eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoUrlop na pierdelRe: Urlop na pierdel
  • Data: 2025-01-31 16:33:06
    Temat: Re: Urlop na pierdel
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Mon, 27 Jan 2025 16:17:19 +0100, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 27.01.2025 o 14:27, J.F pisze:
    >
    >>> Nawet Policja nie może sobie kiedy bądź odwieźć poszukiwanego o
    >>> Zakładu Karnego. Przecież trzeba tam formalności dopełnić, a
    >>> ewidencja pracuje w określonych godzinach.
    >> Ale macie jakies tam PdOZ, przez noc przetrzymacie. Zaraz ... a jak
    >> się zgłosi w piątek o 14-tej ?
    >
    > Albo w środę o 09:37:53.

    W środę o 10, to pewnie administracja ZK pracuje.
    Ale w piątek do 15-tej nie dowieziecie,
    to administracja przyjdzie w poniedziałek, albo we wtorek czy w srodę.

    >>>>> A na Policję może.
    >>>> I co policja zrobi? A termin jak się liczy - można przyjsc o
    >>>> 23:30 ? :-)
    >>>>
    >>> Posiedzi w aresztach do rana albo najbliższego terminu, gdy można
    >>> go dowieźć do ZK.
    >> areszty czynne dłużej? Tzn administracja?
    >
    > Ty sądzisz, że oni tam sami siedzą? W piątek o 15:00 zamykają areszt i w
    > poniedziałek sprawdzają, czy ktoś nie umarł? :-)

    No ale narzekasz, ze "ewidencja" w ZK nie pracuje,
    a w aresztach pracuje?

    >> Ale liczy się data zgłoszenia na komisariat, czy odstawienia do
    >> aresztu ? :-)
    >
    > Ani top, ani to :-) Chwila wpisana w protokół zatrzymania.

    Obywatel, czy tam skazany, sam przyszedł.
    Kiedy go zatrzymujecie?

    Cos mi się wydaje, że i jemu moze dyzurny kazać poczekać na
    odpowiednią osobę do załatwienia sprawy, no i jeszcze na dyżurnego
    trzeba poczekać :-)

    > Przy czym
    > kara pozbawienia wolności jest w dniach, a nie godzinach, wiec nie ma to
    > większego znaczenia. To nie zatrzymanie liczone w godzinach.

    Dla ciebie może nie ma, dla skazanego ma, skoro to dzien więcej :-)

    >>> No i może dlatego się nie zgłosił do odsiadki, bo musiał ogarnąć
    >>> pracę, którą ZK polubi i jest blisko tego wyznaczonego.
    >>> Dziennikarze robią z niego bekę, a tu może być tak, że z nich ją
    >>> robić wypada.
    >> Ryzyko jest ... jakis 1% obstawiam. No i zaraz ... a skąd
    >> dziennikarze o tym wiedzą? Ktos z Policji czy ZK ich poinformował?
    >
    > Zdaje się, zew była ciekawostka na stronie Komendy. Tylko nie wiem, czy
    > wcześniej, czy później. Mnie wyskoczyła w alertach GOOGLE.

    >> To może z niego trzeba robić bekę, bo mu się wydaje, ze więzien
    >> taki głupi, a on odwrotnie - całkiem mądry :-)
    >
    > Informacja, jak informacja. Mnie chodzi o robienie "beki" z kogokolwiek
    > bez znajomości merytoryki.

    No to Komenda zrobiła bekę z delikwenta, a jeśli przyjąc Twoją wersję
    to delikwent zrobił sobie bekę z Policjantów.
    No może nie "bekę", ale nie zasłużył na naśmiewanie.

    >>> Przyznam, że nigdy się tym nie interesowałem.
    >> Jakoś tak za pracę wykonywaną w więzieniu należała się minimalna
    >> pensja krajowa. Za tę poza więzieniem chyba też. I była taka
    >> smieszna sytuacja, że pracodawcy byli gotowi płacic więcej za dobrą
    >> pracę, ale nie - przepisy nie pozwalają. Musi być minimalna krajowa.
    >> Czemu to miało służyć, to nie wiem, ale ciekaw jestem co by było,
    >> gdyby ktoś przyszedł z załatwioną pracą i zarabiał więcej :-)
    >
    > Ni9e znam się na ty m. Musiałbym to posprawdzać, ale Ty Google też masz.

    Przypadek raczej rzadki, i może nie być opisywany w internetach..

    >>>>> Ja tam samego skazanego szanuję za decyzję, która wydaje się
    >>>>> racjonalna i bardzo sensowna.
    >>>> No ale co - nie wiedział o tym roku?
    >>>
    >>> Może wiedział, ale musiał kilka rzeczy załatwić. Rok można za
    >>> byle bzdurę złapać. Zabawisz się w pranie pieniędzy (wybieranie
    >>> blików z fraudów przykładowo). Jakiś poważny wypadek drogowy.
    >>> Trochę więcej "prochów" w kieszeni.
    >> No ok, ale to by nie pisali, że przyszedł odsiedzieć dwa tygodnie.
    >> No chyba że ... wolno zwolnić pracownika w czasie urlopu ? :-) No
    >> ale jak nie wróci z urlopu, to wolno.
    >
    > Trzeba mieć podstawę przede wszystkim.

    Podstawa jakaś jest - nie stawia sie w pracy.
    Ale to nieobecność usprawiedliwiona.
    Tylko jak znalazłeś - i tak można zwolnić.

    Ale może nie można wypowiedzieć, skoro na urlopie :-)

    >>> Głownie z tego powodu, że nie masz zielonego pojęcia, o czym
    >>> piszesz. Nie wiemy, jak długo był poszukiwany i jak bardzo. Nie
    >>> wiemy, jak długo pracował, bo informacja do ZUS idzie 20-go
    >>> kolejnego miesiąca, o ile pamiętam.
    >> Świeży wyrok chyba by mu nie wyparował z pamięci. No chyba, że nie
    >> przeczytał uwaznie, i wyszło mu, że to 18 dni, a nie 14 miesięcy.
    >
    > Mógł w ogóle nie dostać.

    Mógł. Ale całą sprawę załatwił by sąd zaocznie, bez obecności
    oskarzonego? Przypominam - rok wyroku, nie jakaś drobna grzywna?

    Bo jak był choć na jednej rozprawie, to wie, że sprawa w toku ...

    > Mógł mieć dwa i sądził, ze drugi się nie uprawomocnił.

    No ale to nadal powinien być świeży wyrok, i albo powinien wiedzieć,
    że odsiadka czeka, albo zlecać składanie apelacji ..

    > Mógł źle przeczytać.

    No mógł.
    Przeczytał 18 dni, nie doczytał 1 roku?

    >> A pracował na tyle długo, aby się dorobic miesiąca urlopu.
    >
    > Przecież może pracować lata. Przyszła podstawa - ale to już pisałem, a
    > Ty na siłę budujesz jakąś opowieść - to pojechali do domu. Nie zastali
    > jego i rodzina mu przekazała, że byli policjanci, to przyszedł. Skąd w
    > ogóle pomysł, ze on się ukrywał.

    A nie sugerowaliscie tego ... na stronie komendy?

    >> Więc ja tam myślę, że po prostu słabo szukaliście, żeby nie
    >> powiedziec: wcale.
    > Sądzę, że wcale, bo po co? Szuka się ukrywających.

    No i z artykułu ... tak coś sugerują, że się ukrywał.

    Ale może i masz rację, że wcale nie ... a Komenda bekę zrobiła,
    że nie przeczytał wyroku dokładnie :-)

    P.S. Jest taki zwyczaj skazywania na rok i 18 dni?
    Czy to juz raczej wtedy w całych miesiącach?

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

  • 31.01.25 16:34 J.F
  • 31.01.25 17:00 J.F
  • 31.01.25 17:21 Shrek
  • 31.01.25 17:23 Shrek
  • 31.01.25 17:28 J.F
  • 31.01.25 17:36 J.F
  • 31.01.25 17:39 Shrek
  • 31.01.25 17:41 Shrek
  • 31.01.25 17:49 J.F
  • 31.01.25 17:55 J.F
  • 31.01.25 18:17 Shrek
  • 31.01.25 18:33 Shrek
  • 31.01.25 19:01 J.F
  • 31.01.25 19:06 J.F
  • 31.01.25 19:46 Shrek

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1