-
141. Data: 2026-01-28 18:20:23
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 28.01.2026 o 17:55, Robert Tomasik pisze:
>> Jeśli by to interpretować inaczej to ci na wprost mają też ustąp i też
>> powinni przepuścić skręcającego w lewo;) Zresztą ten skręcający też ma
>> stop:P
>
> To skrzyżowanie w ogóle jest "dziwne". Powiedzmy, ze nie działają
> światła. Obowiązuje STOP za ścieżka rowerową. A kto ma pierwszeństwo na
> ścieżce? To jest ścieżka w ulicy, w którą skręca kierujący - i
> rowerzysta, czy poprzeczna do ulicy - i samochód?
Takich skrzyżowań jest mnóstwo.
https://maps.app.goo.gl/ZsbJHzZBTQHMZoFt9
Temat pierwszeństwa na przejazdach dla rowerów to oddzielna epopeja
pierwszeństwa szredingera:P
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
142. Data: 2026-01-28 18:23:16
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 28.01.2026 o 18:09, io pisze:
>> 3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi
>> regulującymi pierwszeństwo przejazdu
>
> I tu też nie masz.
Dokładnie tak - jak się nie da ustalić zestawem światła + znaki (a się
nie da, bo światła mają pierwszeństwo, więc jak znaki mówią co innego
niż światła to liczą się wprost światła) to zostają zasady ogólne.
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
143. Data: 2026-01-28 18:52:26
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Wed, 28 Jan 2026 18:03:16 +0100, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 28.01.2026 o 13:13, J.F pisze:
>>>> Pierwszeństwo sygnalizacji nad znakami oznacza, że NAJPIERW sygnalizacja
>>>> a POTEM znaki. Czyli znaki NIE zostały wykluczone a tylko przesunięte w
>>>> KOLEJNOŚCI.
>>> Oznacza. Jeśli znaki i światła dają sprzeczne wyniki - liczą się światła.
>> Swiatło dla obu samochodow było zielone.
>> Co wtedy?
>
> Ale przecież takich skrzyżowań jest masa. Ja się pytam, skąd kierujący
> autobusem ma wiedzieć, czy ten konkretny samochód jechał w lewo z
> naprzeciwka i ma ustąpić, czy wjechał z lewej strony jeszcze na
> zielonym. Bo jak wjechał jeszcze na zielonym, to jedzie na wprost i ma
> pierwszeństwo przed autobusem. Bo jak tam większy ruch, to wcale nie
> musi to być oczywiste.
Moze wcale nie musi wiedziec - widzi jadące auto kursem kolizyjnym,
widzi znak STOP, ustępuje pierwszeństwa. Zakładając oczywiscie,
że to auto nie wjechało na czerwonym, bo przecież nie wolno.
Spojrzenie w bok, czy tam nie jedzie jakiś szybki, jeszcze nikogo nie
zabiło - ha ha, ale na kursie zaraz może być przejscie dla pieszych
i też trzeba na nich uważać.
Tylko istotnie - takich skrzyżowań, gdzie na jednym kierunku jest
"ustąp pierwsszeństwa", jest pełno.
Nikt sobie znakiem nie zawraca głowy - jest zielone, to się jedzie.
Aczkolwiek ... jak główna jest na wprost, to ten z przeciwka też ma
"Ustąp". A ci z boków mają czerwone.
Trzeba by znaleźć takie, gdzie głowna skręca ... a takie też są :-)
J.
-
144. Data: 2026-01-28 18:59:51
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Wed, 28 Jan 2026 17:19:48 +0100, Shrek wrote:
> W dniu 28.01.2026 o 14:16, J.F pisze:
>> No - obie strony miały zielone.
>> To co wtedy? Przechodzimy do następnego punktu w pierwszeństwie -
>> znaki?
>
> Nie - bo światła mają w określaniu pierwszeństwo przed znakami, więc
> skoro obydwaj mają zielone, to znakami tego zmienić nie możesz. Jest to
> wprost napisane - jeśli wynika znaków i świateł jest różny, to światła
> zmieniają pierwszeństwo znaków. Jest to napisane wprost.
Ale obaj mają zielone.
