eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoMigracje i przestępczośćRe: Migracje i przestępczość
  • Data: 2025-05-30 00:51:02
    Temat: Re: Migracje i przestępczość
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On 2025-05-29, Shrek <...@w...pl> wrote:
    > W dniu 29.05.2025 o 07:26, Marcin Debowski pisze:
    >
    >> Dobrej woli w tej dyskusji to Ty stanowczo nie wykazujesz. Już pomijam
    >> ten drobiazg ze stoi wyżej jak wół, że agencja EU. No nie ważne.
    >> Wszystko mozna interpretować negatywnie, wietrzyć spisek czy cenzurę,
    >> jak coś nam nie odpowiada, rzucać pustymi hasłami.
    >
    > Wręcz przeciwnie. Uważam że migranci (również ekonomiczni) powinni być
    > traktowani normalnie. Normalnie uczestniczyć w rynku pracy a nie na
    > zasadach januszerki. Tym bardziej, że improtując takie zasady
    > imprortujemy po prostu trzeci świat. Pogarszamy wazruki zatrudnienia -

    Ale to Ty bez przerwy przyjmujesz założenie, że będzie to na zasadzie
    januszerki. Gdzie widzisz tę januszerkę w tym co zaproponowałem?

    > również dla obywateli, bo przecież muszą oni z takimi zasadami
    > konkurować. Cofamy się w rozwoju. To jak to widzę, to mniej więcej model

    Konkurować tam gdzie nie ma komu robić?

    > taki jak z Ukraincami. Normalnie pracują, normalnie mieszkają, normalnie
    > się uczą, normalnie integrują. Jak się nie da, to trudno, niech jadą
    > gdzie indziej.

    Bo ich sytuacja jest inna i nieporównywalnie ekonomicznie lepsza w niż
    migrantów ekonomicznych z Afryki czy Bliskiego Wschodu.

    > Generalnie model "agencji migrantów" ma swoje bardzo ciemne strony.
    > Widać to było w Katarze, widać jak sobie w googla wpiszesz "agencja mnie
    > oszukała", widać w ocenach tego "hotelu" (nie nie wybrałem go stronniczo
    > - pamiętasz jak dyskutowaliśmy o ilości vipów w samolocie awaryjnie
    > lądującym w Singapurze - tam pisałeś o numerach pasów, więc obejrzałem
    > sobie lotnisko w google maps i mnie ten hotel między pasami zaintruygował).

    Dałem cały wywód 2 posty temu o problemach z agencjami również w
    Singapurze, nie wiem więc dlaczego mi to tłumaczysz. To że się coś się
    nazywa agencją nie oznacza, że każda jedna będzie działać tak samo. To
    nazwijmy to np. organizacja "LJDME" (Lepsze Jutro Migranów
    Ekonomicznych). Potrzebny jest nadzór, mechanizmy antykorupcyjne i parę
    innych rzeczy. Jest to MZ do zrobienia, ale tak jak napisałem Kviatu, to
    tylko jeden z możliwych modeli. Jeśli ryzyko byłoby zbyt dużo, to trzeba
    by wymyśleć coś innego. Pomysł robienia tego w kraju źródłowym, wynika,
    jak można łatwo zgadnąć z tego, że odcina się w ten sposób stado
    pasożytów i właśnie prywatnych agencji żerujących na tym, aby tych
    migrantów dostarczyć do EU. Jak to się zrobi już w EU (oczywiście
    można), to ci ludzie nadal będą płacić grube $$$ aby się do EU dostać.

    >> Ty ich po prostu nie chcesz widzeć jako rezydentów bez względu na
    >> okoliczności.
    >
    > Nie. Przeciw Ukraincom i w zasadzie wiele nie mam. I nie dlatego że to
    > akurat to mają wbite w paszport. Po prostu z nimi się z jakiś powodów
    > mniej więcej udaje a z Grużinami czy "uchodźcami" z Afryki słabo to
    > idzie. No skoro się nie udaje to trudno. Nie mamy wobec nich żadnych
    > zobowiązań. Dil nie wyszedł, więc dalej nie ma co tego ciągnąć.

    Nie ma jak się skutecznie udawać przy obecnym systemie. Ty byś widział
    jako pracowników tylko tych, którzy w zasadzie nie potrzebują desperacko
    ani zarabiania ani integracji. Ja uważam, że innym też trzeba pomóc,
    nawet jeśli mocno różnią się kulturowo i jest to migracja ekonomiczna.

    >> Więc to nie jest problem z moją "propozycją", z rzekomą
    >> patologią, a z Twoją niechęcią do Bezowych.
    >
    > Dobrze wiesz że to nie zależy od koloru skóry a od kultury którą
    > reprezentują.

    Kultura to nic jak pewne uwarunkowanie. Można ją zmienić tam gdzie jest
    to konieczne. W innym miejscu można z tej innej kultury czerpać i się
    jej obecnością cieszyć. Nie zmieni się niczego jak się ich nie dopuści
    do stołu. Mój pogląd jest taki, że lepiej dopuszczać stopniowo, nawet do
    nieco gorszego stołu, dając im wyraźną możliwośc stania się póxniej
    rezydentem a w dalej obywatelem, niż nie dpouszczać w ogóle.

    >> Sorry, naprawdę się starałem, ale mi sie już którys raz przelało. Kończę
    >> definitywnie tę dyskusję.
    >
    > A szkoda.

    Zacząłeś wreszcie pisać coś więcej i odrobinę konkretniej, choć nadal
    generalnie dyskutujesz ze swoimi wyobrażeniami/uprzedzeniami bardziej
    niż z tym co proponuję. Jeszcze raz, proszę, wyjaśnij mi gdzie jest
    jakieś januszowanie w tym koncepcie, który zaproponowałem.

    --
    Marcin

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1