eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoPrzyczynyRe: Przyczyny
  • Data: 2025-04-17 11:02:29
    Temat: Re: Przyczyny
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Thu, 17 Apr 2025 05:12:56 GMT, Marcin Debowski wrote:
    > On 2025-04-16, J.F <j...@p...onet.pl> wrote:
    >> -Nadija z artykułu "Jest aktorką, reżyserką i psycholożką, pedagożką
    >> społeczną. We Lwowie pracowała jako pedagożka w szkole artystycznej.
    >> Miała też firmę, która zajmowała się imprezami (dla dzieci, dorosłych,
    >> np. wesela)."
    >> Widzisz jakiś problem, aby założyła w Polsce taką samą firmę?
    >> Albo pracowała jako aktorka czy reżyserka?
    >> Jeśli widzisz ... napisz jaki, i co proponujesz aby rozwiązać?
    >>
    >> -nie może nostryfikować dyplomu psychologa-pedagoga ponieważ nie ma w
    >> Polsce odpowiednika takiej specjalizacji.
    >> Ja tam nie wiem ... może trzeba nostryfikować, jako dwa dyplomy ...
    >> To samo może Cię spotkać na obczyźnie ... takie życie.
    >
    > Najpewniej nie jest, w rozumieniu polskim, psychologiem, tylko kimś, kto
    > odpowiada występującemu w różnych krajach counseling psychologist
    > (educational) albo jeszcze czymś innym. "Normalny" psycholog (clinical
    > psychologist) zajmuje się problemami psychicznymi jak choroby,
    > zaburzenia, etc.

    Psycholog, nie psychiatra.

    > Wymieniony to bardziej pomoc w radzeniu sobie z
    > problemami dnia codziennego, z sytuacjami w szkole, pracy, nadmierem
    > stresu etc.

    Taka fucha, jak psycholog szkolny, też jest, ale tu może właśnie
    problem - u nas na studiach tego wprost nie uczą, jest normalna
    psychologia, oraz pedagogika, jak sobie Ukraincy połączyli, to problem
    formalny może być.

    > Poza tym mogą się pewnie zdarzać różne kwiatki w stylu, że (kiedyś, nie
    > wiem czy obecnie) taki np. polski logopeda to była specjalizacja do
    > filologii polskiej, gdy w większości krajów jest to mniej lub bardziej
    > dedykowany kierunek, bynajmniej z filologią nie mający dużo wspólnego.

    No i:
    -niby dyplom można dalej nostryfikować, skoro specjalnośc sie zgadza,

    -no ale jak - dyplom z filologii polskiej, dla osoby, która po polsku
    nie umie, nie zna Mickiewicza, nie wie, że Słowacki wielkim poetą był?

    - ... no ale potem ... czyż nie powinna pokonywać wad wymowy ...
    polskiej ? :-)

    Tak czy inaczej - może być wykształcona zagraniczna osoba, która miała
    u siebie dobre stanowisko ... a w Polsce zupełnie nieprzydatne.
    Filologia ukrainska czy rosyjska ... no tłumacze ukrainscy się
    przydadzą, ale w ograniczonej ilości. Ukrainski adwokat, urzędniczka
    d/s służby zdrowia, specjalista żeglugi po Dnieprze,
    operator elektrowni atomowej ... itd, etc.

    Normy budowlane inne, gatunki stali inne, nazwy leków inne ...


    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1