eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoRadiostopRe: Radiostop
  • Data: 2025-08-08 10:35:21
    Temat: Re: Radiostop
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Thu, 7 Aug 2025 11:18:53 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 06.08.2025 o 20:03, Shrek pisze:
    >>>> Podczas incydentu na stacji Psary w dniu 19.04.2024 r., w którym
    >>>> maszynista pociągu EC Sobieski pominął semafor wjazdowy wskazujący
    >>>> sygnał S1 Stój z prędkością 160km/h,
    >> I tu jest przyczyna.
    >
    > Dokładnie się z Tobą zgadzam. Przyczyną zagrożenia było pominięcie
    > semafora. RADIOSTOP jest narzędziem. Narzędzie ma określony sposób
    > działania i szacun dla dyżurnego ruchu, że zanim to wcisnął pomyślał.
    >
    > Jest cała masa takich sytuacji. Po wielokroć na tej grupie wyskakuje
    > ktoś z jakimś pomysłem i oskarża służby, że czegoś tam nie zrobiły, bo
    > nie wie, ze w tej konkretnej sytuacji nie zrobiły, bo miały swój powód.
    > Powód, który albo nie został ogłoszony, albo też krytykant po prostu
    > owych skutków świadom nie jest. Czasem również po prostu tam na miejscu
    > ktoś nie wpadł na taki pomysł, na jaki wpadł krytykant tydzień później
    > analizując z kumplami sytuacje.
    >
    > Ale zastanówmy się nad tą sytuacją. Pociąg pominął semafor. Znalazł się
    > na jednym odcinku z prawidłowo jadącym poprzedzającym go pociągiem.
    > Dyżurna wdraża RADIOSTOP i pociąg, który pominął zamknięty semafor wpada
    > na poprzedzający. Bo ten poprzedzający rusza, a pomijający jedzie 160
    > km/h i ma drogę hamowania kilka kilometrów. Maszynista, który pominął
    > semafor bez wątpienia odpowiada za katastrofę. A dyżurny ruchu?

    Ale ale:
    -czy dyżurny zdawał sobie sprawę sytuacji, i wybrał mniejsze zło?
    -czy może bał się wcisnąć przycisku?
    -a wciśnięcie i zatrzymanie by nie uratowały sytuacji, albo
    zmniejszyło skutki, bo jednak szybki pociąg by zwolnił ?

    Sytuacja w Psasach była jednak inna - pociągi jechały na czołówkę,
    jeden zjeżdzał na inny tor, i zdążył zjechać, bo nie był zatrzymany
    ...

    > In concreto do katastrofy nie doszło i dało się jej zapobiec nakazując
    > awaryjne hamowanie przez stacje (bo pewnie tak się to odbyło).

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1