eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoPrzejechałbym babę...
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 87

  • 21. Data: 2025-07-27 18:14:11
    Temat: Re: Przejechałbym babę...
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 18:03, Robert Tomasik pisze:

    > Intrygujące. Ale promień łuku na autostradzie chyba nie ma znaczenia.

    No skoro o siłę odśrodkową chodzi to przynajmniej w teorii ma znaczenie
    właśnie masa, promień, prędkość i współczynnik tarcia między oponami a
    asfaltem.

    > Ja Twoja relację tak rozumiem, że BMW jechało szybko
    > prawym skrajnym pasem.
    Nie moja a ponoć prokuartury. I nie jechało prawym a lewy i to wiadomo
    od początku. I przyjebało w kie na środkowym, więc nie mam pojęcia skąd
    pomysł że kia miałaby coś zajechać zjeżdzając z lewego pasa którym
    jechało BMW. A zapewne było tak że kolo zapieralał lewym napierdalał
    długimi, jak się zrobiło ciepło to chciał ominąć kiankę środkowym, no
    ale nie podumał że wcześniej ją przeganiał długimi właśnie na środkowy...



    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 22. Data: 2025-07-27 18:37:40
    Temat: Re: Przejechałbym babę...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 18:02, Shrek pisze:

    > Twierdzisz że rzecznik _prasowy_ jest od tego żeby spierdalać przed
    > prasą, która zadaje pytania dotyczące notatek na stronie policji? ;)
    Nie. Że nie ma obowiązku udzielania informacji o szczegółach spraw.

    >> Przecież do monitoringu zazwyczaj ma dostęp ochrona, a ochroniarze to
    >> byłą mundurówka albo ludzie powiązanie ze sportami walki - również
    >> przeważnie.
    > Ochroniarze u was mają dostęp do nagrań? Uuuu.

    Oczywiście.>
    >> Do dziś się nie dało. Do dziś na szkoleniach i spotkania się z tego
    >> śmiejemy.
    > Bardzo śmieszne. A kto za to zapłacił?

    Nikt. Nie było takiej potrzeby. Dyski wróciły na miejsce i po ponownym
    sformatowaniu macierzy działają do dziś. Przez pewien czas to nie
    działało, bo starano się zbadać nagrania. Ale to akurat była taka
    sytuacja, że samemu zainteresowanemu nie zależało na tych nagraniach, a
    nawet się cieszył. Miał obowiązek monitorować, to monitorował. Jak
    zabrano dyski, to też monitorował, tylko się nie zapisywało, bo nie było
    dysków. >
    >> Najczęściej przeglądamy i jak coś jest to się robi papier. Ale nie
    >> wiem o czym Ty piszesz, bo ja wyciągam protokół zatrzymania rzeczy i
    >> na pokwitowanie na podstawie legitymacji służbowej zabezpieczam nośnik
    >> z nagraniem.
    > Jaki nośnik - chyba nie dysk z rejestratora;)

    Płyta, pendriv, karta pamięci. Co mi z dysku rejestratora?

    > No tak to "u nas" działa. Policja takie przysyła, dla wygody
    > skopiowaliśmy treść i wydrukowaliśmy żeby w razie potrzeby policjant od
    > ręki podpisał i albo zabezpieczamy i przychodzą później (o ile) albo jak
    > pilne i chcą od ręki to na płytkę jak się zmieści i za pokwitowaniem.
    > Penów nie wkładamy do USB.

    I ta płyta, to nośnik. Czasem tylko na pen rejestrator zrzuca.

    >> Nie. Rejestrator taki fachowy nie zapisuje w ogóle filmu.
    >> Profesjonalne rejestratory są tak skonstruowane, że zapisują każdą
    >> klatkę osobno.
    > Nie skomentuję. Albo skomentuje - rejestratory zapisują dane po prostu w
    > kodeku. x264 albo obecnie x265. Czasem w H zamiast w x. Dokładnie tak
    > samo jak filmy na torrentach. Coś słuszałeś chyba o zasadzie działania
    > kodeków gdzie rzeczywiście są "klatki referencyjne" czy jakoś tak,
    > natomiast kompletną bzdurą i zaprzeczeniem całej idei kodeków jest że
    > rzekomo każda klatka jest zapisywana osobno. Tak można dodatkowo również
    > ustawić żeby co ileś sekund było robione zdjęcie - podejrzewam po
    > jakości, ze jest robione w zwykłych jpeg lub w najnowszych wersjach w
    > HVEC. Ale to nie ma nic albo bardzo niewiele wspólnego (w sensie z tej
    > samej kamery i na tym samym dysku;) z materiałem video.

    No więc pogrzeb sobie w tym. albo przetestuj wyciągnięcie wtyczki z
    gniazdka. Potem sprawdź co się nagrało. >
    >> Jakby wybuchło coś, to będziesz miał na dysku klatkę z 1/20 sekundy
    >> przed wybuchem. O ile przetrwa dysk, to będziesz miał klatkę. Tak
    >> klatka najczęściej ma o wiele większą rozdzielczość, niż film.
    > Taa. To w końcu rejestruje ten film czy są zapisywane same oddzielne
    > klatki, które potem są wyświetlane jako film z niewiedomych powodów
    > gorszej jakości niż klatki;)

    Klatki. Na osobnej partycji jest macierz, dzięki której rejestrator
    znajduje postrzególne klatki. >
    >> Te samochodowe zapisują z tych samych powodów filmiki w sekwencjach
    >> kilkudzięsieciosekundowych. Tu nic nie ugrasz kombinując.
    > Ugrasz, ugrasz... A jak sam nie potrafisz to wrzuć na wykop to ci już
    > znajdą rejestrację, i od razu sprawdzą w rejestrze ubezpieczeń czy się
    > zgadza z samochodem:P

    Jak zapisuje filmiki, to nie ugrasz nic zrzucając klatki, bo to i tak
    filmik.

    >> Obejrzyj sobie panel służący do zgrywania. Najczęściej poza
    >> wykorzystywaną opcją zgrania do powszechnego formatu, albo teraz już
    >> rzadszymi obecnie do dziwnego formatu wraz z programem do oglądania
    >> tego jest opcja zrzucenia jpg. Upierdliwe to i większość ludzi to
    >> pomija. Jak mu każesz filmik zrobić, to on zmniejsza rozdzielczość.
    >> JPG ma maksymalną. TIFa nie widziałem.
    > Bajki opowiadasz. Strumień wideo jest oddzielnie (często kilka różnej
    > jakości co wykorzystuje się przy pre i postalarmach z detekcji ruchu,
    > zdarzeń ejaj albo po prostu z zewnętrznych systemów) a "zdjęcia" są
    > kodowane raczej odzielnie, bo mają odzielne ustawienia.

    Widzisz? Przy czym jeszcze jest kwestia kamer. Jak kamera ma niską
    rozdzielczość, to z jpg też nic nie wyczarujesz. Ale zobacz, czy czasem
    nie możesz zrzucić wyższej rozdzielczości klatki, niż film. Bo jak
    możesz, to zastanów się, skąd rejestrator te dane czerpie?>
    >> Wracając do Ciebie. Przetestuj sobie. Zgraj klatki (tylko krótki czas,
    >> bo objętość duża) i porównaj z filmikiem. Weź z filmiku wyciąg klatki,
    >> bo są takie programy. Porównaj jakość. Często odczytasz tablice na
    >> jpg, a mp4 już nie. Czasem ma to znaczenie, a czasem nie. Ja już wiele
    >> razy miałem z tego sukces.
    > Zaraz - ty piszesz że ta sama klatka będzie inna w zależności od tego
    > czy zapiszesz ją jako mp4 czy jpeg?

    Tak. Możesz ją zapisać do jpg z rejestratora (jak masz taką możliwość) i
    zgrać z rejestratora do mp4 (przykładowo), by następnie powyodrębniać
    klatki. Oczywiście zadziała, jeśli kamera ma wyższą rozdzielczość, niż
    ustawiona do zapisu do formatu MP4. Bo oczywiście możesz ustawić dowolną
    rozdzielczość MP4, ale przeważnie idzie standard albo Full HD, a to
    ostatnie to 1920×1080. Mało kiedy mamy ustawiony zapis 4K. I tu są
    straty obrazu. Czasem ma to znaczenie, a czasem nie.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 23. Data: 2025-07-27 18:51:25
    Temat: Re: Przejechałbym babę...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 18:14, Shrek pisze:
    >
    >> Ja Twoja relację tak rozumiem, że BMW jechało szybko prawym skrajnym
    >> pasem.
    > Nie moja a ponoć prokuartury. I nie jechało prawym a lewy i to wiadomo
    > od początku. I przyjebało w kie na środkowym, więc nie mam pojęcia skąd
    > pomysł że kia miałaby coś zajechać zjeżdzając z lewego pasa którym
    > jechało BMW. A zapewne było tak że kolo zapieralał lewym napierdalał
    > długimi, jak się zrobiło ciepło to chciał ominąć kiankę środkowym, no
    > ale nie podumał że wcześniej ją przeganiał długimi właśnie na środkowy...

    No to jak jechało lewym, to albo założymy,. że był samobójcą. Chciał w
    to KIA przydzwonić, ale na łuku drogi wypadł i po prostu nie trafił.
    Albo się to kupy nie trzyma. Przemieszczał się z lewa na prawo i
    poślizg, to go mógł wyrzucić na prawy pas, a nie lewy. Jeszcze mógłby
    przez raptowny manewr w prawo wpaść w poślizg, ale by tu była mowa o
    nieopanowanym poślizgu, a nie wyrzuceniu na skutek siły odśrodkowej. Tak
    więc ta nowa koncepcja powoduje, że coś źle zakładamy.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 24. Data: 2025-07-27 18:57:07
    Temat: Re: Przejechałbym babę...
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 18:37, Robert Tomasik pisze:

    >> Bardzo śmieszne. A kto za to zapłacił?
    >
    > Nikt. Nie było takiej potrzeby. Dyski wróciły na miejsce i po ponownym
    > sformatowaniu macierzy działają do dziś. Przez pewien czas to nie
    > działało, bo starano się zbadać nagrania. Ale to akurat była taka
    > sytuacja, że samemu zainteresowanemu nie zależało na tych nagraniach, a
    > nawet się cieszył. Miał obowiązek monitorować, to monitorował. Jak
    > zabrano dyski, to też monitorował, tylko się nie zapisywało, bo nie było
    > dysków. >

    Aha...

    >> Jaki nośnik - chyba nie dysk z rejestratora;)
    >
    > Płyta, pendriv, karta pamięci. Co mi z dysku rejestratora?

    A wuj was wie - pisałeś o jakieś specjalnej technologi zabezpieczania
    nagrań, bo laicy wam dowody niszczą zapisując:P

    > Penów nie wkładamy do USB.
    >
    > I ta płyta, to nośnik. Czasem tylko na pen rejestrator zrzuca.

    Ale to nie będzie wasz pen. Cholera wie gdzie go wcześniej wkładaliście:P
    > No więc pogrzeb sobie w tym. albo przetestuj wyciągnięcie wtyczki z
    > gniazdka. Potem sprawdź co się nagrało. >

    I co dalej? Nagra się filmik, do czasu wyłączenia. Ostatnia klatka
    będzie zepsuta - albo nawet kilka. Weź sobie przeczytaj jak działa kodek
    x264 i x265.

    >> Taa. To w końcu rejestruje ten film czy są zapisywane same oddzielne
    >> klatki, które potem są wyświetlane jako film z niewiedomych powodów
    >> gorszej jakości niż klatki;)
    >
    > Klatki. Na osobnej partycji jest macierz, dzięki której rejestrator
    > znajduje postrzególne klatki. >

    Bosh... To dwie niezależne rzeczy - jest kilka strumieni - możesz sobie
    je zdefiniować. Jedną z możliwości są właśnie "zdjęcia" co określoną
    ilość sekund. Co do zasady nie ma to nic wspólnego z materiałem wideo.

    > Jak zapisuje filmiki, to nie ugrasz nic zrzucając klatki, bo to i tak
    > filmik.

    No jak nie skoro ten filmik to właśnie te niezależne klatki? (ironia).

