eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMord na Bliskim Wschodzie trwaRe: Mord na Bliskim Wschodzie trwa
  • Data: 2025-07-09 12:02:05
    Temat: Re: Mord na Bliskim Wschodzie trwa
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Wed, 9 Jul 2025 10:14:54 +0200, Kviat wrote:
    > W dniu 08.07.2025 o 18:05, Shrek pisze:
    >> W dniu 8.07.2025 o 12:33, Kviat pisze:
    >>
    >>>>> Kasa z podatków ma się zgadzać, motłoch ma tanio pracować i płacić
    >>>>> podatki, a włoska młodzież ma w dupie tyranie za grosze.
    >>>>
    >>>> To w sumie dobrze. Zaraz - to nie ty się oburzałeś na sprowadzanie
    >>>> ich jako taniej siły roboczej?:P
    >>>
    >>> Oczywiście.
    >>> Skup się. Przecież piszę czego prawactwo chce, a nie ja.
    >>
    >> Nie - nie wydaje mi się żeby prawactwo popierało sprowadzanie
    >> jakichkolwiek migrantów
    >
    > LOL
    > Te 500000 to sobie sam wymyśliłem...
    > Dobrze się czujesz? Teraz zaczniesz negować fakty?

    A skąd te 500 tys ?

    >> Znaczy pisałeś w kontekście Włoch - mam rozumieć że włoskie
    >> prawaki postulują sprowadzanie inżynierów? Możesz jakieś źródło, bo
    >> wydaje mi się że tobie wydaje się że stoisz twardo w miejscy, ale twoja
    >> bańka coraz bardziej odlatuje od ziemi.
    >
    > Źródło nie jest tajne.
    > Degradacja umysłowa u ciebie nastąpiła aż tak radykalnie, że nawet nie
    > potrafisz samodzielnie sprawdzić informacji?
    >
    > https://www.reuters.com/world/italy-issue-half-milli
    on-non-eu-work-visas-over-next-three-years-2025-06-3
    0/

    Aa, stąd

    > Już widzę, jak Włochy do pracy w rolnictwie ściągają białych i
    > prawilnych inżynierów i lekarzy...

    A skąd wiadomo, że do rolnictwa?

    Bo akurat jakby się znalazł chętny inżynier czy lekarz, to pewnie
    dostałby wizę bez problemów.
    Z lekarzami ten problem, że trzeba dyplom nostryfikować, ale może we
    Włoszech studiował, albo teraz staż lekarski robi ...

    > "To counter the ongoing depopulation and maintain current levels of
    > inhabitants, Italy would need to take in at least 10 million immigrants
    > by 2050, according to research by the Osservatorio Conti Pubblici think
    > tank."

    Depopulacja niekoniecznie jest wadą.
    A mogła też wystąpić dlatego, że młodzi Włosi wyjechali.

    No ale skoro tyle potrzebują, to w czym problem - niech sobie
    wpuszczają.

    >>>> Dobra - pośmialiśmy się, ale jak murzyni z afryki mają zachęcić
    >>>> kobiety do romnarzania się - bo mi przychodzą do głowy dwie rzeczy -
    >>>> albo "sylwestry berlińskie" albo te ich legendarne kutasy:)
    >>>
    >>> Już pisałem, że to nie mój pomysł.
    >>
    >> A czyj? Prawaków? Oni chcą sprowadzać migrantów z Afryki dla "ratowania
    >> demografii"? Nie będź Robert i nie udawaj że nie napisałeś tego co
    >> napisałeś:P
    >
    > No prawaków :P
    > Ostrzegałem, że to mindfuck...
    > Ciekawi mnie, jak ty to teraz poukładasz sobie w głowie.

    Ale w czym problem?
    Ze Wlosi sprowadzają imigrantów?
    A Włosi to prawaki, czy lewaki ?

    >>>>> że aby kobiety chciały rodzić dzieci, to muszą mieć jakieś poczucie
    >>>>> stabilizacji, przyszłości, rozwoju...
    >>>>
    >>>> Wręcz przeciwnie to działa:P
    >>>
    >>> Czyli co? Pozbawiamy kobiety edukacji, zabieramy prawa wyborcze i
    >>> niech siedzą w domach i robią dzieci, zero dostępu do antykoncepcji,
    >>> albo kara śmierci za jej używanie, a tania męska siła robocza niech
    >>> zapierdala za miskę ryżu?
    >>> Ależ to centrowe...
    >>
    >> Przecież nigdzie tak nie napisałem.
    >
    > Jak nie, jak tak?
    > Cytuję: "Wręcz przeciwnie to działa"
    >
    > No dobra, wręcz przeciwnie to działa, czyli jak?

    Faktem jest, że jak Polska była biedna i niewykształcona,
    to kobiety dzieci rodziły duzo.

    > Co w/g ciebie jest przeciwieństwem stabilności, co działa?

    >> Napisałem tylko że wbrew temu co
    >> piszesz im lepiej dla obywateli (również kobiet) tym gorzej dla
    >> demografii.
    >
    > No właśnie. Czyli dobrze zrozumiałem.
    > Twierdzisz, że najlepiej na demografię działa mieszkanie na pustyni i
    > zapierdalanie kilometrów po wodę z garnkiem na głowie.
    > Dla mnie to przeciwieństwo poczucia stabilizacji, przyszłości, rozwoju...
    > Dla ciebie nie?

    Hm, stabilizacja to akurat jest.
    No chyba, że wody zabraknie ...
    Poza tym jakąś chatkę ma, chocby z gliny lepioną i pod trawą.

    >> Takie są fakty
    > Ale ja nie neguję tego, że w taki sposób rodzi się więcej dzieci.
    > W indyjskich slamsach też pewnie rodzą więcej dzieci, niż w bogatych
    > dzielnicach.

    Indie musiały zrobić olbrzymi postęp, i dzietność tam spadła mocno.

    > Pytam grzecznie tylko, czy u nas też tak ma to wyglądać żeby poprawić
    > dzietność?

    Na tę dwójkę dzieci, to kobiety może namówisz.
    Tylko muszą mieć przyzwoitą i stabilną sytuację mieszkaniową i
    ekonomiczną.
    No i najlepiej jakiegoś męża, więc LGBT do pieca ... tzn żadnych
    ułatwien, nie, żebym ludzi do pieca wysyłał.

    >> i uważanie że jak każdemu dasz darmowe
    >> mieszkanie minimalną w wysokości dwóch średnich
    >
    > Jak krew w piach... perły przed wieprze...
    >
    > Tłumaczę ci od dawna, że mi nie chodzi o rozdawnictwo. Jestem
    > przeciwnikiem 500plusów, 800plusów, pierdyliardplusów...,
    > nieuzasadnionego socjalu.
    > To jest skandal, że pracujący człowiek żeby przeżyć musi jeszcze brać
    > jakieś socjale, czy że państwo musi mu dopłacać 800plusy, żeby mógł
    > dziecku buty kupić.

    Może buty, a może lekcje angielskiego, czy kurs tańca.

    Te 500+ niegłupie było/jest ... ale dzietności to chyba nie podniosło

    > Socjal powinien być kierowany tam, gdzie jest konieczny.

    Rodziny wielodzietne? Jednodzietne?
    Samotne matki z dziećmi?

    > A że obecnie jest konieczny prawie wszędzie, to efekt tego, że państwa
    > się poddały i teraz się kręcą w kółko.

    My to może kiepski przykład, bo dynamicznie rozwijająca się gospodarka
    :-)

    A te bardziej rozwinięte?
    Rozdmuchały socjał, i nie zauważyły, że przemysł odpłynął?


    A całkiem osobna sprawa - robotyzacja jest, coraz mniej robotników
    potrzeba ... i coś trzeba będzie z tym zrobić.
    Ale nie mam pomysłu co ...

    >> i do tego doskonałą
    >> edukację i opiekę zdrowotną to zaczną się rozmnażać zamiast korzystać z
    >> tych dóbr jest naiwnością.
    >
    > Walka z gigantycznym rozwarstwieniem majątkowym i z gównianą płacą. To
    > powinno być zadaniem państwa. A nie rozdawnictwo.

    Ciekawe - czyli już nie "godny zasiłek" ?

    Ale co zrobić - podnieść płacę minimalną?
    Czy sie stoi, czy się leży, 3 tysiące się należy ... to się nie
    sprawdziło.

    Czy 100% cło na towary importowane ?

    Czy zasiłek ... żeby obywatel mówił "eee, za 500 zl więcej to mi się
    nie opłaca zap* na kasie".

    A może właśnie zasiłek na dzieci ... jak jakaś matka/rodzina
    stwierdzi, że lepiej dzieci rodzić ... to świetnie :-)

    > Godna płaca -> obywatele płacą większe podatki (bo z gównianej płacą
    > mniejsze, wiesz o tym?),

    To się w 2016 w miarę sprawdziło - PiS podniósł płace minimalne,
    jedni się ucieszyli, bo dostali podwyżki, inni może mniej - bo i tak
    dostawali więcej, ale jeśli "pod stołem", to teraz więcej oficjalnie,
    wzrosły podatki, wzrosły składki na ZUS.
    A PiS jakoś tak z umiarem podnosił, i zapaści w gospodarce nie było
    ... ale tu jest własnie bardzo istotna ostrożność, żeby się polepszyło
    po podwyżce, a nie pogorszyło, co nastąpi po zbyt dużej podwyżce.

    > to i na opieką zdrowotną do budżetu też coś skapnie.

    IMO - ta opieka zdrowotna to bardziej kwestia ilości lekarzy.
    Jak będzie ich za mało, to się kolejki nie skrócą.

    No i jakoś emigrację trzeba zatrzymać ... dobrze im płacić, czy nie
    uczyć języków obcych ? :-)

    > Obecnie na gównianej płacy najwięcej zarabiają miliarderzy, a państwu
    > nawet nie wystarcza na podstawową opiekę zdrowotną, bo... musi wypłacać
    > gigantyczne socjale.

    U nas? Które socjale?
    Największy to chyba dopłaty do emerytur.

    Ale lada moment, a może już, to chyba będzie "wina Tuska" :-)

    > Państwo z obywateli ściąga podatki z gównianych wynagrodzeń za pracę, z
    > tych podatków wypłaca socjal dla pracujących, bo... są gówniane płace.
    > Ludzie mają w dupie gównianą płacę, bo nie widać różnicy z życia z tego
    > socjalu. Więc państwo ściąga tanią siłę roboczą, bo nie ma komu pracować
    > (i rozmnażać, bo po co?), a że jest tania, to państwo musi dopłacać w
    > socjalu żeby taniej sile roboczej starczyło na buty.

    No ale produkcja przynosi jednak podatki ...

    > Sprowadzona tania
    > siła robocza ma w dupie pracę za gówno płacę i woli żyć z socjalu, bo
    > skoro nie widać różnicy...
    > To jest samonapędzający się mechanizm prowadzący prosto na ścianę.

    No i tu się zalewakowałeś.
    Zero socjalu dla obcych. Kto nie pracuje - niech wyp* :-)

    > Sam pisałeś, że gdyby nie zwolnili ci małżonki, to być może zdecydował
    > byś się na drugie dziecko.
    > Jak to się ma do twojego, cytuję: "to zaczną się rozmnażać zamiast
    > korzystać z tych dóbr jest naiwnością"?

    Słuszna uwaga.
    No ale jedno już mieli, drugie - niewielka różnica.

    Ale stabilna sytuacja potrzebna, a nie wysokie raty hipoteczne.

    > No to konsekwentnie, skoro slamsy poprawiają dzietność, to dlaczego nie
    > przeprowadzisz się do slamsów, zamiast narzekać, że obawiasz się, że cię
    > nie będzie stać na większe mieszkanie?
    > Nie widzę w tym logiki. Przeczysz sam sobie.

    Zaraz zaraz - chcesz mieszkać w slumsach?
    To co się dziwisz, że inni nie chcą?
    I jesli wybór jest: komfort albo dzieci, to wygrywa komfort.

    Ale to nie zmienia tego, że w slumsach dzieci się rodzą.
    Więc jesli dzieci są potrzebne ... to trzeba wysłać ludzi do slumsów.
    Tych innych ludzi oczywiscie :-)

    I tak narzekasz, że jedni się bogacą, a drudzy biednieją ... może
    właśnie ktoś wysyła ludzi do slumsów :-)

    >> i ktoś z boku próbuje zachować rozsądne myślenie?
    > LOL
    > Budowanie obozów i murów na granicach zajeżdża takim rozsądkiem, że aż
    > śmierdzi faszolstwem.

    Ale co - chcesz ich wpuścic, i
    -zagonic do roboty,
    -dać godny zasiłek,
    -dać dobrze płatną pracę?
    -nic nie robić - niech mieszkają pod mostem i kradną ...

    J.


Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1