eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawoSimki
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 340

  • 121. Data: 2025-11-23 16:10:11
    Temat: Re: Simki
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 23.11.2025 o 14:32, Shrek pisze:

    >>> Ba, nawet poszlak nie ma. Znalezienie trupa nie stanowi czynu
    >>> zabronionego - wypierdalać z kulsonariatu oszołomy!:P
    >> Jeśli lekarz wystawi kartę zgonu,
    > Nie wystawił, bo typ dopiero trupa znalazł i oszołom aferę robi:P
    >> to bardzo upraszczając i parafrazując tak to wygląda właśnie. Ludzie
    >> często przybiegają po pomoc do Policji w takich sytuacjach. Nie każdy
    >> wie, co zrobić, jak trupa znajdzie. Patrol się kieruje. Pomocy
    >> udziela. Nikt żadnych czynności procesowych nie podejmuje.
    > To musisz to powiedzieć temu prokuratorowi od stawiania zarzutów dla
    > dobra matki:P Naprawdę nie zastanawia cię, że wiecznie sam sobie
    > zaprzeczasz?

    W którym miejscu? To, ze Ty nei rozumiesz podstawowych kwestii, to
    osobna sprawa. Gdybyś przy okazji nei szczuł na służby, to by mi się Ci
    nawet nie chciało tego tłumaczyć.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 122. Data: 2025-11-23 20:14:35
    Temat: Re: Simki
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 21.11.2025 o 11:30, J.F pisze:

    >> Jak bomba była, to przestępstwo jest.
    > Ale skąd wiesz, że była?
    > Przypominam, że oględziny zdjęcia doprowadziły Cie do wniosku,
    > że to zwykłe pękniecie szyny było.

    Celowe doprowadzenie do pęknięcia szyny też jest przestępstwem.
    Zakładając, że informacja o tych kamerach jest prawdziwa, to mamy
    podstawy sądzić, że ktoś celowo działał. Wolał bym publicznie nie
    dyskutować, jak to - moim zdaniem - zrobiono, by nie pojawili się
    naśladowcy.
    >
    > Dokładniejsze analizy można zrobić dopiero w ramach śledztwa, a
    > śledztwo można zacząc jak masz uzasadnione podejrzenia :-P

    Z grubsza masz rację. Wszczęcie wymusza konieczność oględzin. Tych w
    ramach czynności sprawdzających dokonać nie można, a dokładniej można,
    ale z automatu powodują wszczęcie.

    >> Czy osoba na którą zarejestrowano
    >> kartę w tym uczestniczyła, to inna sprawa. A jeśli była pomocna sprawcy,
    >> bo mu kartę udostępniła, choć nie wiedziała w jakim celu, to co prawda
    >> odpowiedzialności karnej chyba nie bedzie,
    > No bo jednak musi być "w zamiarze".
    >> ale cywilna już tak i może
    >> sobie zwrotnie szukać osoby, której kartę udostępniła, by jej
    >> odszkodowanie zwróciła.
    > Hm, nie ona przecież wysadziła.
    > A czemu nie operatora pozwać, który sygnał przetransmitował?
    > Tak samo winny :-P

    A MPK dowiozło sprawców - przykładowo. Rzecz w tym, że te podmioty robią
    to w ramach normalnej działalności gospodarczej. Jak służby się zgłoszą,
    to wą w stanie wskazać komu wykonały usługę (nie MPK oczywiście, ale
    operator). Oczywiście z pewnymi ograniczeniami. Natomiast osoba
    rejestrująca na siebie kartę nie może udzielić przeważnie informacji,
    komu dała kartę. Często posługuje się danymi osób w ogóle bezprawnie.
    Generalnie po prostu działa obchodząc prawo. niezbyt mądre - i to inna
    sprawa - ale jednak.

    To coś, jak nieumyślna paserka. niby nie wiesz, że przedmiot z
    przestępstwa, ale okoliczności nakazują ostrożność. Normalnie, jak ktoś
    potrzebuje SIM, to idzie, kupuje i rejestruje. Jak szuka kogoś, by to
    zarejestrował na siebie, toi chyba już powinien być powód do niepokoju.

    Bo nie chodzi o zgubione, czy skradzione karty. Jak Ci telefon kradną,
    to biegniesz zgłosić kradzież. Czy uważasz to za ekstrawagancję?
    >
    > No i jeszcze by się przydało wiedziec, że to tej karty użyto do
    > wywołania eksplozji, a po bombie to niedużo zostaje.

    Wiele rzeczy oczywiście wymaga udowodnienia. Zakładam, że jakoś to
    ustalili. Bo jak nie, to ta dyskusja w ogóle nie ma sensu. Jeśli
    faktycznie jest prawdą, ze osób, na które te karty zarejestrowano nie ma
    w Polsce, to pozostaje drugie pytanie, czy faktycznie one to
    zarejestrowały, czy ktoś się ich danymi posłużył. Nie wykluczone, że
    może takich osób w ogóle nie być. Możliwości jest mnóstwo.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 123. Data: 2025-11-23 20:25:58
    Temat: Re: Simki
    Od: Shrek <...@w...pl>

    W dniu 23.11.2025 o 20:14, Robert Tomasik pisze:
    > Jeśli
    > faktycznie jest prawdą, ze osób, na które te karty zarejestrowano nie ma
    > w Polsce, to pozostaje drugie pytanie, czy faktycznie one to
    > zarejestrowały, czy ktoś się ich danymi posłużył. Nie wykluczone, że
    > może takich osób w ogóle nie być. Możliwości jest mnóstwo.

    Dokładnie - jest całe mnóstwo scenariuszy, gdzie tak karta snalazła się
    w posiadaniu tych osób bez czynu zabronionego - nie ma podstaw:P

    --
    Shrek

    Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "??? ?????"?
    PS - i konfederację!


  • 124. Data: 2025-11-23 20:49:20
    Temat: Re: Simki
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 21.11.2025 o 12:44, J.F pisze:

    > Pod warunkiem, że okoliczni mieszkancy usłyszeli "duży huk" i są w
    > stanie w miarę dokładnie powiedzieć kiedy,
    > i że nie zrobiono tego w jakiś sposób przez "internet komórkowy" -
    > gdzie połączenie było cały czas, czy co chwila ...

    Duży huk mógł być wynikiem "wystrzału w tłumik" z samochodu. albo ktoś
    mógł petardą rzucić.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 125. Data: 2025-11-23 20:50:10
    Temat: Re: Simki
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 23.11.2025 o 20:25, Shrek pisze:
    >> Jeśli faktycznie jest prawdą, ze osób, na które te karty
    >> zarejestrowano nie ma w Polsce, to pozostaje drugie pytanie, czy
    >> faktycznie one to zarejestrowały, czy ktoś się ich danymi posłużył.
    >> Nie wykluczone, że może takich osób w ogóle nie być. Możliwości jest
    >> mnóstwo.
    > Dokładnie - jest całe mnóstwo scenariuszy, gdzie tak karta snalazła się
    > w posiadaniu tych osób bez czynu zabronionego - nie ma podstaw:P

    Do czego?
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 126. Data: 2025-11-23 20:53:42
    Temat: Re: Simki
    Od: Robert Tomasik <r...@g...pl>

    W dniu 20.11.2025 o 00:21, J.F pisze:
    >>> One chyba i tak już nieaktywne, operatorzy je unieważniają po pewnym
    >>> okresie bezczynnosci ... no ale wygrzebać ze smieci można, i podrzucic
    >>> na miejsce zbrodni ??????
    >> Można. Tylko nie odłoży się sygnał do nich u operatorów.
    > Ale znajdziecie na miejscu zbrodni i zaczniecie szukać dalej.

    No na pewno należy sprawdzi retencję. ale jak martwe, to nic nie będzie.
    >
    > A można także wsadzić w telefon, i się "odłożą" u operatora.

    No i? Bo to że tam się mnóstwo kart odłożyło, to taki średni dowód.
    kluczowy będzie, z kim współpracowały.
    --
    (~) Robert Tomasik


  • 127. Data: 2025-11-23 21:10:10
    Temat: Re: Simki
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sun, 23 Nov 2025 20:49:20 +0100, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 21.11.2025 o 12:44, J.F pisze:
    >> Pod warunkiem, że okoliczni mieszkancy usłyszeli "duży huk" i są w
    >> stanie w miarę dokładnie powiedzieć kiedy,
    >> i że nie zrobiono tego w jakiś sposób przez "internet komórkowy" -
    >> gdzie połączenie było cały czas, czy co chwila ...
    >
    > Duży huk mógł być wynikiem "wystrzału w tłumik" z samochodu. albo ktoś
    > mógł petardą rzucić.

    Mógł, ale jak jest przerwa w torze i duży huk - cos można podejrzewać.

    A jak jest tylko przerwa, to nie wiadomo kiedy powstała, i czego w
    tych logach szukać.

    J.











  • 128. Data: 2025-11-23 23:22:06
    Temat: Re: Simki
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sun, 23 Nov 2025 20:14:35 +0100, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 21.11.2025 o 11:30, J.F pisze:
    >>> Jak bomba była, to przestępstwo jest.
    >> Ale skąd wiesz, że była?
    >> Przypominam, że oględziny zdjęcia doprowadziły Cie do wniosku,
    >> że to zwykłe pękniecie szyny było.
    >
    > Celowe doprowadzenie do pęknięcia szyny też jest przestępstwem.

    No ale musisz mieć jakies uzasadnione podejrzenia, że celowo było :-P

    Albo od razu leć do PKP i sprawdzaj kto zaniedbał obowiązków :-)

    > Zakładając, że informacja o tych kamerach jest prawdziwa, to mamy
    > podstawy sądzić, że ktoś celowo działał.

    I tak i nie.

    >> Dokładniejsze analizy można zrobić dopiero w ramach śledztwa, a
    >> śledztwo można zacząc jak masz uzasadnione podejrzenia :-P
    >
    > Z grubsza masz rację. Wszczęcie wymusza konieczność oględzin. Tych w
    > ramach czynności sprawdzających dokonać nie można, a dokładniej można,
    > ale z automatu powodują wszczęcie.

    Ja sie nie znam na procedurze, ale na jakiej podstawie stwierdzacie
    przestępstwo, a co najmniej podejrzenie?

    >>> Czy osoba na którą zarejestrowano
    >>> kartę w tym uczestniczyła, to inna sprawa. A jeśli była pomocna sprawcy,
    >>> bo mu kartę udostępniła, choć nie wiedziała w jakim celu, to co prawda
    >>> odpowiedzialności karnej chyba nie bedzie,
    >> No bo jednak musi być "w zamiarze".
    >>> ale cywilna już tak i może
    >>> sobie zwrotnie szukać osoby, której kartę udostępniła, by jej
    >>> odszkodowanie zwróciła.
    >> Hm, nie ona przecież wysadziła.
    >> A czemu nie operatora pozwać, który sygnał przetransmitował?
    >> Tak samo winny :-P
    >
    > A MPK dowiozło sprawców - przykładowo. Rzecz w tym, że te podmioty robią
    > to w ramach normalnej działalności gospodarczej. Jak służby się zgłoszą,
    > to wą w stanie wskazać komu wykonały usługę (nie MPK oczywiście, ale
    > operator). Oczywiście z pewnymi ograniczeniami. Natomiast osoba
    > rejestrująca na siebie kartę nie może udzielić przeważnie informacji,
    > komu dała kartę. Często posługuje się danymi osób w ogóle bezprawnie.
    > Generalnie po prostu działa obchodząc prawo. niezbyt mądre - i to inna
    > sprawa - ale jednak.

    W zasadzie tak.

    > To coś, jak nieumyślna paserka. niby nie wiesz, że przedmiot z
    > przestępstwa, ale okoliczności nakazują ostrożność. Normalnie, jak ktoś
    > potrzebuje SIM, to idzie, kupuje i rejestruje. Jak szuka kogoś, by to
    > zarejestrował na siebie, toi chyba już powinien być powód do niepokoju.

    Oj tam, oj tam - nie chciał, żeby żona się dowiedziała, że telefonuje
    do kochanki :-)

    > Bo nie chodzi o zgubione, czy skradzione karty. Jak Ci telefon kradną,
    > to biegniesz zgłosić kradzież. Czy uważasz to za ekstrawagancję?

