eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoSimki
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 340

  • 201. Data: 2025-11-28 23:46:32
    Temat: Re: Simki
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 28.11.2025 o 23:18, Shrek pisze:
    >
    >> Czemu PESEL? Mało kiedy kupuję od osób fizycznych. Nie wiem zresztą, o
    >> czym miałoby świadczyć posiadanie przeze mnie jakiegoś numeru PESEL.
    >> Już tu dyskutowaliśmy w inny wątku o micie PESEL, jako dowodu
    >> potwierdzającego tożsamość kontrahenta.
    > Dobrze - ty twierdzisz że większość postępowań jest w sprawie a nie
    > przeciwko. Ja twierdzę to samo. O czym chcesz dyskutować?

    Też nie rozumiem. Ale to nie ja chyba zaczynałem tę gałąź. Zwróciłem Ci
    jedynie uwagę, że w wielu - nie potrafię wskazać jakiegoś procenta -
    przypadków osoba "sprawcy" jest znana od samego początku, tylko nie ma
    pewności, czy swymi działaniami wyczerpują znamiona przestępstwa.

    --
    (~) Robert Tomasik


  • 202. Data: 2025-11-28 23:52:15
    Temat: Re: Simki
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 28.11.2025 o 23:46, Robert Tomasik pisze:

    >>> Czemu PESEL? Mało kiedy kupuję od osób fizycznych. Nie wiem zresztą,
    >>> o czym miałoby świadczyć posiadanie przeze mnie jakiegoś numeru
    >>> PESEL. Już tu dyskutowaliśmy w inny wątku o micie PESEL, jako dowodu
    >>> potwierdzającego tożsamość kontrahenta.
    >> Dobrze - ty twierdzisz że większość postępowań jest w sprawie a nie
    >> przeciwko. Ja twierdzę to samo. O czym chcesz dyskutować?
    >
    > Też nie rozumiem. Ale to nie ja chyba zaczynałem tę gałąź. Zwróciłem Ci
    > jedynie uwagę, że w wielu - nie potrafię wskazać jakiegoś procenta -
    > przypadków osoba "sprawcy" jest znana od samego początku, tylko  nie ma
    > pewności, czy swymi działaniami wyczerpują znamiona przestępstwa.

    Pewnie nie było by żadnego problemu jakbyś kiedyś nie stwierził, że żeby
    zacząć postępowanie trzeba komuś postawić zarzuty;)

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 203. Data: 2025-11-29 00:19:30
    Temat: Re: Simki
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-11-27, Robert Tomasik <r...@g...pl> wrote:
    > W dniu 28.11.2025 o 00:42, Marcin Debowski pisze:
    >
    > e jest normalne korzystanie z nieruchomości.
    >>
    >> Ale wracając do tych kart, może się jednak zdarzyć, że ktoś je zgubi i o
    >> tym nie wie, tak jak właściciel dachu nie wie, że w gdy spał, to
    >> napadało tyle, że zaraz zleci. Oba zdarzenia cechuje niższe od typowych
    >> prawdopodobieństwo wystąpienia. I teraz, skoro właściciel dachu musi
    >> wykazać, że to było poza jego normalnym wpływem, to i właściciel karty
    >> musi wykazać, że zgubił je (lub się w tym nie zorientował) mimo
    >> dochowania należytej staranności?
    >>
    >> Nb. zdaje się, te karty zostały zarejestrowane 4 lata temu, co jeszcze
    >> zamula obraz tego wszystkiego.
    >
    > Może się tak zdarzyć. To wymaga sprawdzenia. Trochę inaczej bedzie to
    > wyglądać, jak masz na siebie zarejestrowane karty domowników, albo
    > pracowników w firmie. A inaczej, jak masz setkę kart porejestrowanych i
    > ich nie używasz, tylko twierdzisz, ze je gubisz. Ostatecznie
    > przesłuchujemy pozostałych użytkowników tych Twoich kart i się okazuje,
    > ze kupili w necie jako "anonimowe".
    >
    > Nie che mi się teraz przeszukiwać USENET, ale odnoszę wrażenie, że Shrek
    > idzie w kierunku tego, ze nie ma zakazu rejestrowania na siebie i
    > dalszej odsprzedaży kart SIM. Faktycznie ów obowiązek wprowadzono dość
    > dziwnie., Nie ma nigdzie obowiązku wyrejestrowania.

    MZ to ma wtórne znaczenie. Dużo bardziej liczyć się powinno uzasadnione
    przypuszczenie, że karta może być wykorzystana do popełnienia czynu
    zabronionego.

    > Nie istnieje ustawowy obowiązek wyrejestrowania karty ani ustawowy zakaz
    > przekazania jej komuś innemu. Jednak odstąpienie zarejestrowanej karty
    > bez przepisania jej na nowego użytkownika jest ryzykowne, ponieważ
    > wszystkie dane i odpowiedzialność pozostają po stronie pierwotnego
    > właściciela, a operator może to traktować jako naruszenie warunków
    > świadczenia usług.

    Ale to raczej odpowiedzialność cywilna wobec operatora do wysokości
    strat, które będzie w stanie wykazać. Może oczywiście zerwać umowę, ale
    to zwykle chyba wszytko?

    A jak w PL jest z używaniem kart przez osoby niepełnoletnie?

    --
    Marcin


  • 204. Data: 2025-11-29 00:24:59
    Temat: Re: Simki
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-11-28, Shrek <...@w...pl> wrote:
    > W dniu 28.11.2025 o 00:59, Robert Tomasik pisze:
    >
    >> Nie che mi się teraz przeszukiwać USENET, ale odnoszę wrażenie, że Shrek
    >> idzie w kierunku tego, ze nie ma zakazu rejestrowania na siebie i
    >> dalszej odsprzedaży kart SIM.
    >
    > No bo nie ma. I co ważniejsze nie ma sankcji. Typowy bubel prawny.
    > Zresztą od początku mówiono że tak naprawdę to nie jest na przestępców
    > czy terrorystów bo oni temat lewych kart ogarną.

    Myslę, że to nie jest bubel prawny, a taka minimalna bariera,
    umożliwiająca choć podstawowe powiązanie karty z jakąś osobą (żeby
    wiedzieć gdzie zacząć szukać). Jakby był prawny zakaz odsprzedaży, to
    dla zawodowca to też nie jest żaden problem. Nie jest też to problem dla
    słupa, który albo nie będzie w ogóle świadomy konsekwencji (jeśli takie
    będą), albo mu to będzie powiewać.

    --
    Marcin


  • 205. Data: 2025-11-29 00:26:43
    Temat: Re: Simki
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 28.11.2025 o 23:52, Shrek pisze:
    >
    > Pewnie nie było by żadnego problemu jakbyś kiedyś nie stwierził, że żeby
    > zacząć postępowanie trzeba komuś postawić zarzuty;)

    Jakieś konkretne postępowanie, czy tak ogólnie. Bo tak ogólnie, to jest
    oczywista niedorzeczność. Nie przychodzi mi do głowy również jakiś
    przykład tu omawiany, który by do wszczęcia postępowania wymagał
    przedstawienia komuś zarzutu. Nie wykluczam, że być może coś takiego
    istnieje, ale raczej sądzę, że znowu sobie coś bzdurzyłeś i teraz
    będziesz na siłę wszystkich wokół do tego starał się przekonać. Albo
    czegoś po prostu nie zrozumiałeś.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 206. Data: 2025-11-29 00:30:23
    Temat: Re: Simki
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-11-28, Robert Tomasik <r...@g...pl> wrote:
    > W dniu 28.11.2025 o 01:23, Marcin Debowski pisze:
    >>> Ale jeszcze raz podkreślam, że nie mam żadnej pewności, ze fotka w
    >>> materiałach jest fotką z miejsca zdarzenia,
    >> Zdaje się, że po tym uszkodzeniu przejechały wcześniej ze 2 składy, a
    >> dopiero maszynista kolejnego zauwazył problem. Mogło być więc i tak, że
    >> ładunek nie był wystarczający na jakieś solidne rozerwanie. Pękła w 2ch
    >> miescach, przejazdy dopełniły dzieła.
    >
    > A co spowodowało taki równy przełom od góry?

    A masz gdzieś może namiar na zdjęcia, do których się odnosisz, żebymy
    dyskutowali o tym samym?

    --
    Marcin


  • 207. Data: 2025-11-29 00:33:38
    Temat: Re: Simki
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-11-28, Shrek <...@w...pl> wrote:
    > W dniu 28.11.2025 o 11:19, J.F pisze:
    >
    >>> NIe sądzę. W skali kraju dziennie ginie lub lest kradzione razem z
    >>> kartami pewnie coś koło setki telefonów. Większość tych kart jest po
    >>> prostu wyrzucana i niczemu nie służy.
    >>
    >> Mają PIN, to do wyrzucenia.
    >> Nie mają ... można nabić rachunek i zadzwonić do Wietnamu, póki
    >> właściciel się nie zgłosi po nową kartę ...
    >
    > No można, tylko po co żul co zapierdolił komórkę miałby dzwonić do wietnamu?

    To na sekslinie, lub jakieś drogie konkursowe smsy. Choć dla tych
    ostatnich to chyba poźniej nie da się bez identyfikacji.

    --
    Marcin


  • 208. Data: 2025-11-29 00:35:20
    Temat: Re: Simki
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-11-28, Shrek <...@w...pl> wrote:
    > W dniu 28.11.2025 o 00:42, Marcin Debowski pisze:
    >
    >> Tu jest o tyle inaczej, że dzieje się to zwykle z powodu nieodśnieżenia
    >> tego dachu, więc właściciel musiałby go odśnieżać non-stop o ile tylko
    >> pada. To nie jest normalne korzystanie z nieruchomości.
    >
    > Przede wyszystkim spadanie czegoś z budynku jest jednym z przypadków
    > explicite wymienionych w ustawie gdzie się odpowiada na zasadzie ryzyka
    > a nie winy, więc żaden to argument w

    Ale ta odpowiedzialność na zasadzie ryzyka ma też swoje granice.

    >> Ale wracając do tych kart, może się jednak zdarzyć, że ktoś je zgubi i o
    >> tym nie wie, tak jak właściciel dachu nie wie, że w gdy spał, to
    >> napadało tyle, że zaraz zleci. Oba zdarzenia cechuje niższe od typowych
    >> prawdopodobieństwo wystąpienia. I teraz, skoro właściciel dachu musi
    >> wykazać, że to było poza jego normalnym wpływem, to i właściciel karty
    >> musi wykazać, że zgubił je (lub się w tym nie zorientował) mimo
    >> dochowania należytej staranności?
    > Nic nie musi. Żadnych zarzutów tym od simek nie postawili.

    Tu nie o zarzutach, a o odpowiedzialności za szkodę.

    --
    Marcin


  • 209. Data: 2025-11-29 00:36:05
    Temat: Re: Simki
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-11-28, Shrek <...@w...pl> wrote:
    > W dniu 28.11.2025 o 01:23, Marcin Debowski pisze:
    >
    >>> Ale jeszcze raz podkreślam, że nie mam żadnej pewności, ze fotka w
    >>> materiałach jest fotką z miejsca zdarzenia,
    >>
    >> Zdaje się, że po tym uszkodzeniu przejechały wcześniej ze 2 składy, a
    >> dopiero maszynista kolejnego zauwazył problem.
    >
    > Z rozkładu wynika że 4 osobówki kolei mazowieckich plus piąty IC co
    > wcześniej zgłosił że coś nie tak i dlatego osobówka zauważyła. Plus
    > jeden towar. Ogólnie pismaki mówią o 12;)

    A to jeszcze łądniej.

    --
    Marcin


  • 210. Data: 2025-11-29 00:37:18
    Temat: Re: Simki
    Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com>

    On 2025-11-28, Shrek <...@w...pl> wrote:
    > W dniu 28.11.2025 o 00:56, Marcin Debowski pisze:
    >
    >> Tak napruty miałby być, że nie pamięta? Wierzę, że sam fakt spacerowania
    >> na pół roku by go nie zamnkęli.
    >
    > Nie doceniasz naszego wymiaru sprawiedliwości:(
    >
    > Pamiętasz starucha który tuskowi podpadł. Nie no - przecież by czego
    > takiego nie zrobili:P

    Nie pamiętam, ale generalnie system nadal jest faktycznie taki, że nawet
    bogu ducha winien namęczy się jak gówno wpadnie w wentylator.

    --
    Marcin

strony : 1 ... 10 ... 20 . [ 21 ] . 22 ... 30 ... 34


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1