eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawośrodki przymusu bezpośredniegoRe: środki przymusu bezpośredniego
  • Data: 2025-10-06 15:24:22
    Temat: Re: środki przymusu bezpośredniego
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Mon, 6 Oct 2025 11:48:12 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 06.10.2025 o 10:42, J.F pisze:
    >>> Mam mądre: I co z tego. On sobie wysłał nierejestrowaną i nie ma dowodu
    >>> na to. Jak zamierzasz udowodnić, ze nie wysłał?>
    >> Tak jest - powie, że wysłał.
    >> Ale wtedy możecie rozpocząc śledztwo o kradzież przesyłek :-P
    >
    > Możemy. Tylko to nie będzie oszustwo. Jak masz jedną przesyłkę, to brak
    > danych dostatecznie uzasadniających jej kradzież, bo nie ma pewności,
    > czy on nadał. Z zawiadomienia odbiorcy tego nie zrobisz. Rozsądnie takie
    > zawiadomienie może złożyć nadawca i pewnie jak będzie zmuszony przez sąd
    > cywilny do zwrotu środków, to ewentualnie złoży. Jeśli nie składa
    > takiego zawiadomienia, to widać ma swoje powody i należy mu w tej
    > materii zaufać.
    >
    > Znam przypadek takiego postępowania bez inicjatywy nadawców, ale wynikł

    No widzisz - da się.

    > on z tego, że w trakcie przeszukania znaleziono kilka worków
    > niedoręczonych listów, którymi sprawca palił po prostu w piecu. Jedna z
    > firm trudniąca się doręczaniem rachunków na zlecenie kogoś tam
    > zatrudniała nieuczciwego pracownika. Ten miał roznosić te

    Leniwi listonosze też się zdarzali.

    > nierejestrowane przesyłki, ale część roznosił, a część - zwłaszcza jak
    > wpadał w kryzys alkoholizmu - zabierał do domu i palił tym w piecu.
    > Wpadł przypadkowo, bo inny kolega znalazł go nieprzytomnego i wezwał
    > Pogotowie Ratunkowe, a załoga karetki szukając wokół leków, które mógł
    > zażyć lub ich nie zażyć znalazła kilka worków z listami.>

    I co?
    Bo nie wiem ... naruszenie tajemnicy korespondancji, RODO, czy jeszcze
    co?

    >>>>> Nie znam w ciągu kilkudziesięciu lat działania ALLEGRO i podobnych
    >>>>> platform przypadku, by sporządzono wobec kogokolwiek akt oskarżenia o
    >>>>> oszustwo z tego powodu, że kupujący paczki nie otrzymał.
    >>>> Ja znam. Zgłosiłem do allegro, kasę oddali, zgłosili oszustwo, byłem
    >>>> świadkiem. Przy okazji pogadałem sobie z policjantem o tym i owym
    >>>> (jeździł na moto;)) i powiedział, że z tego będzie raczej oszustwo. Gość
    >>>> zebrał kasę i nie wysyłał towaru. I tyle.
    >>> Ale "zebrał" i to kluczowe. nie to, żeś Ty nie dostał paczki. Na to
    >>> zwracam uwagę. Tak, jak ALLEGRO wyłapie faceta, który nie wysyła
    >>> zakupionych rzeczy, to jest to oszustwo. >
    >> To nie jest oszustwo, tylko lenistwo :-P
    >> Albo przeoczenie. Albo tysiąc innych rzeczy - przeczytaj sobie
    >> policyjne uzadnienia, jak to Shrek zgłasza :-P
    >
    > Nie mam zaufania do publikowanych przez Shreka danych. Po akcji z
    > motocyklem, gdy wyciągałem od niego kolejne informacje i w końcu się
    > okazało, że to zupełnie inaczej wyglądało, to po prostu nie chce mi się
    > analizować jego wystąpień merytorycznie.

    Shrek jest tu przykładowy. Ale Policja nie ..

    > > > Za to kluczowe może być, że Allegro oddało Shrekowi pieniądze,
    >> czy więc Shrek ma jakies prawo coś zgłaszać? > A Allegro ... czemu nie odsyłasz do
    sądu cywilnego ?
    >
    > Nie znam przypadku, w którym ALLEGRO zawiadamia o jednej niedoręczonej
    > paczce, toteż nikt ich nie odsyła do sądu cywilnego. ALLEGRO samo sobie
    > to cywilnie załatwia. Natomiast - ale o tym już wiele razy pisałem -
    > ALLEGRO administrując systemem widzi wiele więcej, niż Shrek. Widzą
    > przykładowo, ze sprzedawca działa wiele lat i nagle mamy taki schemat,

    Ale o to możecie też poprosić w ramach śledztwa ... lub zwyczajnie
    spytać sprzedawcę, i się dowiedzieć, że przestał się tym zajmować,
    albo zmarł ... i działać dalej ..

    > ze zmienia się numer rachunku bankowego, numer telefonu, adres email i
    > hasło dostępu. I nie składają wówczas zawiadomienia o oszustwie, a o
    > przełamaniu konta.

    A dlaczego nie o oszustwie ?

    > Oszustwa najczęściej są realizowane na nowych kontach. Mało kiedy mamy
    > sytuację, że ktoś latami handluje i nagle postanawia ludzi oszukać.

    Schemat powyżej przecież nie w celu "przełaania konta".

    > Ale
    > bywa, że ktoś handluje i w pewnym momencie nagle przestaje się logować
    > do systemu. To też nie oszustwo, a najczęściej śmierć sprzedającego albo
    > przypadek losowy - wpadł pod samochód i leży nieprzytomny w szpitalu.

    No popatrz - jedna rozmowa, a tyle spraw wyjaśnionych ...