> Więc schodzisz jeszcze niżej do zasad ogólnych.
>
> Jeśli by to interpretować inaczej to ci na wprost mają też ustąp i też
> powinni przepuścić skręcającego w lewo;)
Owszem, ale w typowym przypadku - on też miał "ustąp" na wjeździe.
> Zresztą ten skręcający też ma stop:P
I co go zwalnia z obowiązku zatrzymania się?
Zielone światło ? No powiedzmy, że tak ...
>> A że dalej jest
>>> sytuacja kolizyjna to zasady ogólne - skręcajhący w lewo ma ustąpić jak
>>> zawsze.
>>
>> Ale to jest zasada ogólna - na samym końcu w
>> pierwszeństwie/hiararchii.
>
> Ale ponieważ wprost jest napsane, że znaki nie zmieniają pierwszeństwa
> nadanego przez światła,
Obaj mieli zielone światło.
> to zostają zasady ogólne - skręcający w lewo ustępuje.
>
>>> Nie ma specjalnie miejsca na interpretację - jak działa sygnalizacjia to
>>> pierwszeństwo wynika z sygnalizacji a nie znaków.
>>
>> No to zadziałała - obaj mieli zielone,
>> i czego się biednego kierowcy czepiają :-)
>
> No właśnie. Kierowca autobusu skręcał w prawo, obaj mieli zielone, ma
> pierwszeństwo przed skręcającym w lewo.
>
>>> Nie - bo wprost masz napisane że sygnały świetlne mają pierwszeństwo
>>> przed znakami. Znaki mówią cokolwiek ale pierwszeństwo mają światła -
>>> obaj mają zielone to idziemy dalej. Znaki nie mogą już pierwszeństwa
>>> ustalać, bo tak jest wprost napisane w ustawie że robią to światła, więc
>>> znów niżej i zasady ogólne. Koniec łamigłówki.
>>
>> A znaki mają pierwszeństwo nad przepisami ogólnymi
>
> Ale nie mogą zmienić pierwszeństwa nadanego przez sygnalizację - wprost
> w ustawie.
Powtórzę sie - obaj mieli zielone.
J.
-
145. Data: 2026-01-28 19:20:47
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: nadir <n...@h...org>
W dniu 28.01.2026 o 17:53, io pisze:
> Przed znakami, czyli najpierw światła a potem znaki. Światła nie
> rozstrzygnęły, więc ...
Dobra, to inaczej. Skrzyżowanie to samo, nie ma tam świateł i ruchem
kieruje policjant, pierwszeństwo ma skręcający w lewo czy w prawo?
-
146. Data: 2026-01-28 19:21:11
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 28.01.2026 o 18:23, Shrek pisze:
> W dniu 28.01.2026 o 18:09, io pisze:
>
>>> 3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi
>>> regulującymi pierwszeństwo przejazdu
>>
>> I tu też nie masz.
>
> Dokładnie tak - jak się nie da ustalić zestawem światła + znaki (a się
> nie da, bo światła mają pierwszeństwo, więc jak znaki mówią co innego
> niż światła to liczą się wprost światła) to zostają zasady ogólne.
>
Ignorujesz co Ci piszemy.
-
147. Data: 2026-01-28 19:27:30
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 28.01.2026 o 18:52, J.F pisze:
> Moze wcale nie musi wiedziec - widzi jadące auto kursem kolizyjnym,
> widzi znak STOP, ustępuje pierwszeństwa. Zakładając oczywiscie,
> że to auto nie wjechało na czerwonym, bo przecież nie wolno.
Albo że skręca w lewo:P Jak nie widzi to jak ma ustąpić? Nie widział bo
go tam nie było. Jak się utknie na skrzyżowaniu to się zjeżdza z wolna i
ostrożna a nie na pałe wymusza pierwszeństwo na pełnej kurwie.
> Tylko istotnie - takich skrzyżowań, gdzie na jednym kierunku jest
> "ustąp pierwsszeństwa", jest pełno.
Jeśli są znaki to praktycznie na wszystkich - jak gdzieś jest kierunek z
pierwszeństwem to gdzieś musi być z ustąp (sprawdzić czy nie
ksi^H^H^Hrondo).
> Nikt sobie znakiem nie zawraca głowy - jest zielone, to się jedzie.
> Aczkolwiek ... jak główna jest na wprost, to ten z przeciwka też ma
> "Ustąp". A ci z boków mają czerwone.
Jak główna jest na wprost, to ten z naprzeciwka też ma kopnięty romb
(sprawdzić czy nie pierwszeństwo łamane). A tu obaj mieli stopy, więc
znaki też gówno rostrzygały. Ta opinia to jakieś wieopoziomowy absurd.
Jak to możliwe że to przeszło przez dwie instancje to ja nie wiem. To
tylko potwierdzenie że jak idzie wniosek z policji o ukaranie to jesteś
domyślnie winnym - ciekawe czy zerówka nakazowa była?
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
148. Data: 2026-01-28 19:36:23
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: Shrek <...@w...pl>
W dniu 28.01.2026 o 18:59, J.F pisze:
>> Nie - bo światła mają w określaniu pierwszeństwo przed znakami, więc
>> skoro obydwaj mają zielone, to znakami tego zmienić nie możesz. Jest to
>> wprost napisane - jeśli wynika znaków i świateł jest różny, to światła
>> zmieniają pierwszeństwo znaków. Jest to napisane wprost.
>
> Ale obaj mają zielone.
Normalna sprawa - stoi napisane że zieleone nie gwarantuje
bezkolizyjnego przebiegu inaczej niż na wprost. Skrzyżowanie jak każde
inne - no może troszkę wieksze.
>> Jeśli by to interpretować inaczej to ci na wprost mają też ustąp i też
>> powinni przepuścić skręcającego w lewo;)
>
> Owszem, ale w typowym przypadku - on też miał "ustąp" na wjeździe.
No i obaj mają "ustąp" (co zresztą jest bez znaczenia jak światła
działają) ale dla eksperymentu myślowego uznajmy bzdurną argumentację że
światła nie kasują znaków dotyczących pierwszeństwa - dlalej mieli każdy
po stopie.
> I co go zwalnia z obowiązku zatrzymania się?
> Zielone światło ? No powiedzmy, że tak ...
Ważniejsze co go zwalnia z obowiązku ustąpienia pierwszeństwa innym;)
>
> Obaj mieli zielone światło.
Jak w 99% przypadków skrętu w lewo na podobnym skrzyżowaniu. Zresztą jak
pisałem - nawet przy takim karkołomnym założeniu obaj mieli stop.
>> Ale nie mogą zmienić pierwszeństwa nadanego przez sygnalizację - wprost
>> w ustawie.
>
> Powtórzę sie - obaj mieli zielone.
Też się powtórzę - więc światła nie rozstrzygały. Znaki też nie z dwóch
powodów - po pierwsze nie mogą, bo to światła określają po drugie i tak
każdy miał stop (i sytuacja że skręcający w lewo i jadacy prosto mają
ten sam znak jest normą).
--
Shrek
Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
PS - i konfederację!
-
149. Data: 2026-01-28 19:38:38
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>
W dniu 28.01.2026 o 18:14, Shrek pisze:
>> Ale przecież takich skrzyżowań jest masa. Ja się pytam, skąd
>> kierujący autobusem ma wiedzieć, czy ten konkretny samochód jechał w
>> lewo z naprzeciwka i ma ustąpić, czy wjechał z lewej strony jeszcze na
>> zielonym.
> Bo go na przykład widział.
Nie twierdzę, ze nie może widzieć. Ale jak tam będzie kilka samochodów,
to trochę trudno pamiętać, który skąd nadjechał.
--
(~) Robert Tomasik
-
150. Data: 2026-01-28 19:44:47
Temat: Re: Stop na zielonym
Od: Wiesiaczek <c...@v...pl>
W dniu 28.01.2026 o 18:59, J.F pisze:
> On Wed, 28 Jan 2026 17:19:48 +0100, Shrek wrote:
>> W dniu 28.01.2026 o 14:16, J.F pisze:
>>> No - obie strony miały zielone.
