eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoCyganieCyganie
  • Path: news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!.POSTED.37.30.50.95!no
    t-for-mail
    From: "J.F" <j...@p...onet.pl>
    Newsgroups: pl.soc.prawo
    Subject: Cyganie
    Date: Tue, 6 Jan 2026 20:04:52 +0100
    Organization: news.chmurka.net
    Message-ID: <iiv2p91ph9rm$.woybunzepn70$.dlg@40tude.net>
    MIME-Version: 1.0
    Content-Type: text/plain; charset="utf-8"
    Content-Transfer-Encoding: 8bit
    Injection-Info: news.chmurka.net; posting-account="jfoxwr";
    posting-host="37.30.50.95"; logging-data="2676822";
    mail-complaints-to="abuse-news.(at).chmurka.net"
    User-Agent: 40tude_Dialog/2.0.15.1
    Cancel-Lock: sha1:K6Fha1VEpqNiTi92Ohd4Yr4NMws=
    sha256:nUj6+R/BwzNRp6gYDuN4e6HFGV2IMjZ4TRsdq64jayk=
    sha1:g4CiH8ut3hpoIXiXM5b7+DI8UHA=
    sha256:sPSYpNlMihgczyu9KJNRPfUeHjYCrYuMbYUbAjA6dF8=
    Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.soc.prawo:876211
    [ ukryj nagłówki ]

    takie tam opracowanie

    https://www.dompokoju.org/2021/03/05/mieszkanie-jako
    -dobro-szkoleniowy/
    a jak kto woli pdf

    https://www.dompokoju.org/wp-content/uploads/2024/01
    /1.-Mieszkanie-jako-dobro-wersja-NET.pdf

    Fundacja Dom Pokoju zajęłą się Romami po likwidacji drugiego
    wrocławskiego koczowiska, jakies mieszkania im wynajęła ... podobno.


    Ale są pewne ciekawostki:
    "Jedną z płaszczyzn takiego konfliktu we Wrocławiu był rozpoczęty
    w 2012 roku spór o kompetencje pomiędzy Gminą Wrocław - jako
    właścicielem posesji przy ul. Kamieńskiego, gdzie od kilku lat
    mieściło się koczowisko - a Urzędem Wojewódzkim, reprezentującym
    władze centralne Rzeczypospolitej Polskiej.
    W 2016 roku Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego
    nałożył na Gminę Wrocław karę finansową połączoną z nakazem rozbiórki
    nieruchomości znajdujących się na koczowisku, które nie spełniały norm
    budowlanych. "

    Ciekawe - spór, czy współpraca tak naprawdę ?
    w 2016 państwem rządził już PiS, w 2012 jeszcze PO.
    Wrocławskie władze co najmniej "sympatyzowały z PO".

    "Całe rodziny z dziećmi mieszkały w samodzielnie
    skonstruowanych barakach: złożonych często przy użyciu fragmentów
    mebli ze śmietników, bez wody i prądu, gdzie za kuchnię i źródło
    ciepła służył samodzielnie wykonany piec."

    Czy to można nieruchomością nazwać, i nakazać rozbiórkę?

    "Każda rodzina mieszkająca w barakach koczowiska przy ulicy Ka-
    mieńskiego otrzymała w związku z tym możliwość skorzystania z oferty
    Programu: przeprowadzki do wyposażonego mieszkania treningowego
    we Wrocławiu. [...] zdecydowaliśmy się na wybór lokali z rynku najmu
    komercyjnego. "

    "Intencją tego artykułu nie jest skupianie się na stopniu realizacji
    założonych wskaźników Programu, ale istotne jest, że po ponad trzech
    latach funkcjonowania lokali treningowych możemy stwierdzić, że
    zastosowany model mieszkalnictwa umożliwił uczestniczącym
    w Programie rodzinom znaczące zmiany postaw i zachowań wpły-
    wające na poziom samodzielnego funkcjonowania w realiach Wro-
    cławia. "

    A szkoda, bo bardzo chętnie bym przeczytał, jak to wyszło ...

    ",,Obsługa" nawet większego mieszkania z bie-
    żącą wodą, kanalizacją, kuchnią i ogrzewaniem zajmuje dużo mniej
    czasu i jest lżejsza niż obsługa ,,baraków". Kobiety, które zwyczajowo
    zajmowały się tymi zadaniami, odczuły zatem znaczącą poprawę ja-
    kości życia w wyniku zmian zainicjowanych przez Fundację, zyskały
    także pewną ilość dodatkowego, wolnego czasu. Zdecydowanie ułatwia
    to angażowanie ich do wszelkich działań integracyjnych czy dalszej
    aktywizacji zawodowej

    Kolejna zmiana, którą odczuły kobiety, wiąże się z modelem wycho-
    wania dzieci. Na koczowisku matki często dzieliły się opieką nad
    swoimi pociechami. Przebywanie w oddzielnych, nowych mieszkaniach,
    wiązało się jednak z koniecznością samodzielnego poradzenia sobie z
    opieką i wychowaniem potomstwa. "

    Taaa ... to zyskały czas, czy utraciły?

    Więcej wolnego czasu - więcej czasu na żebranie. I dzieci można
    zabrać, a nawet trzeba ...

    "Co więcej, osoby z sąsiednich mieszkań
    obserwujący funkcjonowanie rodzin mogły dawać informacje zwrotne
    dotyczące traktowania dzieci oraz ich zachowania. Te, nie zawsze łatwe
    konfrontacje, umożliwiły dyskusję z rodzicami na temat ich kompetencji
    wychowawczych, a także na podjęcie trudnego tematu edukacji przed-
    szkolnej dzieci - który nie był znany na koczowisku."

    Taa, ciekawe, jak to w praktyce wyglądało. Szczególnie, że to Romowie
    rumuńscy byli, i chyba po polsku ani słowa ...

    "Powyższe przykłady, a także emancypacja młodych kobiet i pojawie-
    nie w społeczności młodzieżowej grupy nastolatków (już nie młodych
    rodziców i małżonków, jak to bywało w przypadku ich rodziców czy
    starszego rodzeństwa będącego w tym samym wieku) to jedne z wielu
    przejawów pokoleniowych zmian kulturowych zachodzących w społeczności.

    Zmian przyspieszonych także dzięki rozproszeniu, większej
    autonomii rodzin, a także za sprawą nowego kontekstu związanego
    z częstszym przenikaniem się kultur.
    Na koczowisku funkcjonowała bowiem dużo silniejsza kontrola wewnątrz
    społeczności romskiej: w sferze behawioralnej było ono ,,twierdzą"
    konserwatywnych wartości i postaw społeczności Romni i Romów
    rumuńskich w Polsce."

    Taa - pozytywy, czy "wynaradawianie" :-P

    niech będzie, że pozytywy.

    Niestety - sprawozdania fundacji na stronie kończą sie na 2018 roku.
    A i te wcześniejsze - link już nie działa.
    Z KRS odczytać?

    Obecne działania - jakby coraz mniej z Romami mają wspólnego.

    No i ciekaw jestem - Romowie coraz mniej pomocy potrzebują,
    pieniądze się skończyły, czy pojechali koczować gdzie indziej ...


    J.







Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1