-
Data: 2025-11-16 12:50:32
Temat: Re: Zabójstwo dzika
Od: Shrek <...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora
[ pokaż wszystkie nagłówki ]W dniu 16.11.2025 o 11:22, Robert Tomasik pisze:
>>>> Mniej więcej takie samo prawdopodobieństwo jak że samochód zatrzymał
>>>> się przed przejściem żeby przepuścić pieszych ale nie było pieszych.
>>> To akurat jest prawdopodobne, często widuję takich idiotów.
>> I co - omijasz?
>
> Po upewnieniu się, że nie ma pieszych tak.
No to po upewnieniu się ich nie rozjedziesz więc nie ma tematu. Poważnie
często widzisz idiotów co zatrzymują się przed przejściem jak nie ma
pieszych (bez powodu, bo jak jest powód to jednak nie są idiotami)?
> Mam stać 15 minut, bo gość
> żegna pasażera? Albo "listonosz" poszedł paczkę doręczyć. Przepis jest
> jasny i oczywisty. Nie wolno ominąć tego, co zatrzymał się w celu
> przepuszczenia pieszych, a nie wszystkich.
Oczywiście. Natomiast w 95% przypadków samochód zatrzymujący się "bez
powodu" przed przejściem (bez świateł) oznacza przechodzącego pieszego
lub że ustępuje pierwszeństwa (i ty też masz ustąpić). Więc tłumaczenie
że nie spodziewałeś się pieszego to z grubsza ten sam kaliber co "dzik
schodzący z ambony".
> Mam koniecznie poszukać w
> Google Maps samochodów poparkowanych przed przejściem dla pieszych
Poparkowany to nie zatrzymujący się a zatrzymany i to raczej nie na
środku pasa ruchu. Inna kategoria zupełnie.
, czy
> przyznasz, że to się niestety zdarza. a najgorsze, że znam miejsca,
> gdzie jest coś takiego legalne, bo na prawym pasie można parkować.
Na pasie nie jest legalne, bo 10 czy 15 metrów przed przejściem nie
wolno. Wolno jak jest wyznaczone miejsce, ale ono nie jest na pasie ruchu.
> Rzuć okiem na to miejsce: https://maps.app.goo.gl/NfPgpXE54qSx5tNL8
> Jakiś czas temu było tam takie zdarzenie (i oceniając zauważ, ze część
> fotek jest sprzed, a część po przebudowie związanej z opisywanym
> zdarzeniem). Z dołu (ustaw mapę południem w dół!) w prawo skręcał
> samochód dostawczy. Ponieważ jednak za przejściem dla pieszych był
> przystanek i tam stał autobus (a stał zaraz za przejściem), to jak z
> impetem wyjechał bezkolizyjnie w prawo, to zahamował nagle - akurat
> wyszło mu przed przejściem dla pieszych. Sytuację źle ocenił
> nadjeżdżający z lewej strony. On jechał te swoje ~50 km/h i uznał, że
> facet zatrzymał się w celu ustąpienia mu pierwszeństwa, bowiem żadnego
> pieszego nie widział. Dostawczak zatrzymał się, bo po swoim jechać nie
> mógł (autobus). Zresztą - jak tłumaczył kierowca osobówki - nie miał
> wyjścia, bo gość wyjechał w momencie, gdy on już był na skrzyżowaniu. No
> i z za tej furgonetki na pasie wybiegło dwóch młodzieńców, którzy z
> kolei wysiedli z tylnych drzwi autobusu i uznali, ze furgonetka ich
> puszcza, to skorzystają i przebiegną. Jeden z nich niestety wpadł pod
> ten nadjeżdżający z lewej samochód. Drugi biegnący "krok z tyłu" z
> impetem przyrżnął w bok samochodu i jedynie stracił komórkę z którą
> biegł - skończyło się na strachu. Pierwszy o ile pamiętam niestety nie
> przeżył albo był bardzo ciężko ranny.
>
> Nie wiem, jak się to w sądzie skończyło, ale uważam osobiście, że tak
> nie powinno się robić skrzyżowań. Formalnie ten, co potrącił niby ominął
> stojący przed przejściem samochód. No ale w czasie, gdy on jeszcze
> widział przejście i rejon, to tam żadnego pieszego, którego mógłby
> furgon przepuszczać nie było.
Dlatego nie omija się na pasach bez upewnienia się. Inna sprawa że nie
wbiega się za przeszkody.
Tam jest sporadyczny ruch pieszych.
> Normalnie, to tam nie mają ludzie po co chodzić. Popatrz https://
> maps.app.goo.gl/ZZDpnc2PMfB3e1dy7 jak to widać jak dojeżdżasz.
> na odcinku przed skrzyżowaniem, potem zmienia się perspektywa na po
> remoncie, czy musiało to być w okresie 2017~2022).
> https://maps.app.goo.gl/EBtCjNZc5uyGrPjN9 to mniej więcej Twoja droga
> decyzji. Latarnie są co 25 metrów, więc jadąc tam 50 km/h mniej więcej
> na tym dystansie musiałbyś hamować awaryjnie, by zatrzymać się przed
> przejściem.
Z tego miejsca do przejścia jest 65m. Trochę dużo jak na hamowanie
awaryjne z 50;)
> Nie jestem jakimś specem od rekonstrukcji, ale pewnie w tym
> momencie z podporządkowanej z prawej wyjechała furgonetka. Kierowca
> osobówki "pilnował", czy nie wbije mu się na pas, ale tamten hamował.
> Hamował w celu przepuszczenia nadjeżdżającego, czy pieszego?
> Nadjeżdżający nie widział pieszych, więc uznał, że może ominąć.
No i źle uznał, ale nic nie ma to wspólnego z wypadkiem na sokratesa do
którego piejesz. Tam nie było nawet żadnego skrzyżowania. Zatrzymujący
się pojazd mógł oznaczać graniczącą z pewności obecność pieszego.
>> Eee. Przejścia są oznakowane. Czemu ma nie widzieć>
>
> Bo ich z tak daleka nie widać. Bo właśnie z tego powodu w mieście są
> ograniczenia prędkości do 50 km/h, zaś poza miastem stawia się różne
> znaki przed przejściem, bo wiadomo, że z daleka ich nie widać. >
No i właśnie dlatego nie należy omijać samochodów zatrzymujących się
przed przejściem z prędkością autostradową.
>>> Był na przejściu, ale wlazł na nie, jak ja już prawdopodobnie byłem
>>> na pasach.
>> I co to ma wspólnego z tematem?
>>
> No właśnie chodzi o to, że jeśli uznamy, że pieszy widzi idiotę
> "nadlatującego", to pieszy w swoim dobrze pojętym interesie ma mu pod
> koła nie wchodzić.
Nie powinien. Nie powinien też we własnym interesie wchodzić do lasu, bo
może spotkać myśliwego.
> To też już tu kilka razy dyskutowaliśmy w kontekście,
> co oznacza zakaz wchodzenia bezpośrednio przed jadący pojazd. To
> "bezpośrednio przed" po prostu zależy od prędkości pojazdu. Na pewno nie
> wolno wejść w odległości krótszej od drogi awaryjnego hamowania.
Przy czym ciężko od pieszego wymagać żeby się spodziwał że ktoś
zapierdala ponad 130 na miejskiej ulicy z przejściami.
> Dlatego
> przepisy zabraniają przejść dla pieszych bez kierowania przy prędkości
> powyżej 50 km/h. Wynika to z tego, iż się uznaje, że na większym, niż te
> 40~50 metrów dystansie pieszy pojazdu może nie dostrzec.
No właśnie a ten te 40 sekund robił w sekundę. Próba przypisywania winy
pieszemu w takie sytuacji jest splunienciem ludziom w twarz i dobrym
przyczynkiem nad dyskusjią o rzeczywistej reformie wymiaru
sprawidliwości. Zwłaszcza jak w uzasadnieniu pojawiają się jaskrawe
kolory i głośne wydechy, co sugeruje już nie tylko problem z samym
prawodastwem a kompletnym odlotem mentalnymi pogardą dla społeczeństwa
okazywanym przez konkretnego sędziego.
> Dla mnie
> największym problemem są idioci, którzy "mimo wszystko mają
> pierwszeństwo".
Tu pełna zgoda.
> Trudno oczekiwać, że przejeżdżając długim TIRem przez przejście dla
> pieszych kierujący będzie w lusterkach śledził, czy jakiś pieszy nie
> włazi pod naczepę - nawet na przejściu dla pieszych.
Włazi to nie. Ale... Dla mnie problemem jest skręt w prawo jak
równolegle masz DDR. Przy skręcie pieszego ograniesz. Jadącego ze 30
rowerzysty już niekoniecznie i możesz wymusić tak że ci wjedzie w bok.
Pół biedy jak dojeżdzasz do pustego skrzyżowania to jak na DDR jest
rowerzysta to go wszcześniej wyprzedzasz i jak patrzysz to wiesz że jest
albo skręcasz na strzałce, to on ma czerwone. Gorzej jak stoisz na
czerownym, zapala się zielone jesteś 2-3 w kolejce i na środku jego
zielonego musisz mieć oczy w dupie czy jakiś nie tnie 30km.h.
O tu w prawo
https://maps.app.goo.gl/LJZCC3DeMTXdB4ky9
A tu co widzisz patrząc w prawo
https://maps.app.goo.gl/E5V5vXSFw1MucfZ4A
jeszcze DDR wygięta i ta dalsza częścć dosłownie za słupkiem B, musisz
patrzeć przed siebie czy pieszych nie ma i kontrolować gdzie jedziesz a
jednocześnie patrzyć praktycznie przez szybę od tylnych drzwi... No ale
trudno - trzeba uważać a nie mieć pretensję do całego świata.
Alternatywą jest... likwidacja strzałek, co też się robi i tak to się
pewnie kiedyś skończy...
BTW - cały ten przepis z zarzymaniem na zielonej strzalce jest z d4 -
znacznie groźniejsze jest właśnie skręcanie na "pełnym" zielonym.
> A piesi wchodzących
> bez patrzenia "za siebie" na przejście,
Ale że jak "za siebie" - na chodnik?
BTW - z persspektywy kierowcy wygląda jakby się nie patrzyli, ale na
ogół patrzą tylko tego nie widzisz - on widzą nad twoim dachem. Po
prostu patrzą i widzą czy coś jedzie na za tobą na sąsiednim pasie
wcześniej. No tylko w przypadku typa na sokratesa widzieli go 2 sekundy
wcześniej 100 metrów dalej.
> Niestety ja znam wiele podobnie szkodliwych pseudo podnoszących
> bezpieczeństwo regulacji. Przykładowo, to obowiązek jeżdżenia przez cały
> rok na światłach zabijający motocyklistów. Bo wcześniej motocykliści
> byli lepiej widocznie przez światła. No to ukryliśmy ich miedzy
> światłami samochodów.
Tak... albo i nie. Z motocyklistami to racja. Ogólnie - ciężko
stwierdzić - trzebaby statystyki sprawdzić, "odszumić" i spojrzeć
całościowo. Samochody lepiej widać, więc na plus. Za to bardziej niż o
mtocyklistów martwiłbym się o pieszych - oni też nie świecą.
> Albo interpretacja sądu, że w strefie płatnego parkowania opłata sie nie
> należy poza wyznaczonymi parkingami, która generuje coś takiego
> (przykładowo) https://maps.app.goo.gl/dEpfrzZZnNTU34tM9 - chodzi mi o
> tego przed przejściem poza parkingiem.
To jest generalnie głupota. Za parkowanie poza miejscami wyznaczonymi w
strefie powinny być dwie opłaty - od zarządcy strefy i od straży. Aż
dziw że tego nie zmienili - za to najebali znaków do absurdu (w wyniku
tego samego wyroku).
https://maps.app.goo.gl/Gw9CqWpyJEiNcYbu8
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
Następne wpisy z tego wątku
- 16.11.25 13:11 Robert Tomasik
- 16.11.25 13:17 Kviat
- 16.11.25 13:20 Robert Tomasik
- 16.11.25 13:20 Robert Tomasik
- 16.11.25 13:21 Robert Tomasik
- 16.11.25 13:27 Shrek
- 16.11.25 13:29 Shrek
- 16.11.25 13:31 Robert Tomasik
- 16.11.25 13:33 Robert Tomasik
- 16.11.25 13:38 Kviat
- 16.11.25 13:47 Shrek
- 16.11.25 14:42 Robert Tomasik
- 16.11.25 14:43 Robert Tomasik
- 16.11.25 14:47 Robert Tomasik
- 16.11.25 14:48 Shrek
Najnowsze wątki z tej grupy
- KSeF - 13 wątpliwości
- Wysoki Sąd poinstruował czego unikać wyzywając Owsiaka "Równiejszego"
- Tradycja ciągania posłów po sądach za wystąpienia w Sejmie będzie kontynuowana [Lepper 2]
- Ciekawe fikoły
- sznurowadła kwestia prawna
- Organizacja religijna i nielegalna sprzedaż
- Tego "księdza" powinni wywalić z kościołai z pracy w kościele
- rozmiar skrzyżowania
- Stop na zielonym
- KSEFowy trolling
- konkret24.tvn24.pl "gwarantuje": za SAMO wylanie gnojówki pod domem tusk-ministra aresztu nie będzie! ;-)
- Prawo na wesoło: nakaz rozbiórki "dwóch przyczep samochodowych" jako budynku ;-)
- Fwd: zarzuty dla kulsonów
- Zakazy dla małolatów
- Kiedy zajmiemy Bornholm?
Najnowsze wątki
- 2026-01-29 KSeF - 13 wątpliwości
- 2026-01-28 Wysoki Sąd poinstruował czego unikać wyzywając Owsiaka "Równiejszego"
- 2026-01-27 Tradycja ciągania posłów po sądach za wystąpienia w Sejmie będzie kontynuowana [Lepper 2]
- 2026-01-26 Ciekawe fikoły
- 2026-01-26 sznurowadła kwestia prawna
- 2026-01-25 Organizacja religijna i nielegalna sprzedaż
- 2026-01-25 Tego "księdza" powinni wywalić z kościołai z pracy w kościele
- 2026-01-25 rozmiar skrzyżowania
- 2026-01-23 Stop na zielonym
- 2026-01-23 KSEFowy trolling
- 2026-01-22 konkret24.tvn24.pl "gwarantuje": za SAMO wylanie gnojówki pod domem tusk-ministra aresztu nie będzie! ;-)
- 2026-01-22 Prawo na wesoło: nakaz rozbiórki "dwóch przyczep samochodowych" jako budynku ;-)
- 2026-01-21 Fwd: zarzuty dla kulsonów
- 2026-01-21 Zakazy dla małolatów
- 2026-01-20 Kiedy zajmiemy Bornholm?




Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci