eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoProtokoły sądowe - zgroza :(Re: Protokoły sądowe - zgroza :(
  • Data: 2006-11-26 15:31:49
    Temat: Re: Protokoły sądowe - zgroza :(
    Od: T...@p...fm szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Johnson, myślałeś może o tym żeby założyć serwis
    z odpłatnymi poradami prawnymi?

    Tak sobie obserwuję Cię i widzę, że wiedzę prawniczą
    masz sporą ale czy nie szkoda Ci jej na tutejsze pyskówki?

    Zastanawia mnie, że tak długo tu się udzielasz.

    Winnicki


    Johnson napisał(a):
    > poreba napisał(a):
    >
    > > Podaj zatem MID i wskaż co za bredzenie uważasz, Ty i
    > > większość grupy, no! starczy znacząca część (powszechność).
    >
    > Moja uwaga o powszechności był uwagą na twoją uwagę: " faktem
    > powszechnie znanym jest, że przed sądem ludziska
    > plotą jak Piekarski na mękach i jedynie WSąd jest w stanie
    > nikłe szczątki sensu protokolantce podyktować".
    > Skoro ty możesz uogólniać bez żadnych dowodów i faktów, to ja też mogę.
    > Ty wykażesz swoje "twierdzenie" to wtedy ja ci poszukam tych twoich
    > głupich postów. Zapewniam cie że ja będę miał łatwiejsze zadanie.
    >
    > > A wątpiłeś bardzo szczerze. "Pyskowaniem" nazwałem brak zgody
    > > na zapisywanie bredni, których nie powiedziałem.
    >
    > No widzisz przypisujesz słowom inne znaczenie niż mają w języku polskim
    > http://sjp.pwn.pl/lista.php?sourceid=opera&co=pyskow
    a%E6, a potem się
    > dziwisz że ludzie cie nie rozumieją.
    > Ale jeżeli twierdzisz obecnie że nie wzywają cię z powodu "braku zgody
    > na zapisywanie bredni, których nie powiedziałem", to wracam to
    > wątpiącej postawy.
    > Ciekawe po co by były te brednie sądowi w protokole?
    >
    > > Bo to określenie fachowe, od medyka też wymagasz żeby pisał w
    > > opinii "ręka" zamiast "kończyna górna",
    >
    > Ja niczego nie wymagam. Ale zapewniam cię że widziałem dość dużo opinii
    > biegłych sądowych lekarzy, którzy pisali "ręka".
    > A tutaj w dodatku przykład jest kiepski, bo zwrot "kończyna górna"
    > (który raczej nie jest terminem ściśle medycznym) jest ogólnie
    > zrozumiały. Nikt by się takiego biegłego nie pytał co miał na myśli
    > pisząc "kończyna górna".
    > No i przypominam ze protokół to nie książka fachowa by się tam
    > posługiwać jakimś fachowymi terminami, których nikt nie rozumie poza
    > biegłym.
    > A poza tym słowa "posztuczny" nie ma :)
    > http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=posztuczny
    >
    >
    > --
    > @ Johnson
    >
    > --- za treść postu nie odpowiadam
    > "Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy."

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1