-
81. Data: 2026-01-26 00:09:45
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>
On 2026-01-25, Shrek <...@w...pl> wrote:
> W dniu 25.01.2026 o 23:06, Marcin Debowski pisze:
>
>>> Tych jadących na wprost też? Nie mówiąc już o tych skręcających w lewo
>>> na bezkolizyjnej strzałce?
>>>
>>> https://maps.app.goo.gl/sTcNsvXaBKS7fMv79
>>
>> Tych jadących na wprost nie, bo tu sygnalizator jest połączony dla
>> skrzyżowania i przejścia, więc de facto dotyczy wjazdu na skrzyżowanie.
>
> A czemu w prawo nie dotyczy?
Bo to MZ nie jest de facto częścią tego skrzyżowania i tam światło
reguluje wyłącznie wejście na przejście.
Tak jby ten zjazd w prawo nie był 10m a np. 25m obok. Niejako odrębna
funkcja tego światła. Pieszych przepuścić jak czerwone, ale nadal należy
uważać przed włączeniem się do ruchu.
--
Marcin
-
82. Data: 2026-01-26 00:14:40
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>
On 2026-01-25, Shrek <...@w...pl> wrote:
> W dniu 25.01.2026 o 10:39, J.F pisze:
>
>>> Biegły zna przepisy, a Rzecznik Praw Obywatelskich nie i tyle.
>>
>> RPO ma cały urząd, z prawnikami. W razie potrzeby, może zlecić
>> przygotownanie opinii biegłemu.
>
> Co to kurde za powoływanie biegłych żeby przeczytali przepis - od tego
> jest sąd a nie biegły. To nie zagadnienie fizyki kwantowej a kwestia
> prawna, na dodatek zapisana wprost w ustawie! Stop nie obowiązuje jak
> działa odnosząca się do tego miejsca sygnalizacja świetlna. A tymczasem
No ale tak właśnie tam jest. Sygnalizacja na wprost dotyczy i wjazdu na
skrzyżowanie i na przejście. Dawanie podwójnych sygnalizatorów chyba by
tu było dość trudne. Natomiast skręt w prawo nie dotyczy wjazdu na
skrzyżowanie.
--
Marcin
-
83. Data: 2026-01-26 00:15:28
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>
On 2026-01-24, nadir <n...@h...org> wrote:
> W dniu 24.01.2026 o 01:18, Marcin Debowski pisze:
>
>>> https://brd24.pl/prawo/mial-zielone-swiatlo-a-skazal
i-go-za-nieustapienie-pierwszenstwa-fatalna-pomylka-
bieglego-i-sadow/
>>
>> Dla mnie to światło w prawo dotyczy wyłącznie przejścia dla pieszych,
>> czyli stop jak najbardziej obowiązuje niezależnie od stanu tego światła.
>
> W obrębie skrzyżowania, a tu mamy z tym do czynienia, nie ma
> wykluczenia, że jedne znaki mają priorytet przed sygnalizacją a drugie nie.
Tak, żeś to napisał, że nie wiem czy się ze mną zgadzasz, czy wręcz
przeciwwnie.
--
Marcin
-
84. Data: 2026-01-26 03:49:28
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Sun, 25 Jan 2026 11:28:51 +0100, Shrek wrote:
> W dniu 25.01.2026 o 10:39, J.F pisze:
>>> Biegły zna przepisy, a Rzecznik Praw Obywatelskich nie i tyle.
>>
>> RPO ma cały urząd, z prawnikami. W razie potrzeby, może zlecić
>> przygotownanie opinii biegłemu.
>
> Co to kurde za powoływanie biegłych żeby przeczytali przepis - od tego
> jest sąd a nie biegły.
A jak są dwa przepisy, sprzeczne?
A jak wszyscy wiedzą, że jest taki przepis, ale można treść inaczej
zinterpretować?
A kto sprawdzi, jaki sygnalizator miał skręcający w lewo?
I czy palą się tam dwa zielone naraz, czy wcale nie?
A może jest przepis, że sygnalizator ma stać 5m od skrzyżowania, a ten
stoi 6m ?
A przecież nie ma wymogu, że RPO ma mieć PJ.
Ani sędzia :-)
> To nie zagadnienie fizyki kwantowej a kwestia
> prawna, na dodatek zapisana wprost w ustawie! Stop nie obowiązuje jak
> działa odnosząca się do tego miejsca sygnalizacja świetlna. A tymczasem
> biegły sobie napisał że jego zdaniem jak oboje miają zielone to jednak
> obowiązuje i klepnęły to bezmyślnie dwie instancje więc wyrok się
> uprawomocnił. No kurwa jak???
Dziwne trochę.
Za pierwszym razem kierowca nie miał adwokata i opinii nie
zakwestionował?