>>> To co wtedy? Przechodzimy do następnego punktu w pierwszeństwie -
>>> znaki?
>>
>> Nie - bo światła mają w określaniu pierwszeństwo przed znakami, więc
>> skoro obydwaj mają zielone, to znakami tego zmienić nie możesz. Jest to
>> wprost napisane - jeśli wynika znaków i świateł jest różny, to światła
>> zmieniają pierwszeństwo znaków. Jest to napisane wprost.
>
> Ale obaj mają zielone.
>
>> Więc schodzisz jeszcze niżej do zasad ogólnych.
>>
>> Jeśli by to interpretować inaczej to ci na wprost mają też ustąp i też
>> powinni przepuścić skręcającego w lewo;)
>
> Owszem, ale w typowym przypadku - on też miał "ustąp" na wjeździe.
>
>> Zresztą ten skręcający też ma stop:P
>
> I co go zwalnia z obowiązku zatrzymania się?
> Zielone światło ? No powiedzmy, że tak ...
>
>>> A że dalej jest
>>>> sytuacja kolizyjna to zasady ogólne - skręcajhący w lewo ma ustąpić jak
>>>> zawsze.
>>>
>>> Ale to jest zasada ogólna - na samym końcu w
>>> pierwszeństwie/hiararchii.
>>
>> Ale ponieważ wprost jest napsane, że znaki nie zmieniają pierwszeństwa
>> nadanego przez światła,
>
> Obaj mieli zielone światło.
>
>> to zostają zasady ogólne - skręcający w lewo ustępuje.
>>
>>>> Nie ma specjalnie miejsca na interpretację - jak działa sygnalizacjia to
>>>> pierwszeństwo wynika z sygnalizacji a nie znaków.
>>>
>>> No to zadziałała - obaj mieli zielone,
>>> i czego się biednego kierowcy czepiają :-)
>>
>> No właśnie. Kierowca autobusu skręcał w prawo, obaj mieli zielone, ma
>> pierwszeństwo przed skręcającym w lewo.
>>
>>>> Nie - bo wprost masz napisane że sygnały świetlne mają pierwszeństwo
>>>> przed znakami. Znaki mówią cokolwiek ale pierwszeństwo mają światła -
>>>> obaj mają zielone to idziemy dalej. Znaki nie mogą już pierwszeństwa
>>>> ustalać, bo tak jest wprost napisane w ustawie że robią to światła, więc
>>>> znów niżej i zasady ogólne. Koniec łamigłówki.
>>>
>>> A znaki mają pierwszeństwo nad przepisami ogólnymi
>>
>> Ale nie mogą zmienić pierwszeństwa nadanego przez sygnalizację - wprost
>> w ustawie.
>
> Powtórzę sie - obaj mieli zielone.
>
> J.
Długo tak będziecie jeszcze pierdolić? :)
Sprawa jest prosta: Autobus powinien się zatrzymać przed znakiem STOP.
I nie wciskaj kitu, że światła obowiązują na całym skrzyżowaniu.
Światła pozwalają jedynie na przejechanie ich i koniec.
Autobus przejechał światła przy przejściu dla pieszych a dalej powinien
zatrzymać się na znaku STOP i przepuścić jadące pojazdy.
Masz chociaż kartę rowerową?
--
Wiesiaczek - dziś z podkarpackiej wsi
"Ja piję tylko przy dwóch okazjach: Gdy są ogórki i gdy ich nie ma" (R)
Niech żyje POLEXIT! I salwa Ukrainie!
Wiele informacji, które przekazują polskie i amerykańskie media oraz
przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie
doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony USA i
Rzeczpospolitej Polskiej.
Najnowsze w dziale Prawo
-
Zmiany w postępowaniach przed KIO. Dlaczego pierwsze pisma procesowe mogą zdecydować o wyniku sporu?
-
Koniec ePUAP w relacjach klientów indywidualnych z ZUS. Jak teraz składać wnioski i pisma?
-
Dark patterns: Jak rozpoznawać manipulacyjne triki w internecie i się przed nimi bronić?
-
Podatek zapłacisz telefonem. Google Pay i Apple Pay w mObywatelu


do góry
Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci