eGospodarka.pl

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawo › Powiadomienie o popełnieniu przestepstwa
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 52

  • 1. Data: 2017-11-12 16:07:38
    Temat: Powiadomienie o popełnieniu przestepstwa
    Od: cef <c...@i...pl>

    Mam takie pytanie:
    minister od spraw ważnych na konferencji prasowej
    czy w rozmowie z dziennikarzami dowiedział się, że w czasie
    marszu niepodległości wywieszano rasistowskie w treści
    czy też głoszono wręcz faszystowskie hasła. Minister wzruszył
    ramionami i oznajmił, że on akurat nie widział.
    Inne osoby reprezentujące w jakiś sposób instytucje państwowe
    też widziały i zgodnie twierdzą, że fakt miał miejsce ale ze to margines.
    I teraz konkretne pytanie: czy jak już minister się dowiedział,
    to w trybie któregoś tam artykułu kpk miał obowiązek
    cokolwiek z tym zrobić?
    Zlecić wyjaśnienie, samemu zgłosić popełnienie przestępstwa
    czy też może sobie prawnie olać ten temat?


  • 2. Data: 2017-11-12 21:32:58
    Temat: Re: Powiadomienie o popełnieniu przestepstwa
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 12-11-17 o 16:07, cef pisze:
    > Mam takie pytanie:
    > minister od spraw ważnych na konferencji prasowej
    > czy w rozmowie z dziennikarzami dowiedział się, że w czasie
    > marszu niepodległości wywieszano rasistowskie w treści
    > czy też głoszono wręcz faszystowskie hasła. Minister wzruszył
    > ramionami i oznajmił, że on akurat nie widział.
    > Inne osoby reprezentujące w jakiś sposób instytucje państwowe
    > też widziały i zgodnie twierdzą, że fakt miał miejsce ale ze to margines.
    > I teraz konkretne pytanie: czy jak już minister się dowiedział,
    > to w trybie któregoś tam artykułu kpk miał obowiązek
    > cokolwiek z tym zrobić?
    > Zlecić wyjaśnienie, samemu zgłosić popełnienie przestępstwa
    > czy też może sobie prawnie olać ten temat?

    Odwieczny problem. Funkcjonariusz publiczny nie jest organem samym w
    sobie. Gdyby Ministra powiadomiono o tym fakcie w sposób urzędowy, to
    miałby obowiązek zareagować, ale trudno reagować na każde mniej lub
    bardziej niemądre "przebąknięcie" o możliwym popełnieniu przestępstwa.
    To by paraliżowało pracę organu.

    Dziennikarz jak każdy inny, ma prawo w tej sprawie złożyć zawiadomienie
    o przestępstwie. Ba, masz i Ty to prawo powołując się wypowiedź
    dziennikarz. Czemu domagasz się działania od Pana Ministra, który tego
    po prostu nie widział.


  • 3. Data: 2017-11-12 22:30:34
    Temat: Re: Powiadomienie o popełnieniu przestepstwa
    Od: cef <c...@i...pl>

    W dniu 2017-11-12 o 21:32, Robert Tomasik pisze:
    > W dniu 12-11-17 o 16:07, cef pisze:
    >> Mam takie pytanie:
    >> minister od spraw ważnych na konferencji prasowej
    >> czy w rozmowie z dziennikarzami dowiedział się, że w czasie
    >> marszu niepodległości wywieszano rasistowskie w treści
    >> czy też głoszono wręcz faszystowskie hasła. Minister wzruszył
    >> ramionami i oznajmił, że on akurat nie widział.
    >> Inne osoby reprezentujące w jakiś sposób instytucje państwowe
    >> też widziały i zgodnie twierdzą, że fakt miał miejsce ale ze to margines.
    >> I teraz konkretne pytanie: czy jak już minister się dowiedział,
    >> to w trybie któregoś tam artykułu kpk miał obowiązek
    >> cokolwiek z tym zrobić?
    >> Zlecić wyjaśnienie, samemu zgłosić popełnienie przestępstwa
    >> czy też może sobie prawnie olać ten temat?
    >
    > Odwieczny problem. Funkcjonariusz publiczny nie jest organem samym w
    > sobie. Gdyby Ministra powiadomiono o tym fakcie w sposób urzędowy, to
    > miałby obowiązek zareagować, ale trudno reagować na każde mniej lub
    > bardziej niemądre "przebąknięcie" o możliwym popełnieniu przestępstwa.
    > To by paraliżowało pracę organu.
    >
    > Dziennikarz jak każdy inny, ma prawo w tej sprawie złożyć zawiadomienie
    > o przestępstwie. Ba, masz i Ty to prawo powołując się wypowiedź
    > dziennikarz. Czemu domagasz się działania od Pana Ministra, który tego
    > po prostu nie widział.

    Pytam dlatego, że akurat zarówno ja, jak i dziennikarz mamy społeczny
    obowiązek powiadomić (cokolwiek to znaczy)
    a instytucje państwowe i samorządowe, które dowiedziały się o
    popełnieniu przestępstwa też są obowiązane niezwłocznie zawiadomić (art
    304 kpk)
    Więc chciałbym się zorientować a w zasadzie prosić o wykładnię
    czy to jest martwy przepis - bo przecież o wielu przestępstwach
    słyszymy w mediach a nikt nie powiadamia.
    Minister nie widział ale właśnie się dowiedział - pewnie widział tez w
    telewizji,
    więc wie a nic nie robi jako instytucja.
    I czym się różni społeczny obowiązek powiadomienia od obowiązku
    powiadomienia.



  • 4. Data: 2017-11-12 22:59:06
    Temat: Re: Powiadomienie o popełnieniu przestepstwa
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 12-11-17 o 22:30, cef pisze:

    >> Dziennikarz jak każdy inny, ma prawo w tej sprawie złożyć zawiadomienie
    >> o przestępstwie. Ba, masz i Ty to prawo powołując się wypowiedź
    >> dziennikarz. Czemu domagasz się działania od Pana Ministra, który tego
    >> po prostu nie widział.
    >
    > Pytam dlatego, że akurat zarówno ja, jak i dziennikarz mamy społeczny
    > obowiązek perowiadomić (cokolwiek to znaczy)
    > a instytucje państwowe i samorządowe, które dowiedziały się o
    > popełnieniu przestępstwa też są obowiązane niezwłocznie zawiadomić (art
    > 304 kpk)

    A czy jakakolwiek instytucja się dowiedziała? Paplanie głupot na
    konferencji prasowej nie jest żadnym zawiadomieniem,

    > Więc chciałbym się zorientować a w zasadzie prosić o wykładnię
    > czy to jest martwy przepis - bo przecież o wielu przestępstwach
    > słyszymy w mediach a nikt nie powiadamia.

    Przepis nie jest martwy, tylko wiarygodność opowiadających wiecznie
    banialuki dziennikarzy tak niska, że nikt przy zdrowych zmysłach nie
    będzie sobie tym zawracał głowy.

    > Minister nie widział ale właśnie się dowiedział - pewnie widział tez w
    > telewizji,

    Minister nie jest urzędem, tylko osobą fizyczną. Jak dziennikarz napisze
    zawiadomienie i się pod nim podpisze, to Minister się dopiero wówczas
    dowie.

    > więc wie a nic nie robi jako instytucja.
    > I czym się różni społeczny obowiązek powiadomienia od obowiązku
    > powiadomienia.
    >
    >


  • 5. Data: 2017-11-13 06:52:29
    Temat: Re: Powiadomienie o popełnieniu przestepstwa
    Od: cef <c...@i...pl>

    W dniu 2017-11-12 o 22:59, Robert Tomasik pisze:
    > W dniu 12-11-17 o 22:30, cef pisze:
    >
    >>> Dziennikarz jak każdy inny, ma prawo w tej sprawie złożyć zawiadomienie
    >>> o przestępstwie. Ba, masz i Ty to prawo powołując się wypowiedź
    >>> dziennikarz. Czemu domagasz się działania od Pana Ministra, który tego
    >>> po prostu nie widział.
    >>
    >> Pytam dlatego, że akurat zarówno ja, jak i dziennikarz mamy społeczny
    >> obowiązek perowiadomić (cokolwiek to znaczy)
    >> a instytucje państwowe i samorządowe, które dowiedziały się o
    >> popełnieniu przestępstwa też są obowiązane niezwłocznie zawiadomić (art
    >> 304 kpk)
    >
    > A czy jakakolwiek instytucja się dowiedziała? Paplanie głupot na
    > konferencji prasowej nie jest żadnym zawiadomieniem,

    To dziwne, że potem minister też papla na konferencji
    prasowej, że rząd nie popiera tych haseł.
    Czyli rząd jako instytucja wie, że popełniono przestępstwo
    (skoro sam o nim papla) ale nic nie robi?

    >> Więc chciałbym się zorientować a w zasadzie prosić o wykładnię
    >> czy to jest martwy przepis - bo przecież o wielu przestępstwach
    >> słyszymy w mediach a nikt nie powiadamia.
    >
    > Przepis nie jest martwy, tylko wiarygodność opowiadających wiecznie
    > banialuki dziennikarzy tak niska, że nikt przy zdrowych zmysłach nie
    > będzie sobie tym zawracał głowy.

    Banialuki są banialukami, a to akurat są fakty.


    >> Minister nie widział ale właśnie się dowiedział - pewnie widział tez w
    >> telewizji,
    >
    > Minister nie jest urzędem, tylko osobą fizyczną. Jak dziennikarz napisze
    > zawiadomienie i się pod nim podpisze, to Minister się dopiero wówczas
    > dowie.

    Ja pytałem czym się różni mój status dotyczący obowiązku powiadamiania
    (czyli społeczny obowiązek) od statusu instytucji państwowej.
    Jeśli minister na konferencji prasowej oświadcza, że nie popiera,
    to znaczy, że widział i zna te hasła.
    Jeśli widział i wie i ma obowiązek powiadomić, to dlaczego tego nie robi?
    Czy jeśli ktoś powiadomi sam urząd, że przstępstwo miało miejsce, to urząd
    musi zgłosić?
    Chodzi mi o sytuację kiedy organ czy instytucja się o czymś dowie-
    na co musiałby urzędowo zareagować a nie mam ochoty.

    >> więc wie a nic nie robi jako instytucja.
    >> I czym się różni społeczny obowiązek powiadomienia od obowiązku
    >> powiadomienia.



  • 6. Data: 2017-11-13 07:00:47
    Temat: Re: Powiadomienie o popełnieniu przestepstwa
    Od: cef <c...@i...pl>

    W dniu 2017-11-13 o 06:52, cef pisze:

    > Chodzi mi o sytuację kiedy organ czy instytucja się o czymś dowie-
    > na co musiałby urzędowo zareagować a nie mam ochoty.

    tzn a nie ma ochoty


  • 7. Data: 2017-11-13 07:40:43
    Temat: Re: Powiadomienie o popełnieniu przestepstwa
    Od: cef <c...@i...pl>

    W dniu 2017-11-13 o 06:52, cef pisze:
    > W dniu 2017-11-12 o 22:59, Robert Tomasik pisze:
    >> W dniu 12-11-17 o 22:30, cef pisze:
    >>
    >>>> Dziennikarz jak każdy inny, ma prawo w tej sprawie złożyć zawiadomienie
    >>>> o przestępstwie. Ba, masz i Ty to prawo powołując się wypowiedź
    >>>> dziennikarz. Czemu domagasz się działania od Pana Ministra, który tego
    >>>> po prostu nie widział.
    >>>
    >>> Pytam dlatego, że akurat zarówno ja, jak i dziennikarz mamy społeczny
    >>> obowiązek perowiadomić (cokolwiek to znaczy)
    >>> a instytucje państwowe i samorządowe, które dowiedziały się o
    >>> popełnieniu przestępstwa  też są obowiązane niezwłocznie zawiadomić (art
    >>> 304 kpk)
    >>
    >> A czy jakakolwiek instytucja się dowiedziała? Paplanie głupot na
    >> konferencji prasowej nie jest żadnym zawiadomieniem,
    >
    > To dziwne, że potem minister też papla na konferencji
    > prasowej, że rząd nie popiera tych haseł.
    > Czyli rząd jako instytucja wie, że popełniono przestępstwo
    > (skoro sam o nim papla) ale nic nie robi?
    >
    >>> Więc chciałbym się zorientować a w zasadzie prosić o wykładnię
    >>> czy to jest martwy przepis - bo przecież o wielu przestępstwach
    >>> słyszymy w mediach a nikt nie powiadamia.
    >>
    >> Przepis nie jest martwy, tylko wiarygodność opowiadających wiecznie
    >> banialuki dziennikarzy tak niska, że nikt przy zdrowych zmysłach nie
    >> będzie sobie tym zawracał głowy.
    >
    > Banialuki są banialukami, a to akurat są fakty.
    >
    >
    >>> Minister nie widział ale właśnie się dowiedział - pewnie widział tez w
    >>> telewizji,
    >>
    >> Minister nie jest urzędem, tylko osobą fizyczną. Jak dziennikarz napisze
    >> zawiadomienie i się pod nim podpisze, to Minister się dopiero wówczas
    >> dowie.
    >
    > Ja pytałem czym się różni mój status dotyczący obowiązku powiadamiania
    > (czyli społeczny obowiązek) od statusu instytucji państwowej.
    > Jeśli minister na konferencji prasowej oświadcza, że nie popiera,
    > to znaczy, że widział i zna te hasła.
    > Jeśli widział i wie i ma obowiązek powiadomić, to dlaczego tego nie robi?

    A generalnie chciałbym wiedzieć czy jak minister ale jako osoba fizyczna -
    ot będąc na spacerze prywatnie w czasie wolnym albo u cioci na imieninach
    się dowie o jakimś przestępstwie, to jako, że służbowo pełni funkcję
    publiczną związaną z pewnym stopniem zaufania społecznego czy ma
    większy moralny obowiązek coś z tym zrobić czy nie.
    I nie chodzi tu o "dowie się" w sensie formalnego powiadomienia
    pismem urzędowym, tylko dowie się w sensie usłyszał,
    zobaczył, brał udział itp










  • 8. Data: 2017-11-13 09:50:10
    Temat: Re: Powiadomienie o popełnieniu przestepstwa
    Od: Wojtek <w...@o...pl>

    W dniu 2017-11-12 o 22:30, cef pisze:

    > Pytam dlatego, że akurat zarówno ja, jak i dziennikarz mamy społeczny
    > obowiązek powiadomić (cokolwiek to znaczy)
    > a instytucje państwowe i samorządowe, które dowiedziały się o
    > popełnieniu przestępstwa  też są obowiązane niezwłocznie zawiadomić (art
    > 304 kpk)

    Tylko co ma zrobić dany minister jak Kowalski powie, że ktoś popełnił
    przestępstwo a Maliniak jednocześnie powie, że wcale bo nie, żadnego
    przestępstwa nie ma. Ma coś z tymi minister robić czy nie?

    > Minister nie widział ale właśnie się dowiedział - pewnie widział tez w
    > telewizji,

    Minister mógł oglądać inny kanał telewizyjny, na którym to wszystko było
    pięknie i ładnie.

    Pozdrawiam,
    Wojtek


  • 9. Data: 2017-11-13 09:54:39
    Temat: Re: Powiadomienie o popełnieniu przestepstwa
    Od: Wojtek <w...@o...pl>

    W dniu 2017-11-13 o 07:40, cef pisze:

    >
    > A generalnie chciałbym wiedzieć czy jak minister ale jako osoba fizyczna -
    > ot będąc na spacerze prywatnie w czasie wolnym albo u cioci na imieninach
    > się dowie o jakimś przestępstwie, to jako, że służbowo pełni funkcję
    > publiczną związaną z pewnym stopniem zaufania społecznego czy ma
    > większy moralny obowiązek coś z tym zrobić czy nie.

    Wszyscy mamy obowiązek społeczny powiadomić o przestępstwie. Niektórzy
    funkcjonariusze mają obowiązek karny.


    > I nie chodzi tu o "dowie się" w sensie formalnego powiadomienia
    > pismem urzędowym, tylko dowie się w sensie usłyszał,
    > zobaczył, brał udział itp
    >

    Nie sądzę by na podstawie plotek ktoś musiał powiadamiać o
    przestępstwie. Jeśli ja Ci powiem, że Kowalski dzisiaj zabił Maliniaka -
    to co z tym zrobisz? Polecisz z tym na policję?

    Pozdrawiam,
    Wojtek


  • 10. Data: 2017-11-13 10:06:27
    Temat: Re: Powiadomienie o popełnieniu przestepstwa
    Od: cef <c...@i...pl>

    W dniu 2017-11-13 o 09:50, Wojtek pisze:

    >> Minister nie widział ale właśnie się dowiedział - pewnie widział tez w
    >> telewizji,
    >
    > Minister mógł oglądać inny kanał telewizyjny, na którym to wszystko było
    > pięknie i ładnie.

    Ale jak problem widzę raczej w tym, że minister oświadcza,
    że sprawę zna (nie wiem skąd - bo to inny minister ), że z ich treścią
    rzad się nie identyfikuje i ich nie popiera czyli wydaje jakieś
    stanowisko, że napisy są złe faszystowskie i rasistowskie, ale
    jednocześnie znając temat
    ( w sensie, że nie są to plotki, tylko fakt komentowany przez rząd)
    nie ma odpowiedniej wymaganej prawem reakcji.
    Bo ja - szary obywatel - mógłbym uważać, że skoro rząd komentuje
    rasistowskie banery na marszu, to sprawa jest mu znana i ktoś z
    administracji państwowej już złożył odpowiednie zawiadomienie. A tak
    jednak nie jest.

strony : [ 1 ] . 2 ... 6



Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.