    No chyba tak, bo co powiecie - brak wystarczających dowodów kradzieży
    :-P

    No ale to telefon - mam gdzieś stare nieużywane karty, mam i stare
    nieużywane telefony - mogę nie zauważyć, że ktoś ukradł.

    >> No i jeszcze by się przydało wiedziec, że to tej karty użyto do
    >> wywołania eksplozji, a po bombie to niedużo zostaje.
    >
    > Wiele rzeczy oczywiście wymaga udowodnienia. Zakładam, że jakoś to
    > ustalili. Bo jak nie, to ta dyskusja w ogóle nie ma sensu. Jeśli
    > faktycznie jest prawdą, ze osób, na które te karty zarejestrowano nie ma
    > w Polsce, to pozostaje drugie pytanie, czy faktycznie one to
    > zarejestrowały, czy ktoś się ich danymi posłużył. Nie wykluczone, że
    > może takich osób w ogóle nie być. Możliwości jest mnóstwo.

    No ale zakładając, że to nie mistfikacja, to jednak trzeba ustalic
    użycie.

    J.



  • 129. Data: 2025-11-23 23:25:22
    Temat: Re: Simki
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sun, 23 Nov 2025 14:18:58 +0100, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 23.11.2025 o 12:30, Shrek pisze:
    >>> Czyli jest trup z zabójstwa, jest przechodzący mężczyzna i twierdzisz,
    >>> że policja nic z taką wiedzą nie robi, siedzi na dupie, bo... nie ma
    >>> dowodów?
    >>> Niesamowite.
    >> Ba, nawet poszlak nie ma. Znalezienie trupa nie stanowi czynu
    >> zabronionego - wypierdalać z kulsonariatu oszołomy!:P
    >
    > Jeśli lekarz wystawi kartę zgonu, to bardzo upraszczając i parafrazując
    > tak to wygląda właśnie. Ludzie często przybiegają po pomoc do Policji w
    > takich sytuacjach. Nie każdy wie, co zrobić, jak trupa znajdzie. Patrol
    > się kieruje. Pomocy udziela. Nikt żadnych czynności procesowych nie
    > podejmuje.

    Mam nadzieję, że jakoś patrzycie, czy to nie wygląda na zabójstwo.

    Ale formalnie, to w ramach czego patrzycie?

    J.



  • 130. Data: 2025-11-23 23:31:12
    Temat: Re: Simki
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sun, 23 Nov 2025 11:33:22 +0100, Kviat wrote:
    > W dniu 21.11.2025 o 22:14, Robert Tomasik pisze:
    >> W dniu 21.11.2025 o 18:01, J.F pisze:
    >>
    >>>> No chyba, ze na świadka w celu postawienia zawiadamiającemu zarzutów
    >>>> z 235 i 238 kk. Ale tego się nie praktykuje, chyba, że pomówiony się
    >>>> uprze.
    >>> Nie mozesz, bo nie masz dowodów wystarczających do postawienia takich
    >>> zarzutów :-P
    >>
    >> Jak to nie mam? Jest protokół zawiadomienia o niepopełnionym
    >> przestępstwie i w dodatku pomówienia.
    > Bzdura.
    > Zgłaszający zgłasza _PODEJRZENIE_ popełnienia przestępstwa.
    > I doskonale o tym wiesz, bo było ci to tłumaczone już wiele razy.

    Jak obyty w prawie.
    Bo jak nieobyty, to krzyczy, że go oszukano i zgłasza przestępstwo.

    > Innym razem robisz odwrotnie, jeśli uważasz, że przestępstwo było, to do
    > wszczęcia wystarczą ci tylko twoje - również dziwnym zbiegiem
    > okoliczności te najmniej prawdopodobne i nielogiczne wymyślone przez
    > ciebie scenariusze.

    No, to przesukanie rowerzysty, bo zima ...

    Nie wiadomo, czy są prawdziwe, ale skoro mogły się

    J.

strony : 1 ... 12 . [ 13 ] . 14 ... 20 ... 30 ... 34


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1