    > Bywa, że sprzedawca handluje wieloma rzeczami i nagle widać, że jakiś
    > określony asortyment przestaje być doręczany, Pewnie dostawca zawiódł.

    Powinien zwrócic pieniądze.

    > Czasem są konta na ALLEGRO, które ktoś używa do zakupów, a sporadycznie
    > do sprzedaży. Ja na ALLEGRO jestem niemal od początku, kopiłem masę
    > rzeczy, ale sprzedałem kilka. I nagle konto zaczyna sprzedawać. To
    > najczęściej właściciel konta znalazł pracę przez Internet, tyle, ze u
    > oszusta. Tu akurat warto przesłuchać sprzedającego.

    A Ty przecież chcesz umorzyć ...

    > Reasumując, to, że nie odsyła się ALLEGRO do sądu cywilnego jest
    > pochodną profesjonalizmu ze strony jego pracowników, którzy składając
    > zawiadomienie dołączają odpowiednie materiały i składają zawiadomienie
    > tylko wówczas, gdy są powody, by sądzić, że doszło do przestępstwa.
    > Shrek "tupiący nóżkami", że nie dostał wymarzonych czerwonych trampek
    > nie jest wiarygodnym źródłem dowodowym świadczącym o oszustwie.

    A mnie wychodzi, że cwana ta policja. Trzeba spokojnie poczekać,
    az ktoś przyniesie sprawę na tacy.
    Taki Shrek np, co przyjdzie z nagraniami z monitoringu i danymi osoby,
    co zna sprawców/podejrzanych.

    > Skoro już piszemy o tym, a mam chwilę, to jeszcze jest kolejny powód,
    > dlaczego takie zawiadomienia nie są mądrym sposobem. Zawiadomienie ze
    > strony kupującego prowadzi jednostka miejsca kupującego.

    To sobie przerzućcie do innej.
    Ba - jak wyślecie dzielnicowego na rozpytanie, to następnym jednostkom
    szybko odpowie "nie żyje/trafił do szpitala/nie ma takiego adresu".

    > Oszust gra na to, że większość ludzi "oleje" drobną kwotę. Jak ktoś
    > złoży zawiadomienie i przychodzi wniosek o przesłuchanie go, to on
    > zwraca temu konkretnemu kupującemu pieniądze i przeprasza - postępowanie
    > jest umorzone, a kupujący zadowolony. W ten sposób oszust może żyć latami.

    Kwoty muszą być naprawde drobne.
    I chyba nie allegro, bo ci będą zwracać pieniądze, i raczej się upomną
    ..

    >>>>> Chyba, ze takich kupujących było dużo i wówczas można podnieść, że
    >>>>> sprzedając kolejnym osobom godził się na to, że nie dostaną paczek, bo
    >>>>> już poprzednim nie wysłał.
    >>>> W którym miejscu KK jest od ilu paczek zaczyna się oszustwo?
    >>> Nie ma. Jest, ze oszustwem jest sytuacja, gdy masz z góry powzięty
    >>> zamiar niewysłania - w uproszczeniu.
    >> Co istotnie może być trudne do udowodnienia za pierwszym razem.
    >> Ale w czym problem - tak samo jak z matką - podejmujecie uzasadnione
    >> podejrzenie, wzywacie, ogłaszacie zarzut, słuchacie wyjasnien ...
    >> najwyżej się umorzy :-P
    >
    > Jak się umorzy, to potem jak się okaże, że gość to robi seryjnie, to do
    > uprawomocnionego umorzenia nie wrócisz.

    Nie umarzać tak szybko?

    > Tak może to stanowić dowód, ze
    > oszukuje, ale ten konkretny pokrzywdzony już naprawy szkody nie
    > dostanie. Pajacowanie ma też ograniczenia, których pajac nie dostrzega. >

    >>>>>>>> Jeszcze raz zapytam gdzie w KK jest od ilu osób zaczyna się oszustwo?
    >>>>>>> Już sam ten brak powinien Ci dać wiele do myślenia.
    >>>>>> Brak czego?
    >>>>> Wyciąłem nieistotne, to widzisz, na co odpowiadam.
    >>>> No więc skoro nie ma takiego ograniczenia to czego się na nie cały czas
    >>>> powołujesz? Nie wysłał masowo, bo mu kontrahent nie zrealizował dostawy,
    >>>> jeszcze lepiej niż przy jednorazowej akcji.
    >>> I nie bedzie zarzutu oszustwa nawet wówczas.>
    >> Powinien oddać pieniądze. Może szczera rozmowa z prowadzącym śledztwo
    >> go zachęci.
    >
    > Albo z księdzem. Może wysłać email do miejscowej parafii. Znam takie
    > przykłady zresztą.

    Jak sam piszesz - są tacy, co po rozmowie z policją zwracają
    pieniądze.

    >> No i możecie sprawdzić, czy ciągle oferuje ten towar na allegro czy
    >> innej platformie.
    >> Zamiar oszustwa ?
    >
    > Może teraz wyśle :-)

    To trzeba inteligentnie spytać, czemu nie wysłał zaległego.

    >>>> Większośc to debile i łatwo ich podejść, tylko trzeba zacząć.
    >> Taa ... a tymczasem:
    >> -stare mafie podobno przerzuciły się na VAT,
    > Bo za zabójstwo dostaniesz dożywocie, a wyłudzenie VATu kilka złotych

    Ponoć już więcej.
    Ale może prawdziwe pieniądze nie leżą w zabójstwach, ani w haraczach,
    tylko na ulicy i wystarczy się schylić :-)

    >> -iluż to mamy kreatywnych oszustów - na wnuczka, na policjanta, na
    >> bank ..
    > To akurat jedna grupa etniczna :-)>

    O której się mówi, że mają problemy z przystosowaniem i nauką ? :-)

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1