eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawokajaki i promileRe: kajaki i promile
  • Data: 2025-08-08 12:06:58
    Temat: Re: kajaki i promile
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 08.08.2025 o 11:20, J.F pisze:

    > A propos - znajomi zawarli ślub w Turcji. Przed tureckim urzędnikiem.
    > I jakoś mu nie przeszkadzało, że dwoje Polaków :-)

    Bowiem to był urzędnik, a nie kapitan kajaka.

    >> doszło do realnego zagrożenia, to operator (przykładowo wypożyczalnia
    >> rowerków) dostaje zarzut z art. 160 kk. Zgodnie z art. 20 ust. 1 ustawy
    >> o żegludze śródlądowej ,,Statek znajdujący się w ruchu powinien mieć
    >> wyznaczonego kierownika statku." Zgodnie z art. 72 ustawy o żegludze
    >> śródlądowej ,,Kto używa statku bez wymaganej załogi lub bez wyznaczenia
    >> kierownika statku, podlega karze grzywny." Zatem tak bez zagrożenia, to
    >> wykroczenie.
    >
    > Jak rozumieć "używa"?
    > Wypożyczalnia używa, czy załoga używa?
    >
    > Wypożyczalnia to z reguły wypożycza jednej osobie.
    > Ma tym samym kierownika, czy nie ma?

    Jak na umowie ma, że jest kierownikiem, to ma. A jak nie, to nie. >
    > Ale są i inne sytuacje:
    > -spływ kajakowy - dwie osoby przydzielone do kajaka,
    > -kajak prywatny.
    > -rodzice kupili, dzieci płyną. takie po 18 lat
    > -znajomi z kampingu pożyczyli ...

    Znaleźli w krzakach i płyną. Po co wymyślać takie rzeczy. Podałem Ci
    ustawę. Możesz sobie sam to rozkminić. >
    >> Jak jeszcze zdarzało mi się z klubu brać żaglówkę i nią pływać, to na
    >> kwicie było oświadczenie "kierownika jednostki", że trzeźwy, zdolny do
    >> kierowania, posiada uprawnienia i przyjmuje odpowiedzialność nad
    >> jednostką.
    > Takiego nie pamiętam, ale istotnie jakis rejestr był.
    > Być może przepisy się pozmieniały, i teraz sie "kierownik" podpisuje.

    Może.>
    >> Jak ktoś ma prywatnie kajak i wysyła dwóch ludzi, to powinien
    >> wyznaczyć "dowódcę". Ale to taki zwyczaj wojskowy, ze wysyłając dwóch
    >> szeregowych wyznaczasz dowódcę, by było później kogo "op...ć". To nie
    >> musi być jakaś decyzja administracyjna. Jak młodszej latorośli każesz
    >> słuchać starszej, to tez formalnie wyznaczyłeś kierownika jednostki.
    >
    > "słuchać" dotyczyło ogólnie życia, a nie konkretnie wypłynięcia
    > kajakiem. Ale może wystarczy :-)
    > A jak się dzieci nie pytały, tylko kajak wzięły, bo po to on jest?
    > Albo są bliźniakami ? :-)

    Pytania się mnożą. A zagadnienie relatywnie proste. Ma być kierownik.
    --
    (~) Robert Tomasik

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1