-
71. Data: 2025-11-16 13:47:24
Temat: Re: Zabójstwo dzika
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 16.11.2025 o 13:38, Kviat pisze:
> Myśliwy nie ma prawa się pomylić. Ma wiedzieć, że to dzik zanim strzeli.
> Ma wiedzieć do czego strzela.
> Jeżeli nie wiedział, czy to dzik, czy pochylony człowiek, to nie wolno
> mu strzelać. Jeśli się "pomylił", to ewidentnie nie wiedział do czego
> strzela, a nie że się pomylił.
I tutaj jestem zmuszony przyznać rację Kviatowi w dyskusji z Marcinem.
"pomyliłem z dzikiem" znaczy tyle - nie widziałem do czego strzelam,
więc założyłem że to dzik, a nie żadne "pomyliłem".
Coś jak słynna różnica "widzę że nie ma przeszkód to jadę a nie widzę
przeszkód to jadę":P
Tyle dobrego że tym razem nie trafiło na osobę postronną.
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
72. Data: 2025-11-16 14:42:54
Temat: Re: Zabójstwo dzika
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 16.11.2025 o 13:17, Kviat pisze:
>> No właśnie chodzi o to, że jeśli uznamy, że pieszy widzi idiotę
>> "nadlatującego",
> A jeśli uznamy, że nie widzi... bo np. ma słaby wzrok, albo w ogóle
> nie widzi? To co wtedy?
To kierujący za to winy nie ponosi, chyba, że widział gościa z białą
laską i mimo to mogąc zatrzymać się jechał.
>
>> to pieszy w swoim dobrze pojętym interesie ma mu pod koła nie
>> wchodzić.
> Kierowca w swoim dobrze pojętym interesie ma nie zapierdalać i ma
> obowiązek widzieć.
Czy ten obowiązek przywróci życie pieszemu? Na nagrobku mu napiszą, ze
miał pierwszeństwo?
>
>> To też już tu kilka razy dyskutowaliśmy w kontekście,
> I nadal niczego nie zrozumiałeś.
>> co oznacza zakaz wchodzenia bezpośrednio przed jadący pojazd.
> A co oznacza zakaz zapierdalania po mieście, obowiązek dostosowania
> prędkości do warunków i zachowanie szczególnej ostrożności przed
> przejściem dla pieszych?
Czego w nim nie pojmujesz, co mógłbym Ci przybliżyć?
>
>> To "bezpośrednio przed" po prostu zależy od prędkości pojazdu.
> No właśnie. To czego jeszcze nie rozumiesz? To nie pieszy wszedł
> "bezpośrednio przed". To kierowca zapierdalał.
Weź mi napisz, w którym miejscu napisano, że jak zapierdala, to można
wchodzić tuż przed nadjeżdżający pojazd?
>> Przepis w obecnym brzmieniu odpowiada za masę ofiar po stronie
>> pieszych.
> Bredzisz. Od zmiany przepisów ilość ofiar wzrasta, czy spada?
Wiesz, że mnie zaintrygowałeś i sprawdziłem? Analizowałem lata
2015~2024, bo takie dane są na stronach KGP. W skali całego kraju liczba
typowych potrąceń pieszych w ostatnich 10 latach wygląda tak:
2015: 8 436 potrąceń (906 zabitych, 7 989 rannych)
2016: 8 255 potrąceń (859 zabitych, 7 838 rannych)
2017: 7 911 potrąceń (861 zabitych, 7 473 rannych)
2018: 7 242 potrącenia (792 zabitych, ok. 6 800 rannych)
2019: 6 721 potrąceń (780 zabitych, 6 276 rannych)
2020: 5 050 potrąceń (624 zabitych, 4 651 rannych)
2021: 4 571 potrąceń (517 zabitych, 4 316 rannych)
2022: 4 609 potrąceń (453 zabitych, 4 447 rannych)
2023: 4 787 potrąceń (447 zabitych, 4 609 rannych)
2024: 4 543 potrącenia (416 zabitych, 4 261 rannych).