    A o obróbce obrazu słyszał? Samą zmianą ekspozycji kontrastu i
    wypełnienia światłem można wiele zdziałać. Zakładam że wy powinniście
    mieć automatyczne filtry do tablic.

    >> Bajki opowiadasz. Strumień wideo jest oddzielnie (często kilka różnej
    >> jakości co wykorzystuje się przy pre i postalarmach z detekcji ruchu,
    >> zdarzeń ejaj albo po prostu z zewnętrznych systemów) a "zdjęcia" są
    >> kodowane raczej odzielnie, bo mają odzielne ustawienia.
    >
    > Widzisz?

    Oczywiście że widzę i jest to coś biegunowo różnego od tego co ty
    twierdzisz (że film jest złożony z niezależnie od siebie nagrywanych
    klatek).


    > Przy czym jeszcze jest kwestia kamer. Jak kamera ma niską
    > rozdzielczość, to z jpg też nic nie wyczarujesz.

    Zaskakująco dużo wyczarujesz. Nie jest to powiększenie odbicia na łebku
    śrubki jak w memie z CSI, ale zaskakująco dużo.

    > Ale zobacz, czy czasem
    > nie możesz zrzucić wyższej rozdzielczości klatki, niż film. Bo jak
    > możesz, to zastanów się, skąd rejestrator te dane czerpie?>

    Przecież ci napisałem skąd - z odzielnego strumienia z obrazkami zamiast
    filmu.

    >> Zaraz - ty piszesz że ta sama klatka będzie inna w zależności od tego
    >> czy zapiszesz ją jako mp4 czy jpeg?
    >
    > Tak.

    facepalm...

    Możesz ją zapisać do jpg z rejestratora (jak masz taką możliwość) i
    > zgrać z rejestratora do mp4 (przykładowo), by następnie powyodrębniać
    > klatki. Oczywiście zadziała, jeśli kamera ma wyższą rozdzielczość, niż
    > ustawiona do zapisu do formatu MP4.

    OMG...

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 25. Data: 2025-07-27 19:05:11
    Temat: Re: Przejechałbym babę...
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 18:51, Robert Tomasik pisze:

    > No to jak jechało lewym,

    Jechało...

    > Albo się to kupy nie trzyma. Przemieszczał się z lewa na prawo i
    > poślizg, to go mógł wyrzucić na prawy pas, a nie lewy.

    O czym ty piszesz? Jechał lewym, łuk był w lewo, do kolizji doszło na
    środkowym bo finalnie z jakiegoś powodu zmieniał pas z lewego na środkowy.

    > Tak
    > więc ta nowa koncepcja powoduje, że coś źle zakładamy.

    Zapewne okaże się że biegli okażą się niebiegli albo pismaki namieszały.
    Z tym że tu akurat nie pismaki a chyba rzeczniczka prokuratury gadała
    (ale wczesniej też pierdolili od rzeczy więc nic nowego;)


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 26. Data: 2025-07-27 19:32:54
    Temat: Re: Przejechałbym babę...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 18:57, Shrek pisze:

    >>> Jaki nośnik - chyba nie dysk z rejestratora;)
    >>
    >> Płyta, pendriv, karta pamięci. Co mi z dysku rejestratora?
    >
    > A wuj was wie - pisałeś o jakieś specjalnej technologi zabezpieczania
    > nagrań, bo laicy wam dowody niszczą zapisując:P

    Bo ustawia najmniejszą rozdzielczość, by było szybciej. Albo sam
    policjant tak robi. I czasem to słuszna koncepcja. Jak mamy ocenić, kto
    miał zielone światło, bo wychodzi na to, ze obydwaj, to na co komu hiper
    rozdzielczość. >
    >> Penów nie wkładamy do USB.
    >> I ta płyta, to nośnik. Czasem tylko na pen rejestrator zrzuca.
    > Ale to nie będzie wasz pen. Cholera wie gdzie go wcześniej wkładaliście:P

    Najczęściej jest pusty. Jeśli zrzucasz nie z rejestratora, tylko z
    komputera, to faktycznie słuszna uwaga, choć wiele rejestratorów robi
    tak, ze formatuje pen i na nim zapisuje. Natomiast faktycznie można
    sobie popsuć urządzenie.

    > I co dalej? Nagra się filmik, do czasu wyłączenia. Ostatnia klatka
    > będzie zepsuta - albo nawet kilka. Weź sobie przeczytaj jak działa kodek
    > x264 i x265.

    Po co? Ja to po prostu robię. Czyli nie nagrywa się filmik (bo by
    ostatni był popsuty) tylko klatka. Zrozum, ze ja jestem praktykiem. Ja
    nie buduję rejestratorów. Na h... mi wiedza, jak on to robi. Ja nie
    twierdzę, że piszesz źle.

    >> Klatki. Na osobnej partycji jest macierz, dzięki której rejestrator
    >> znajduje postrzególne klatki. >
    > Bosh... To dwie niezależne rzeczy - jest kilka strumieni - możesz sobie
    > je zdefiniować. Jedną z możliwości są właśnie "zdjęcia" co określoną
    > ilość sekund. Co do zasady nie ma to nic wspólnego z materiałem wideo.

    Może. W każdym razie czasem są zdjęcia o wyższej rozdzielczości i warto
    to sprawdzić, a najczęściej nikt tego nie robi. >
    >> Jak zapisuje filmiki, to nie ugrasz nic zrzucając klatki, bo to i tak
    >> filmik.
    > No jak nie skoro ten filmik to właśnie te niezależne klatki? (ironia).
    > A o obróbce obrazu słyszał? Samą zmianą ekspozycji kontrastu i
    > wypełnienia światłem można wiele zdziałać. Zakładam że wy powinniście
    > mieć automatyczne filtry do tablic.

    Ale jak tablica to 20 x 4 piksle, to filtr nie pomoże.>
    >>> Bajki opowiadasz. Strumień wideo jest oddzielnie (często kilka różnej
    >>> jakości co wykorzystuje się przy pre i postalarmach z detekcji ruchu,
    >>> zdarzeń ejaj albo po prostu z zewnętrznych systemów) a "zdjęcia" są
    >>> kodowane raczej odzielnie, bo mają odzielne ustawienia.
    >> Widzisz?
    > Oczywiście że widzę i jest to coś biegunowo różnego od tego co ty
    > twierdzisz (że film jest złożony z niezależnie od siebie nagrywanych
    > klatek).

    Skąd Ty to bierzesz? Film, to film. Nie o to chodzi. W tych
    rejestratorach film jest robiony z klatek. Jak jest nieruchomy obraz, to
    masz jedną klatkę na godzinę. Przykładowo kamera w magazynie, w którym
    zgaszono światło. Wiesz, jaka korzyść w objętości? Ale jak każesz
    zapisać do MP4, to on przez 4 minut bedzie wyświetlał ten czarny
    prostokąt.>
    >> Przy czym jeszcze jest kwestia kamer. Jak kamera ma niską
    >> rozdzielczość, to z jpg też nic nie wyczarujesz.
    > Zaskakująco dużo wyczarujesz. Nie jest to powiększenie odbicia na łebku
    > śrubki jak w memie z CSI, ale zaskakująco dużo.

    A jak masz kamerę 720p, a tablica zajmuje 1/20 kadru na szerokość, to
    będzie cała miała 15 x 64 pikseli. Może jeszcze da się to odczytać. A
    jak będzie mniejsza? Tu nie wymyślisz nic, albo podpowiedz co. Bo moim
    zdaniem nie ma siły. >
    >> Ale zobacz, czy czasem nie możesz zrzucić wyższej rozdzielczości
    >> klatki, niż film. Bo jak możesz, to zastanów się, skąd rejestrator te
    >> dane czerpie?>
    > Przecież ci napisałem skąd - z odzielnego strumienia z obrazkami zamiast
    > filmu.

    Może. Nie jestem konstruktorem kamer ani rejestratorów. W każdym razie
    uznajmy za udowodnione, że tam są filmiki i zdjęcia i czasem zdjęcia
    mają większą rozdzielczość. W znanych mi wypadkach w rejestratorach na
    dysku były tylko zdjęcia, ale może inne zapisują też filmiki. Na
    szybkiego podejrzewam, ze jeśli faktycznie jest, jak piszesz, to
    strumień wideo widzi ochrona on-line, zaś klatki się zapisują w
    rejestratorze.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 27. Data: 2025-07-27 19:34:57
    Temat: Re: Przejechałbym babę...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 19:05, Shrek pisze:

    >> Albo się to kupy nie trzyma. Przemieszczał się z lewa na prawo i
    >> poślizg, to go mógł wyrzucić na prawy pas, a nie lewy.
    > O czym ty piszesz? Jechał lewym, łuk był w lewo, do kolizji doszło na
    > środkowym bo finalnie z jakiegoś powodu zmieniał pas z lewego na środkowy.

    Czyli zamierzał jechać lewym, ale go w prawo wyrzuciło? OK! No ale lewy
    był zajęty. Górą zamierzał przeskoczyć? To się nie klei po mojemu.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 28. Data: 2025-07-27 19:44:49
    Temat: Re: Przejechałbym babę...
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 19:34, Robert Tomasik pisze:

    >>> Albo się to kupy nie trzyma. Przemieszczał się z lewa na prawo i
    >>> poślizg, to go mógł wyrzucić na prawy pas, a nie lewy.
    >> O czym ty piszesz? Jechał lewym, łuk był w lewo, do kolizji doszło na
    >> środkowym bo finalnie z jakiegoś powodu zmieniał pas z lewego na
    >> środkowy.
    >
    > Czyli zamierzał jechać lewym, ale go w prawo wyrzuciło?

    Nic go nie wyrzuciło, a przynajmniej nie siła odśrodkowa. Nawet przy 300
    łuk na autostradzie zrobisz bez problemu.


    > OK! No ale lewy
    > był zajęty. Górą zamierzał przeskoczyć? To się nie klei po mojemu.

    Jeszcze raz - zapierdalał lewym, widzi coś na lewym to napierdala
    długimi. dwie sekundy później - kurwaaaa kianka nie zjeżdza, spierdalam
    na środkowy! A kijanka zjechała...


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 29. Data: 2025-07-27 19:52:40
    Temat: Re: Przejechałbym babę...
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 19:44, Shrek pisze:

    >>>> Albo się to kupy nie trzyma. Przemieszczał się z lewa na prawo i
    >>>> poślizg, to go mógł wyrzucić na prawy pas, a nie lewy.
    >>> O czym ty piszesz? Jechał lewym, łuk był w lewo, do kolizji doszło na
    >>> środkowym bo finalnie z jakiegoś powodu zmieniał pas z lewego na
    >>> środkowy.
    >> Czyli zamierzał jechać lewym, ale go w prawo wyrzuciło?
    > Nic go nie wyrzuciło, a przynajmniej nie siła odśrodkowa. Nawet przy 300
    > łuk na autostradzie zrobisz bez problemu.
    >
    Łuk autostrady tu nie ma nic do rzeczy. Zakładam, że chodzi o łuk
    pochodzący od zmiany pasa. Jego promienia nie znamy. >
    >> OK! No ale lewy był zajęty. Górą zamierzał przeskoczyć? To się nie
    >> klei po mojemu.
    > Jeszcze raz - zapierdalał lewym, widzi coś na lewym to napierdala
    > długimi. dwie sekundy później - kurwaaaa kianka nie zjeżdza, spierdalam
    > na środkowy! A kijanka zjechała...

    To teorii o wyrzuceni siłą odśrodkowo nie wyjaśnia. Przynajmniej moim
    zdaniem. Choć ewentualnie siła odśrodkowa od zmiany pasa z lewa na
    prawo. Ale łuk autostrady jest niewielką składową. Krytyczny jest łuk
    zmiany pasa, a tego w przepisach nie znajdziesz.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 30. Data: 2025-07-27 20:15:05
    Temat: Re: Przejechałbym babę...
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 27.07.2025 o 19:32, Robert Tomasik pisze:

    >> A wuj was wie - pisałeś o jakieś specjalnej technologi zabezpieczania
    >> nagrań, bo laicy wam dowody niszczą zapisując:P
    >
    > Bo ustawia najmniejszą rozdzielczość, by było szybciej.

    Nawet chyba się w większości przypadków nie da zmienić rozdzielczości.

    >> Ale to nie będzie wasz pen. Cholera wie gdzie go wcześniej wkładaliście:P
    >
    > Najczęściej jest pusty.

    Każdy tak mówi:P Zasada jest prosta jak nomen omen jebanie - nie
    wkładamy niepewnych kijów w dziurę;)

    >> I co dalej? Nagra się filmik, do czasu wyłączenia. Ostatnia klatka
    >> będzie zepsuta - albo nawet kilka. Weź sobie przeczytaj jak działa
    >> kodek x264 i x265.
    >
    > Po co? Ja to po prostu robię.

    Żebyś nie opowiadał że robisz co ci się wydaje a to ci rzeczywiście robisz.

    > Czyli nie nagrywa się filmik (bo by
    > ostatni był popsuty) tylko klatka. Zrozum, ze ja jestem praktykiem.

    I nie masz pojecia jaka teoria za tym stoi.

    > Może. W każdym razie czasem są zdjęcia o wyższej rozdzielczości i warto
    > to sprawdzić, a najczęściej nikt tego nie robi. >

    Warto, ale stoją za tym inne mechanizmy niż piszesz.

    > Ale jak tablica to 20 x 4 piksle, to filtr nie pomoże.>

    Wtedy nie. Ale często jest więcej i da się odczytać, tylko trzeba
    pokombinować.

    >> Oczywiście że widzę i jest to coś biegunowo różnego od tego co ty
    >> twierdzisz (że film jest złożony z niezależnie od siebie nagrywanych
    >> klatek).
    >
    > Skąd Ty to bierzesz?

    Za to mi miedzy innymi płacą żebym wiedział:P

    > Film, to film. Nie o to chodzi. W tych
    > rejestratorach film jest robiony z klatek.

    Nie jest. A przynajmniej nie tak jak to opisujesz. Dostałeś informacje
    jak to jest robione - to nie jest wiedza tajemna.

    > Jak jest nieruchomy obraz, to
    > masz jedną klatkę na godzinę.
    > Przykładowo kamera w magazynie, w którym
    > zgaszono światło. Wiesz, jaka korzyść w objętości?

    Na tym polega nadzór wizyjny żeby wiedzieć co się działo przez tą
    godzinę a nie mieć jedną klatkę sprzed godziny. To o czym mówisz to
    wykrywanie alarmów (zwykle ruchu). Rejestrator nagrywa cały czas w
    "kiepskiej jakości" ale analizuje obraz i ma cały czas w buforze ten
    lepszy strumień. Jak wykryje "ruch" to archiwizuje określony czas z tego
    bufora, samo zdarzenie oraz określony czas po ustaniu "ruchu" w lepszej
    jakosci. Obecnie kamery wysyłają kilka zdefiniowanych strumieni i
    właśnie od rejestratora zależy które akrualnie nagrywa. Przy czym jeden
    ze strumieni to mogą być rzeczywiście klatki (fotki po twojemu) co
    powiedzmy 5 sekund w rodzielczości 4k albo i więcej - zalezy od kamery.

    >>> Ale zobacz, czy czasem nie możesz zrzucić wyższej rozdzielczości
    >>> klatki, niż film. Bo jak możesz, to zastanów się, skąd rejestrator te
    >>> dane czerpie?>
    >> Przecież ci napisałem skąd - z odzielnego strumienia z obrazkami
    >> zamiast filmu.
    >
    > Może. Nie jestem konstruktorem kamer ani rejestratorów. W każdym razie
    > uznajmy za udowodnione, że tam są filmiki i zdjęcia i czasem zdjęcia
    > mają większą rozdzielczość.

    No uznajemy że moga być (ale nie muszą - to zależy od konfiguracji).
    Natomiast bajką jest to że rejestrator zapisuje każdą klatkę odzielnie i
    składa z tego film w niższej rozdziałce.

    > ze jeśli faktycznie jest, jak piszesz, to
    > strumień wideo widzi ochrona on-line, zaś klatki się zapisują w
    > rejestratorze.

    Nie - film i zdjęcia to oddzielne strumienie.


    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!

strony : 1 . 2 . [ 3 ] . 4 ... 9


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1