eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMord na Bliskim Wschodzie trwaRe: Mord na Bliskim Wschodzie trwa
  • Data: 2025-07-09 10:14:54
    Temat: Re: Mord na Bliskim Wschodzie trwa
    Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 08.07.2025 o 18:05, Shrek pisze:
    > W dniu 8.07.2025 o 12:33, Kviat pisze:
    >
    >>> A skąd info że oni akurat "uchodźców" z Afryki chcą sprowadzać?
    >>
    >> Znikąd.
    >> Nie ważne skąd,
    >
    > No akurat ważne. Bo na przykład migranci z Wietnamy mają opinię że
    > pracują i raczej nie gwałcą a ci z "uchodźcy" z Afryki na odwrót.

    Tak tak... imigranci mają dobrą opinię u prawaków...

    >>>> Przecież to ich pomysł, a nie mój, więc ich pytaj.
    >>>
    >>> Z tobą dyskutuję.
    >>
    >> Nie znam odpowiedzi.
    >
    > Więc rzucasz jakieś argumenty ale mnie wiesz po co?

    Ewidentnie gubisz wątek. Napisałem ci jaki fikoł robi włoska prawica.
    O argumenty dla tego fikoła zapytaj prawaków.

    >>>>> Znaczy że co? Nie rodzą dzieci, ale jak przyjadą inżynierowie to
    >>>>> będą? Jaki jest tego mechanizm?
    >>>>
    >>>> Przypuszczam, że oni mają w dupie dzieci.
    >>>
    >>> To rzeczywiście dobry plan na poprawę sytuacji demograficznej. Taki w
    >>> sumie lewacki, bo bez sensu.
    >>
    >> Ale prawaki nie chcą poprawiać sytuacji demograficznej.
    >
    > Skupmy się na tym, co ty twierdzisz. W jaki sposób inżynierowie z Afryki
    > mają poprawić demografię - dzieci będą rodzić?

    LOL
    Niczego takie nie twierdzę. Uroiłeś coś sobie.


    >>>> Kasa z podatków ma się zgadzać, motłoch ma tanio pracować i płacić
    >>>> podatki, a włoska młodzież ma w dupie tyranie za grosze.
    >>>
    >>> To w sumie dobrze. Zaraz - to nie ty się oburzałeś na sprowadzanie
    >>> ich jako taniej siły roboczej?:P
    >>
    >> Oczywiście.
    >> Skup się. Przecież piszę czego prawactwo chce, a nie ja.
    >
    > Nie - nie wydaje mi się żeby prawactwo popierało sprowadzanie
    > jakichkolwiek migrantów

    LOL
    Te 500000 to sobie sam wymyśliłem...
    Dobrze się czujesz? Teraz zaczniesz negować fakty?

    > Znaczy pisałeś w kontekście Włoch - mam rozumieć że włoskie
    > prawaki postulują sprowadzanie inżynierów? Możesz jakieś źródło, bo
    > wydaje mi się że tobie wydaje się że stoisz twardo w miejscy, ale twoja
    > bańka coraz bardziej odlatuje od ziemi.

    Źródło nie jest tajne.
    Degradacja umysłowa u ciebie nastąpiła aż tak radykalnie, że nawet nie
    potrafisz samodzielnie sprawdzić informacji?

    https://www.reuters.com/world/italy-issue-half-milli
    on-non-eu-work-visas-over-next-three-years-2025-06-3
    0/

    Już widzę, jak Włochy do pracy w rolnictwie ściągają białych i
    prawilnych inżynierów i lekarzy...

    "To counter the ongoing depopulation and maintain current levels of
    inhabitants, Italy would need to take in at least 10 million immigrants
    by 2050, according to research by the Osservatorio Conti Pubblici think
    tank."


    >>> Dobra - pośmialiśmy się, ale jak murzyni z afryki mają zachęcić
    >>> kobiety do romnarzania się - bo mi przychodzą do głowy dwie rzeczy -
    >>> albo "sylwestry berlińskie" albo te ich legendarne kutasy:)
    >>
    >> Już pisałem, że to nie mój pomysł.
    >
    > A czyj? Prawaków? Oni chcą sprowadzać migrantów z Afryki dla "ratowania
    > demografii"? Nie będź Robert i nie udawaj że nie napisałeś tego co
    > napisałeś:P

    No prawaków :P
    Ostrzegałem, że to mindfuck...
    Ciekawi mnie, jak ty to teraz poukładasz sobie w głowie.

    >>>> że aby kobiety chciały rodzić dzieci, to muszą mieć jakieś poczucie
    >>>> stabilizacji, przyszłości, rozwoju...
    >>>
    >>> Wręcz przeciwnie to działa:P
    >>
    >> Czyli co? Pozbawiamy kobiety edukacji, zabieramy prawa wyborcze i
    >> niech siedzą w domach i robią dzieci, zero dostępu do antykoncepcji,
    >> albo kara śmierci za jej używanie, a tania męska siła robocza niech
    >> zapierdala za miskę ryżu?
    >> Ależ to centrowe...
    >
    > Przecież nigdzie tak nie napisałem.

    Jak nie, jak tak?
    Cytuję: "Wręcz przeciwnie to działa"

    No dobra, wręcz przeciwnie to działa, czyli jak?
    Co w/g ciebie jest przeciwieństwem stabilności, co działa?

    > Napisałem tylko że wbrew temu co
    > piszesz im lepiej dla obywateli (również kobiet) tym gorzej dla
    > demografii.

    No właśnie. Czyli dobrze zrozumiałem.
    Twierdzisz, że najlepiej na demografię działa mieszkanie na pustyni i
    zapierdalanie kilometrów po wodę z garnkiem na głowie.
    Dla mnie to przeciwieństwo poczucia stabilizacji, przyszłości, rozwoju...
    Dla ciebie nie?

    > Takie są fakty

    Ale ja nie neguję tego, że w taki sposób rodzi się więcej dzieci.
    W indyjskich slamsach też pewnie rodzą więcej dzieci, niż w bogatych
    dzielnicach.
    Pytam grzecznie tylko, czy u nas też tak ma to wyglądać żeby poprawić
    dzietność?

    > i uważanie że jak każdemu dasz darmowe
    > mieszkanie minimalną w wysokości dwóch średnich

    Jak krew w piach... perły przed wieprze...

    Tłumaczę ci od dawna, że mi nie chodzi o rozdawnictwo. Jestem
    przeciwnikiem 500plusów, 800plusów, pierdyliardplusów...,
    nieuzasadnionego socjalu.
    To jest skandal, że pracujący człowiek żeby przeżyć musi jeszcze brać
    jakieś socjale, czy że państwo musi mu dopłacać 800plusy, żeby mógł
    dziecku buty kupić.
    Socjal powinien być kierowany tam, gdzie jest konieczny.
    A że obecnie jest konieczny prawie wszędzie, to efekt tego, że państwa
    się poddały i teraz się kręcą w kółko.

    > i do tego doskonałą
    > edukację i opiekę zdrowotną to zaczną się rozmnażać zamiast korzystać z
    > tych dóbr jest naiwnością.

    Walka z gigantycznym rozwarstwieniem majątkowym i z gównianą płacą. To
    powinno być zadaniem państwa. A nie rozdawnictwo.
    Godna płaca -> obywatele płacą większe podatki (bo z gównianej płacą
    mniejsze, wiesz o tym?), to i na opieką zdrowotną do budżetu też coś
    skapnie.
    Obecnie na gównianej płacy najwięcej zarabiają miliarderzy, a państwu
    nawet nie wystarcza na podstawową opiekę zdrowotną, bo... musi wypłacać
    gigantyczne socjale.

    Państwo z obywateli ściąga podatki z gównianych wynagrodzeń za pracę, z
    tych podatków wypłaca socjal dla pracujących, bo... są gówniane płace.
    Ludzie mają w dupie gównianą płacę, bo nie widać różnicy z życia z tego
    socjalu. Więc państwo ściąga tanią siłę roboczą, bo nie ma komu pracować
    (i rozmnażać, bo po co?), a że jest tania, to państwo musi dopłacać w
    socjalu żeby taniej sile roboczej starczyło na buty. Sprowadzona tania
    siła robocza ma w dupie pracę za gówno płacę i woli żyć z socjalu, bo
    skoro nie widać różnicy...
    To jest samonapędzający się mechanizm prowadzący prosto na ścianę.

    Sam pisałeś, że gdyby nie zwolnili ci małżonki, to być może zdecydował
    byś się na drugie dziecko.
    Jak to się ma do twojego, cytuję: "to zaczną się rozmnażać zamiast
    korzystać z tych dóbr jest naiwnością"?

    No to konsekwentnie, skoro slamsy poprawiają dzietność, to dlaczego nie
    przeprowadzisz się do slamsów, zamiast narzekać, że obawiasz się, że cię
    nie będzie stać na większe mieszkanie?
    Nie widzę w tym logiki. Przeczysz sam sobie.


    > Dopuszczasz do siebie myśl, że nie każdy musi mieć ochotę do brania udziały w tych
    waszych ustawkach
    > dwóch plemion

    W jakich znowu waszych?
    Moich?
    Znowu ci się coś pomyliło.

    > i ktoś z boku próbuje zachować rozsądne myślenie?

    LOL
    Budowanie obozów i murów na granicach zajeżdża takim rozsądkiem, że aż
    śmierdzi faszolstwem.

    > Weź się trochę ogarnij bo sprawiasz wrażenie że ci się klepki
    > poprzestawiały.

    Na szczęście mi się jeszcze nie oderwały.

    A szury miały rację.
    Piotr

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1