A w apelacji "Sąd Okręgowy nie uwzględnił jednak apelacji i utrzymał
wyrok. Ocenił, że pismo ITD nie wniosło istotnych okoliczności, bo nie
uwzględniało znaku ,,STOP""
Ale zacytujmy:
Art. 5. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są
obowiązani stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby
kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych
oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika
inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby, sygnały świetlne
lub znaki drogowe.
3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi
regulującymi pierwszeństwo przejazdu.
I teraz tak:
-pierwszeństwo regulacji pierwszeństwa sygnały świetlne mają,
ale czy znak STOP unieważniają całkowicie? Może autobus powienien się
tam zatrzymać i dopiero po zatrzymaniu ruszyć? :-P
-oba samochody zielone miały. Czyli wedle sygnałów świetlnych mogły
jechać (*3). Czyli światła nie regulują pierwszeństwa. Nastepne
w hierarchii są znaki drogowe, a nie przepisy ogólne ustawy :-P
I widzisz, że biegły potrzebny, a w zasadzie nie biegly, co uchwała
SN? Który może odmówic podjęcia uchwały, bo przecież każdy może sobie
przepis przeczytać :-P
Swiatła nie unieważniają znaków drogowych, tylko "mają piewszeństwo
przed nimi" !
*3- "sygnał zielony -- zezwolenie na wjazd za sygnalizator"
i nic więcej :-)
J.
-
85. Data: 2026-01-26 04:43:33
Temat: Re: Stop na zielonym podsumowanie
Od: Wiesiaczek <c...@v...pl>
W dniu 25.01.2026 o 08:15, Shrek pisze:
Sygnały świetlne ROZPORZĄDZENIE MINISTRÓW INFRASTRUKTURY 1 ORAZ SPRAW
WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i
sygnałów drogowych
Sygnały świetlne nadawane przez urządzenia umieszczone na drodze
Sygnały świetlne dla kierujących i pieszych
§ 95. 1. Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator S-1 oznaczają:
1) sygnał zielony -- zezwolenie na wjazd za sygnalizator,
Za sygnalizator ale nie na całe skrzyżowanie. Dalej mogą być inne znaki,
które obowiązują.
Autobus jest winny.
Amen :)
--
Wiesiaczek - dziś z podkarpackiej wsi
"Ja piję tylko przy dwóch okazjach: Gdy są ogórki i gdy ich nie ma" (R)
Niech żyje POLEXIT! I salwa Ukrainie!
Wiele informacji, które przekazują polskie i amerykańskie media oraz
przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie
doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony USA i
Rzeczpospolitej Polskiej.
-
86. Data: 2026-01-26 06:27:14
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 26.01.2026 o 00:09, Marcin Debowski pisze:
>> A czemu w prawo nie dotyczy?
>
> Bo to MZ nie jest de facto częścią tego skrzyżowania i tam światło
> reguluje wyłącznie wejście na przejście.
Ale czemu? Przecież to jest skrzyżoanie. Nawet jakby założyć że inne
(dyskusyjne).
> Tak jby ten zjazd w prawo nie był 10m a np. 25m obok. Niejako odrębna
> funkcja tego światła. Pieszych przepuścić jak czerwone, ale nadal należy
> uważać przed włączeniem się do ruchu.
Nie ma żadnego włączania się do ruchu.
Zresztą biegły nie kwestionował że wjechali na skrzyżowanie na zielonym,
a że jak nie ma bezkolizyjnego przejazdu to decydują znaki pionowe (te
dotyczące pierwszeństwa są wprost "kasowane" ustawą, jeśli jest
sygnalizacja świetlna).
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
87. Data: 2026-01-26 06:28:30
Temat: Re: Stop na zielonym podsumowanie
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 26.01.2026 o 04:43, Wiesiaczek pisze:
> Za sygnalizator ale nie na całe skrzyżowanie. Dalej mogą być inne znaki,
> które obowiązują.
To jeszcze przeczytaj o wyższości świateł nad znakami określającymi
pierwszeństwo.
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
88. Data: 2026-01-26 06:30:39
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 26.01.2026 o 00:14, Marcin Debowski pisze:
> No ale tak właśnie tam jest. Sygnalizacja na wprost dotyczy i wjazdu na
> skrzyżowanie i na przejście. Dawanie podwójnych sygnalizatorów chyba by
> tu było dość trudne. Natomiast skręt w prawo nie dotyczy wjazdu na
> skrzyżowanie.
Na wprost są podwójne, ale to tylko powtarzacze - linia zatrzymania jest
jedna - przed przejściem.
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
89. Data: 2026-01-26 06:38:41
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 26.01.2026 o 03:49, J.F pisze:
>> Co to kurde za powoływanie biegłych żeby przeczytali przepis - od tego
>> jest sąd a nie biegły.
>
> A jak są dwa przepisy, sprzeczne?
To tym bardziej sąd a nie biegły.
> A jak wszyscy wiedzą, że jest taki przepis, ale można treść inaczej
> zinterpretować?
To tym bardziej sąd a nie biegły - biegły ma ocenić stan faktyczny a nie
interpretować prawo. Od tego jest sąd.
> A kto sprawdzi, jaki sygnalizator miał skręcający w lewo?
> I czy palą się tam dwa zielone naraz, czy wcale nie?
To rzeczywiście mógłby ustalić biegły ale co do tego akurat wątpliwości
nie podnoszono.
> A może jest przepis, że sygnalizator ma stać 5m od skrzyżowania, a ten
> stoi 6m ?
Od przepisów jest sąd. Zresztą wykładnia jest taka, że sądy akurat
nieprawidłowe oznakowanie mają w dupie. Wiem bo sprawdzałem;)
> A przecież nie ma wymogu, że RPO ma mieć PJ.
> Ani sędzia :-)
Ale przepisy ma znać - przynajmniej sędzia.
>> To nie zagadnienie fizyki kwantowej a kwestia
>> prawna, na dodatek zapisana wprost w ustawie! Stop nie obowiązuje jak
>> działa odnosząca się do tego miejsca sygnalizacja świetlna. A tymczasem
>> biegły sobie napisał że jego zdaniem jak oboje miają zielone to jednak
>> obowiązuje i klepnęły to bezmyślnie dwie instancje więc wyrok się
>> uprawomocnił. No kurwa jak???
>
> Dziwne trochę.
> Za pierwszym razem kierowca nie miał adwokata i opinii nie
> zakwestionował?
Zapewne.
> 3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi
> regulującymi pierwszeństwo przejazdu.
>
> I teraz tak:
> -pierwszeństwo regulacji pierwszeństwa sygnały świetlne mają,
> ale czy znak STOP unieważniają całkowicie? Może autobus powienien się
> tam zatrzymać i dopiero po zatrzymaniu ruszyć? :-P
Stop reguluje pierwszeństwo, więc światło ma pierwszeństwo.
> -oba samochody zielone miały. Czyli wedle sygnałów świetlnych mogły
> jechać (*3). Czyli światła nie regulują pierwszeństwa. Nastepne
> w hierarchii są znaki drogowe, a nie przepisy ogólne ustawy :-P
Ale z pominięciem tych określających pierwszeństwo - inaczej światła
byłyby całkowicie bez sensu. No i wchodzą zasady ogólne - skręcający w
lewo ustępuje jadącym na wprost i skręcającym w prawo. To jest zadanie z
kursu na prawko a nie dla sądu najwyższego.
> *3- "sygnał zielony -- zezwolenie na wjazd za sygnalizator"
> i nic więcej :-)
No i zezwala, a potem skręcający w lewo ma ustapić pierszeństwa
skręcającemu w prawo. Koniec zagadnienia.
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
90. Data: 2026-01-26 09:05:38
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: Tomasz Kaczanowski <kaczus@_wiadomo_.onet.pl>
W dniu 23.01.2026 o 20:46, Shrek napisał:
> W dniu 23.01.2026 o 20:05, Shrek pisze:
>> https://archive.is/SEciI
>>
>> To jakiś żart? W skrócie biegły stwierdził że znak stop ustala
>> pierwszeństwo na skrzyżowaniu ze światłami - sprawa w kasacji w SN z
>> wniosku RPO.
>>
>> Co tu się stanęło?
>
> Ok - myślałem że może Robert ma rację i tym razem rzeczywiście
> pierdolone pismaki klikbiatów szukajo...
>
> Link - jest nagranie. Rozumiecie - najpierw kulsony, potem biegły
> (notabene komendant straży miejskiej) dwie instancje... i
> nierostrzygnięrta kasacja nadzwyczajna w sprawie ktróra nadaje się na
> test teoretyczny na prawko. No kurwa jak???
nie wiem jak teraz, ale jak zdawałem na prawko, to w testach był taki
skomplikowany murzynek w 2 był podobny, tylko z 2 rożnymi
interpretacjami jako prawidłowe, należało pamiętać, że w teście 7
rozwiązujemy go w jeden sposób w teście 8 w drugi. Jak pytaliśmy
prowadzących wówczas kurs, a jak zachować się w rzeczywistości, mówili,
ze na szczęście w naszej okolicy takich skrzyżowań nie ma... Ale to
właśnie jest idiotyzm niejednoznaczności przepisów w Polsce, że w wielu
wypadkach zamiast jechać kierowca musi rozwiązywać kalambury.
--
https://zrzeda.pl
Najnowsze w dziale Prawo
-
Zwolnienie z pracy podczas L4. Kiedy rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia jest zgodne z prawem?
-
Zmiany w postępowaniach przed KIO. Dlaczego pierwsze pisma procesowe mogą zdecydować o wyniku sporu?
-
Koniec ePUAP w relacjach klientów indywidualnych z ZUS. Jak teraz składać wnioski i pisma?
-
Dark patterns: Jak rozpoznawać manipulacyjne triki w internecie i się przed nimi bronić?


do góry
Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci