eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPrawoGrupypl.soc.prawośrodki przymusu bezpośredniegoRe: środki przymusu bezpośredniego
  • Data: 2025-10-03 16:07:51
    Temat: Re: środki przymusu bezpośredniego
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Fri, 3 Oct 2025 12:25:15 +0200, Robert Tomasik wrote:
    > W dniu 03.10.2025 o 10:25, J.F pisze:
    >>> To co proponujesz, by poznać stanowisko matki? Tylko tak sensownie. Nie
    >>> może być świadkiem. Nie chcesz - z uwagi na jej dobro - przedstawić jej
    >>> zarzutu. To co?
    >> No ale jeśli o mnie chodzi, to w tym problem.
    >
    > Brawo.>
    >> Macie wystarczające dowody na matkę, aby postawić zarzuty?
    >
    > Nie wiem. Ktoś, kto wiedział uznał, że tak.
    >
    >> To może trzeba policji/prokuratorowi postawić zarzuty o przekroczeniu
    >> uprawnień ? :-)
    >
    > Albo niedopełnienia poprzez niepostawienie zarzutu. >

    Na tym etapie to nie ma wystarczających dowodów :-P
    Ani wyników sekcji, ani wiedzy o przebiegu zdarzenia.

    Na szczęście monitoringów przybyło, to można pójść, obejrzec i
    zabezpieczyć nagranie ...

    >> Skad wiadomo, że matka tu zawiniła? Może zostawiła dziecko pod opieką
    >> męża, a mąż poszedł na piwo.
    >> Tego się dowiecie po spytaniu (przesłuchaniu?).
    > Nie dowiemy, bo mamy art. 182 i 183 kpk. >

    O ile żona skorzysta z prawa.

    >> Koledzy z drogówki się nie pieprzą, przyjeżdzają, pytaj się co tu
    >> zaszło ... i nie wiem - czy to nie jest przesłuchanie, czy to jest
    >> naruszenie uprawnien osoby faktycznie podejrzanej :-P
    >
    > Najgorzej, jak ktoś próbuje ogarniać poważne problemy nie mając pojęcia
    > o podstawach. Jak na miejscu zdarzenia drogowego masz wykroczenie i
    > możesz ukarać mandatem, to możesz sobie ludzi przepytać.

    Załóżmy, że masz rację.

    > Ale jak masz wypadek drogowy, to słuchasz

    Słuchasz, czy przesłuchujesz?

    > świadków i to jest dowodem.

    Innych niż kierowcy samochodów i ewentualnie poszkodowani piesi?

    >> No ale może jak przyjeżdzają, to nie mają żadnego materiału
    >> dowodowego, aby podjąć jakieś podejrzenia :-)
    > Albo nie ma przestępstwa. >

    Samochód/y rozbite, to wykroczenie pewnie było.
    Tylko trudno to ustalić, nie pytając co się stało :-P

    >> A w sprawie matki macie jakiś materiał dowodowy?
    >> Gdzies po sekcji może coś wyjdzie, ale czy to nie za późno?
    > Zaczynasz rozumieć. Powoli, ale jednak :-)

    Ale tu Kviat ma racje - jak przepisy są do d*, to molestujcie
    ministra, aby je zmienił, na bardziej życiowe.

    Tylko pewnie macie to 4 literach - wy jesteście "władza",
    przepisy są dla was, a nie przeciw wam, drobiazgami nikt się
    przejmował nie będzie.

    I tylko bardzo z rzadka jakis kulson podpadnie niewłaściwej osobie,
    i wtedy mu się postawi zarzuty, dla jego dobra.

    Choć jak świadczy przypadek Igora - czasem i naprawde dla waszego
    dobra ..


    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1