eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawozatajenie spadkuRe: zatajenie spadku
  • Data: 2003-06-14 20:02:41
    Temat: Re: zatajenie spadku
    Od: "666" <j...@N...op.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    > Nieruchomości sprzedać raczej nie mogli, ponieważ musieliby mieć pełnomocnictwo.

    Teoretycznie mogli złożyć zapewnienie o braku innych spadkobierców.

    > Z oszczędnościami, to już różnie bywa.
    > Pewnie babcia kogoś upoważniła do konta czy książeczki, więc o ile bank o śmierci
    nie wiedział, to mogli to wypłacić.
    > Ale to można łatwo sprawdzić.
    > Pełnomocnictwo takie wygasa z chwilą śmierci spadkodawczyni.
    > Osobiście proponuję następujące rozwiązanie:
    > 1. Uzyskać Akt Zgonu.

    Po punkcie 1 a przed 2 warto w tej sytuacji złożyć jak najszybciej wniosek o
    zabezpieczenie masy spadkowej.

    > 2. Wystąpić do sądu o dział spadku podając wszystkich spadkobierców.
    > 3. Po uzyskaniu postanowienia sądu w tej sprawie Twój ojciec staje się
    współwłaścicielem spadku, a zatem może samodzielnie, albo działając za Twoim
    pośrednictwem jako pełnomocnika sprawdzić:
    > - jaki jest stan prawny mieszkania;
    > - kiedy wypłacono pieniądze z kont bankowych.
    > Jeśli się okaże, że ktoś ze spadkobierców rozporządził majątkiem spadkowym po
    śmierci spadkodawcy, to należy powiadomić organy ścigania, ponieważ po prostu sobie
    to przywłaszczył.
    > Oczywiście również ma obowiązek to zwrócić.

    I w razie czego dochodzić na drodze cywilnej, powodzenia :-/

    > Co do rzeczy ruchomych wchodzących w skład spadku, to dałbym spokój.
    > Wartość pewnie nie będzie wielka, a ustalić faktyczny stan prawny będzie bardzo
    ciężko.

    Jeśli rzeczy babciw chodziły w skład wspólnego gospodarstwa z pozostałymi dziećmi, to
    rzeczywiście zapomnij.

    > Zresztą, skoro babcia mieszkała w DPS, to pewnie wszystkie przedmioty ruchome miała
    tam ze sobą.

    Fajny wnuczek, którego babcia obchodzi dopiero jak umrze, a wcześniej nie próbował
    ani odwiedzić, ani korespondować :-((
    jaC

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1