Widać wyraźny trend spadkowy od ok. 8,4 tys. potrąceń rocznie w połowie
poprzedniej dekady do ok. 4,5-4,8 tys. w ostatnich latach, przy czym
duży ,,skok" w dół w 2020 r. był częściowo związany z ograniczeniem
mobilności w czasie pandemii.
W czerwcu 2020 roku wprowadzono omawiane tu udogodnienie. Pomimo COVID
zaczęło nam rosnąć. Jak sobie zrobisz trend liniowy z lat 2015~2019, to
prognozowana liczba potrąceń w 2024 r. według trendu z lat 2015-2019
wynosi około 4603 przypadków. Mamy 4543 :-) Czyli pomimo, że liczba
potrąceń po wprowadzeniu noweli rośnie, to akurat trzeba uczciwie
przyznać, ze ustawa wpływu najprawdopodobniej na to nie miała. Po prostu
spadek spowodował COVID, a później wracało do normy.
Ale to były wszystkie potrącenia. Popatrzmy, co się na przejściach dzieje:
2015 - 3 508 wypadków na przejściach dla pieszych
2016 - 4 074 wypadki na przejściach dla pieszych
2017 - 4 091 wypadków na przejściach dla pieszych
2018 - 3 738 wypadków na przejściach dla pieszych
2019 - 3 466 wypadków na przejściach dla pieszych
2020 - 2 678 wypadków na przejściach dla pieszych
2021 - 2 349 wypadków na przejściach dla pieszych
2022 - 2 463 wypadki na przejściach dla pieszych
2023 - 2 684 wypadki na przejściach dla pieszych
2024 - 2 529 wypadków na przejściach dla pieszych
Licząc trend za lata 2016~2019 spodziewana wartość w 2024 roku wynosi
2427, zaś mieliśmy 2529. Czyli wychodzi na to, że rośnie. Udogodnienie w
2024 roku najprawdopodobniej spowodowało dodatkowe 100 zdarzeń. Chyba,
ze widzisz inna możliwą przyczynę tej nadwyżki nad prognozą przy
generalnym spadku wszystkich potrąceń.>
> I jak to się dzieje, że w zdecydowanej większości takich przypadków
> to wina kierowców, a nie pieszych? To nie przepisy odpowiadają za te
> ofiary, tylko kierowcy mający w dupie przepisy.
Bo są nierealistyczne.
--
(~) Robert Tomasik
-
73. Data: 2025-11-16 14:43:46
Temat: Re: Zabójstwo dzika
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 16.11.2025 o 13:29, Shrek pisze:
>>> W sumie dobry przykład. Ale jakby ktoś jednak strzelił to raczej
>>> nieumyślne spowodowanie a nie zabójstwo z zamiarem ewentualnym.
>>> Kurcze - płynna jest granica.
>> Płynna właśnie, a niektórzy próbują na siłę do tego dorabiać jakieś
>> teorie spiskowe.
> A gdzie widzisz u mnie tą teorię spiskową?
Uderz w stół, a ... . Pisałem o niektórych :-)
--
(~) Robert Tomasik
-
74. Data: 2025-11-16 14:47:09
Temat: Re: Zabójstwo dzika
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 16.11.2025 o 13:27, Shrek pisze:
>> On sobie podczerwienią oświetla teren. Ale to było tylko dla
>> podgrzania dyskusji :-)
> Taa. Na 100 metrów:P
Moja na 500 metrów.
>> Przy czym uważam, ze jak nie mam pewności, to po prostu nie pociągam
>> za spust i tyle. Większość tak uważa. Ale czasem kogoś ponosi wyobraźnia.
> I o to się rozchodzi - nie widać dzika, tylko chuj wie co to nie mylimy
> z dzikiem, tylko (nie)strzelamy do chuj wie czego.
>
Co w zasadzie kończy wywód.
--
(~) Robert Tomasik
-
75. Data: 2025-11-16 14:48:58
Temat: Re: Zabójstwo dzika
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 16.11.2025 o 14:43, Robert Tomasik pisze:
>>>> W sumie dobry przykład. Ale jakby ktoś jednak strzelił to raczej
>>>> nieumyślne spowodowanie a nie zabójstwo z zamiarem ewentualnym.
>>>> Kurcze - płynna jest granica.
>>> Płynna właśnie, a niektórzy próbują na siłę do tego dorabiać jakieś
>>> teorie spiskowe.
>> A gdzie widzisz u mnie tą teorię spiskową?
>
> Uderz w stół, a ... . Pisałem o niektórych :-)
Pisałeś w odpowiedzi na mojego posta więc założenie że do mnie nie jest
z d4 wzięte:P
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
76. Data: 2025-11-16 14:56:22
Temat: Re: Zabójstwo dzika
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 16.11.2025 o 14:47, Robert Tomasik pisze:
>>> On sobie podczerwienią oświetla teren. Ale to było tylko dla
>>> podgrzania dyskusji :-)
>> Taa. Na 100 metrów:P
> Moja na 500 metrów.
Podaj typ - zobaczymy. Zintegrowane oświetlacze podczerwieni z CCTV nie
mają takiego zasięgu a tam nie ma problemu z wielkością ani zasilaniem
(choć celownik ma sporo mniejszy kąt widzenia). Więc może masz rację ale
nie wydaje mnie się. Rzuć typ, zobaczymy;)
>> I o to się rozchodzi - nie widać dzika, tylko chuj wie co to nie
>> mylimy z dzikiem, tylko (nie)strzelamy do chuj wie czego.
>>
> Co w zasadzie kończy wywód.
Poniekąd ale nie do końca. Jeśli ktoś mimo tego strzela, to nie pomylił
z dzikiem a po prostu strzela do niezidentyfikowanego celu. Inaczej
mówiąc nie widział dzika, który okazał się człowiekiem a po prostu
widział chuj wie co i chciałby żeby to był dzik. Żadne "pomyliłem" - po
prostu "nie widziałem dokładnie celu". A to duża różnica.
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
77. Data: 2025-11-16 15:07:01
Temat: Re: Zabójstwo dzika
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 16.11.2025 o 14:56, Shrek pisze:
>>>> On sobie podczerwienią oświetla teren. Ale to było tylko dla
>>>> podgrzania dyskusji :-)
>>> Taa. Na 100 metrów:P
>> Moja na 500 metrów.
>
> Podaj typ - zobaczymy. Zintegrowane oświetlacze podczerwieni z CCTV nie
> mają takiego zasięgu a tam nie ma problemu z wielkością ani zasilaniem
> (choć celownik ma sporo mniejszy kąt widzenia). Więc może masz rację ale
> nie wydaje mnie się. Rzuć typ, zobaczymy;)
Ok - nie musisz.
https://alexim.pl/pl/products/iluminator-podczerwien
i-pard-ir1-850-mm-do-nv-007sp2-4k-480.html
Piszą że 350 więc nawet jak przesadzają i tylko w specyficznych
warunkach, to 100 brzmi wiarygodnie.
Miałeś rację, zwracam honor.
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
78. Data: 2025-11-16 15:07:38
Temat: Re: Zabójstwo dzika
Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>
W dniu 16.11.2025 o 13:31, Robert Tomasik pisze:
> W dniu 16.11.2025 o 12:11, Kviat pisze:
>
>> Skoro tobie wolno, to i ja mogę sobie zgadywać, że poinformował
>> przez krótkofalówkę, albo błyskając latarką, albo chuj wie jak oni
>> się tam informują.
>
> Oczywiście. Ale po śmierci?
Skąd ci się uroiło, że po śmierci?
Przecież z artykułu jasno wynika, że wiedział przed strzałem.
Ręce opadają.
> Był taki skecz z Laskowikiem,
Niesamowite. Zapewne go opowiesz.
> jak rozmawiał z facetem z grobu. On z grobu zadzwonił do Prokuratora. ale czekaj!
Tam
> w materiale nie było, ze im komórki zabezpieczono? To chyba akurat nie
> miał w trumnie komórki. Faktycznie intrygujące.
Ty chyba jesteś jakiś sztuczny, ale inteligentny inaczej.
Haluny AI mają zazwyczaj przynajmniej jakiś związek z tematem.
>>> Ja sie odnoszę do tego, co jest w artykule. >
>> No to swoje podejrzenia z dupy zachowaj dla siebie.
>>
> Bo?
Bo w artykule nic nie ma o tym skąd strzelający wiedział, że tamten
opuścił ambonę, ani o tym jak się o tym dowiedział, a już tym bardziej o
tym, że dowiedział się o tym po swoim strzale.
Powrotu do zdrowia życzę.
Piotr
-
79. Data: 2025-11-16 15:08:38
Temat: Re: Zabójstwo dzika
Od: Kviat <k...@n...dla.spamu.pl>
W dniu 16.11.2025 o 13:33, Robert Tomasik pisze:
> W dniu 16.11.2025 o 12:40, Kviat pisze:
>>> Gubisz się w tym, co ja uważam. Uznałem za zabójstwo opisaną w tym
>>> konkretnym, podlinkowanym przez Ciebie sytuację, że myśliwy
>>> obserwował, ze dzik zszedł z ambony i szedł w jego kierunku.
>> Wymyśliłeś to sobie i teraz na siłę chcesz tym zainteresować innych.
>> Pokaż palcem gdzie jest napisane, że obserwował tego drugiego jak
>> schodzi z ambony i idzie w jego kierunku.
>
> ze dwie gałęzie wyżej sam piszesz, że przez krótkofalówkę o tym
> informował prokuraturę.
A ty napisałeś, że dzik z ambony schodził.
Jesteś idiotą i tyle.
Powrotu do zdrowia życzę.
Piotr
-
80. Data: 2025-11-16 17:45:44
Temat: Re: Zabójstwo dzika
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 16.11.2025 o 15:07, Kviat pisze:
>>> Skoro tobie wolno, to i ja mogę sobie zgadywać, że poinformował
>>> przez krótkofalówkę, albo błyskając latarką, albo chuj wie jak oni
>>> się tam informują.
>> Oczywiście. Ale po śmierci?
> Skąd ci się uroiło, że po śmierci?
> Przecież z artykułu jasno wynika, że wiedział przed strzałem.
Ale przed strzałem, to wiedział strzelec. Skąd o tym się dowiedział
Prokurator? Ja wiem, że Ty nie ogarniasz dostatecznie rzeczywistości,
ale tu powstała wątpliwość, na jakiej podstawie prokurator twierdził, że
ofiara zeszła z pobliskiej ambony. Bo albo od sprawcy, co by oznaczało,
ze wiedział, ze dzik zszedł z drzewa. Albo ... no właśnie - tam nikogo
chyba innego nie było.
> Ręce opadają.
Moja opinia o Tobie jest ugruntowana i nic mi szczególnie nie opada na
każdą kolejną bzdurą przez Ciebie napisaną. >
>> Był taki skecz z Laskowikiem,
> Niesamowite. Zapewne go opowiesz.
>
Nie. On stary i raczej powszechnie znany. Ty go nie pojmiesz i tak.
>>>> Ja sie odnoszę do tego, co jest w artykule. >
>>> No to swoje podejrzenia z dupy zachowaj dla siebie.
>> Bo?
> Bo w artykule nic nie ma o tym skąd strzelający wiedział, że tamten
> opuścił ambonę, ani o tym jak się o tym dowiedział, a już tym bardziej o
> tym, że dowiedział się o tym po swoim strzale.
Rewelacyjne. To teraz rozumiem Twój problem. To było w kolejnym
akapicie. Tak daleko nie sięgasz. Tam nie ma wypowiedzi sprawcy, tylko
prokuratora.
--
(~) Robert Tomasik


do góry
Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci