-)

    >> No i jednak częśc idzie oficjalnie, na konto ...
    > No ale gdzieś gotówkę trzeba upchnąć - najrozsądniej w sklepie gdzie
    > nikt nie pyta a nie co miesiąć trzy tysie do wpłatomatu:P

    Niby tak.
    Ale jak się wynajmuje mieszkanie, to chyba też nie ma problemu
    z wydaniem trzech tysi co miesiąc.
    A i właściciciel nie ma problemu z wpłaceniem.

    >>>> Lub imigranci :-)
    >>> Jak mam liczyć na to co inżyniery wyprodukują...
    >>
    >> No i tu jest sprawa, że:
    >> -trzeba im dać pracę, którą będą w stanie zrobić,
    >> -i nie płacic zasiłków.
    >
    > Ale przecież oni tu po zasiłki przyjechali a nie do pracy.

    Nie wiem.
    Nie znam zadnego takiego. Widuję za to sporo takich, co pracują.
    Ale oni jacys tacy nie czarni ...

    > Jak ich chcesz zmusić - obozy wybudować czy głodem?

    głodem. Najprościej, humanitarnie i zrozumiale :-)

    >>> No ale tłumaczę że takie "kompromisy" właśnie powodują obniżenie poziomu
    >>> życia na poziom nieakceptowalny dla rozważających macierzyństwo.
    >>
    >> Hm, jak jeden zajęty pokój z 3 obniza komfort w stosunku do 2 pokojów?
    >
    > Tak, bo wiesz że powinien być jeszcze jeden a jak nie to z tego
    > trzeciego dobiegają odgłosy awantur:P

    Aj tam - niech się dzieci uczą współżycia.
    Gorzej, jak płci mieszanej i podrosną ...

    >>>> A potem się dzieci wyprowadzą ..
    >>> Albo nie, bo nie będą miały gdzie...
    >>
    >> pójdą do pracy, to będą 4 pensje, a nie 2 ...
    >
    > Generalnie długi i niepewny zwrot inwesrtycji albo co wakacje dwa razy
    > do roku.

    Nie wiem czy ktoś patrzy na to jak na inwestycję,
    ale pewnie wielu patrzy jak na koszty.

    >>> Standardowo 2+2. W mnie w rodzinie po stronie ojca było 2x2+2 i 2x2+3.
    >>> Po stronie matki 2x2+2 i 2x2+0. Generalnie standardem było dwójka
    >>> dzieci, cześć miała trójkę. Nie odbiegało to od tego co w klasie.
    >>> Jedynaków prawie nie było.
    >>
    >> Od dwójki dzieci ludzi nie przybywa, więc i mieszkań "po babci"
    >> starcza.
    >
    > Problemu by nie było jakby wnuczki wcześniej ustaliły kto po kim bierze
    > i spojkojnie czekały aż każdy z dziadowstwa zejdzie. No ale dziadowstwa
    > sztuk 4 wnuków 6...

    A było tyle nie robić :-)

    No ale jak się wnuki zaczną żenić/parować, to 6 par zyskuje
    dodatkowych 4 dziadków ... i dostęp do 4 mieszkań.

    Tylko dziady jakoś długo ostatnio żyją, i nie chcą zwolnić na czas :-)

    >>> Ostatnio to kowid. No i podwyżki płacy minimalnej.
    >>
    >> Ale płaca minimalna obciąża pracodawców. Pusty pieniądz się z tego nie
    >> robi, a i tendencja inflacyjna chyba nieduża.
    > Robi się. Zamiast trafiać w betonowe złoto które przypadkiem do inflacji
    > się nie liczy trafia na rynek.

    Ja tam myśle, że mieszkania ciągle cenne, no ale jak ktoś pracuje na
    minalnej, to o mieszkaniu może pomarzyć, a dodatkowe 200zl to
    faktycznie wyda na konsumpcję..

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1